Piątek, 29 Maj, Imieniny: Benity, Maksymiliana, Teodozji -

Reklama


Reklama

Fitness przetrwa w internecie?


Kamil Saluszewski ze Szczytna to jeden z najlepszych instruktorów fitness w kraju, to też właściciel Klubu Fitness Steel Facotry 12-100. Pytamy go, jak takie działalności radzą sobie w dobie koronawirusa.



Klub zamknięty, co robi instruktor, właściciel w tym czasie?

 

Szuka rozwiązań, jak wybrnąć z tej trudnej dla wszystkich sytuacji. Trudnej pod względem ekonomicznym dla mnie, jako właściciela klubu fitness, ale też dla naszych użytkowników. Co jakiś czas odbieram telefony, czy działamy, czy można przyjść na trening, czy można zapisać się na zajęcia personalne, w których uczestniczyłyby dwie osoby, czyli instruktor i zawodnik, co byłoby w sumie zgodne z prawem...

 

No właśnie, może zajęcia personalne są rozwiązaniem, aby przeczekać ten dziwny czas...

 

Być może. Dałoby to też klubowi jakikolwiek dopływ dochodów, bo w tej sytuacji jesteśmy ich całkowicie pozbawieni. Z kolei zawodnikom dałoby to szanse na normalność, czyli treningi. Nie ukrywam, że myślałem o tym, ale nie chciałbym natknąć się na przykład na hejt w sieci, w końcu dookoła wszyscy mówią, aby zostać jednak w domu.

 

 

Ale spotkania dwóch osób są dopuszczalne...

 

Niby tak, ale jednak zawsze jest jakieś ryzyko. Myślę, że jeśli ktoś miałby ochotę na taki trening to wie, jak mnie znaleźć. Sale klubu są na tyle duże, że trener personalny i zawodnik spokojnie mogliby bezpiecznie ćwiczyć. W tym przypadku ważna jest uczciwość. I trener, i zawodnik muszą być zdrowi. W klubie wdrożyliśmy już od samego początku zamieszania z koronawirusem wszystkie zasady bezpieczeństwa, czyli dezynfekcja, więc pod tym względem jesteśmy zabezpieczeni.


Reklama

 

 

Brak zajęć to?

 

Strata dla wszystkich. Całkowite zaprzestanie ćwiczeń na pewno odbije się na kondycji, samopoczuciu, a może też na psychice. Nie ukrywajmy wiele osób, które regularnie przychodziło na treningi odpoczywało w ten sposób od codzienności. Ja z kolei miałem pracę. Teraz to poważnie się komplikuje.

 

 

Szukacie jakichś rozwiązań?

 

Tak. Jednym z nich są zajęcia online. Mamy stworzoną grupę zamkniętą, na której pojawiają się zestawy ćwiczeń do realizacji. Nie zostawiłem swoich zawodników samym sobie. Z automatu zawiesiliśmy im też karnety, czyli będą mogli wrócić do nas do klubu i dalej trenować. Choć przyznam, że odebrałem kilka telefonów z prośbą, aby karnetów nie zawieszać, że gdy skończą swoją ważność, to klubowicze i tak kupią nowe. To było bardzo miłe, bo świadczy o tym, że nasi zawodnicy wiedzą, w jakiej sytuacji znalazł się nasz klub i choć w ten sposób chcą nam pomóc.

 

Sporo osób chce korzystać z zajęć online?

 

Reklama

Nie jest to najlepsze dla ćwiczących, ale tak. W najbliższym czasie z trenerką Gosią nagramy też kilka filmików instruktażowych i będziemy starali się udostępniać je naszym członkom. Te osoby, które będą chciały skorzystać z tej formy zajęć będą mogły też wypożyczyć z klubu sprzęt, czyli na przykład hantle, ketle, piłki, czy gumy. Szukamy rozwiązań korzystnych dla naszych członków, ale też i dla nas, abyśmy przerwali ten czas i mieli do czego wrócić.

 

 

A inne możliwości?

 

Wciąż ich szukamy. Jest ich niewiele. Mogę wynająć salę na ćwiczenia, mogę poprowadzić indywidualny trening, treningi online z kamerą, ale to wszystko i tak zależy od osób, które by chciały z tego skorzystać. Na razie nie wygląda to wszystko najlepiej. Obroty spadły do zera.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Odpowiedź bardzo wyczerpująca i ciekawa. Bez sarkazmu tylko powiem, że mój wcześniejszy komentarz, to bardziej pytanie retoryczne, bo faktycznie jest tak, jak opisał mi przedmówca. Szkoda tylko, że ci sami urzędnicy po godzinach projektują, adaptują projekty, często są kierownikami budowy i mają i mają do tego odpowiednie kwalifikacje, pozwolenia. Oczywiście mają do tego prawo, bo za swoje się uczyli i nikt im tego nie broni, ale gdy trzeba coś zaprojektować w godzinach pracy, to już brakuje, ale mam wrażenie, że chęci a nie kwalifikacji.

    WCpiker


    2020-05-29 11:02:34
  • 33 zarzuty dla... 13-latka
    hahahahahaha co za beton umysłowy podaje jakie kolwiek hasła innym użytkownikom internetu xD

    zenek


    2020-05-29 10:59:08
  • Wójt apeluje i ostrzega: „albo będzie uczciwie, albo drogo”
    Dlaczego uczciwi mają ponosić większe koszty. Skoro brakuje deklaracji to gmina niech to zweryfikuje i wyślę upomnienia o deklaracje do tych, którzy jej jeszcze nie złożyli, tak aby miał deklaracje z każdego gospodarstwa domowego.

    Justyna


    2020-05-29 08:24:14
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    Na zdjęciu widać uchylone okno w srebrnym aucie, to czyli kierowca mógł być w aucie. Po drugie widzimy tylko część całości, co się dzieje po drugich stronach pojazdów. KRZYŚ nie MIŚ

    Krzyś


    2020-05-29 00:09:05
  • „Policjanci” staną na Lanca i Królowej Jadwigi
    Niech radni miasta wezmą pod uwagę cała ulice WładysławaIV bo ta ulica jest bardzo nie niebezpieczna

    Ja


    2020-05-28 20:31:08
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    A ja jak patrzę na to zdjęcie to szlag mnie trafia. Bo nie chodzi o niepełnosprawność, tylko o to, jak kierowca jednego samochodu, albo pasażer drugiego pojazdu mogą się do niego dostać. Chyba, że to anorektycy. Ja sam spotkałem się z taką sytuacją przed laty na dziedzińcu ratusza. Lato. Przyjechała rodzina ze Śląska. Żona wyprawiła mnie na oblot miejscowych atrakcji. Chcąc, nie chcąc poszliśmy do muzeum. A tam przed samym wejściem zaparkowany samochód. Blokował kompletnie wejście. Miotały się tam na ganku jakieś kobitki z telefonami, ale nic nie wskórały. Ale w celu pozyskania przychodu wpuściły nas do przybytku wejściem nieoficjalnym, za co im dziękuję. Ale głupota ludzka nie zna granic. Albo arogancja.


    2020-05-28 20:07:37
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Wyjaśniam. W każdym powiatowym urzędzie budownictwa i architektury zasiadają niemal wyłącznie budowlańcy. Architekt jest tam rzadkością. Na ogół trafia tam taki delikwent, któremu nie udało się zaistnieć jako twórca, zatem, żeby jakoś przeżyć, został urzędnikiem. W sumie urzędasem, ponieważ za swoje niepowodzenia mści się jak może na zdolniejszych kolegach, poniewierając nimi w imię urzędowej litery prawa. Tak jest wszędzie. W całej Polsce, a zwłaszcza powiatowej. Warto dodać, że zawodowe uprawnienia nic nie znaczą, jeśli nie należy ów architekt do miejscowej izby, czyli korporacji, gdzie płaci dość solidne stawki za prawo wykonywania zawodu w danym regionie. A kto tu mówi o studentach? Ci, w poważnych sprawach, wyłącznie pracują dla sławy swoich profesorów i wara im od jakiegokolwiek autorstwa. Czyli wniosek. Nie ma tak, żeby coś było tanio. Każdy musi się nachapać, bo nie po to kończył studia. A najwięcej te matoły, którym nie bardzo powiodło się w życiu.

    Do WCpiker


    2020-05-28 19:50:21
  • Do porodu pędzili w policyjnej eskorcie
    Dzieki Bogu wszystko skończyło się dobrze. Nieodpowiedzialnym rodzicom wystawiłabym mandat, jeżeli rozpoczęła się akcja porodowa powinni udać się do najbliższej placówki dla bezpieczeństwa matki i dziecka. Zamiast chwiało się cała akcja powinni pokornie podziękować i nie robić sensacji.

    Andzia


    2020-05-28 14:30:19
  • Puchar Powiatu, jak Puchar Polski
    Super pomysł :)

    Greg


    2020-05-28 13:47:09
  • Na Maca pojedziemy na Pasymską?
    z makdonaldem w kierunku wielbarka, pelno tam tez wolnych dzialek

    dobry pomysl


    2020-05-28 12:22:23