Reklama


Reklama

Kilometry zamieniają na złotówki, które uratują życie Stefcia


Bank Spółdzielczy w Szczytnie i stowarzyszenie Wszystko dla Szczytna połączyli siły, aby ratować życie Stefanka Zgiepa. Twarzą projektu został znakomity ultramaratończyk Rafał Kot. Każdy przebiegnięty, przejechany (rolki, rower), czy przespacerowany kilometr to złotówka dla Stefcia. Do pokonania jest 11 tysięcy kilometrów. Do zyskania 11 tys. zł i życie chłopca.



Akcja ruszyła w środę, 15 lipca, po południu. Jej szczegóły można znaleźć na stronie szczytnopomaga.pl bądź w placówkach Banku Spółdzielczego w Szczytnie oraz Wydziale Promocji Starostwa Powiatowego w Szczytnie.

 

Kilometry z dowodem

 

- Aby wziąć udział w akcji trzeba udokumentować te przebyte kilometry, na przykład zrobić screen z aplikacji biegowej na smartfonie, przyjść do placówki banku bądź naszego wydziału, gdzie zostanie potwierdzona liczba kilometrów – mówi Rafał Kiersikowski, naczelnik Wydziału Promocji w szczycieńskim starostwie. - Na koniec każdego dnia liczba pokonanych kilometrów będzie sumowana, a kwota przelewana na specjalne subkonto w Banku Spółdzielczym. Na razie do wybiegania jest 11 tysięcy złotych, które na ten cel przeznaczył Bank Spółdzielczy w Szczytnie partner strategiczny projektu. Zapraszamy jednak do wsparcia tej akcji także innych partnerów.

 

 

Zakończy się piknikiem i... bieganiem

 

 

9 sierpnia odbędzie się podsumowanie akcji nad Jeziorem Małym Domowym w Szczytnie. Pojawią się tam na przykład biegacze z Klubu Biegowego Jurund, którzy są współorganizatorami akcji.


Reklama

 

- Będzie to forma pikniku z wesołym miasteczkiem i akcją „Dokręcamy kilometry”, gdzie każdy mieszkaniec będzie mógł dołożyć swój kilometr i otrzymać pamiątkowy certyfikat podpisany przez samego Stefcia – mówi Rafał Kiersikowski. - Przewidzieliśmy też nagrody indywidualne dla osób, które wykręcą na rzecz Stefcia najwięcej kilometrów.

 

Na potrzeby akcji powstał nawet specjalny spot promocyjny. Do obejrzenia jest między innymi na stronie „Tygodnika Szczytno”.

 

 

 

Bank Spółdzielczy w Szczytnie bankiem pierwszej potrzeby

 

- Dla nas, jako Banku Spółdzielczego w Szczytnie, udział w takich akcjach charytatywnych to naturalna rzecz – mówi Krzysztof Karwowski, prezes BS w Szczytnie. - Jesteśmy instytucją mocno zaangażowaną w sprawy lokalne naszego regionu. Chcemy być postrzegani, jako bank pierwszego wyboru w sprawach społeczno-gospodarczych.

Reklama

 

I w tym przypadku nie kończy się na słowach. Pracownicy banku robili pompki i przysiady na rzecz Stefcia. Teraz bank przeznaczył solidną kwotę na akcję biegową. - Dodatkowo za każdą osobę, która założy w naszym banku konto lub je przeniesie z innej placówki do nas przelejemy na rzecz Stefcia po 10 zł – mówi prezes Banku Spółdzielczego w Szczytnie. - Szczegóły akcji można poznać na stronie szczytnopomaga.pl. Powoli zastanawiamy się też na powołaniem fundacji, która mogłaby w takich sytuacjach szybko i skutecznie pomagać w takich przypadkach, w jakiej znalazła się rodzina Zgiepów.

 

* * *

 

Przypomnijmy. U Stefcia zdiagnozowano krytyczną stenozę aortalną, dysfunkcję lewej komory serca i wadę zastawki mitralnej. Ratunkiem dla chłopca jest operacja w Children's Boston Hospital. Koszt zabiegu to ponad milion złotych. Wyznaczony został już jego termin - operacja ma zostać przeprowadzona 24 września.

 

 

 

Fot. Bank Spółdzielczy włączył się w akcję ratowania życie Stefanka Zgiepa.



Komentarze do artykułu

Dzo blak

Dwa największe w mieście cwaniaki Kiersikowski i Wilczek jak zawsze podpinają się pod akcje brakuje tylko Łachacza do przypisania sonie kolejnych zasług. Pewnie 9 sierpnia objawi się też i Łachacz :D

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze