Reklama


Reklama

Cztery strzały do jednej bramki


Piłkarze Omulwi Wielbark zdemolowali Cresovię Górowo Iławeckie. Wygrali z nią aż 4:0.



Omulew Wielbark - Cresovia Górowo Iławeckie 4:0 (1:0)

 

Bramki Omulew:

 

Michał Murawski 36'

Ariel Wójcik 53'

Michał Kwiecień 56'

Mariusz Miłek 80'

 

 

OMULEW WIELBARK - Skład podstawowy: Hubert Buła, Mateusz Abramczyk (66'), Krystian Gąsiewski, Michał Kwiecień (87'), Kamil Miłek (85'), Mariusz Miłek, Michał Murawski (73'), Sebastian Nowakowski, Patryk Płoski (74'), Tomasz Przybysz (80'), Ariel Wójcik (58'). Skład rezerwowy: Marcin Gwiazda (80'), Andrzej Jabłonowski (66'), Cezary Nowakowski (73'), Bartosz Raniecki (85'), Marek Remiszewski (58'), Mateusz Tabaka (74'), Damian Tomasz Zarzycki (87').


Reklama

 

- Zagraliśmy bardzo dobry mecz – mówi Mariusz Korczakowski, trener Omulwi Wielbark. - W żadnej formacji nie było słabych punktów. Nasze zwycięstwo mogło być zdecydowanie okazalsze, ale nie wykorzystaliśmy wszystkich dogodnych sytuacji. Trafialiśmy między innymi kilka razy w poprzeczkę, słupek. Pierwszą bramkę zdobyliśmy z rzutu karnego, po faulu na Mateuszu Abramczyku.

 

Mimo wygranej Korczakowski nie tryska optymizmem. - To dopiero szósty mecz – mówi. - A obawiam się, że z meczu na mecz może być trudniej z naszą kadrą. Już w ostatnim meczu musieliśmy posiłkować się dwoma 17-latkami Mateuszem Tabaką i Bartkiem Ranieckim. Juniorzy łatają nasze dziury. Mimo dobrej pozycji w tabeli celu na ten sezon nie zmieniamy. Walczymy o utrzymanie w okręgówce.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze