Sobota, 20 Październik, Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Zakamarki dusz w wersji artystycznej


„Zakamarki duszy” - taki jest tytuł wystawy malarskiej, na której zaprezentowane zostały dzieła (można je już tak określić) kilku pań i panów, mieszkańców Szczytna i powiatu. Swoistą ciekawostkę stanowi fakt, że wiele z tych osób jest dość znanych z racji pełnienia funkcji zawodowych czy innych powiązań. I nikt chyba nie przypisywał im artystycznych pasji, a wraz z nimi także niebagatelnych umiejętności.



- Prowadzę zajęcia praktycznie z każdym rodzajem sztuki plastycznej, może poza rzeźbieniem w drewnie – mówi Olga Kokoryn. - I wszystkie dziewczyny, których prace będą na wystawie prezentowane, pewnego dnia zapukały do drzwi mojej pracowni...

 

Gdy pędzel w duszy gra...

 

Elżbieta Moszczyńska

 

 

- Kolory towarzyszyły mi chyba od zawsze, ale nigdy, przenigdy nie myślałam o malarstwie, które uważałam za wyższą formę sztuki, dla mnie niedostępną – opowiada Elżbieta Moszczyńska, od mnóstwa lat pracownik Starostwa Powiatowego w Szczytnie. - Przez kilka lat haftowałam różne obrazy krzyżykami i w tym czasie kolory chyba jeszcze bardziej zaczęły do mnie przemawiać. Do udziału w zajęciach u Olgi namówiła mnie Kasia Kostiuk. To było dwa lata temu. Nie opierałam się za bardzo, bo chyba coś się wtedy we mnie przełamało, czułam, że powinnam spróbować. I to była chyba jedna z najlepszych moich życiowych decyzji. Mam pasję, którą rozwijam i kiedyś będę mogła cała poświęcić się malowaniu.

 

 

Śladem dzieci

 

Katarzyna Kostiuk

 

Nieco inną „trasą” na zajęcia w „Kokorynce” dotarła Katarzyna Kostiuk. - Swoje niemałe umiejętności kształciła tam moja siostrzenica. I bardzo sobie chwaliła. To z ciekawości też poszłam – opowiada. Przyznaje, że malować chciała zawsze, ale nie bardzo wiedziała, jak się do tego zabrać. - Aż przyszedł moment, gdy mogłam poświęcić na to trochę swojego czasu. I to zrobiłam. Ale nigdy nie przypuszczałam, że będę umiała, będę mogła tak malować, jak obecnie już to robię. To jest tak, jakbym samą siebie odkrywała na nowo i dowiadywała się o sobie rzeczy, o których nie miałam pojęcia.

 

Od makijażu do malarstwa

 


Barbara Klemczak

 

- Barbara Klemczak o pracowni Olgi dowiedziała się w zakładzie kosmetycznym Iwony Poncyliusz, innej jeszcze uczestniczki zajęć. - Pokazywała mi swoje obrazy i wtedy pomyślałam, że warto spróbować – mówi Barbara. - Zaczynałam na kółku plastycznym jeszcze w szkole podstawowej. Już wtedy magia kolorów mnie pociągała. Jako czwartoklasistka w jakimś powiatowym konkursie plastycznym zajęłam nawet trzecie miejsce. Później ten kontakt z farbami się zerwał. Aż w 2012 roku podczas pobytu w sanatorium trafiłam do pracowni plastycznej. I wróciłam z przekonaniem, że w Szczytnie będę próbowała rozwijać się w tym kierunku. Ale nie wystarczyło mi odwagi, by robić to samodzielnie, szukać intensywnie. Dopiero właśnie Iwona mnie przekonała i namówiła.

 

 

Tajemne moce w zakamarkach dusz

 

Olga Kokoryn

 

- Myślę, że w każdej duszy tkwi magia kolorów. I naprawdę każdy mógłby malować – twierdzi Olga Kokoryn. - Oczywiście, że jakaś iskra talentu jest potrzebna. A może nie tyle potrzebna, co przydatna. Form plastycznych jest tak wiele, że każdy może znaleźć tę swoją, taką, w której najlepiej może się wyrazić.

Trudno chyba odmówić słuszności szczycieńskiej plastyczce, oglądając obrazy jej podopiecznych. Trudno wręcz uwierzyć, że tak wiele malarskiego kunsztu można posiąść zaledwie w dwa lata, a nawet i krócej, nie mając wcześniej żadnego przygotowania, żadnych wskazówek, żadnych w tym kierunku umiejętności, poza... tajemnymi zakamarkami dusz, w których – czego dowodzą szczycieńskie malarki amatorki – tkwią niezwykłe pokłady wrażliwości i poczucia piękna. I chociażby po to, by się o tym osobiście przekonać, warto zahaczyć o wernisaż i o wystawę, która będzie czynna do 26 listopada.

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Policja ma nowych oficerów, czyli promocja w WSPol. (zdjęcia)
    Kolejna partia nierobow.
    Autor: Stefan
    2018-10-19 17:42:47
  • Łomiak, Malewicz, Szydlik... pojedynek o stołek wójta bez Wierzuka
    Dziwi mnie, iż pani Szydlik z jej poziomem myślenia ma czelność jeszcze ubiegać się o reelekcję na stanowisku wójta. Totalna indolencja umysłowa i takich samych urzędników sobie dobiera. Urzędniczy darwinizm widniejący w dokumentacji Urzędu Gminy będzie prostował jej następca.
    Autor: Wiesława Kowalewska
    2018-10-19 14:14:37
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    "Do Wagi". Ja się nie pytam o sprawy osobiste, chociaż - powtarzam - chętnie bym się dowiedział, co przywiodło Panią do Szczytna. Ja się pytam o wykształcenie, jego profil, czy to grzech? JESTEM WYBORCĄ I WAHAM SIĘ MIĘDZY MOS-em a KINDERLANDEM.
    Autor: Waga
    2018-10-19 12:18:57
  • Policja ma nowych oficerów, czyli promocja w WSPol. (zdjęcia)
    Przestaną brzdąkać w końcu.
    Autor: fircyk
    2018-10-19 10:53:06
  • WIELBARSKA IKEA INDUSTRY PIĄTA NA ŚWIECIE
    Zakład wiele wnosi do lokalnej społeczności, jego powstanie to bez wątpienia duży krok naprzód :)
    Autor: złoto
    2018-10-19 09:08:23
  • Szach, mat, pat w Rozogach
    Z całym szacunkiem dla kolegi Darka to rozumiem że Wójt Gminy Rozogi nie jest mieszkańcem naszego powiatu ? (nie m to jak media) 16II Kudrzycki, Zbigniew POL 0 1800 20II Karabela, Dariusz
    Autor: aleia
    2018-10-18 22:41:39
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    Pani Lenard startuje w wyborach, ale nie musi ci wyjawiać osobistych spraw, które nią kierowały, osiedlając się w tym mieście-bez perspektyw. To nie twój pierwszy post o takim charakterze i jeżeli się popiera kierującego MOS, to o czymś, to świadczy.
    Autor: Do Wagi
    2018-10-18 15:59:41
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    Żeby dobrze zarządzać zespołem nie trzeba być doktorem. Kobieta w życiu już coś osiągnęła i widać, że się do tego nadaje. Jak patrzę jacy to wykształceni managerowie się pchają do koryta to ręce opadają. Który z nich wie cokolwiek o prowadzeniu firmy? Który sam utrzymał się na swoim? Wyścig szczurów.
    Autor: Wykształcony.
    2018-10-18 14:58:41
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    A jakie wykształcenie ma Pani Lenard? Poza tym, że stworzyła przedszkole? Mąż studiował w Gdańsku, a Pani? Mąż dostał pracę w Szczytnie. Jestem ciekaw gdzie. Matka dwojga dzieci, a mąż jakby w tle. Chętnie bym się dowiedział, jakie wiatry i z jakiego powodu przywiały Panią do Szczytna. Bo informacji konkretnych Pani nie podaje.
    Autor: Waga
    2018-10-18 13:58:57
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Szanowna Pani Burmistrz, mieszkam w Szczytnie od czterdziestu lat i jestem cząstką tego organizmu. Jeżdżę po Polsce, obserwuję i porównuję, muszę powiedzieć, że na ogół wyglądamy jako miasto blado. W zmaganiach o miejsca pracy, o inwestycje w tym zakresie słabiutko i brak perspektyw, tzw. InnoPolice również nie przyniosą miejsc pracy, a w każdym razie nic znaczącego. Remontowane ulice, trudno, żeby nic nie naprawiać. Najbardziej dziwię się Państwa lekceważeniu stanu bezpieczeństwa na ul. Ignacego Paderewskiego. Wiem, że była interpelacja jednego z radnych, odpowiedź była tak kuriozalna i nie rzeczowa, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Śmiać się z nieudolności, czy płakać z bo lekceważycie droga władzo uwagi społeczeństwa dotyczące bezpieczeństwa. Ja dzisiaj mam tę przewagę nad Panią, że nie zagłosuję na Panią, bo miasto zaczyna się zwijać, bo w mieście nie ma perspektyw rozwoju. A na koniec ileż to mieszkań komunalnych wybudowała Pani? A czemu nie widać Pani współpracy w temacie mieszkanie plus, czyżby gierki polityczne były ważniejsze, a może deweloperzy i ich drogie mieszkania? Mam nadzieję, że dostanie Pani czerwoną kartkę od mieszkańców, czego szanownej Pani życzę.
    Autor: Krzysztof
    2018-10-18 00:59:13