Poniedziałek, 19 Sierpień, Imieniny: Bogusława, Bronisława, Ilony -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Czy istnieje ryzyko, że wilki zaczną atakować ludzi?


Wilki są coraz odważniejsze. Atakują zwierzęta gospodarskie. Rodzi się pytanie, czy mogą zagrozić ludziom? O wilkach rozmawiamy z Adamem Gełdonem z Nadleśnictwa Spychowo. Pan Adam od 15 lat zajmuje się badaniem zachowań tego drapieżnika.



Dlaczego wilki atakują stada zwierząt na pastwiskach?

 

Głównie po to, by zdobyć łatwo dostępny pokarm. Jeżeli zwierzęta gospodarskie są wypasane w bliskiej obecności lasu, gdzie występują duże drapieżniki i nie są odpowiednio zabezpieczone przed atakami wilków, to istnieje prawdopodobieństwo, że wilki będą odwiedzać to miejsce tak długo, jak tylko będzie możliwość łatwego upolowania ofiary niskim nakładem energii. Warto zwrócić uwagę, że jedynie 2% populacji wilków w kraju wyrządza szkody w inwentarzu.

 

 

Czy rolnicy mogą ustrzec się przed tymi atakami?

 

Jest bardzo dużo metod ochrony stada przed atakami wilków. Można zastosować zarówno prostą i ekonomiczną metodę, jaką są fladry, czyli czerwone wstążki wieszane pionowo na lince, jak i bardziej kosztowną, lecz skuteczniejszą np. pastuchy elektryczne, ogrodzenia siatkowe, czy odpowiednio wychowany i wyszkolony pies stróżujący. Oczywiście metody kombinowane są najskuteczniejsze. Należy pamiętać, że fladry, pastuchy czy ogrodzenia, muszą być odpowiednio zamontowane, zgodnie z wytycznymi zapewniającymi maksymalną ochronę oraz regularnie sprawdzane i konserwowane. Ponadto należy zawsze spędzać zwierzęta na noc do zagrody. Warto również wypasać zwierzęta wspólnie z innymi gospodarzami i dzielić się obowiązkami związanymi z pilnowaniem stad. Jak pokazują badania w Bieszczadach, gdzie problem ataków wilków na inwentarz jest o wiele większy niż na Mazurach, właściwe zastosowanie jakiejkolwiek metody ochrony stada przed wilkami, powoduje spadek ataków często o ponad 90%.

 

 

Czy wilków jest tak dużo, że trzeba je już odstrzelać?

 

Populacja wilków na Mazurach jest bardzo stabilna. Obszar Puszczy Piskiej i Lasów Napiwodzko-Ramuckich jest niemal wysycony terytoriami wilczych watach, które często mają ponad 200 km2, a w bardziej pofragmentowanych terenach w naszym województwie nawet 400 km2. Liczba watach w zasadzie nie ulega zmianie, a jedynie liczebności wewnątrz poszczególnych wilczych grup rodzinnych fluktuują. Nie można mówić, że wilków jest za dużo. Po pierwsze dlatego, że nie wiemy dokładnie ile ich jest i jak zmienia się liczebność wilków w poszczególnych grupach rodzinnych w kolejnych latach. A po drugie, nie ma określonej maksymalnej liczebności wilków, która mogłaby występować w Polsce. Potrzeba przede wszystkim dokładnego poznania faktycznego stanu, a więc wieloletnich i rzetelnych badań monitoringowych opartych m.in. o badania genetyczne, technologie telemetryczne, GSM/GPS, tropienia zimowe, czy obserwacje całoroczne i nagrania z fotopułapek. A wszystko we współpracy m.in. leśników z jednostkami naukowymi zajmującymi się dużymi drapieżnikami.


 

Czy istnieje ryzyko, że wilki zaczną atakować ludzi?

 

Od blisko 15 lat zajmuję się wilkami i nigdy nie miałem, podczas prac związanych z badaniami tego gatunku, żadnej nieprzyjemnej sytuacji, mimo że wilki były nawet w odległości kilku metrów ode mnie. I mogę zapewnić, że w Polsce nie ma możliwości, by wilki dziko żyjące zaatakowały człowieka. Jedyne przypadki ataków wilków w Polsce, które ostatnio są nagłaśniane przez media, były spowodowane przez wilki, które najprawdopodobniej miały wcześniej kontakt z człowiekiem, lub były przez niego nawet przetrzymywane bądź wychowywane od szczeniaka. Takie osobniki faktycznie już nie są w stanie żyć na wolności, bez kontaktu z człowiekiem i właśnie takie pojedyncze osobniki są przyczyną konfliktu. Ale myślę, że nie należy oceniać całej krajowej populacji tego drapieżnika na podstawie jednego, czy dwóch przypadków. Jeżeli wilk podczas spotkania z nami w lesie nie ucieka od razu, to wcale nie znaczy, że się człowieka nie boi. Wilki widzą monochromatycznie, mało ostro i polegają na innych zmysłach. Więc żeby dostrzec człowieka, muszą zobaczyć ruch bądź go usłyszeć lub poczuć w nozdrzach. Nawet wadera, czyli matka nie zaatakuje człowieka przy norze, w obronie szczeniaków. Po prostu ucieknie ze strachu i wróci po młode, kiedy zagrożenie minie. Wilki dziko żyjące mają zakodowany strach przed człowiekiem i to się nie zmieni.



Komentarze do artykułu

Dzarko

Gwarantować? Sam przecież mówi, że były takie przypadki. Podaje ich powód i mówi o niskim prawdopodobieństwie, ale w żaden sposób niczego nie "gwarantuje".

