Reklama


Reklama

Jak lokalni przedsiębiorcy radzą sobie w czasie lockdownu?


Pandemia to niezwykle trudny czas dla biznesu. Jak radzą sobie w tych trudnych czasach lokalni przedsiębiorcy? O to zapytaliśmy Andrzeja Kowalczuka, kierownika operacyjnego sieci handlowych, który zajmuje się również Galerią Jurand w Szczytnie.



Jak lokalni przedsiębiorcy radzą sobie w czasie lockdownu?

 

Pandemia to niezwykle trudny czas dla biznesu. Jak radzą sobie w tych trudnych czasach lokalni przedsiębiorcy? O to zapytaliśmy Andrzeja Kowalczuka, kierownika operacyjnego sieci handlowych, który zajmuje się również Galerią Jurand w Szczytnie.

 

Może zacznijmy od Pana doświadczenia...

 

Pracuję w handlu 20 lat, głównie na terenie Warszawy i Wołomina . Mam ogromne doświadczenie w tej branży, między innymi dlatego franczyzobiorcy ze Szczytna poprosili mnie o konsultacje w prowadzeniu salonów w Galerii Jurand.

 

Jak Galeria Jurand wygląda na tle innych, podobnych obiektów w Polsce w czasie lockdownu?

 

Moim zdaniem radzi sobie bardzo dobrze. Salony Vistula, W. Kruk i Quiosque przez lockdown obniżyły ceny do minimum w całej Polsce. Zaskoczeni tym są nawet klienci. Niejednokrotnie widziałem ich reakcje, gdy dowiadywali się o ogromnych obniżkach. Okazuje się, że za zaplanowany wcześniej budżet mogą kupić cały zestaw, a nie jedynie pojedyncze sztuki danej marki.

 

Co w szczególności zwróciło Pana uwagę obserwując sytuację na rynku w handlu detalicznym?

 

Moja wiedza i doświadczenie pozwoliły zaobserwować jeszcze inne niezwykłe zjawisko, które spowodował koronawirus. Centra handlowe w dużych miastach radzą sobie o wiele gorzej niż galerie handlowe w mniejszych miejscowościach. Klienci unikają dużych skupisk ludzi, zatem handel w dużych galeriach niemalże zamarł. W Szczytnie jest odwrotnie, notujemy wzrost ilości klientów.


Reklama

 

Dlaczego tak się dzieje?

 

Klienci z mniejszych miejscowości, z obawy przed zakażeniem, nie wyjeżdżają już na zakupy do dużych miast, jak to do tej pory było w zwyczaju, tylko, jeżeli mają dostęp do ulubionych marek w swoim mieście, decydują się na zakupy na miejscu. Podejrzewam, że ma to związek także z kosztem dojazdu, a w obecnym czasie liczy się każdy grosz.

 

Jak wielkie sieci radzą sobie z pandemią?

 

Pandemia zaskoczyła wszystkich .Duże sieci, aby przetrwać kryzys, dostosowały się do potrzeb klientów. Lockdown spowodował, że w magazynach zalegają bardzo duże ilości towaru i to właśnie te czynniki spowodowały niesamowitą obniżkę cen, nawet markowych produktów. To bez wątpienia „pozytywna" strona lockdownu. Pozytywna dla klientów - rzecz jasna. Nigdy wcześniej nie zaobserwowałem, aby sieci handlowe, z którymi współpracuję, posunęły się tak daleko w obniżkach.

 

Czy uważa Pan, że ta sytuacja będzie trwała długo?

 

Zdecydowanie nie, dlatego warto dziś korzystać z tych okazji.

 

A jak pan ocenia samą Galerię Jurand?

 

Jestem pozytywnie zaskoczony kompleksową ofertą w tak niewielkiej galerii. Sklepy Vistula, W. Kruk, Quiosque i budujące się Pijalnia Czekolady Wedel, Delikatesy Centrum czy Sfinks będą uzupełniały się wzajemnie ofertą. Idealne miejsce na bezpieczne zakupy. Widać to zresztą w statystykach. Ilość odwiedzin w Galerii Jurand cały czas rośnie, co świadczy o zainteresowaniu i spełnieniu potrzeb klientów. Pozytywne opinie sprawiają z kolei, że właściciele obiektu wciąż poszerzają swoją ofertę mimo pandemii.

Reklama

 

Czy taka galeria w tak niewielkim mieście jakim jest Szczytno jest potrzebna?

 

Oczywiście, że jest potrzebna. Dzięki niej mieszkańcy powiatu szczycieńskiego nie muszą tracić energii i pieniędzy na dojazdy na zakupy do dużych miast. Zaoszczędzone pieniądze i czas można zagospodarować inaczej, np. relaksując się z rodziną. Galeria Jurand to miejsce , które świetnie sobie radzi w tych trudnych czasach. Myślę że nawet po wypełnieniu swojego zadania i powrocie do Warszawy będę bacznie obserwował jej poczynania.



