Poniedziałek, 17 Czerwiec, Imieniny: Aliny, Anety, Benona -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Afrykański ksiądz w polskim kościele (zdjęcia)


Dość egzotycznie zrobiło się w niedzielę w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie. Msze pomagał odprawiać ojciec Emmanuel Noufe, misjonarz ze Zgromadzenia Misjonarzy Afryki Ojców Białych.



Najwięcej emocji było na mszy o godzinie 11.30, która jest odprawiana głównie z myślą o najmłodszych wiernych. Ojciec Emmanuel opowiadał dzieciom o tym, jak żyje się w Afryce. - Nie ma tak, jak u was, darmowych szkół czy bezpłatnej opieki zdrowotnej – mówił. - Gdy któreś z was zachoruje to tata albo mama wiezie was do lekarza, do szpitala. W moim kraju tak nie jest. Dzieci nie mogą się uczyć, bo ich rodziców na to nie stać. Cierpią, bo ich rodziców nie stać, aby zapłacić lekarzowi.

Zakonnik Emmanuel Noufe to rodowity mieszkaniec Burkina Faso – państwa w Afryce Zachodniej. Ale od marca ubiegłego roku przebywa w Polsce i ewangelizuje. Jeździ po europejskich krajach, opowiada o Bogu, ale również o tym, co dzieje się w Afryce i jakiej pomocy potrzebują mieszkańcy tego kontynentu.

Podczas mszy pytań nie brakowało. Dzieci miały okazję przymierzyć oryginalne stroje afrykańskie, czy zagrać na bębnach, które przywiózł ze sobą misjonarz.

- Ojciec Emmanuel oprócz uczestnictwa w mszach spotkał się też z uczniami naszych szkół – mówi ksiądz Andrzej Preuss, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczytnie. - Odwiedził między innymi Szkołę Podstawową numer 2, czy Zespół Szkół nr 1. Widziałem miny niektórych naszych parafian podczas mszy, gdy usłyszeli, że czarny zakonnik doskonale mówi po Polsku i świetnie dogaduje się z ich dziećmi. Jestem przekonany, że takie spotkania są dobre dla jednej i drugiej strony. To kawałek Afryki, jej potrzeb w naszym kościele.


Ojciec Emmanuel Noufe,

misjonarz ze Zgromadzenia Misjonarzy Afryki Ojców Białych.


 

Jak ojciec ocenia Polskę?

 

Polska jest wyjątkowa, ludzie mają tu dużą wiarę. Byłem w wielu krajach Europy: w Hiszpanii, we Francji, we Włoszech ale tam jest inaczej. Tam nie moglibyśmy się spotkać tak jak teraz. W Polsce jest większa harmonia. Większa kultura, tolerancja. Podam taki przykład, być może błahy, ale doskonale pokazuje on, jaka jest Polska, jacy są tu ludzie - jak jadę autobusem w Lublinie, to widzę często, jak młodzież ustępuje miejsce osobom starszym. W innych krajach tego nie ma.

 

A w Afryce?

 

W Afryce jest ogromny szacunek do ludzi starszych. Ale samo życie w Afryce wygląda inaczej. Jest naprawdę ciężko. Za szkoły, za opiekę medyczną trzeba płacić. Często rodzice nie mają pieniędzy i wtedy dzieci nie mogą się uczyć chociaż bardzo chcą.

 

 

A jak smakuje ojcu polskie jedzenie?

To, czego nigdy wcześniej jadłem, a czego mogłem spróbować w Polsce, to pierogi. Bardzo mi posmakowały. Ale mango i banany smakują tu zupełnie inaczej niż w Afryce. Chociaż one pochodzą z Afryki. Tu jest dużo chemii, konserwantów. W Afryce mamy naturalne. Zdrowe.

 

W jakim zgromadzeniu ojciec posługuje?

 

Wiem, ze brzmi to dość zabawnie, ale jestem Ojcem Białym, mimo że jestem czarny (śmiech). Jestem ze Zgromadzenia Misjonarzy Afryki Ojców Białych.

Rozmawiała Aleksandra Fila

 

Fot. Aleksandra Fila



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze