Środa, 26 Luty, Imieniny: Bogumiła, Eweliny, Mirosława -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Co czeka szkołę w Kolonii?


Czy szkoła w Kolonii zostanie zlikwidowana czy też przekształcona w niepubliczną? - pytają zaniepokojeni rodzice uczniów. W czwartkowe popołudnie spotkali się w tej sprawie z władzami gminy oraz Alicją Chmielińską, która od 17 lat prowadzi trzy niepubliczne placówki oświatowe i przedstawiła propozycję przejęcia szkoły również i w Kolonii.



Czasu na rozważanie losów szkoły zostało niewiele. Za kilka dni, dokładnie 4 lutego, komisja oświaty w Radzie Gminy ma rozstrzygnąć czy placówki w Jerutach i Kolonii reorganizować, przekształcić w szkoły niepubliczne czy też stworzyć jakiś program oszczędnościowy, a z tym jest już nieco gorzej.

 

Ta druga opcja zgromadziła na spotkaniu rodziców, radnych, nauczycieli i Alicję Chmielińską, która doświadczenie w prowadzeniu szkół niepublicznych ma niebagatelne.

 

– Jeśli dojdzie do przekształcenia placówki w Kolonii w szkołę niepubliczną i będę nią zarządzać, to mogę zapewnić, że wszyscy z pracujących obecnie nauczycieli będą mogli znaleźć tu zatrudnienie, a uczniowie na pewno takich zmian nie odczują – mówiła zebranym, których niepokoiła ewentualna zmiana nauczycieli i sposobu ich zatrudnienia. Istotnie, to akurat może niepokoić pedagogów, bo w szkołach niepublicznych nie obowiązuje karta nauczyciela lecz kodeks pracy, co oznacza, że przy takim zatrudnieniu nauczyciele tracą część swoich zawodowych przywilejów, w tym także tych płatnych.

 

Prowadząca szkoły uspokajała, że cięcia obejmą głównie etaty niepedagogiczne.

 

- W tak niewielkich szkołach nie są potrzebne na przykład etaty sekretarki czy też kadrowej - tłumaczyła. - Poziom nauczania też nie będzie niższy. Szkoły, które prowadzę, mają jedne z najlepszych wyników w powiecie, a poza tym, każda szkoła musi realizować podstawę programową.

 

Alicja Chmielińska zapewniała też, że nie będzie żadnych zmian w liczbie i rodzaju zajęć dodatkowych ani dodatkowych opłat.

 

- Kieruję trzema szkołami niepublicznymi, w tym jedną z nich już od 17 lat. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale w zarządzaniu placówkami nie można patrzeć przez pryzmat zysku, ale zadowolenia uczniów i ich rodziców i przede wszystkim wyników w nauczaniu.

 

W ocenie wójt Kołakowskiej wyjścia z kryzysu są tylko dwa: albo szkoła w Kolonii stanie się niepubliczną, albo zostanie zreorganizowana w ten sposób, że na miejscu pozostaną tylko oddział przedszkolny i klasy I-III, a starsi uczniowie będą dowożeni do Świętajna.

 

Opinie uczestników zebrania były zróżnicowane.

 


Reklama

Wioleta Janowska – Dyrektor Centrum Usług Wspólnych Gminy Świętajno

Jest to już trzecie z kolei spotkanie z rodzicami dzieci uczących się w szkole w Kolonii. Jeśli dojdzie do porozumienia, to pani Chmielińska obejmie placówkę od września 2020 roku i byłaby to pierwsza niepubliczna szkoła w naszej gminie. Obecnie w naszej placówce uczy się 49 uczniów i dodatkowo 25 przedszkolaków. Dodatkowo do szkoły jest dołączona również świetlica wiejska. Wszystkich dojeżdżających dzieci jest około 30.

 

 

Elżbieta Chaber – Długi Borek

W szkole uczy się dwójka moich dzieci. Na dzień dzisiejszy boimy się zamknięcia szkoły. Mam obawy m.in. o to, że kadra pedagogiczna może nie być wystarczająco wykwalifikowana. Wydaje mi się, że jeśli przyjdą tu pracować nauczyciele za mniejsze pieniądze niż w placówkach publicznych, to dzieci mogą być przez to niedouczone.

 

 

Honorata Kaczmarczyk – Długi Borek

Ważną również dla nas sprawą są dojazdy naszych dzieci do szkoły i w jaki sposób ten problem zostanie rozwiązany. Dzieci u nas wstają bardzo wcześnie, bo już o około 6.30, no i jest ich w Długim Borku spora gromadka dojeżdżających do Kolonii, bo aż 20. Martwię się również o poziom nauczania i dodatkowe lekcje.

 

 

Karolina Wiśniewska – Kolonia

W tej chwili jedno z moich dzieci jest w szkole, a dwóje w przedszkolu. Największe obawy, jakie wiążę z placówką niepubliczną, to jej trwałość. Ktoś ją weźmie i być może po jakimś czasie się rozmyśli i zlikwiduje, a co za tym idzie – zostanie całkowicie zlikwidowana.

 

Reklama

 

Roman Janota – radny gminy Świętajno

Moim zdaniem ta szkoła powinna funkcjonować tak, jak do tej pory, ponieważ jest to szkoła z ogromnymi tradycjami. Oszczędności trzeba szukać wszędzie, ale nie oszczędza się na oświacie i służbie zdrowia.

 

 

Katarzyna Czajkowska – radna gminy Świętajno

 

Uważam, że szkoła powinna być publiczna, bo wtedy dzieci są objęte najlepszą opieką i nie powinna być restrukturyzowana. Nie sądzę, że wszyscy nauczyciele tutaj zostaną, a część dzieci jest do nich przyzwyczajona. Patrząc na to jako rodzic, a nie radna uważam, że nie byłoby to dobre rozwiązanie, tym bardziej, że dzieci uczących się w szkole w Kolonii jest dość sporo, bo ponad 70.

 

 

Ewa Rapacka – radna gminy Świętajno

Do szkoły w Kolonii uczęszcza dwójka moich dzieci i ja również uważam, że placówka nie powinna być restrukturyzowana. Moim zdaniem powinno się szukać oszczędności przez rok lub dwa i zobaczyć wtedy co z tego będzie.

 

 

Joanna Bruździak – nauczycielka religii w szkole w Kolonii

Zmiany organizacyjne w szkole nie wchodzą w grę dlatego, że znamy nasze dzieci i środowisko. Jak byłoby po zmianach? Trudno jest mi na to odpowiedzieć. Jako nauczyciel obawiam się o to, że wszyscy zostaniemy zwolnieni. Pani Chmielińska na spotkaniu powiedziała, że ma swojego logopedę, a ja w szkole w Kolonii dodatkowo mam taki etat, to na pewno zatrudni swojego. Dla nas zarówno reorganizacja, jak i przekształcenie szkoły w niepubliczną jest bardzo niekorzystne.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

  • Poniedziałek, 2019-12-23 11:26:03

Rodzice zapowiadają walkę o... szkołę

  • Piątek, 2019-12-13 12:47:12

Pogorzelcy czekają na dachy

  • Czwartek, 2019-12-12 11:01:09

Jedwabno czeka na „swoją” powieść

  • Piątek, 2019-11-15 09:41:53

Święty Mikołaj czeka na listy

Reklama


Komentarze

  • Kino w Galerii Jurand wraca do historii
    Do Jacek. Po co Tobie plac zabaw, dołki na d jeziorem nie wystarczą? Jak do tej pory jedyne działanie Pana Burmistrza zakończone niekoniecznie sukcesem. Kiedyś jak piasek w dołku był świeży widziałem tam \"coś robiącego\" kota. Więc w jakimś stopniu okazał się być przydatny. Ale sukces , sukces, znowu sukces.

    dr


    2020-02-26 14:57:37
  • Wilczek zajmie się drogami powiatowymi
    Człowiek od wszystkiego

