Niedziela, 27 Maj, Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Zbędna brawura na lodowej łące

"Driftowa łąka" przy ulicy Ostrołęckiej w Szczytnie cieszy się ogromnym zainteresowaniem młodych kierowców. Reklamę miejscu zrobili sami policjanci, którzy tam interweniowali. Sprawa nabrała rozgłosu. W sieci pojawiło się mnóstwo komentarzy. Właściciel terenu wydał kategoryczny zakaz wjeżdżania tam samochodami. Nie jest on jednak przestrzegany.



Zalana wodą, a zimą skuta lodem łąka przy ulicy Ostrołęckiej w Szczytnie jeszcze do niedawna była „miejskim” lodowiskiem. Co jakiś czas pojawiali się tam łyżwiarze. Potem miejsce upodobali sobie młodzi kierowcy. W ciągu dnia, a i nocami urządzali sobie jazdy po lodzie. W końcu interweniowali policjanci.
 

- Musieliśmy to zrobić, bo istnieje tam realne zagrożenie – mówi aspirant Rafał Kaczyński, kierownik referatu ruchu drogowego. - Nie tylko dla kierowców, którzy tam jeżdżą, ale dla pasażerów i gapiów, których było tam coraz więcej. Żaden z kierowców nie został ukarany mandatem, a jedynie poinformowany o możliwych zagrożeniach.

 

Kierowcy wiedzą lepiej

Interwencja policji wywołała falę komentarzy internautów z naszego powiatu. Oburzyli się na ich zdaniem bezprawną interwencję. - To nie jest droga publiczna, a jedynie łąka, więc co do tego ma policja – pyta jeden z internautów. Poza tym, jak twierdzą komentujący sprawę, taki tor do ćwiczeń wychodzenia z poślizgów na pewno by się przydał.

 

Zdaniem policji:

 

- My nie negujemy, że takie miejsce na pewno by się przydało, ale musiałoby działać legalnie i być w pełni zabezpieczone – mówi aspirant Kaczyński. - Zarówno technicznie, jak i medycznie. Znamy argumenty kierowców, że jest to łąka, że teren bezpieczny. Ale tak nie jest. Przypomnę tylko wypadek sprzed roku, gdzie kierowca jeździł po skutym lodem jeziorze Wałpusz. Tam też nigdzie w pobliżu nie było drzew. A jak to się skończyło? Auto roztrzaskało się właśnie o drzewo, zginął człowiek. Jeśli chodzi o jazdę samochodem nigdy nie ma stuprocentowo bezpiecznych warunków. Tylko na to chcieliśmy zwrócić uwagę kierowcom.

 

Może skończyć się tragedią

W internecie kierowcy przechwalają się na temat swoich umiejętności i tego, co robią autem na łące przy ulicy Ostrołęckiej. Ich zdaniem pomaga to opanować sztukę wychodzenia z poślizgów, która może przydać się na normalnej drodze. W takie opowieści nie wierzy Konrad Klonowski, szef szkoły nauki jazdy L-Wit w Szczytnie.

 

Zdaniem instruktora nauki jazdy:

- Owszem, takie szkolenia podnoszą umiejętności kierowcy, ale pod warunkiem, że odbywają się na bezpiecznych obiektach do tego przeznaczonych i pod okiem instruktorów – mówi Konrad Klonowski. - W przypadku naszej „driftowej łąki” może skończyć się to jedynie wielką tragedią. Raz, bo nie ma tam żadnych zabezpieczeń, a dwa - że taki młody kierowca, który tam trenuje, może jedynie podnieść swoją pewność, ego, ale niekoniecznie pójdą za tym prawdziwe umiejętności. A ta błędna pewność na prawdziwej drodze może kosztować czyjeś życie. Naprawdę, w całej Polsce jest wiele płyt poślizgowych, wiele szkoleń z instruktorami, kosztuje to niewiele, a na pewno jest bezpieczne. I w tym kierunku radziłbym iść kierowcom.

 

 



Komentarze do artykułu

max

Pomiędzy 4 a 8 miesiącem od odebrania prawa jazdy młody kierowca będzie zobowiązany zaliczyć teoretyczne i praktyczne szkolenia. Pierwsze potrwa 2 godziny i obejmie tematykę wypadków drogowych. Za takie warsztaty Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego policzą sobie maksymalnie 100 zł. Część praktyczna obędzie się w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy i obejmie m.in. zajęcia z wyprowadzenia auta z poślizgu. Taki kurs trwać ma godzinę i kosztować będzie około 200 zł.

Aneta

Oczywiste jest to ,że kierowcy nie mają gdzie trenować kontrolowanych poślizgow ,które niestety czasem ratują życie na oblodzonych drogach ,a Pan Klonowski to chyba chce się przypodobać naszej policji albo chyba sam nie wie co mówi .

Aneta

Tak oczywiście kierowca z przed roku uderzył w drzewo ale oczywiście nigdzie nie ma napisane co było przyczyną wpadniecia na gładź lodową i uderzenia w drzewo .Oczywiście policja miała informację,że kierowca jadąc BMW zrobił manewr w prawo i wpadł w poślizg tylko dlatego,że kierowca drugiego samochodu wyjechał mu w poprzek z prawej strony .Niestety policja nie ustaliła kto był tym kierowcą,a kierowca BMW robił wszystko, żeby się nie zdeżyć wyjerzdzajacym z prawej strony autem . Dlatego władze miasta powinny utworzyć bezpieczne akweny dla ludzi zainteresowanych sportami motoryzacyjnymi

Kris

Kaczor zapomniał jak sam tak robił ????

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Ślązak z urodzenia – Mazur z serca (zdjęcia)
    Jesteś " Wielki' Twoje poczynania są na skraju bezpieczeństwa. Działania Twojej grupy są wspaniałe. Podziwiam Was.
    Autor: Bozena
    2018-05-27 01:58:58
  • Ślązak z urodzenia – Mazur z serca (zdjęcia)
    Maciek jesteś Wielki . Twoje zasługi dla Nas dla Ciebie są wielkie.Jesteś super specjalistą. Wiem o Twoich poszukiwaniach ludzi utopionych w dziwnych okolicznościach. Szacunek dla specjalisty i znajomego z Pasymia. Podziwiamy i pozdrawiamy.
    Autor: Bozena
    2018-05-27 01:51:42
  • Zaginął słuchacz kursu podstawowego, policja prosi o pomoc
    Armagiedin rudkiwski
    Autor: Walaus
    2018-05-26 21:11:19
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Odszedł wspaniały kolega i policjant. Byłeś zawsze uśmiechnięty, pomocny i bardzo koleżeński - takiego zapamiętam Cię na zawsze. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Tego jak bardzo mi przykro nie jestem wstanie opisać słowami...
    Autor:
    2018-05-26 18:44:43
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Tragedia.Mlody człowiek. Spoczywaj w spokoju.Moje kondolencje dla rodziny.
    Autor: Krzysztof - emeryt
    2018-05-26 14:45:00
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Jak zwykle wszyscy wiedzą lepiej! Jak można przeczytać, że odszedł mąż i ojciec dwójki dzieci, a później pisać, że bardzo się z tego cieszy! Wszystkie radiowozy to gruchoty mówiąc prostym językiem, aby wszystkie barany które obrażają Pana Piotra oraz jego rodzinę zrozumieli, że to nie jest kwestia szybkiej prędkości, niezapiętych pasów bądź trzeźwości. Mogę nawet ręczyć, że Pan Piotr zawsze zapinał pasy i jeździł przepisowo. Zastanówcie się teraz gdybyście mieli tak jak oni zmianę nocną czy dalej byłoby tak łatwo wam wszystko robić. Zmęczenie niestety zwycięża nad człowiekiem. Uważam, że wszyscy tu komentujący źle i niestosowne beszczeszczą jego osobę. To że nie lubicie policjantów bo są tacy i nie tacy to nie wkładajcie wszystkich w całą gromadę. Pana Piotra znałam osobiście i krzyczę to teraz wszystkim to był wspaniały człowiek. Służył dobrą ręką dla wszystkich. Kochający mąż i tatuś, który miał całe życie przed sobą. To jest bardzo wielka tragedia która wylewa łzy z oczu wszystkich którzy go znali. Zamiast pisać tu głupoty to pomódlcie się za Jego duszę. Spoczywaj w pokoju!
    Autor: Przyjaciółka
    2018-05-26 10:50:00
  • Czy gmina dopłaciła do głosowania w plebiscycie Wójt Roku?
    Ciekawa jestem czy Malik sprawdzał służbowe bilingi jak brał udział w konkursie na najlepszego sołtysa w powiecie.Zajmował wysokie pozycje chociaż wybitnym sołtysem nie był.
    Autor: Ala
    2018-05-26 06:29:54
  • Świętajno – stracona szansa rozwoju? Rozmowa z byłym wójtem Januszem Pabichem
    Poprzedni wójt miał swój czas i się nie sprawdził. Nie wybraliśmy go i już nie wybierzemy. Nie rozumiem skąd u niego takie parcie na urząd. Poza tym jak widzę tych ludzi co są za nim: Krzyśków, Pasławska to wiem, że jest pozamiatane. Klasyk by zaśpiewał "ALE TO JUŻ BYŁO I NIE WRÓCI WIĘCEJ" - na nasze szczęście, na szczęście gminy. Pozdrawiam wszystkich ziomali. Bądźmy przy urnach jesienią.
    Autor: Szwejk ze Świętajna
    2018-05-26 00:49:56
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Zdecydowanie skupiłbym się na stanie technicznym radiowozu, a nie nad tym ile jechali oraz czy mieli zapięte pasy. W tej firmie wszystko naprawia się po taniości i tylko w ostateczności. Ten kto pracował i jeszcze pracuje w tej firmie wie o co chodzi. Poza tym policjanci traktowani są jak psy na posyłki, jak ktoś chce sobie sprawdzić autokar przed wyjazdem to niech podjedzie do najbliższej komendy, albo do stacji kontroli pojazdów. Jest zbyt dużo absurdów w tej firmie, a przede wszystkim zachowanie przełożonych, którzy przez całe życie byli popychadłami, a jak się dostają do władzy to mają się za nie wiadomo kogo. Tego chłopaka zabił SYSTEM. Świeć Panie nad jego duszą, a drugiemu daj zdrowie.
    Autor: sierż. sztab.
    2018-05-25 22:49:08
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Rodzina szybko zglaszac sprawe do prokuratury niech zabezpeicza wrak a biegły obnaży cała prawdę o stanie techniczym. Śpij bracie....
    Autor: st sierż -
    2018-05-25 21:50:51