Poniedziałek, 21 Wrzesień, Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca -

Reklama


Reklama

Huśtawka - felieton pastora Andrzeja Seweryna


Patrząc na tytuł dzisiejszego felietonu możecie – Drodzy Czytelnicy - odnieść wrażenie, że tzw. „sezon ogórkowy” mamy w pełni i trudno nam, felietonistom, znaleźć dziś temat świeży i interesujący. Tymczasem zapewniam was, że dziś nie będzie o banalnym sprzęcie na niemal każdym placu zabaw, jakim jest huśtawka – skądinąd lubiana przez dzieci, ale przez dorosłych o wiele mniej - ale o czymś znacznie poważniejszym.



Pamiętam, jak przed laty, kiedy moje wnuczki były bardzo małe i przyjeżdżały do nas do Radości, bardzo lubiły pobujać się na huśtawce na placu zabaw w naszym kościelnym ośrodku. Zapraszały mnie, bym szedł razem z nimi, a następnie bujał je, co trwało czasem dość długo i było poważnym kondycyjnym wyzwaniem dla mnie, szczególnie po przebytym wtedy zawale serca. Ale dałem radę – choć łatwo nie było.

 

 

Dziś dziewczynki są coraz większe i właśnie dzisiaj zaliczyły kąpiel w Jeziorze Domowym Dużym, bo od plaży dzieli nas zaledwie kilka kroków. Nie minie zbyt wiele czasu, a zaczną się „bujać” w chłopakach, zaś nastolatkowe huśtawki nastrojów już je dopadają, co jest utrapieniem ich rodziców na co dzień. Dobrze, że mamy je od święta, bo jesteśmy już oboje z żoną w takim wieku, kiedy spokój ceni się bardzo – podobnie jak zdrowie.

 

Huśtawki społecznych nastrojów nadal nam dokuczają, choć myśleliśmy, że po kampanii wyborczej zaznamy wreszcie więcej społecznego spokoju, pocieszymy się urlopowaniem i odpoczywaniem w naszych polskich, swojskich warunkach. Gdzie tam, życie polityczne toczy się dość wartko, a ponadto coraz groźniej zaczynają wyglądać dobowe wskaźniki zachorowalności na koronawirusa. Jeszcze nie tak dawno oficjalnie ogłaszano, że daliśmy sobie radę z pandemią, zaczęliśmy cieszyć się zniesieniem wielu obostrzeń, a tymczasem robi się znowu coraz groźniej i w końcu nie wiadomo, czy to zagrożenie realnie nadal istnieje, czy też jest to nadal jedna wielka „ściema” – jak mawiają ignoranci i domorośli spece od wirusologii. Huśtawka opinii i ocen – aż się patrzy!


Reklama

 

Huśtawki nastrojów to również bardzo dotkliwe zjawisko w kontekście naszych doznań emocjonalnych. Tak, jak trudne do zniesienia są wahania temperatury lub ciśnienia atmosferycznego, tak również trudno znieść sytuacje, które targają naszymi emocjami, szarpią nasze nerwy i wystawiają na próbę naszą emocjonalną i psychiczną wytrzymałość. Jako ludzie potrzebujemy nie tylko stabilizacji finansowej, której brak w wyniku ostatnich zawirowań epidemiologicznych dotknął wielu ludzi, ale również stabilizacji w naszym życiu uczuciowym i emocjonalnym. Po to też mamy wakacje i urlopy, by podreperować zszargane nerwy, odpocząć od stresów i presji dnia codziennego, wyciszyć się, zrelaksować i po prostu wrócić do emocjonalnej równowagi.

 

Kiedy więc przeczytałem dzisiaj w Internecie o 61-letnim mężczyźnie, który zadźgał na śmierć swoją żonę, a potem sam rzucił się z 10-tego piętra i zginął na miejscu, to myślę z trwogą, co musiało się stać i jak horrendalnie silne, negatywne emocje musiały zawładnąć tym człowiekiem, by stał się zdolny do tak strasznego czynu i do własnej samodestrukcji! Przytaczam ten ekstremalnie tragiczny przykład, by pokazać, że huśtawki nastrojów i silnych emocji – od pozytywnych do negatywnych – mogą stać się wielkim niebezpieczeństwem i zagrożeniem dla nas i dla innych.

 

Dziś po naszym porannym nabożeństwie rozmawiałem z jednym mężczyzną, który ostatnio zaczął przychodzić do naszego kościoła. Opowiedział mi o swoich problemach z przeszłości oraz uzależnieniu od alkoholu, które udało mu się przezwyciężyć. Dziś przychodzi do kościoła schludnie ubrany i zadbany, by słuchać Słowa Bożego i budować się jego treścią. W czasie naszej rozmowy powiedział do mnie zdanie, które zabrzmiało mniej więcej tak: „Lubię do was przychodzić, bo macie w sobie tyle radości i pokoju. Głosicie Słowo Boże, które uczy mnie, jak mam żyć i co mam robić, aby mieć pokój. To mi bardzo pomaga”.