    Łukasz


    2020-02-26 12:01:58
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Ta rasa psa wcale nie musi być groźna. Zależy to tylko wyłączenie od wychowania. Sama mam psa rasy american bully jest też niby groźnym psem. A wcale zupełnie tak nie jest, jest łagodny i uwielbia dzieci. Nie była to żadna winna właścicieli, ponieważ psy często nawet potrafią uciec/wyrwać się że smyczy to normalne, a z podwórka jeszcze łatwiej mają do ucieczki. To tylko i wyłączenie tego mordercy, powinien zostać bardzo ukarany. Pies jest czasem lepszy niż nie jeden człowiek. Potrafi więcej zrozumieć wysłuchać i kochasz szczerze. Współczuję bardzo.. :(

    Czytelnik3


    2020-02-26 11:43:12
  • Kino w Galerii Jurand wraca do historii
    Hehehehe, trzeba sie pokazać, żeby mieszkańce miasta kojarzyli z tym co \"dobre\". A plac zabaw(i nie tylko) przy ulicy Solidarności czeka :)

    Jacek


    2020-02-26 09:41:14
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Po Szczycionku też biega taki słodziak....

    Norbert


    2020-02-26 08:45:27
  • Kino w Galerii Jurand wraca do historii
    Ujawnił się dawno nie widziany Pan Burmistrz. Wygląda na to , że kino w galerii , to także zasługa Pana Burmistrza. Lans, lans i parcie na szkło.

    dr


    2020-02-26 08:43:17
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Czytelnik - co ty pie@#$%isz . Wcześniej puszczali psa i nic się nie działo, nie robił ludziom krzywdy: - \" Dzieci z Małdańca ją uwielbiały. Bawiły się z nią, całowały, przytulały... \" - \" Właścicielka suczki przyznaje, że Rouse potrafiła czasem uciec z posesji. Ale nigdy nikogo nie ugryzła, czy pogoniła, nie było w niej agresji – mówi. - Najczęściej odnajdywaliśmy ją przy sklepie, gdzie bawiła się z dziećmi. \" Jeśli pies nie stanowi zagrożenia to czemu nie mogłby biegać sam? \" Miała jedynie słabość do kur \" - jedyna wada psa. Wina tylko i wyłącznie tej parówy która pociągnęła za spust. Wielki bohater k@#$a \"Widać sąsiadom cierpliwość się skończyła\" do psa który nie był agresywny? Sąsiedzi jacyś po@#$^ni. Drogi \"strzelcu\" mam nadzieje, że coś ci się przytrafi i będziesz cierpiał tak jak teraz właściciele Rouse. RiP

    Łukasz Łukasz


    2020-02-26 08:34:42
  • Śmiertelny postrzał, mordercy Rouse szuka policja
    Całą odpowiedzialność za to co się stało ponoszą właściciele i to ich bym ukarał, amstaf swobodnie biegający po wsi - skandal. Jak się ma psa to trzeba się nim zajmować. Wszyscy we wsi się z psem bawili, dzieci pod sklepem - to jakieś żarty ?. Szkoda psa i przykre że trafił na takiego właściciela.

    Lubię psy.


    2020-02-26 07:43:30
  • Centrum w szkole i w budżecie
    \"Nasze plany inwestycyjne może nie wyglądają obecnie jakoś mocno imponująco, ale to efekt budźetowego „modelu”, jaki stosujemy od lat, a właściwie od czasu, gdy jestem burmistrzem\" - te tłumaczenia są troszkę żenujące, nie uważa pan panie burmistrzu? Czyżby zauważył pan wyraźny spadek swojego zaangażowania? I tu przyznam panu rację. Myślenie \"byle do końca kadencji\" daleko nas mieszkańców nie zaprowadzi. Szkoda, że zaufałam.

    Krysia


    2020-02-26 07:24:58
  • Nowe nadzieje na obwodnicę (komentarze)
    Jaka obwodnica ? To dopiero plan planów, a może tylko kiełbasa wyborcza. Gdyby nawet miała być to proces wieloletni. A planów to jeszcze w ministerstwie nie znają, no chyba że Jarek wie (on wie wszystko) ale nie powie.

    Do Janek


    2020-02-26 06:57:32

Reklama