Czwartek, 21 Marzec, Imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Wypoczywamy po mazursku - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Świetnie się człowiek czuje kiedy uda się choćby na kilka dni opuścić naszą krainę szczęśliwości. Może niezbyt daleko, ale schować się na przykład w litewskich zasypanych śniegiem borach. Nie ma telewizji i innych mediów, internet też w ograniczonym zakresie. Śnieg, słońce i kilkadziesiąt kilometrów „w nogach” na świeżym powietrzu.



Ceny, niestety, w euro, więc europejskie, ale w końcu czy na tych parę dni trzeba coś większego kupować? Na przykład prasę. A to wszystko oddalone przecież tylko o cztery godziny jazdy. Kilkanaście czy jeszcze nawet kilka lat temu na litewskich drogach spotykałem sporo polskich samochodów, na ulicach i w knajpkach słyszało się język polski. Dziś to, niestety, rzadkość. Coś podobnego stało się też z Rosjanami. W okolicach co lepszych hoteli, w spa czy w restauracjach było ich mnóstwo. Teraz przez kilka dni nie widziałem żadnego samochodu z rosyjską rejestracją.

 

Z cudzoziemców dominują Białorusini. U nas nie czują się chyba najlepiej, więc wydają pieniądze na Litwie. W końcu, póki co, to jedna (podobno) Unia Europejska. Właśnie, parę słów o wydawaniu pieniędzy na wypoczynek. Dobrze się chyba dzieje, że - jak wynika z różnych badań - wydajemy na wypoczynek coraz więcej. I nie tylko dlatego, że ceny rosną straszliwie. Zwyczajnie nauczyliśmy się wypoczywać. No, może nie do końca, jak świadczy wstrząsający reportaż o przebiegu ubiegłorocznego „wystrzałowego” sylwestra w Zakopanem.

 

Tysiące zalanych alkoholem „turystów”, tłok, wszechobecne chamstwo… No cóż, nikt nikogo nie zmusza do przebywania w „stolicy polskich Tatr”. Ale dutki zostały na miejscu, miejscowi zaś dostosowali wczasową ofertę do poziomu przybyszów. Czyli np. zawarte w cenniku hotelowym „sprzątanie zarzyganego pokoju” od 500 do 1500 zł. Kogo stać, czemu nie. Pieniądze podobno nie śmierdzą. Wracając dzisiaj, najpierw wolno (przy tamtejszej drogówce nasza to wyrozumiałe aniołki w białych czapkach, niektóre nawet bywało, że ze skrzydełkami) do granicy po tamtej stronie, a potem już dużo szybciej od granicy do domu, zastanawiałem się co zrobić. aby jednak i Szczytno mogło na wypoczynku parę złotych zarobić. Jak przypuszczam nie tylko ja mam takie problemy, władza nasza kochana też. Wytężono najtęższe umysły. a efekty jak na razie są ich godne.

 

Nie będę przynudzał po raz sto piętnasty. Najwięcej pieniędzy w Szczytnie zostawiają przyjezdni gdzie? Wiadomo, że w tzw. marketach czyli sklepach wielkopowierzchniowych. Wystarczy spojrzeć na parkingi przed nimi. Nawet na Placu Juranda czyli na jedynym w Europie bezpłatnym parkingu strzeżonym w samym sercu miasta, nie ma tylu samochodów ile stoi przed pierwszą lepszą „Pszczółką”, „Dildem” czy „Krainą Zakupów”. Tylko znikomy ułamek zostawianej tam przez przyjezdnych forsy trafia do miejskiej kasy. Większość wyjeżdża do krajów od nas znacznie bogatszych. Może właśnie dlatego. Innymi słowy Szczytno to po prostu przystanek po drodze na Mazury gdzie można uzupełnić zapasy czy też w trakcie wypoczynku nad jeziorami albo w lesie wpaść po coś niezbędnego.


 

Władze żadnego chyba innego miasteczka w Polsce nie powinny bardziej protestować przeciwko zakazowi handlu w niedzielę niż nasze. Przecież gdy markety zamkną się na niedzielę Szczytno będzie puste niczym kieszeń emeryta. Gdzieś tam smętnie przemknie jakiś tubylec i to wszystko. Bo i po co tu zaglądać, jak żadnej pułapki na pieniądze przybyszów nikt nie przygotował. Jest kilka miasteczek na Mazurach słynnych np. z ciekawych knajpek, znanych w kraju, a nawet na świecie. I zawsze pełnych, nawet poza tzw. sezonem. Dla nich sezon trwa cały rok. Zatrzymałem się dziś po drodze w jednej z nich, znanej z grzybów i ryb. Jak zawsze zresztą było pełno, chociaż przyznam na stolik nie trzeba było czekać co latem jest niemożliwe.

 

Rejestracje samochodów na parkingu z całego kraju oraz… Litwy. Wszyscy wiedzą, że na Mazurach najlepsze są świeże grzyby i ryby. A my jaką kuchnię promujemy? Nieszczęsnego „kartoflaka”? Nie powiem, lubię i golonkę „po mazursku”, tyle że ona smakuje dokładnie tak samo jak „golonka kociewska” w Kościerzynie i „mięcho bieszczadzkie” w Polańczyku. To tyle, mniej więcej jak już mówimy o wypoczynku. I pieniądzach.

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Marszałek wierzy w cierpliwość inwestorów
    Kolejna baśń z serii baśni 1001 nocy. Już wybudowano obwodnicę Szczytna, już rozbudowano drogę DK53 do przekroju 2+1. Teraz województwo wybuduje strefę inwestycyjną. Śmiech na sali.
    Autor: Mazur
    2019-03-20 10:38:23
  • Łachmański rozstał się z Trusewicz
    Dziekuję Pani Trusewicz, za profesjonalizm, przynazją obsługę i dobrą robotę dla Pasymia i całej gminy.
    Autor: Łukasz Z Tylkowa
    2019-03-19 21:08:43
  • Dzielnicowy Osowiecki odnalazł zaginionego 14-latka
    A ciebie Tusk za komentarz roku :) Za zasługi dla Ciemno Grodu :) Panie Milicjo
    Autor: Obserwator
    2019-03-19 17:49:11
  • Pijana 31-latka z gminy Wielbark w rękach policji
    A mówi się, że w Wielbarku sami złodzieje. Jak widać złodziejki nieźle sobie radzą. ????
    Autor: Bąbelek
    2019-03-19 17:20:54
  • Przewodniczący Tomasz Łachacz z gwiazdkami i szpilami
    Populizm, I stronniczosc. Ostatnie 8 lat z Górską chodził krok w krok w koalicji a tuż przed wyborami przysłowiową ,, nogę jej podstawił\".... Innopolis na ulotkach wyborczych chwalił i wielbił a teraz przeciw projektowi. Zmarnowane pieniądze z budzetu miasta w kwocie ok 300.000 zł jak i setki roboczogodzin pracowników urzędu zaangażowanych w projekt Innopolis. Gdzie tu rozsądek i ....?
    Autor: Lucjan
    2019-03-18 23:30:11
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    No to teraz widać jak kompromituje się służba zdrowia. Żeby pozwolić dziecku umrzeć na tak łatwo wyleczalną chorobę, to trzeba być totalnym ignorantem a nie lekarzem. PRAWDZIWY LEKARZ nie dopuściłby do takiej tragedii z powodu takiej błahostki. Po 2: jeżeli dziecko było szczepione na ospę to już tym bardziej przegięcie!!! Założenie i reklamy koncernów farmaceutycznych ich jakże \"cudownych\" szczepionek poległo na polu chwały. W ch***j z taką szczepionką, skoro dziecko nie żyje. Miało przejść lżej chorobę a NIE ŻYJE. Więc niech sobie koncerny wypiją zawartość tego gówna co produkują. Bardzo współczuję rodzicom, że przez chory system muszą tak cierpieć.
    Autor: Konowały i big pharma do piachu!!!!!
    2019-03-18 23:13:04
  • Kiedy nadejdzie wiosna? - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego
    Przepraszam, że tak późno ale dopiero dziś miałem trochę czasu aby zajrzeć do komentarzy. Nie wiem gdzie znalazł Pan jakiekolwiek uwagi pod adresem rządu. Jeszcze raz przeczytałem i nie widzę więc sorki ale nie mogłem opluć. Większość tekstu dotyczy Wiosny oraz spraw lokalnych. Z sympatią wypowiadam się także pod adresem tutejszego lidera rządzącej partii. Przepraszam ale nie każda gazeta to prorządowy biuletyn typu TVP. Natomiast nie ukrywam, iż z tym rządem nie jest mi po drodze i robię to z otwartą przyłbicą pod własnym nazwiskiem. Co do żółci, to pomimo słusznego już wieku ze zdrowiem u mnie ok, czego i Panu życzę.
    Autor: wiesław madrzejowski
    2019-03-18 17:20:25
  • Ogień nie zna się na zegarku
    A czy przypadkiem w Radzie Gminy nie zasiada 3 strażaków i oni nie widzą co się dzieje , my ich wybraliśmy żeby nas reprezentowali i również dbali o nasze bezpieczeństwo
    Autor: Mariusz
    2019-03-18 15:03:21
  • Czy nad Sędrowem widziano UFO?
    Widziałam dziwne światła nad lasem 11.03.2019 ok.godz.20 40. na Warmii z okna swojego domu. Najpierw rząd świateł ok.6 pojawił się nad lasem potem nagle światła zniknęły i po chwili pokazały się kawałek dalej w moją prawą stronę i zniknęły. Następnie po mojej prawej stronie pojawiła się \"gwiazda\" mieniąca się na pomarańczowo po czym od tej gwiazdy znowu pojawił się rząd świateł tym razem wpadających w kolor pomarańczowy od mojej prawej do lewej strony i chwilę po tym zniknęły łącznie z tą gwiazdą. To było bardzo ekscytujące i wiem ,że z sąsiedniej wioski też było to widziane przez innych ludzi.
    Autor: Wiola
    2019-03-18 14:42:01
  • Ogień nie zna się na zegarku
    A Ja chciałbym podziękować Panu Redaktorowi że zajął się tą sprawą . Być może że dzięki artykułowi i nagłośnieniu w prasie może w końcu będzie jakaś zmiana i poprawi się bezpieczeństwo mieszkańców . Przyznam jednak rację Mieszkance że Pan Komendant Gminny i Pan Prezes Osp Rozogi będą siebie i jednostkę przedstawiać w jak najlepszym świetle. Żeby rzetelnie przedstawić jak rzeczywiście wygląda sytuacja trzeba zapytać Strażaków !
    Autor: Sławek
    2019-03-18 09:59:45