Paweł

Doceniam artykuł oparty na doświadczeniu naukowca a nie wiejskich legendach i wpływie środowisk, dla których łeb wilka nad kominkiem to szczyt marzeń...

dolina Drawy

warto takie informacje rozpropagować, bardzo ciekawy materiał

rex

Ciekawy artykuł o zmianach zachowania wilków w stosunku do człowieka. Jak rozmówca może gwarantować, że drapieżnik nie zaatakuje nigdy człowieka.

Kara

Wreszcie artykuł co ma ręce i nogi. Brawo.

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2018-11-14 14:21:19

Istniejemy, póki ktoś o nas pamięta

  • Czwartek, 2017-07-06 12:14:04

Wierzyć, że Bóg istnieje – to za mało

  • Wtorek, 2015-10-20 16:08:34

Policzyli wilki i rysie


Komentarze

  • Radni nie chcą dawać prezentów
    No to jestem zdumiony tym, że jeśli wszystkie instytucje się centralizują, a tu ktoś jednak chce \"zamontować\", czy rozbudować oddział instytucji w Szczytnie - to radni protestują i stwarzają przeszkody. Ci wielce oświeceni nasi radni niech pójdą wreszcie po rozum do głowy, a nie tylko po dietę radnego. Ale co się dziwić - pies ogrodnika: sam nie zje, ale drugiemu nie da. Chyba, że psa kiełbasą się przekupi.
    Autor: Śmieszek
    2019-08-16 14:53:29
  • Radni nie chcą dawać prezentów
    PAN Radny raczej do powiedzenia za wiele nie ma co zresztą widac na nagraniach z sesji.
    Autor: Slawomir
    2019-08-16 11:26:01
  • Kraksa na Leyka, kierowca uciekł (zdjęcia)
    Ważne że mordeczce nic nie jest ch#j z prawem jazdy i ch#j z tym samochodem. Ja tobym go uniewinnił.
    Autor: Zbiórka_na_race_szlugów_do_aresztu.
    2019-08-14 19:00:22
  • Molo, jak scena amfiteatru – MDK zaprasza artystów
    Może by zainwestować w publiczny fortepian/pianino? W Polsce jest to dosyć rzadko spotykane, a znalazłoby się trochę chętnych do wypróbowania swoich sił, zwłaszcza, że obok jest szkoła muzyczna kryjąca wiele talentów.
    Autor: Ariia
    2019-08-14 12:35:26
  • Krótsze Dni i Noce, więcej organizatorów? Radni rzucają pomysły
    Pytam się tylko. Czym miasto jako organizator chce przyciągnąć mnie jako jego obywatela? Wykonawcy - poziom równy dożynkom. Oprawa - poziom festynu. Atrakcje - stragan dziadostwa. Droga władzo mojego kochanego miasta, obudźcie się wreszcie. Mamy wielki potencjał, a robimy imprezę na odwal, aby tylko się odbyła. Oddajcie nam naszą imprezę. Mieszkaniec Szczytna.
    Autor: Dżordż
    2019-08-13 14:18:22
  • Krótsze Dni i Noce, więcej organizatorów? Radni rzucają pomysły
    Jak już wiele razy wspominałem. Dni Mojego kochanego miasta, skończyły się już dawno. W tym roku przebiły już wszystko i sięgnęły totalnego dna. Bazariada i nic więcej. Poziom artystyczny równy z dożynkami w Wąchocku. Repertuar bardzo ambitny, w sam raz by przyciągnąć inteligencję z okolicznych \"metropolii\" z kurpiakami na czele. Panie Burmistrzu głosowałem na Pana, ale jeżeli chce Pan coś zrobić dobrego dla miasta niech się Pan wsłucha w głos swoich mieszkańców i przeorganizuje naszą imprezę w taki sposób, aby była to impreza w głównej mierze dla nas, dla mieszkańców. To święto naszego Grodu. Nie potrzebujemy bazariady i wszechobecnej tandety. Chcemy dobrej muzyki, nie polo coś tam. Stop bazariadzie.
    Autor: Jaśnie pan z gorszego sortu
    2019-08-13 14:06:11
  • Złoto-srebrna Karolina Piechowicz
    Gratulacje Karolina! Już nie mogę się doczekać, jak Cię będziemy oglądać na olimpiadzie !
    Autor: Jarek
    2019-08-13 14:02:00
  • Wejść do jeziora można zawsze, ale... nie wszędzie
    Co do zasady ma Pan rację, nie wolno grodzić nieruchomości i uniemożliwiać PRZEJŚCIA i to słowo jest kluczowe. Często osoby zgłaszające pretensje i powołujące się na przywołane przez Pana przepisy utożsamiają je z możliwością wypoczynku nad brzegiem zbiorników wodnych. Więc jeszcze raz przejść brzegiem możemy plażować już nie. Pozdrawiam
    Autor: Wodnik
    2019-08-13 13:09:16
  • Radni nie chcą dawać prezentów
    Moze Pan radny powinien zainteresować się sytuacją uzdrowienia sluzby zdrowia w naszym mieście? Nowy szpital wybudować, i 2 nowe przychodnie oczywiście wszystko ze srodkow wlasnych.... A i odrazu sprawę ubytku liczby mieszkańców wyjaśni i naprawi.... Taki czlowiek orkiestra na panstwowej posadzce....
    Autor: Facebook wszystko przyjmie....
    2019-08-13 11:10:29
  • Oliwia Grajko – szóstoklasistka na szóstkę
    Powodzenia i samych sukcesów!
    Autor: Super
    2019-08-13 09:29:36