Poniedziałek, 16 Wrzesień, Imieniny: Albina, Lolity, Ronalda -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Janie, jak ty możesz przy tym żyć?


Głowa mi pęka od tych sygnałów – żali się Jan Jeliński, który mieszka w bloku sąsiadującym ze skrzyżowaniem ulic 1 Maja i Polskiej. - Drogowcy brzęczek ułatwiający przejście przez pasy osobom niepełnosprawnym umiejscowili zaledwie 1,5 metra od okna jego mieszkania. To jest niesamowicie głośne. I hałasuje cały dzień od 6 do 22. Naprawdę już nie daję rady...



Jak na jednym przejściu sygnał zanika, to zaraz pojawia się na drugim. Jest to nieustający, przeszywający i głośny dźwięk, który nie pozwala normalnie funkcjonować. Odkąd sygnalizatory dźwiękowe zaczęły działać, Czytelnicy mieszkający w bloku przy ulicy 1 Maja mówią wprost, głośne dźwięki są uciążliwe! Montaż tego typu urządzeń miał być ukłonem w stronę osób niewidomych czy niedowidzących. Wszystko po to, aby tacy piesi czuli się na przejściach bezpieczniej.

 

 

Brzęczek tuż przy oknie

 

- Rozumiem taka potrzebę i ją szanuję – mówi Jan Jeliński. - Ale montując ten sygnalizator przy moim oknie ktoś złamał chyba wszystkie normy – żali się. - Sygnał jest przeraźliwie głośny. Proszę sobie wyobrazić, jak muszę się czuć we własnym mieszkaniu. Od godziny 6 rano do 22 w uszach non stop słychać powtarzający dźwięk. To działa jak taki ”pikacz” w samochodzie, gdy nie zapniesz pasów. Po pewnej chwili masz go delikatnie dość. Na pewno nie stanowi to utrudnienia dla osoby, która przez chwilę zatrzyma się na przejściu dla pieszych. Problem pojawia się w momencie, gdy ktoś obok mieszka lub pracuje i słyszy ten dźwięk przez większość dnia. Czy miasto mogłoby zająć się wyregulowaniem głośności tych urządzeń? - pyta Czytelnik.

 

 

Radny reaguje

 

Pan Jan o pomoc zwrócił się do swojego radnego Zbigniewa Orła.

 

 

 

- Złożyłem już interpelację w tej sprawie, bo dla mnie to jest ogromny skandal – mówi radny. - Nie spełniono tu żadnych prawnych norm. Jak można taki głośnik zamontować zaledwie półtora metra od pokoju dziennego. Jestem za tym, aby wzrosło bezpieczeństwo, ale mam wrażenie, że na tym skrzyżowaniu zrobiono to na sztukę. Brzęczek jest, ale bez żadnych norm. Sygnalizacja dla pieszych zapala się na zielono, tylko na tak krótko, że nawet zdrowy człowiek szybkim tempem ledwo zdąży przejść na drugą stronę. Osoba niepełnosprawna, czy starsza nie ma na to szans. Idzie na czerwonym świetle. To grozi wypadkiem.


 

 

Montowano bez konsultacji

 

Władze miasta przyjęły interpelację radnego.

 

- Sygnalizacja dźwiękowa została zamontowana przez pracowników Generalnej Dyrekcji dróg Krajowych i Autostrad – mówi „Tygodnikowi Szczytno” Ilona Bańkowska, zastępca burmistrza Szczytna. - Nie była z nami, ani z mieszkańcami konsultowana. Już w ubiegłym roku informowaliśmy GDDKiA, że sygnał dźwiękowy jest zbyt głośny i uciążliwy. Obiecano nam poprawę, niestety do tej pory nic się w tej sprawie nie zadziało. Na pewno będziemy ponawiali nasze prośby.

 

 

Bezpieczeństwo kosztem mieszkańców

 

Pan Jan przyznaje, że puszczają mu już nerwy, bo sygnały dźwiękowe dochodzące ze skrzyżowania są bardzo głośne.

 

- Problemem nie są same samochody, bo do tych już zdążyliśmy się przyzwyczaić – mówi. - Jest lato i nie sposób otworzyć okna. Ja rozumiem bezpieczeństwo, ale nie może się ono odbywać naszym kosztem - zaważa Jan Jedliński. - Znajomi, którzy do mnie przychodzą, są przestraszeni, kiedy włącza się ten dzwonek. Nie wiedzą co to jest i pytają: Janie, jak ty możesz przy tym żyć? - relacjonuje.



Komentarze do artykułu

Natka

Ta sygnalizacja dźwiękowa to porażka. Jak można było to zaakceptować, owszem jest to ułatwienie dla osób niepełnosprawnych ale tylko powinna działać jak jest zielone światło dla pieszych a nie brzęczeć cały czas. Chyba nikt z GDDKiA nie słyszał jak prawidłowo funkcjonuje sygnalizacja dźwiękowa.

