Reklama


Reklama

Covidowe skrzydło szpitala (zdjęcia)


Szpital w Szczytnie wyrasta na jeden z ważniejszych ośrodków do walki z covid19 w regionie. W nowej bryle, do końca listopada, ma powstać tymczasowa placówka dla najciężej chorych pacjentów z koronawirusem. Będzie tam 70 łóżek. Każde z nich będzie wyposażone w respirator. Niewykluczone, że w naszym mieście powstanie też laboratorium, w którym będą badane wymazy na obecność wirusa.



O takim wykorzystaniu nowego skrzydła szpitala zadecydował wojewoda.

 

- Nie dziwię się, bo w tej chwili mamy do tego najlepsze warunki w regionie – mówi Jarosław Matłach, starosta szczycieński. - Okazuje się, że inwestycja w szpital jest dziś inwestycją w ludzkie życie. Brzmi to poważnie, ale tak jest. Pamiętam, ilu przeciwników miał ten pomysł. A dziś? Nie będę tego nawet komentował. Zakończyliśmy budowę w najbardziej potrzebnym momencie. Nasz obiekt jest nowoczesny, w pełni wyposażony, bezpieczny. Musimy dokonać jedynie niewielkich modyfikacji i można zacząć leczyć tam ludzi, których życiu zagraża covid-19.

 

 

70 łóżek i respiratorów dla najciężej chorych

 

Te modyfikacje to głównie budowa śluz, z których mógłby korzystać personel pracujący w szpitalu covidowym.

 

- Musimy też zainstalować dodatkowe zbiorniki z gazami medycznymi, czy prąd, aby respiratory, które do nas trafią, miały ciągłość pracy – wylicza Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala w Szczytnie.

 

Nowa bryła budynku szpitala, której budowa kosztowała ponad 21 mln zł, jest już po odbiorach technicznych. Miały tam być przeniesione oddziały: dziecięcy i wewnętrzny i pod tym kątem placówka została tez już w pełni wyposażona. Łącznie miało tam być 70 łóżek. I tyle będzie, ale dla pacjentów najciężej chorych na covid-19. To wymaga także zmian w wyposażeniu.


Reklama

 

- W sprzęt potrzebny do ratowania życia tych pacjentów zaopatrzy nas wojewoda – mówi Jarosław Matłach. - Głównie chodzi oczywiście o respiratory. Do 16 listopada ma trafić ich do nas 70. Co oznacza, że stanie on przy każdym łóżko. Wojewoda ma zadbać też o personel medyczny, który będzie pracował w tym szpitalu tymczasowym. Myślę, że zarówno pacjenci, jak i medycy będą mieli doskonałe warunki. Choć osobiście życzę sobie i im, aby nasz szpital był jak najrzadziej wykorzystywany.

 

Walczą o życie

 

Dzięki wybudowaniu nowej bryły szpitala nasz powiat ma pełne zabezpieczenie medyczne też dla innych pacjentów, tych niezakażonych koronawirusem.

 

- Placówki w Mrągowie, czy Kętrzynie już w całości zostały przekształcone na szpitale covidowe – wylicza dyrektor Kostrzewa. - A przecież nie możemy zapominać o innych pacjentach, innych schorzeniach, ci ludzi bez opieki medycznej też są narażani na śmierć. W województwie jesteśmy jednym z coraz mniej licznych szpitali, który leczy jednocześnie covidowców i normalnych chorych. To naprawdę jest ważne.

 

Beata Kostrzewa przyznaje jednocześnie, że coraz trudniej zachować ciągłość pracy personelu medycznego.

 

- Co i rusz ktoś się wykrusza, idzie na kwarantannę, ale na szczęście też ludzie z niej wracają, jakoś na razie to wszystko spinamy – mówi. - Sytuacja tak wygląda w całej Polsce. Ale dla zobrazowania podam przykład. Mieliśmy przez chwilę aż trzech chorych lekarzy na samym oddziale wewnętrznym. A mimo to udało nam się pracować i leczyć ludzi. Teraz coś zaczyna się dziać z personelem średnim na chirurgii...

Reklama

 

Wyprzedzili region

 

Szpital wyposaży i „uzbroi” w ludzi wojewoda. A kto będzie płacił za leczenie pacjentów. - Myślę, że NFZ, ale szczegółami finansowymi nikt na razie szczególnie się nie zajmuje, bo trzeba ratować ludzi, to jest najważniejsze – przyznaje Beata Kostrzewa.

 

Niewykluczone, że po utworzeniu szpitala tymczasowego w Szczytnie powstanie też laboratorium do badań wymazów pod kątem obecności koronawirusa.

 

- Trudno mówić przy tym wszystkim o satysfakcji, ale dziś widać, że decyzje zarządu i rady powiatu o budowie nowej bryły szpitala okazały się słuszne – mówi Jarosław Matłach, starosta szczycieński. - Jesteśmy krok przed wszystkimi, a dzięki temu nasi mieszkańcy, a w zasadzie, jak się okazuje, również regionu mają szanse na lepsze leczenie. Jesteśmy społeczeństwem coraz bardziej kruchym i starszym, musimy mieć odpowiednią bazę medyczną, a wiele wskazuje na to, że to, co się obecnie dzieje na świecie i w Polsce, szybko nie minie. Niestety.

 

Niemniej, kiedy (jeśli?) już świat poradzi sobie z pandemią, nowa bryła szpitala będzie wykorzystywana zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze