Czwartek, 22 Październik, Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłąwa -

Reklama


Reklama

Kościński: pod koniec przyszłego roku polska gospodarka będzie na fali wznoszącej (wideo)


Rekordowo niski koszt długu publicznego skłania ku temu, by nie konsolidować zbyt szybko finansów państwa, tylko – zadłużając się w rozsądnym zakresie – pompować te pieniądze w inwestycje, które rozkręcą polską gospodarkę – powiedział minister finansów Tadeusz Kościński podczas X Europejskiego Kongresu Finansowego.


Zdaniem ministra Kościńskiego, taka polityka finansowa zachęci prywatne firmy do inwestowania. Według niego, błędem byłoby obecnie podnoszenie podatków i cięcie kosztów.

 

„Nasz dług w przyszłym roku sięgnie 64,9 proc., ale średnia w Unii Europejskiej wynosi ok. 100 proc. Zbyt szybka konsolidacja finansów publicznych, może spowodować jeszcze większy kłopot” – zaznaczył szef resortu finansów w rozmowie z prezesem PAP Wojciechem Surmaczem.

 

„Trzeba wydawać środki finansowe, nie podnosić podatków i obcinać wyłącznie zbędne koszty, żeby obywatel miał jak najwięcej pieniędzy w kieszeni, żeby rozkręcał konsumpcję i w efekcie gospodarkę” – dodał Kościński.

 

Według niego, „ostrożnie prognozując” polska gospodarka w przyszłym roku odnotuje wzrost o ok. 4 proc., a nawet – jak przewiduje Bank Światowy – o ok. 5 proc. „Za rok więc nie tylko wyzerujemy recesję, ale na koniec 2021 r. będziemy 1-2 proc. do przodu” – podkreślił minister finansów.

 

„Będziemy gotowi, żeby atakować nowe okazje, jakie będą i jakie już są w globalnej gospodarce” – powiedział Tadeusz Kościński. Jego zdaniem, w najbliższym roku wiele przedsiębiorstw w Europie będzie się zastanawiać, jak skrócić ciąg dostawców. „A Polska jest w doskonałej sytuacji geograficznej i ekonomicznej, by wchodzić w te przetargi i wygrywać je, bo nasza gospodarka już będzie mocno rosła” – stwierdził Kościński.

 

Wyraził nadzieję, że Polska w przyszłym roku otrzyma bardzo dużo pieniędzy z UE na inwestycje. „Na niektóre koszty, które będziemy musieli ponieść w przyszłym roku, już stworzyliśmy rezerwy” – zadeklarował minister Kościński.

 

Zapowiedział też zmianę strategii działania Urzędów Skarbowych. „Podatnik nie jest petentem, jest naszym klientem, a my chcemy być klientocentryczni. My pracujemy dla społeczeństwa, nie społeczeństwo dla nas” – zaznaczył szef resortu finansów.

 

Jak deklarował, Urząd Skarbowy będzie miejscem, gdzie podatnik będzie witany uśmiechem, a przedsiębiorca otrzyma tam poradę, a nie będzie poddawany kontroli. Zapowiedział też, że podatnik będzie mógł załatwić sprawę w każdym urzędzie, gdyż rozważa się zniesienie rejonizacji.

 

„Ważne jednak też, aby społeczeństwo zrozumiało, że podatki to nie jest haracz, który nakłada ministerstwo finansów, ale że są to pieniądze, które społeczeństwo inwestuje” – powiedział minister Kościński.





Reklama

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze