Poniedziałek, 27 Wrzesień
Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji -

Reklama


Reklama

BŁĘKITNI SŁABSI OD REZERW STOMILU


Po zwycięskim meczu na inaugurację z Mrągovią, Błękitni środowy mecz ponownie rozegrali u siebie, ponieważ w Olsztynie nie ma wielu obiektów sportowych spełniających wymogi forBet IV ligi. Formalnie gospodarzem były rezerwy Stomilu Olsztyn.



W drużynie Błękitnych kilku zawodników zgłaszało kontuzję. Do nieobecnych na boisku w meczu z Mrągovią (Chlebowski, M. Nosowicz, Mikulak) dołączył również Bartosz Kowalewski, który doznał urazu na poniedziałkowym treningu. Ponadto z przeziębieniem zmagali się Chrzanowski oraz Kulesik.

 

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli nasi zawodnicy. W 11. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym OKS-u najwyżej wyskoczył Daniel Gołaszewski i umieścił piłkę w siatce. Pięć minut później w polu karnym Błękitnych faulowany był Hubert Szramka, który jedenastkę zamienił na bramkę. Do końca pierwszej połowy przeważali zawodnicy pasymskiego klubu, jednak nie potrafili tej przewagi udokumentować bramką. Kilka minut później urazu doznał Kamil Świercz i pomocnik Błękitnych przy pomocy kolegów z drużyny musiał opuścić boisko. W 35. minucie Kamil Kępka wyłożył na 5. metr Gołaszewskiemu, ale ten nie potrafił skierować piłki do siatki. W następnej akcji sędzia spotkania podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Szymon Chrzanowski i... jego strzał obronił Jakub Kanclerz.

 

 

Pechowy egzekutor jedenastki próbował dobijać głową, ale jego strzał wyłapał bramkarz Stomilu. 7 minut po wznowieniu na prowadzenie wyszedł Stomil. Wrzutkę Macieja Serbintowicza w polu karnym opanował Szramka, ale trafił w słupek, jednak tuż przed bramką odnalazł się wprowadzony w przerwie Bartosz Florek, który skierował piłkę do siatki. Nieoczekiwane prowadzenie olsztynian tylko napędziło młodą drużynę Pawła Głowackiego. Do sytuacji sam na sam doszedł Szramka, ale jego lob nad bramkarzem minął bramkę.


Reklama

 

Dużo ożywienia w ofensywie wniósł Florek, który raz po raz zagrażał obronie Błękitnych. W 70. minucie jego podanie powinien był zamienić na gola piłkarz Stomilu, ale nie trafił w piłkę. Pięć minut przed końcem spotkania wynik 1:3 ustalił przepięknym strzałem prosto w okienko z 25 metrów Hubert Szramka.

 

W końcówce meczu na boisku pojawił się 15-letni Michał Łukaszewski, dla którego był to debiut w seniorskiej piłce.

 

 

1.Brzozowski – 6. Walczak (90’ 4. Łukaszewski), 26. Stańczak, 8. B. Nosowicz, 14. Dobrzyński – 10. Kępka, 9. Chrzanowski, 21. Świercz (21’ 3. Młotkowski), 16. P. Kowalewski, 17. Kulesik (65’ 77. Balcerzak) – 12. Gołaszewski

Niewykorzystani rezerwowi: 7. M. Nosowicz, 18. Mikulak, 22. Zink, 69. Jędrzejewski.

 

 

 

TĘCZA POLEGŁA W PASYMIU

 

Błękitni do meczu z Tęczą przystępowali z chęcią zmazania plamy po środowej porażce z rezerwami olsztyńskiego Stomilu. Przed tym meczem Tęcza nie zdobyła żadnego punktu w dotychczasowych dwóch spotkaniach.

 

Początek spotkania to wyraźna przewaga pasymian. Udało się ją udokumentować już w 11 minucie, kiedy to rzut karny na bramkę zamienił Kuba Kulesik. Ten sam zawodnik już kilkadziesiąt sekund później mógł podwyższyć wynik, ale trafił w słupek. Kilka minut po tych dwóch akcjach piłka ponownie znalazła się w siatce Tęczy, jednak sędzia dopatrzył się spalonego. W 31 minucie wynik podwyższył Daniel Gołaszewski. Sześć minut później w polu karnym odnalazł się Maciej Balcerzak, który zdobył trzecią bramkę dla Błękitnych. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Reklama

 

Po zmianie stron w szeregi Błękitnych wkradło się rozluźnienie i efektem tego był okres słabszej gry.

 

W 70 minucie w pole karne dośrodkował młody Patryk Kowalewski, piłka trafiła do wprowadzonego po przerwie Piotra Młotkowskiego, który pewnie pokonał bramkarza. Błękitni chcieli zdobyć piątą bramkę i wykorzystała to Tęcza, która po jednej z kontr zdobyła bramkę. W 90 minucie sędzia drugi raz w meczu wskazał na jedenasty metr, tym razem na korzyść gości. Strzał zawodnika z Biskupca obronił w świetnym stylu Paweł Brzozowski. Chwilę po tej sytuacji rajd bokiem boiska przeprowadził Daniel Gołaszewski, akcję zakończył celnym strzałem i zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu. W piątej minucie doliczonego czasu gry sędzia ponownie wskazał na „wapno”, tym razem Brzozowski dał się pokonać. Po zdobytej przez Tęczę bramce sędzia zakończył spotkanie.

 

 

1. Brzozowski – 6. Walczak (’70. 5. Chlebowski), 26. Stańczak, 8. B. Nosowicz, 14. Dobrzyński – 77. Balcerzak (’56 10. Kępka), 9. Chrzanowski, 7. M. Nosowicz (90’ 69. Jędrzejewski), 16. Kowalewski, 17. Kulesik (67’ 3. Młotkowski) – 12. Gołaszewski.

Niewykorzystani rezerwowi: 22. Zink, 18. Mikulak, 4. Łukaszewski.

 

Paweł Sławiński

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Mazurska rybna wspólna sprawa, czyli budują raj dla wędkarzy
    A ja uważam że to bardzo dobra inicjatywa. Prawdą jest że czyszczenie jezior przez gospodarstwa rybackie przybiera często miano klęski ekologicznej. Druga sprawa że dwóch rybaków z siecią potrafi wyłowić przez dzień więcej niż stado wędkarzy przez miesiąc. Wogule to kwestionował by istnienie takich gospodarstw. Ale inicjatywa kieruje cały ten biznes troszeczkę w stronę racjonalności. Wędkarze też są nie lepsi. Widywałem jak brali z wody co popadnie. Banda mięsiarzy teraz potrafi przetrzepać jezioro i ich zdaniem jest wszystko ok. Jeden taki mondrala chwalił się jak to płocie idące na tarło taczkami na Narwi łowił. Niestety takich su....ów nie brakuje. Akurat na Zdroju niema problemu z miejscami do łowienia, trzeba tylko przejść kawałek a wozić dupsko furą na sam brzeg. I tyle w temacie. A co do kierownika ośrodka to nie jest on właścicielem ośrodka , a tylko zarządza tym ośrodkiem. Zresztą znam człowieka osobiście i życzę wszystkim ośrodką takiego kierownika z energią i pomysłem na prowadzenie tego biznesu. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy. Mięsiarze niech się pie.....

    Szulim. M


    2021-09-25 11:30:39
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Wydaje mi się że starosta z radnymi powinni zastanowić się nad wprowadzeniem elektronicznej ewidencji czasu pracy w szpitalu. Spytacie dlaczego? W jednym ze szpitali powiatowych lekarz w ciągu miesiąca przepracował 670 godz. Tu coś nie gra tym.

    mol


    2021-09-25 10:38:04
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Kończy się kariera Jarosława, już niedługo tylko sala gimnastyczna.....

    Karolina


    2021-09-24 07:24:15
  • Kocie łby zastąpi kostka
    Kolejne pieniądze w błoto

    Andrzej


    2021-09-24 06:28:29
  • Jedwabno stanie się stolica polskiego boksu (sprawdź szczegóły)
    Kto to widział aby walki tego samego zawodnika odbywały się codziennie to są młodzi ludzie i nie mają tak sily

    Piotr Galos


    2021-09-24 06:15:06
  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    Nowocinski, a jak jego sprawa z próbą potrącenia.......?


    2021-09-23 21:58:55
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Po kruchym lodzie stąpa nasz starosta.....

    Tomasz l


    2021-09-23 21:57:10
  • Szczupak Piotra Brzózki na wagę srebra (zdjęcia)
    Widać że nasze jeziora to baseny bez ryb na tyle par i łodzi to porażka. Tak są zarybiane jeziora ! .a za karte płacisz co rok co raz więcej i to nie mała kwote. Co najgorsze to wszystkie jeziora w koło to pustka!!!!!

    Sadek


    2021-09-23 21:51:46
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    To pan Łachacz nie wie co się dzieje w mieście, że na sesji chce się dowiedzieć? Może trzeba się zainteresować i popracować na rzecz miasta za tą sytą dietę, którą otrzymuje co miesiąc bez względu na obecności. Tragedia w tym mieście!

    Mieszkaniec


    2021-09-23 07:21:50
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    Panie Łachacz pan jako gwiazda PSL u nie powinien wyciągać rąk po pieniądze od PiS a raczej od swojej partii. Słabe jest co pan robi .

    Grzegorz


    2021-09-22 23:39:43