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Ale to muasto ma przedstawicieli.... Podobno przweodniczacy rady w kryzysie i w czasie zwolnien nauczycieli zalatwił prace swojej narzeczonej? .... Ot sukcesy...
    Autor: Lucjan
    2019-09-16 14:28:18
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    DOBRZE, ŻE PRZYNAJMNIEJ JEDEN RADNY SEJMIKU - H. ŻUCHOWSKI - zajął się \"skorupami\" ze Szczytna. Przez 16 lat miasto nie zajęło się problemem wieży! Choć mogło! Bo widać, że to jest ściema, ale zatwierdził to konserwator wojewódzki! Ale miasto wolało latarnie wokół ratusza za jego zgodą wymienić na te zapałki, niż walczyć o ukrócenie działań wokół wieży. Teraz powinno miasto właśnie przystąpić do renegocjacji umowy z inwestorem i ewentualnie obarczyć go kosztami dewastacji zabytku.
    Autor: Krajan
    2019-09-15 14:29:28
  • Burmistrz z interesantami na skwerze
    Marne naśladownictwo Roberta Biedronia , który rozmawiał z interesantami na sofie ustawionej przed magistratem. Tyle , że Biedroń robił coś sensownego dla Słupska- u nas poza wykopami nad Małym Domowym jakoś efektów działania nie widać. Za te tak zwane stanowiska dla wędkarzy / realizacja mrzonek za nasze pieniądze zresztą/ Ktos powinien oskarżyć Pana Burmistrza za zbrodnię na krajobrazie i środowisku.
    Autor: dr
    2019-09-15 10:37:50
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Działka warta 380 tyś??? Na wjeździe dwa ogromne drzewa, najwyzsze na ulicy, na połowie działki krzaki po pas, a na drugiej połowie ogródki. Działka w środku bloków I domków jednorodzinnych dojazd osiedlowa droga, droga nieprzejezdna. Kto to wyceniał? I co chcialoby zrobic w tym miejscu miasto?? Szkoda aż tego komentować.
    Autor: Mieszkaniec
    2019-09-15 09:38:00
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Do Aaa. Dużo racji w tym, że obecnej ekipie w miarę tylko udaje się zrobić to, co mieli przygotowane za poprzedniej i podane niemal na patelni. Z drugiej jednak strony znane motto Żuchowskiego brzmi: \"dajcie, bo ja chcę\". Dokładnie tak samo przed laty żądał od gminy oddania około tysiąca atrakcyjnych gospodarczo hektarów. Mieli mu (miastu) oddać i już, A jak się gmina nie zgodziła, to wodociągi odcinał. A kolei jak konserwacja i utrzymanie wieży ciśnień wymagały dużo pracy, a propagandowo było słabe, to pchnął za złotówkę, a teraz - proszę! jaki dbały o skorupy z ruin, bo jedno pisemko do marszałka mu ktoś spłodził i dał podpisać!
    Autor: massakra
    2019-09-14 17:35:27
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Tak, poniższy komentarz przedstawia całą prawdę o gremiach władzy. Dobre w tym wszystkim jest to, że jako mieszkańcy wiemy czego się spodziewać po tych rządach.... Tj. Niczego owocnego dla nas mieszkańców poza zakupem nowego auta czy tez mieszkania przez radnego czy radnych..... Wiec jak mnniemam to jest rozwój szczytna.......
    Autor: Jerzy
    2019-09-14 14:40:43
  • Burmistrz z interesantami na skwerze
    Burmistrz miasta juz niedlugo będzie lody sprzedawał byle by go tylko ludzie widzieli pytanie tylko czy gałkowe czy kręcone...?
    Autor: Bogdan
    2019-09-14 09:24:26
  • Radni chcą mieć KRUS i pieniądze
    Dziwne zachowanie radnych, pół-radnych i ćwierć-radnych. Zachowują się jak Kukiz ze swoimi jowami. JO i WY, to JO a tam WY :-D. Rządzę JO, a nie WY. Dzieci.
    Autor: Tomasz TK
    2019-09-14 08:49:29
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Szczytno ni miasto straconych szans... Biedni radni bez pomysłów i planów na jutro, cała wizja rozwoju miasta to festyny i pikniki jak i akcje co widać krótko terminowe. Radni jak i sam burmistrz to osoby bez doświadczeń w biznesach i zarządzaniu. Osiadli na etacikach czesto panstwowych gdzie zwierzchnik pokazuje palcem co mają robić. Obawiać się mozna czystej zapaści tego miasta..........
    Autor: Aaa
    2019-09-14 06:07:43
  • Adam Popek, nowy szef szczycieńskiej prokuratury
    A tak bardziej przyjaźniejszego zdjęcia nie mona było? Żeby ten pan troszeczkę chociaż się uśmiechnął?
    Autor: Śmieszek
    2019-09-13 17:12:30