Sobota, 30 Maj, Imieniny: Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama -

Reklama


Reklama

A śniegu wciąż nam brak – felieton pastora Andrzeja Seweryna


Tej zimy śniegu ani na lekarstwo. Zima bez śniegu i mrozu to żadna zima. Najbardziej rozczarowane są nasze dzieci i wnuki, bo ostatni termin ferii się kończy, a nie udało się im nacieszyć śniegiem, sankami i zabawą w śnieżki czy lepienie bałwana. No cóż, pamiętam kilka takich bezśnieżnych zim, które mieliśmy w przeszłych latach, ale zawsze były to zimy zupełnie wyjątkowe, bardzo ponure i smutne.



Cieszą się za to bezdomni, również nasze kaczki na Jeziorze Domowym Małym, a także ludzie, którzy ogrzewają swoje domy, bo z pewnością zaoszczędzą na gazie czy węglu, którego spalą mniej niż w czasie srogich i mroźnych zim. Cieszą się kierowcy, szczególnie zawodowi, bo mogą podróżować bezpieczniej niż po zaśnieżonych czy zawianych śniegiem drogach, które w tym roku możemy oglądać tylko w telewizji – na zdjęciach z północnych stanów USA lub Kanady.

 

Z obecnej, łagodnej i bezśnieżnej zimy nie cieszą się ci, którzy handlują wszelkiego rodzaju opałem jak i firmy, które zajmują się odśnieżaniem dróg i ulic. Zaoszczędzą za to samorządy, które nie wydadzą pieniędzy na odśnieżanie dróg i chodników. Chyba że zima da o sobie jeszcze znać i zaskoczy w najbliższych tygodniach, czego nie możemy wykluczyć. Natura już nieraz płatała figla i upominała się o swoje.

 

Dlaczego tęsknimy za śniegiem? Otóż między innymi dlatego, że przez całą jesień i kawał kalendarzowej zimy oglądamy za oknami szary krajobraz, gdzie na trawnikach, skwerach i parkach walają się przegniłe liście i psie odchody, a drzewa pozbawione liści kołyszą się jak upiorne zjawy w czasie silnego wiatru. Do tego chroniczny brak słońca sprawia, że krajobraz zimy bez zimy jest przytłaczający i ponury. Wystarczy jednak choćby cienka warstwa śniegu, a świat wokół nas zmienia się nie do poznania. Robi się biało, świeżo i po prostu pięknie, a kiedy do tego dochodzi mróz i szadź na drzewach oraz błękit nieba i świecące coraz mocniej słońce, to robi się jasno i bajecznie jak w hollywoodzkich filmach.

 

Wiele takich pięknych dni przeżyłem w czasie naszego pobytu w Kanadzie przed kilkoma laty i może dlatego również tęsknię za śniegiem, mrozem i szadzią, które odmieniają świat. Ale skoro tego śniegu wciąż nie widać, trzeba cieszyć się tym, co jest i czekać na słońce, na marzec, bo nazwa tego miesiąca brzmi zupełnie inaczej niż luty i coraz bardziej pachnie wiosną. Wygląda na to, że oglądanie śniegu i mrozu stanie się możliwe tylko w górach, na przykład w Bieszczadach, gdzie spotkani w ostatni weekend znajomi spędzili tam kilka dni w iście zimowej, bajecznej scenerii. Tylko pozazdrościć.


Reklama

 

W obliczu tak dotkliwego deficytu śniegu w czasie tegorocznej, wyjątkowo łagodnej zimy, naszła mnie myśl o tym, że Biblia – o dziwo – również mówi coś o śniegu i mrozie. Choć realia klimatyczne krain biblijnych daleko odbiegają od naszych czy skandynawskich lub kanadyjskich, to jednak odniesień do śniegu w Piśmie Świętym mamy co najmniej dwadzieścia pięć, a więc sporo. Kilka razy mowa jest o tym, że ciało ludzkie zaatakowane przez trąd wyglądało białe jak śnieg (np. 2 Mojż. 4,6). Job powiada, że sam Bóg mówi do śniegu: „Padaj na ziemię” (Job 37,6), bo to On jest Stwórcą i Panem śniegu, gradu, lodu i szronu (Job 38,22.29-30).

 

Najważniejszym zdaniem zawierającym słowo „śnieg” jest jednak cytat z Księgi Izajasza, w której Bóg powiedział takie słowa: „Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, mogą zbieleć jak śnieg, choćby czerwieniły się jak purpura, mogą stać się jak wełna” (Ks. Izajasza 1,18). Z kolei psalmista Dawid w słynnym, pokutnym Psalmie 51 modli się do Boga słowami: „Obmyj mnie, a stanę się bielszy niż śnieg” (w. 9), a zaraz potem dodaje: „Czyste serce stwórz we mnie, o Boże, prawość ducha odnów w moim wnętrzu” (w. 12).

 

W tych cytatach biblijnych jest zawarta metafora ukazująca nasze winy i grzechy jako coś brudnego. Powiadamy przecież często, że ktoś ma brudne lub mroczne myśli, ktoś angażuje się w różne ciemne sprawki itd. Pismo Święte uczy nas, że mamy możliwość oczyścić się z tych brudów i plam na naszych sercach i sumieniach, wyznając szczerze Panu Bogu swoje winy i grzechy, nazywając je po imieniu i porzucając je ostatecznie. Wtedy stajemy się niewinni i biali jak śnieg.

Reklama

 

Biel w Piśmie Świętym jest symbolem świętości, niewinności, bo na przykład w wieczności zbawieni będą chodzić w białych szatach (Ks. Objawienia 7,9). Jeśli więc nasze duchowe szaty są dzisiaj brudne i poplamione grzechem, należy je wyprać (Ks. Objawienia 7,13), a krew Pana Jezusa przelana na Golgocie oczyszcza nas od wszelkiego grzechu (1 List Jana 1,7).

 

Brudna i brzydka jest nasza tegoroczna zima bez śniegu, bez tego piękna nieskazitelnej bieli, która spada nam z nieba w postaci białych płatków. Oby ta Boża biel spłynęła również na nasze serca i sumienia – często brudne i splamione, a wtedy staną się one bielsze niż śnieg.

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Odpowiedź bardzo wyczerpująca i ciekawa. Bez sarkazmu tylko powiem, że mój wcześniejszy komentarz, to bardziej pytanie retoryczne, bo faktycznie jest tak, jak opisał mi przedmówca. Szkoda tylko, że ci sami urzędnicy po godzinach projektują, adaptują projekty, często są kierownikami budowy i mają i mają do tego odpowiednie kwalifikacje, pozwolenia. Oczywiście mają do tego prawo, bo za swoje się uczyli i nikt im tego nie broni, ale gdy trzeba coś zaprojektować w godzinach pracy, to już brakuje, ale mam wrażenie, że chęci a nie kwalifikacji.

    WCpiker


    2020-05-29 11:02:34
  • 33 zarzuty dla... 13-latka
    hahahahahaha co za beton umysłowy podaje jakie kolwiek hasła innym użytkownikom internetu xD

    zenek


    2020-05-29 10:59:08
  • Wójt apeluje i ostrzega: „albo będzie uczciwie, albo drogo”
    Dlaczego uczciwi mają ponosić większe koszty. Skoro brakuje deklaracji to gmina niech to zweryfikuje i wyślę upomnienia o deklaracje do tych, którzy jej jeszcze nie złożyli, tak aby miał deklaracje z każdego gospodarstwa domowego.

    Justyna


    2020-05-29 08:24:14
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    Na zdjęciu widać uchylone okno w srebrnym aucie, to czyli kierowca mógł być w aucie. Po drugie widzimy tylko część całości, co się dzieje po drugich stronach pojazdów. KRZYŚ nie MIŚ

    Krzyś


    2020-05-29 00:09:05
  • „Policjanci” staną na Lanca i Królowej Jadwigi
    Niech radni miasta wezmą pod uwagę cała ulice WładysławaIV bo ta ulica jest bardzo nie niebezpieczna

    Ja


    2020-05-28 20:31:08
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    A ja jak patrzę na to zdjęcie to szlag mnie trafia. Bo nie chodzi o niepełnosprawność, tylko o to, jak kierowca jednego samochodu, albo pasażer drugiego pojazdu mogą się do niego dostać. Chyba, że to anorektycy. Ja sam spotkałem się z taką sytuacją przed laty na dziedzińcu ratusza. Lato. Przyjechała rodzina ze Śląska. Żona wyprawiła mnie na oblot miejscowych atrakcji. Chcąc, nie chcąc poszliśmy do muzeum. A tam przed samym wejściem zaparkowany samochód. Blokował kompletnie wejście. Miotały się tam na ganku jakieś kobitki z telefonami, ale nic nie wskórały. Ale w celu pozyskania przychodu wpuściły nas do przybytku wejściem nieoficjalnym, za co im dziękuję. Ale głupota ludzka nie zna granic. Albo arogancja.


    2020-05-28 20:07:37
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Wyjaśniam. W każdym powiatowym urzędzie budownictwa i architektury zasiadają niemal wyłącznie budowlańcy. Architekt jest tam rzadkością. Na ogół trafia tam taki delikwent, któremu nie udało się zaistnieć jako twórca, zatem, żeby jakoś przeżyć, został urzędnikiem. W sumie urzędasem, ponieważ za swoje niepowodzenia mści się jak może na zdolniejszych kolegach, poniewierając nimi w imię urzędowej litery prawa. Tak jest wszędzie. W całej Polsce, a zwłaszcza powiatowej. Warto dodać, że zawodowe uprawnienia nic nie znaczą, jeśli nie należy ów architekt do miejscowej izby, czyli korporacji, gdzie płaci dość solidne stawki za prawo wykonywania zawodu w danym regionie. A kto tu mówi o studentach? Ci, w poważnych sprawach, wyłącznie pracują dla sławy swoich profesorów i wara im od jakiegokolwiek autorstwa. Czyli wniosek. Nie ma tak, żeby coś było tanio. Każdy musi się nachapać, bo nie po to kończył studia. A najwięcej te matoły, którym nie bardzo powiodło się w życiu.

    Do WCpiker


    2020-05-28 19:50:21
  • Do porodu pędzili w policyjnej eskorcie
    Dzieki Bogu wszystko skończyło się dobrze. Nieodpowiedzialnym rodzicom wystawiłabym mandat, jeżeli rozpoczęła się akcja porodowa powinni udać się do najbliższej placówki dla bezpieczeństwa matki i dziecka. Zamiast chwiało się cała akcja powinni pokornie podziękować i nie robić sensacji.

    Andzia


    2020-05-28 14:30:19
  • Puchar Powiatu, jak Puchar Polski
    Super pomysł :)

    Greg


    2020-05-28 13:47:09
  • Na Maca pojedziemy na Pasymską?
    z makdonaldem w kierunku wielbarka, pelno tam tez wolnych dzialek

    dobry pomysl


    2020-05-28 12:22:23