Niedziela, 26 Maj, Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

„Korrida” w Kiełbasach, byk atakuje 69-letnią kobietę


Natalia Lis (69 l.) z Kiełbas od kilku tygodniu żyła strachu. Kobietę atakował byk sąsiadów. Po interwencji policji na razie jest spokojnie. - Na razie – mówi pani Natalia. - Bo jak długo ten spokój potrwa, tego nie wiem. Naprawdę boję się o życie.



Pani Natalia w Kiełbasach mieszka od 47 lat. - I nigdy czegoś takiego tu nie było – mówi. - Sąsiedzi żyją zgodnie i miałam nadzieję, że tę sprawę też załatwię zgodnie, bez interwencji policji.

Tak się jednak nie dało. Byk jednego z rolników notorycznie uciekał z ogrodzonego pola.

 

Sąsiad zrozumiał?

- Pierwszy raz pogonił mnie, gdy zbierałam pokrzywy – wspomina kobieta. - Krzyczałam ratunku, ale nikt nie reagował. Uciekłam do lasu, potem przez pola, zboże, na własne podwórko – relacjonuje kobieta. - Byk atakował rogami. To naprawdę było straszne.

Po tym incydencie pani Natalia nie wezwała policji. Z okna obserwowała pobliską drogę i gdy pojawił się właściciel zwierzęcia zwróciła mu uwagę i poprosiła, żeby je uwiązał. - Wydawało mi się, że sąsiad mnie zrozumiał, bo powiedział: „Skoro on jest taki agresywny to ja zadzwonię do handlarzy i go sprzedam” – wspomina przerażona kobieta.


 

Nie chciała czekać do tragedii

Tak się jednak nie stało, bo kilka dni później sytuacja się powtórzyła.

- Ten byk wciąż ucieka z grudzi – mówi pani Natalii. - Tym razem dopadł mnie, gdy byłam w pobliskim lasku i zbierałam grzyby. Schowałam się w lesie, a potem uciekłam na rowerze. Naprawdę bałam się wyjść na wieś

Pani Natalia wezwała policję. Pojawił się dzielnicowy. Spisał zeznania. Pouczył rolnika. Ale i ta interwencja niewiele dała – tak mówi nam Natalia Lis. - Byk pojawiał się na wsi, pogonił grzybiarza, wpadł na podwórze mojego szwagra – wylicza kobieta. - Znowu wezwaliśmy dzielnicowego. Druga interwencja pomogła, bo na razie byka nie widać. Może komuś wydaje się to zabawne, ale gdy takie wielkie zwierzę atakuje to naprawdę nie jest do śmiechu. Miałam czekać aż mnie zabije, aby ktoś zareagował?



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Nowy wóz bojowy trafił do strażaków (zdjęcia)
    Czy bez pokropku, to ten samochód by nie jeździł???
    Autor: Pytam się
    2019-05-24 22:50:07
  • Za transport dzieci... do prokuratury
    właśnie jakie skargi chyba że na pana panie wójcie ciągle jakieś podwyżki pan nie uleczy gminy długi były i będą tylko czemu naszym kosztem zwykłych obywateli tej gminy i żeby nie było to nie jest oskarżenie tylko osobista myśl !!!!!!!!
    Autor: mieszkaniec
    2019-05-24 21:30:07
  • Świetlica ze sportowym zapleczem
    Na Kamionku by mogli taką świetlice zbudować
    Autor: Zzzz
    2019-05-24 17:19:19
  • Nowy wóz bojowy trafił do strażaków (zdjęcia)
    Brawo
    Autor: Fan
    2019-05-24 13:27:23
  • Nowy wóz bojowy trafił do strażaków (zdjęcia)
    Brawo Romku!
    Autor: Kolega
    2019-05-24 12:41:49
  • Za transport dzieci... do prokuratury
    a przedszkole to miało jechać z tym przewoźnikiem czy z tym z Tylkowa?
    Autor: kinga
    2019-05-23 20:49:23
  • Za transport dzieci... do prokuratury
    Tak, zgadzam się wszystko było ok, tylko stary przewoźnik ciągle szukał haka, aby znowu wrócić, bo cała rodzina bez pracy. A on tu nikogo innego nie chce wpuścić!!!! Skandal i uklady
    Autor: Mieszkaniec
    2019-05-23 14:16:54
  • Za transport dzieci... do prokuratury
    Żałosne to jest co nasz pan wójt robi... Szukają CH.... Wie czego... Co wy chcecie od nowego przewoznika... Jakiś dobry przekręt jest między p. Wojtek a nasza stara firma która wozila dzieci...
    Autor: Mieszkanka
    2019-05-23 13:37:44
  • Za transport dzieci... do prokuratury
    Jakie skargi P.wojcie od przewoźnika który przegrał?Który czuje się panem na swoim terenie i nie wie jak jeszcze dokopać teraźniejszym.
    Autor: Mieszkaniec
    2019-05-23 11:32:31
  • Za transport dzieci... do prokuratury
    Bzdury! Przewoźnik był naprawdę w porządku. Nie wiem kto mógłby się na niego skarżyć bo, z którym rodzicem bym nie rozmawiała również podzielal moje zdanie. Obecny \"zastępczy\" przewoźnik za to robi sobie jakieś kpiny. Często jest tak, że autobus odjeżdża z przystanku za wcześnie. Poza tym jeszcze w ubiegłym roku gdy dziecko jechało do innej miejscowości niż zamieszkania pobierał opłaty. Coś tu jest chyba nie tak.
    Autor: Xxx
    2019-05-23 10:48:34