Poniedziałek, 25 Październik
Imieniny: Arety, Marty, Marcina -

Reklama


Reklama

Do mistrza mi daleko – felieton pastora Andrzej Seweryn


Zostać mistrzem – to marzenie sportowców, artystów wszelkiej maści, a także pedagogów i nauczycieli akademickich. Być nazwanym mistrzem – to wielki zaszczyt i przywilej, który spotyka nielicznych, wielkich i wybitnych ludzi.



Mają oni wielki wpływ na życie, sposób myślenia oraz karierę swoich uczniów. Nie ma bowiem mistrza bez uczniów i jego naśladowców. Bo to im właśnie wyznacza on kanony doskonałości, ukazuje wyżyny intelektu czy nieprzeciętnego talentu popartego często ciężką, żmudną pracą i wielkimi wyrzeczeniami.

 

Mistrzami są więc wielcy dyrygenci, kompozytorzy lub wirtuozi muzyczni. Tym samym określeniem opisujemy wielkich reżyserów filmowych czy teatralnych, światowej sławy malarzy, poetów i pisarzy. Czasem wybitnych nauczycieli i profesorów akademickich nazywamy również mistrzami – bo mają wpływ na całe pokolenia swoich uczniów i studentów.

 

To samo dotyczy najwybitniejszych i najbardziej utytułowanych sportowców. Mistrzami są ci, którzy są najlepsi na świecie, ustanawiają wyśrubowane rekordy w swojej dyscyplinie sportu i stąd nazywamy ich mistrzami świata. Mamy również mistrzów olimpijskich albo na przykład drużyny piłkarskie, które zdobywają puchary i najwyższe trofea w turniejach światowych, kontynentalnych lub krajowych. Chociażby ostatnio, kiedy kibice ekscytowali się Mistrzostwami Świata w lekkiej atletyce w Londynie, a szczególnie medalami naszych mistrzów!

 

Tak dzieje się na całym świecie. Na boiskach, w salach koncertowych, na prestiżowych uczelniach, w kinach i teatrach – ludzie podziwiają swoich mistrzów, ich dzieła, dokonania i mistrzowskie osiągnięcia. Dzięki takim nieprzeciętnym ludziom świat idzie do przodu, sport czy sztuka rozwijają się, wynalazki i dzieła ich nieprzeciętnych umysłów służą często nam wszystkim. Gdybyśmy wszyscy byli tylko przeciętnymi ludźmi, świat dzisiaj wyglądałby zupełnie inaczej!

 

Czasem powiadamy też o mniej znanych i mniej wybitnych ludziach, że są mistrzami w swoim fachu. Chodzi o tych, którzy potrafią wykonać solidnie i profesjonalnie świadczone usługi, wykonują swoją pracę rzetelnie, dokładnie, lepiej niż dla siebie. Nie przypadkiem wielu rzemieślników z bogatym doświadczeniem i zdolnością do uczenia swego fachu innych także nazywamy mistrzami, bo są to po prostu profesjonaliści z prawdziwego zdarzenia!


Reklama

 

W Piśmie Świętym prawie 40 razy jest użyte słowo „mistrz” – w różnym kontekście i w odniesieniu do różnych postaci biblijnych, w tym szczególnie w odniesieniu do Jezusa, który dla swoich uczniów i naśladowców był niedoścignionym Mistrzem – w słowie i czynie, bo nauczał i czynił cuda i znaki z mocą z góry od Ojca w niebie. I ten Jezus powiedział kiedyś do swoich słuchaczy bardzo ważne zdanie, które Mateusz zapisał w swojej Ewangelii. Brzmi ono następująco: „Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus” (Mt 23,10).

 

Myślę, że Pan Jezus nie odmawiał ludziom wybitnym prawa do tego, by ich nazywano mistrzami, skoro na to w pełni zasługują. Sądzę też, że nikt z nas nie popełni grzechu, jeżeli uda nam się spotkać z jakimś wybitnym człowiekiem i kiedy ktoś z nas zwróci się do niego: Mistrzu! Nie o to w tej wypowiedzi Jezusa przecież chodzi.

 

Chodzi tu raczej o to, abyśmy sami nie czuli się osobami nieprzeciętnymi, tym bardziej jeśli nimi w rzeczywistości nie jesteśmy. Winniśmy zachować wobec siebie stosowny dystans, pokorę i właściwą samoocenę, pamiętając, że nie jesteśmy doskonali, lecz często słabi i grzeszni po prostu. Chyba że jesteśmy mistrzami hipokryzji, własnej pychy, z rozbuchanym własnym ego nie przystającym do rzeczywistości.

 

Nie znaczy to wcale, że nie powinniśmy dążyć do doskonałości, być profesjonalistami w naszej codziennej pracy, ludźmi rzetelnymi w podejściu do naszych obowiązków i zadań w pracy czy w rodzinie. Nie powinniśmy też powstrzymywać zdolnych ludzi od rozwijania swoich zdolności, pasji i darów, które mogą doprowadzić ich do perfekcji i mistrzostwa na przykład w sporcie czy muzyce.

 

Również w sferze duchowej powinno nam zależeć na tym, by nasze życie z Bogiem polegało na gorliwym naśladowaniu Jego Syna Jezusa – jedynego i doskonałego Mistrza i najlepszego Nauczyciela życia! Dążenie do uświęcenia, do prowadzenia bogobojnego życia bez zarzutu – to powinna być nasza duchowa ambicja na co dzień. „Świętym bądźcie, bo Ja jestem święty” – nawoływał Bóg w Starym i Nowym Testamencie (3 M 19,2 1 P 1,16). „Bądź bez skazy przed Panem, Bogiem twoim” – wołał Mojżesz do swoich rodaków (5 M 18,13).

Reklama

 

Wielu sportowców i ambitnych ludzi pragnie dojść do mistrzostwa w swojej dziedzinie. Droga do tego prowadzi przez wiele wyrzeczeń, czasem katorżniczej wręcz pracy na treningach, salach ćwiczeń czy w zaciszu czytelni lub pracowni. Nikt nie rodzi się mistrzem, lecz nim się staje! Dobre to pragnienie, szlachetna to ambicja. Dlatego tacy ludzie są godni podziwu, sympatii i miana: mistrzowie!

 

A my – zwyczajni i prości ludzie? Może nikt z nas nie zostanie wirtuozem fortepianu czy mistrzem świata w jakiejś dyscyplinie sportu. Możemy być jednak na swój sposób „mistrzami w swoim fachu” – za kierownicą, za biurkiem, przy łóżku chorego, z niemowlęciem na ramieniu, przy kasie. A jeszcze lepiej by było, żeby inni mogli o nas mówić, że jesteśmy nieprzeciętni jako szczerzy i pokorni chrześcijanie, którzy nie chcą ani nie pozwalają się nazywać mistrzami, ale kochają i naśladują swojego Mistrza i Nauczyciela. Bo On jest tylko jeden!

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • List do redakcji - „Nartom zaszkodził muł”
    Nie trzeba mieć naukowej wiedzy aby zrozumieć, że stan jakości wody w jeziorze, o którym wspomina radny nie jest tożsamym ani zbieżnym z stanem jeziora. W tym przypadku stanem jeziora pozwalającym na realizację inwestycji nart wodnych. Jeżeli radny tego nie rozróżnia to wytłumaczę... Woda jest jednym z elementów tworzących jezioro tak jak jednym z elementów jest np. mleko wchodzące w skład ciasta. To, że mleko dodane do ciasta będzie dobre to nie znaczy ze ciasto będzie nadawało się do zjedzenia bo inne składniki mogą być nieodpowiednie. Tak samo jest z nartami wodnymi i wodą w jeziorze. To że woda jest dobra to nie znaczy, że mogą powstać narty i nie znaczy to też, że ktoś pana wprowadza w błąd. Jeżeli pyta pan o jakość wody to nic dziwnego, że urząd odpowiada na temat wody. Nie umiejętność zadawania pytań i brak wiedzy nie stanowią podstawy do wywoływania afer i pompowania balonika mającego wzbudzać zainteresowanie daną osobą...

