Niedziela, 27 Wrzesień, Imieniny: Damiana, Mirabeli, Wincentego -

Reklama


Reklama

Dobroczynność, piękna rzecz – felieton pastora Andrzeja Seweryna


Mamy już za sobą miły czas świąteczny, a potem styczniowe spotkania i imprezy noworoczne. W tym okresie przypomnieliśmy sobie o możliwości uczestniczenia w różnych akcjach charytatywnych, czyli ofiarności na słuszne i szlachetne cele. Obserwując te wszystkie działania, takie, jak: Szlachetna Paczka, Gwiazdkowa Niespodzianka, kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy niedawny Koncert Kolęd w Kościele Chrześcijan Baptystów w Szczytnie z udziałem chóru „Wniebogłosy” z Olsztyna, uświadomiłem sobie po raz kolejny, jak wiele dobra jesteśmy w stanie z siebie wykrzesać, jeśli tylko chcemy i mamy czyste motywacje.



Dawanie od serca, by wyjść naprzeciw potrzeb innych, którzy potrzebują naszego wsparcia, to przywilej i radość, której nie mają z pewnością ludzie skąpi, niewrażliwi czy obojętni na los tych, którzy czasem zmagają się z własną biedą, nieszczęściem czy chorobą. Częściej wolimy brać, aniżeli dawać. Czasem ludzie mają bardzo roszczeniowe podejście do życia, a którego kwintesencja zawiera się w powtarzanej często przez nich frazie: „Bo mnie to się należy i koniec”.

 

Tymczasem zapominamy o słowach samego Jezusa (jako jedyne są one zapisane nie w ewangeliach, lecz w Księdze Dziejów Apostolskich), który nauczał swoich naśladowców, że „bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać” (Dz 20,35). W innym zaś miejscu Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ubodzy zawsze będą pośród was” (Mt 26,11). Tak więc pole do działań charytatywnych będzie zawsze wielkie, a potrzeb więcej niż naszych możliwości. Dlatego powinniśmy z szacunkiem i uznaniem odnosić się do ludzi, którzy angażują swoje siły i pasje w działalność charytatywną – nie tylko w czasie świąt czy nadzwyczajnych okazji - a także wspierać organizacje, które niosą pomoc słabszym i wykluczonym. To nasza chrześcijańska powinność.

 

Ktoś jednak mógłby w tym miejscu powiedzieć: „Ale co ja sam mogę zrobić i czy w tym morzu potrzeb mój gest, datek czy ofiara będzie miała jakiekolwiek znaczenie?”. Może to niewiele, ale liczy się intencja i gotowość serca – wrażliwego serca. A jeśli takich serc będą dziesiątki, setki czy tysiące, to te małe datki zamienią się w duże sumy mogące wpłynąć na życie wielu ludzi. Razem możemy o wiele więcej niż w pojedynkę! Dlatego też masowe akcje czy imprezy charytatywne potrafią rozgrzać i zachęcić nas do praktycznego okazywania zwykłej ludzkiej solidarności i wsparcia. Chyba nie jest jeszcze z nami tak źle…

 

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku zorganizowaliśmy spontaniczną zbiórkę na paczki świąteczne dla dzieci, które chodzą do szkoły chrześcijańskiej w wiosce Kwademu w Kenii. Byliśmy tam już dwa razy, organizując tym dzieciom dwutygodniowe półkolonie w czasie ich zimowych ferii, które mają w sierpniu. Tym razem padła propozycja, by zebrać pieniądze na świąteczne paczki, których te dzieci nigdy jeszcze nie otrzymały, bo w Kenii nie ma takich tradycji. Na nasz apel skierowany do kościołów baptystycznych w Szczytnie, a także w Białymstoku i Bielsku Podlaskim ludzie odpowiedzieli natychmiast i hojnie. Zebraliśmy tak pokaźną sumę, że za te pieniądze zostały zakupione artykuły żywnościowe, z których przygotowano aż 200 paczek.


Reklama

 

Każdy uczeń tej szkoły mógł zanieść taką drogocenną paczkę do swojego domu, gdzie na co dzień brakuje zwyczajnie jedzenia. Całe rodziny w tej wiosce mogły otrzymać w darze od chrześcijan z Polski po prostu jedzenie: groch, ryż, fasolę itp. Byliśmy bardzo szczęśliwi, oglądając zdjęcia z rozdania tych paczek w tamtej szkole – daleko od nas, po drugiej stronie równika. Szczęśliwe i roześmiane buzie tych dzieci były dla nas wielką radością i satysfakcją. Dziękujemy wszystkim naszym darczyńcom!

 

„W jedności siła” – jak powiada polskie przysłowie. Kiedy więc jesteśmy razem i działamy razem w większej czy mniejszej wspólnocie ludzkiej – świeckiej czy kościelnej – możemy zdziałać wiele dobrego i na miarę naszych możliwości zmieniać rzeczywistość wokół nas. A tyle jest jeszcze do zmiany i poprawy w naszych międzyludzkich relacjach. Bo wciąż jeszcze niemal każda inicjatywa czy ludzkie działanie – choćby najszlachetniejsze – napotyka często na brutalną krytykę, opór, niezgodę, posądzanie o niesłuszne lub nieszczere intencje itd.

 

Zbyt często i zbyt natarczywie przypina się wszystkiemu łatkę z barwami partyjnymi, a przecież nie każdy i nie zawsze działa w złej wierze, albo chce przy tym zbić jakiś polityczny kapitał. Wierzę, że są i nadal będą wśród nas prawdziwi społecznicy, pasjonaci i wolontariusze, gotowi zrobić coś szlachetnego dla swojego środowiska, dla innych ludzi po prostu i niczego nie chcieć w zamian. Jeśli bowiem takich ludzi zabraknie, bo inni będą im podcinać skrzydła i zniechęcą do reszty, świat wokół nas stanie się jeszcze bardziej mroczny, skłócony i bezduszny. Czy chcielibyśmy w takim świecie żyć?

 

Piszę te słowa z Bielska Podlaskiego, gdzie tutejszy kościół baptystyczny organizuje jutro akcję charytatywną polegającą na dystrybucji żywności z tzw. Banku Żywności. Grupa wolontariuszy usłuży uboższym mieszkańcom tego miasta i podzieli między nich te dobra, które są przysłowiowym „chlebem codziennym”, a którego brakuje tym najuboższym. To samo uczynią wolontariusze z naszego kościoła w Szczytnie, by w ten sposób okazywać praktyczną miłość bliźniego i usłużyć tym, którzy tej pomocy potrzebują. Jestem Bogu wdzięczny za tych wszystkich, którzy przykładają rękę do tak szlachetnych przedsięwzięć dobroczynnych.

Reklama

 

W takim klimacie i atmosferze chcemy też nadal żyć w naszym mieście Szczytnie. Nadal – podkreślam – wszak jestem przekonany, że przyjazny klimat w relacjach z przedstawicielami władz lokalnych, a także kontakty z Bankiem Żywności i innymi instytucjami sprawią, że wszyscy będziemy cieszyć się, pomagając jedni drugim i będziemy zabiegać o to, aby ludziom żyło się jeszcze lepiej, bezpieczniej i zdrowiej. I na przekór temu, co się wokół nas czasem dzieje – zachowamy wzajemny szacunek i nauczymy się żyć w duchu pojednanej różnorodności. Choćby dla przykładu dla innych.

 

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Emzetka – wielopokoleniowa pamiątka rodzinna została skradziona
    Złapać dziadów za wory i do gałęzi.

    Korniszon


    2020-09-26 17:44:39
  • Emzetka – wielopokoleniowa pamiątka rodzinna została skradziona
    Wydaje mi się, że jestem człowiekiem tolerancyjnym. Wiele potrafię zrozumieć, wybaczyć, ale złodziejstwem po prostu się brzydzę. Dla mnie to najgorszy sort, zaraz po pedofilach.

    Taki Tam


    2020-09-26 14:26:30
  • Fifka, szklany słoik z marihuaną i... areszt dla 37-latka
    Za posiadanie areszt i więzienie.... Ja posiadam sprzęt do gwałtu czekam na dożywocie

    Pies gończy


    2020-09-26 08:46:41
  • Policjanci zabezpieczyli pocisk od granatnika
    RPG 2 weszły do służby w 1949 więc to raczej po wojnie...

    Ziomal


    2020-09-26 04:27:50
  • Kulturalne piątki z dźwierzuckim GOK
    Przepraszam Szanowną redakcję, ale takiego głupiego tytułu w odniesieniu do działalności ośrodka kultury jeszcze nie widziałem. czy to znaczy, że pozostałe dni tygodnia w GOK w Dźwierzutach są \"niekulturalne\"? Jest wg mnie obraźliwe dla instytucji, która z zasady prowadzi działalność kulturalną. Reklama - reklamą, upowszechnianie informacji - też dobrze. Ale to jest tak, jakby dać tytuł materiałowi informacyjnemu, że w teatrze odbywają się teatralne piątki, środy, czy też wtorki.

    Śmieszek


    2020-09-25 14:14:20
  • Grzybiarz znalazł w lesie skrzynię z amunicją
    napiszcie może czy znalazca nie ma nieprzyjemności w związku z znaleziskiem o widełkach 6msc do 8 lat paki.

    zuch


    2020-09-25 11:33:40
  • Będzie odnawianie zabytkowego ośrodka zdrowia
    Chyba budynku a nie ośrodka zdrowia a jeżeli już to przychodni.

    Krzysztof Bączek


    2020-09-25 11:22:05
  • Dotarły pieniądze na drogę w Rumach
    Właśnie tak wygląda żądza propagandy sukcesu. Ludzie, mieszkańcy, obywatele!!! Dostaliśmy pieniążki, zrobimy kawałek drogi! A jak będziemy robić, to też to ogłosimy! A jak już będzie zrobiona, to też obwieścimy. Będą zdjęcia i polubienia na FB. Gratulujcie nam i dziękujcie za nasze ogromne sukcesy!

    obserwator


    2020-09-24 13:11:27
  • 26-latek hodował marihuanę w mieszkaniu
    Biedny chłopak za to że pielęgnował swoje hobby pójdzie siedzieć. Nie wierzę że kiedykolwiek zrobił tym komuś krzywdę. Nie chcę pouczać organów ścigania bo to nie ich wina że takie mamy prawo a oni chcą zarabiać choć wiem że wielu też pali ale mogli by się zająć tymi co krzywdzą ludzi. (Tak samo jak lekarze mogli by przestać zabijać ludzi dla pieniędzy)

    Adrian


    2020-09-24 07:22:19
  • Szczytno wysoko w rankingu na... tanie życie
    Panie burmistrzu, teraz prosimy o miejsce Szczytna w rankingu wynagrodzeń i jakości życia...

    Ja


    2020-09-23 20:23:04