Środa, 8 Grudzień
Imieniny: Delfiny, Marii, Wirginiusza -

Reklama


Reklama

Boks w Szczytnie kończy 20 lat


Sekcja Boksu Gwardii Szczytno świętuje 20. urodziny. Powstała dokładnie 10 listopada 1999 rok. Jej założycielem i pomysłodawcą oraz pierwszym trenerem do dziś jest Zenon Jagiełło. Spod jego ręki wyszli zawodnicy, którzy łącznie wywalczyli 46 tytułów mistrzów Polski. Najbardziej utytułowany jest Maciej Jóźwik.



Sekcja boksu w Szczytnie powstała, bo?

 

Chciałem dzięki niej spełnić swoje dziecięce marzenia.

 

Czyli?

 

Zostać mistrzem świata (śmiech). I mówię to całkiem serio. Teraz chcę wychować mistrza świata.

 

 

Udało się?

 

Póki co moi zawodnicy zdobyli 46 tytułów mistrzów Polski w różnych wagach i kategoriach wiekowych. Widać, że wśród mieszkańców naszego powiatu jest bokserski potencjał. Wierzę, że się w końcu uda wychować mistrza świata, a kto wie może i mistrza olimpijskiego. Trzy lata temu nasza sekcja zajęła trzecie miejsce wśród polskich klubów w boksie młodzieżowym. Z kolei rok temu byliśmy najlepsi.

 

 

Osiągnięcia robią wrażenie. Od ilu lat zajmuje się pan boksem?

 

Mam 52 lata, a tej dyscyplinie sportu poświęciłem ostatnie 37 lat. I mam nadzieję, że będę przy niej trwał dalej. Uwielbiam boks, ale uwielbiam też trenować zawodników, patrzeć, jak z walki na walkę rozwijają swoje umiejętności.


Reklama

 

Był pan też zawodnikiem?

 

Oczywiście. Zaczynałem w Budowlanych Olsztyn. Potem były kluby KSZO Ostrowiec i Olimpia Poznań. Moim największym osiągnięciem zawodniczym było II miejsce w Pucharze Polski w Radomiu. Miałem wówczas 19 lat. Walczyłem w wadze 57 kg, czyli piórkowej.

 

 

A jak rozpoczął pan pracę trenerską?

 

Od samego początku było to Szczytno. W 1989 roku przyszedłem do pracy w Wyższej Szkole Policji. Najpierw zapisałem się, jeszcze jako zawodnik, do działającej tu sekcji kickboxingu. Potem zacząłem prowadzić zawodników pod kątem bokserskim. Niestety, reprezentowali oni barwy Wiktorii Ostrołęka, bo sekcja szczycieńska sekcja boksu nie była zarejestrowana. Moimi pierwszymi wychowankami byli Karol i Józek Napiórkowscy, Dawid Pac, czy Michał Frączek. Gdy zaczęły przychodzić sukcesy pomyślałem, że fajnie byłoby, aby moi zawodnicy reprezentowali jednak Szczytno. I tak powstała sekcja boksu przy Policyjnym Klubie Sportowym Gwardia Szczytno.

 

 

Mija od jej założenia 20 lat. Ilu bokserów przeszło przez pana klub?

Reklama

 

 

Setki, a kto wie, może i tysiące już. Właściwie przyznam się, że nigdy nad tym się nie zastanawiałem. W tej chwili w klubie trenuje około 120 osób. Mnóstwo jest dzieci. Garną się do tej dyscypliny sportowej z czego jestem bardzo zadowolony. Mamy sekcje w Jedwabnie i Szymanach, do niedawna była też w Lipowcu. Moim najbardziej utytułowanym wychowankiem jest Maciej Jóźwik, ośmiokrotny medalista mistrzostw Polski.

 

 

Marzenie bokserskie?

 

Wciąż to samo: medal mistrzostw świata, medal igrzysk olimpijskich.

 

Jest na to szansa?

 

Spora. Mam w swojej grupie parę naprawdę utalentowanych dzieciaków. Nie chcę na razie mówić po nazwiskach, ale jeśli zostaną w sekcji, będą trenować tak jak teraz, to dostarczą i mi, i kibicom mnóstwa fajnych emocji sportowych. Naprawdę mają zadatki na olimpijczyków.

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama