Czwartek, 22 Sierpień, Imieniny: Franciszka, Kazimiery, Ruty -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Jak dogodzić mieszkańcom? - felieton Romana Żokowskiego


Oto jest pytanie. Może ktoś ma na to jakiś patent? Zadaniu temu nie sprostała Górska, a teraz według wielu, zawodzi również Mańkowski. Jeszcze na dobre kurz wyborów samorządowych nie opadł, a już fala krytycznych komentarzy zalewa internet. Raptem pół roku rządzi nowy burmistrz, a już gromy lecą na niego z każdej strony. I za co?



Kentucky Fried Chicken w skrócie KFC, planuje budowę baru w Szczytnie obok dworca PKS. Każdy mieszkaniec Szczytna powinien się cieszyć z tej inwestycji. W końcu pikantnego kurczaka będzie można zjeść w Szczytnie, a Szczytno dołączy do innych miast w województwie takich jak Olsztyn czy Ełk, gdzie takie bary szybkiej obsługi już funkcjonują.

 

Wiele innych miejscowości będzie nam zazdrościło, że to u nas powstanie taki bar, a nie u nich. Ale mieszkańcy Szczytna mają inne zdanie. Fala hejtu wylała się na głowę naszego burmistrza. Mieszkańcy nie chcą w Szczytnie KFC. Argumenty są przeróżne: od sprzedaży śmieciowego jedzenia, po trucie naszych dzieci. Włos na głowie mi się zjeżył choć go wiele nie mam, gdy czytałem żale mieszkańców Szczytna. Szkoda zrobiło mi się burmistrza, bo chłopina dopiero pół roku na stołku, a co niektórzy już by go zlinczowali. I za co?

 

Za to, że chce w Szczytnie budować KFC? Za to, że nowe podatki wpłyną do kasy miejskiej? Za to, że kilkanaście osób znajdzie zatrudnienie? Za to, że nie będziemy musieli jeździć do Olsztyna, aby zakosztować specjałów tego baru? Za to wszyscy jadą po burmistrzu jak po przysłowiowej łysej kobyle? Przecież chłop chce dobrze. Jeżeli komuś nie smakuje takie jedzenie, to niech nie je.

 

Nikt nikogo nie zmusza, aby co niedzielę, po mszy chodził do KFC. Czy ktoś zmusza mieszkańców, aby chodził na obiady do takiej czy innej restauracji? No chyba nie. Mamy wolność i demokrację i każdy z nas indywidualnie decyduje co i gdzie będzie jadł. Więc po co ten hejt? Chyba tylko po to, aby zaistnieć w internecie. Sam od czasu do czasu lubię obgryźć pikantne skrzydełka, więc cieszy mnie fakt powstania KFC.

 

Ale chciałbym jeszcze wrócić do roli burmistrza. Kadencja burmistrza Mańkowskiego trwa raptem pół roku, a większość traktuje go jakby rządził już trzecią kadencję. Czy pół roku rządów to dobry czas na rozliczenie? Moim zdaniem nie, bo to zbyt krótki okres, aby wyrwać Szczytno z dotychczasowego marazmu. Niemniej uważam, że burmistrz co jakiś czas powinien podsumować swoją działalność, zdając relację społeczeństwu.


 

Dziwi mnie trochę, że po pół roku co niektórzy oceniają, że jest złym burmistrzem. I na podstawie czego? Ci, co krytykują, chyba zapomnieli, że zanim wzięli ślub to 2-3 lata chodzili z partnerem, aby go ocenić czy się nadaje na współmałżonka. Mało kto po pół roku był pewien, że to ta jedyna osoba, z którą chce się spędzić resztę życia. Niestety, co niektórym pół roku wystarczyło, aby wyznać burmistrzowi, że go nie kocha.