    ZnaWca


    2021-10-21 12:29:00
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Miasto przez śmieci popada w długi a oni pokazują co dla nich najważniejsze. Zdecydowanie obowiązki i odpowiedzialność w radzie ich przerosła.

    kierowca


    2021-10-21 12:15:12
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Wart jeden drugiego, ta sama arogancja, tylko korytko, korytko i jeszcze raz koryto!

    baba


    2021-10-21 11:50:45
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Poziom naszej rady to totalne zero. Wg mnie to miejsce dla prawników i ekonomistów. Mam wrażenie ze oni wogóle nic nie rozumieją z tego co się dzieje w mieście, chyba że udają - ale po co. Ważne że w portfelu się zgadza.

    smutny


    2021-10-21 11:05:11
  • 25 ton śmieci ze Śląska sprzątnęli myśliwi (zdjęcia)
    Zdecydowanie za małe te kary.


    2021-10-21 10:33:19
  • Sytuacja epidemiologiczna w naszym powiecie, najgorzej w gminie Świętajno
    Wał się pajacu

    Rob


    2021-10-21 06:56:24
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Obejrzałem kilka ostatnich relacji. Pan Siudak zapomniał jak pokazywał innym radnym, że to on \"rządzi\" w radzie prowadząc jej obrady i nie zamierza dawać głosu innym! To nic? Jego AROGANCJA i buta i tak długo była tolerowana. Wstyd kiedy na początku kadencji wśród kierujących pracami rady nie ma odzwierciedlenia wszystkich komitetów. Zrobili sobie prywatny tj. \"razem dla mieszkańców\" folwark a teraz lament kiedy następuje zmiana. Hodowcy trzody wiedzą co dzieje się kiedy zabiera się koryto! Tak też było i w tym przypadku niestety. Prawdziwego mężczyznę poznaje się jak kończy a nie jak zaczyna! Pan Siudak nie potrafi przyjąć tego jak prawdziwy mężczyzna!

    chłop


    2021-10-21 05:56:14
  • Karetka z ratownikami miała wypadek pod Dębówkiem (zdjęcia)
    Panowie i panie ratownicy na zwolnieniach L4, jak wam pieniądze nie pasują zwolnijcie się, zmieńcie pracę, weźcie kredyt. Nikt z was nie ma nakazu bycia ratownikiem, pielęgniarką czy lekarzem. Mam już dość zakłamania tej \"kasty\" która uważa się za nadzwyczajną i nie mówcie że życie i zdrowie ratujecie, nie musicie, to tylko wykonanie zawodu za który bierzecie pieniądze. A tym ratownikom z Biskupca zdrowia życzę, bo też wiem że wśród Medyków jest wiele bardzo porządnych, uczciwych i oddanych swej pracy ludzi.

    Mol


    2021-10-20 20:55:36
  • Ratownicy protestują, w Szczytnie nie ma karetek
    MOL puknij się najpierw w łeb, a potem spróbuj napisać coś o czym masz pojęcie. No dobrze, może co do lekarzy masz rację, ale pielęgniarek nie obrażaj! Idź do Pani dyr Kostrzewy i zapytaj ją ile płaci najbardziej kompetentnym i z wieloletnim stażem pielęgniarkom...

    Zorientowany


    2021-10-20 20:32:43
  • Medalowi „rolnicy” z naszego powiatu
    Taki z niego rolnik jak z Kiersika polityk.

    Tomasz


    2021-10-20 15:43:13

Reklama