Reklama

 

Jeśli ten człowiek tak myśli i czuje, to bardzo miło, ale mam świadomość, że nie wynika to z tego, że jesteśmy lepsi od innych czy bardziej święci, tylko dlatego, że zapraszamy do naszego życia Pana Boga i świadomie prosimy Go o to, by pomagał nam panować nad emocjami, nad naszymi huśtawkami nastrojów i wszelkimi życiowymi zawirowaniami. „Tylko w Bogu jest uciszenie duszy mojej” – jak mawiał psalmista Dawid (Ps 62,2). Tego uciszenia powinniśmy pragnąć i szukać go u Pana Jezusa, który powiedział: „Pokój mój daję wam” (Ew. Jana 14,27). Bez tego pokoju w sercu będziemy ciągle doświadczać różnych „huśtawek”, które są bardzo niezdrowe – szczególnie dla dorosłych!

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Poprawa figury tylko w Studio Figura – Zapraszamy!
    Sporo wiem o tej sieci od osób, które skorzystały z oferty w innych miastach. Jestem zaproszona, więc przekonam się sama :)

    Jolanta Magierowska


    2020-09-19 20:26:16
  • Niezwykłe znalezisko w Starych Kiejkutach
    Co za bzdury wypisuja....za co niby ma byc ukarany?..ze znalazł zapinke i zapytal co to jest?Piznijcie sie i to zdrowo w leb..zajmijcie sie tymi co handluja naprawde cennymi zabytkami a nie ludzmi ktorzy z pasjji poszukuja rzeczy..na ktore archeologia polska nie ma kasy..ba..pierwsze sprawdzie co maja archeolodZy u siebie w domach...nawet jak chlop kopal pod ogrodzenie..znalazl nie wiedząc co..to zaraz akcja lisc dębu jak by bandziora namierzyli...zamiast chlopu dac nagrodę to zaraz oskarzenia..jakim kurwa prawem....gdyby nie detektorysci gowno by w muzeach bylo...to wlasnie oni wzbogacaja o cenne znaleziska muzea...tylko te zamiast wystawiac znaleziska..tonami zalegaja w magazynach...to jakie to zabytki jak leza w worach?..

    Wpieniony


    2020-09-19 18:28:35
  • Nurkująca sekretarz gminy (zdjęcia)
    Szkoda, że tak kreatywnej osoby pozbył się Burmistrz Pasymia. Chyba, że obawiał się konkurencji. Dobrze, że różni urzędnicy mają swoje zainteresowania, ale żeby zaraz o tym publicznie komunikować? Ale z drugiej strony ciekaw jestem prywatnego hobby paru innych sekretarzy gmin z Powiatu Szczytno. Czemu z nimi nie przeprowadzono wywiadów! Co też oni robią w czasie wolnym, jakie mają przemyślenia o życiu...? To byłoby bardzo zajmujące, co ci tak zajęci ludzie robią dla przyjemności w domowych pieleszach.

    Taki sobie czytelnik


    2020-09-19 14:21:15
  • Niezwykłe znalezisko w Starych Kiejkutach
    Jak to znalazł na swojej ziemi i nie jego? państwo mu to po prostu ukradło.

    Maryan


    2020-09-19 10:29:42
  • „Droga śmierci” w likwidacji
    A co z odcinkiem Olszyny Jeruty on jest jeszcze gorszy

    Tomasz Nieciak


    2020-09-19 06:50:40
  • Dawny GOK zamienia się w ruinę
    Gośkę trzeba zatrudnić ........ona \" postawi \" na nogi :-)

    Dynd


    2020-09-18 23:09:14
  • Józef Zapatka – zapomniany bohater plebiscytu
    Nieporozumienie z biblioteką- chodzilo o moją książkę, którą tam kiedyś przesłałem a ktora również znajduje się w Bibliotece Narodowej w Warszawie.A co do nienawiści w stosunku do Pana, Panie Śmieszek to tylko różnica zdań, nic ponadto. Przyznam się do jednej rzeczy- lubię się z Panem wykłócać. To chyba moja słabośc

    Jamka lech


    2020-09-18 21:14:35
  • Małżeństwo okradało samochody z paliwa
    A co z paserem co za pół ceny kupował kradziony towar , czyżby został świadkiem koronnym ?.

    Bezkarność gnidy gorszej od złodzieja.


    2020-09-18 20:04:50
  • Nurkująca sekretarz gminy (zdjęcia)
    Super że są ludzie którzy mają ambicje i pasje a nie tylko siedzą w domu przed TV. Przykre jest to że inni ludzie bez ambicji i pasji z zazdrości wylewają pomyje... Super Pani Basiu tak trzymać!

    Obserwator


    2020-09-18 17:22:14
  • Poprawa figury tylko w Studio Figura – Zapraszamy!
    Tego nam brakowało w naszym pięknym mieście, będę na pewno klientką :)

    Magda


    2020-09-18 12:48:55