 

Trochę przypomina mi to sytuację Krzysztofa Piątka w Milanie. Jak przyszedł do Milanu i strzelał bramki, to wszyscy go kochali. Potem jak dopadła go strzelecka niemoc, to fala krytyki wylała się na jego głowę. Zarówno Piątek jak Mańkowski mieli niewiele czasu, aby przekonać do siebie kibiców. Jeden i drugi potrzebuje czasu, bo to dopiero ich pierwszy sezon w najwyższej lidze. Na rzetelną ocenę przyjdzie jeszcze czas, a teraz pozostaje nam tylko kibicować, aby jak najdłużej cieszyli nasze oczy i rozpalali nasze serca. Kibicuję burmistrzowi i Piątkowi, bo wierzę, że obydwaj osiągną sukces, o jakim marzymy my mieszkańcy i kibice. A jak się nie uda? To zaśpiewamy „Polacy, nic się nie stało”, bo tę piosenkę mamy wytrenowaną.

 

Więc jak dogodzić mieszkańcom? Na to pytanie chyba nie znajdziemy odpowiedzi. Burmistrz to nie magik z ulicy, który za pociągnięciem magicznej różyczki rozwiąże wszystkie problemy. Na to potrzebuje czasu i pieniędzy, a skąd je wziąć, jak nawet Salomon z pustego nie potrafił nalać?

 

 

Roman Żokowski



Komentarze do artykułu

Szczytnianka

Z punktu ekonomicznego KFC=upadek lokalnej gastronomii. Nie od dziś wiadomo, że większy może więcej. Może nie jestem fanką lokalnej kuchni, ale z dwojga złego wolę wspierać swoich.

Zbigniew

Przed wyborami byłem sceptyczny co do Pana Mańkowskiego, dzisiaj mogę powiedzieć tylko tyle że się myliłem. Co wpłynęło na moją decyzję ? Stanowiska dla wędkarzy! To jest to czego to miasto potrzebuje!

Śmieszek

Do dr.: O tych nauczycielach - to podobno Żydzi, albo Chińczycy. Ale myślę, że powiedzonko \"obyś władał Polakami\" - byłoby bardziej na miejscu. Nic nam nie pasuje. Jak wybraliśmy jednego, czy drugiego burmistrza - be! Jak wybraliśmy taką, czy inna radę miejską - be! No to - do cholery - wybierajmy tych - którzy nam odpowiadają! A nie tych - co tylko obiecują \"że będą dbać o interesy mieszkańców\" - a potem w okręgu wyborczym o nich ani widu, ani słychu! Poprzednia Pani burmistrz zrobiła co umiała w ciągu 12 lat zarządzania miastem. Teraz ktoś nowy ma przed sobą cztery lata i zobaczymy, jak sobie poradzi. Oby tylko radni - łasi na diety i inne profity - mu nie za bardzo przeszkadzali. Bo był taki burmistrz Bielinowicz - któremu rada Miejska spętała nogi i związała ręce.

Aga

Dziękuję za ten artykuł. Jestem tego samego zdania.Wszyscy się mądrą znad ekranu smartfona, ale nie ma tam logicznego myślenia za grosz,narzekanie jedynie, dlatego w naszym kraju tak się dzieje.

dr

Szanowny Panie. Zgadzam się. że pół roku rządzenia to faktycznie niewiele. Natomiast kontrowersyjnych decyzji Pana Burmistrza można się doliczyć wiele. Jakie? Budowa stanowisk wędkarskich nad Małym Jeziorem / Kurek informuje, że Pan Burmistrz jest wędkarzem/ pachnie partykularyzmem. A strona estetyczna tego przedsięwzięcia, moim zdaniem, jest na miarę zabudowy wieży ciśnień i CPN na Pasymskiej. Także rewitalizacja ruin i budowa ścieżki rowerowej przy tak znacznym przekroczeniu planowanych na to środków jest działaniem,które ma pokazać, że Pan Burmistrz coś robi. Nie jest sztuką takie działanie za \"cudze\"czytaj nasze pieniądze. Przeraża mnie także to \"parcie na szkło\" Pana Burmistrza- zero skromności- przy każdej okazji uśmiechnięta mina na fotce. Tak więc jak na pół roku to \"sukcesów\" chyba wiele. Wsród starych mieszkańców Szczytna krąży opowieść o klątwie rzuconej przez wyjeżdżających do NRF Mazurów- \"bodaj wami rządzili nauczyciele W-F\" i co sprawdza się.

Napisz


Komentarze