Komentarze do artykułu

MaciejPrzedsiębiorca

Jak radzą sobie przedsiębiorcy lokalni a cały artykuł to autopromocja Galerii - sztos. Lokalni przedsiębiorcy jak to rasowi Polacy - znajdują wyjście z niemożliwych sytuacji. Jak nie drzwiami to oknem. Szkoda że w kontekście Galerii nie napisano że z uwagi na przeniesienie Salonu Orange, lokalny przedsiębiorca utracił wieloletniego klienta. Oczywiście wolny rynek ale pytanie czy kasa z podatków od Galerii zostaje w Szczytnie, czy jest transferowana poza? Szkoda że nie napisano czy Lokalni przedsiębiorcy otrzymali wsparcie (już nie piszę że finansowe) od lokalnych organów władzy. Na 2021 przygotowali Lokalnym przedsiębiorcom - których wszyscy tak bardzo kochają - śmieciową karuzelę. Szkoda że nie napisano...........

ZenekM

Wołómin ho ho ho

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Wypij, Krassowski, Szumny... czyli Porozumienie buduje się w Szczytnie
    Trzymają z PIS , to tak jak PIS i tyle w temacie. Sama \"dobroć\"

    ha ha


    2021-02-26 11:30:52
  • Baremu pomógł wójt Wojciechowski
    Bardziej by mu pomógł, gdyby znalazł nowy dom dla tego psa niż do schroniska. TO jakby dziecko zabrać z rodziny do domu dziecka.

    GOść


    2021-02-26 10:16:40
  • Baremu pomógł wójt Wojciechowski
    To jest rozwiązanie problemu? Wysłanie staruszka do schroniska? I jeszcze wójt lansuje się na bohatera. Gratuluję dobrego samopoczucia. Jakby nie można było włożyć minimum wysiłku i znaleźć psiakowi nowy dom.

    Załamana


    2021-02-26 00:46:48
  • Rok Klenczonowski nabiera kształtów
    Największym muzykiem ze Szczytna był Tadzio Machela. To był poeta i prawdziwy artysta

    Tadeusz Machela


    2021-02-25 12:23:32
  • Dobry czas, by dobro wróciło, ksiądz Andrzej Preuss pilnie potrzebuje pomocy
    Modlimy się o cud uzdrowienia dla Księdza za przyczyną Wandy Boniszewskiej, której proces beatyfiakcyjny właśnie ruszył. Ona ofiarowała swoje cierpienia za kapłanów, miała też dar uzdrawiania i stygmaty. Modlą się za Księdza Siostry od Aniołów, Karmelitanki Bose w Łasinie i my! Kto chce niech do nas dołącza. Kochamy Księdza

    Dagmara


    2021-02-25 08:52:04
  • Baremu pomógł wójt Wojciechowski
    Stosunek do zwierząt bardzo dużo mówi o człowieku.

    Gość


    2021-02-25 08:27:22
  • Dobry czas, by dobro wróciło, ksiądz Andrzej Preuss pilnie potrzebuje pomocy
    Cudem Bozym jest sama osoba KS. Andrzeja. Jest to człowiek o głębokich pokładach nadziei i i wiary. W swoim życiu nie spotkałem osoby o tak silnym powołaniu i tym że całym sobą wnosi tyle dobra . Miałem 10 lat gdy poznałem Ks. Andrzeja a dziś mam 40 lat. Myślę że Bóg mam co do samej osoby Księdza Andrzeja szczytny plan. Wiara czyni cuda A nadzieja zawsze umiera ostatnia. Polaczmy się w modlitwie.Niech Ksiądz Andrzej poczuje siłę potrzebna by iść dalej i nauczać słowo Boże. Okazmy miłosierdzie i wsparcie jakie jest potrzebne Andrzejowi poslanikowi Boga.

    Marian Lisnianski


    2021-02-25 01:50:35
  • Zaszczepiony sanepid, zachęca do szczepień
    Z chęcią, tylko terminów brak

    Ela


    2021-02-24 20:01:27
  • Rok Klenczonowski nabiera kształtów
    Pan JM przedstawiciel rady gospodarczej, to może mógłby zachować więcej szacunku do samego siebie, bo występy na zdjęciach, filmach i teledyskach z morsami hluby nie przynoszą, zwłaszcza, że często jest tam widoczne przechylanie kubeczków, szklaneczek, z jakimś \"tajemniczym %\" płynem

    WcPicker


    2021-02-24 19:21:20
  • Dobry czas, by dobro wróciło, ksiądz Andrzej Preuss pilnie potrzebuje pomocy
    Nie znam księdza osobiście. Zazdroszczę takiej wiary i ufności. Nie jeden na miejscu księdza błagał by Boga o cud. Życzę by każdego dnia dobry Pan obdarzał księdza potrzebnymi łaskami, by świadectwo życia przemianiało serca wszystkich którzy towarzyszą księdzu i czytają te słowa. Serdeczne Bóg zapłać.

    Tomek


    2021-02-24 18:11:10