Sobota, 19 Styczeń, Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Wspomnienie o Zofii Żarnoch


„Każda sekunda życia jest warta kilku milionów lat pamięci” - pisała przed laty Dorota Terakowska i słowa te doskonale pasują do Zofii Żarnoch. Wieloletnia radna miejska odeszła w sobotę, 8 grudnia...



Aż trudno uwierzyć, że zaledwie rok temu rozmawiałam z Zosią, prowadząc długi wywiad: o dzieciństwie, o społecznym „genie”, który kierował niemal całym Jej dorosłym życiem, i o zainteresowaniach, prowadzących Zosię do... tarota. Kilka razy umawiałyśmy się na „seans”, w ramach którego karty miały nam powiedzieć co nieco o przyszłości miasta i powiatu. Już tej przyszłości nie poznamy... Przynajmniej nie z układu kart.

 

Jej społeczną działalność w Radzie Miejskiej najbardziej pamiętam z czasów, gdy tradycją były coroczne spotkania radnych z wyborcami. Tylko Zosia prezentowała autentyczny szacunek dla mieszkańców, dla wyborców, informując ich dokładnie o tym, jakie działania podejmowała sprawując swój mandat. Była w tym dziele jedyna, a jej otwartość była krytykowana przez wielu innych radnych. Być może tym innym wystarczały głosy mieszkańców podczas wyborów, a sprawując władzę nie czuli się już wobec tych mieszkańców niczym zobowiązani. Zofia Żarnoch, w odróżnieniu od wielu innych, nie „rządziła”, lecz pełniła społeczną, służebną funkcję. Tak właśnie traktowała swój mandat.

 

Pamiętam sprzed lat scenę, której „bohaterem” był inny członek ówczesnej Rady. Na pytanie: dlaczego nie zamierza uczestniczyć we wspomnianym spotkaniu z wyborcami odpowiedział: „Nie będę się plebsowi tłumaczyć, bo i tak nic nie zrozumieją”. Było to szokujące stwierdzenie i jakże odmienna postawa od tej, z jaką swoją społeczną funkcję sprawowała Zosia.


Gdy cztery lata temu nie uzyskała mandatu była niemal zadowolona. Zamierzała swój czas poświęcić rodzinie, mężowi, którego dotknęły poważne schorzenia. Gdy rozmawiałyśmy rok temu wciąż pełna była energii i planów. Już ich nie zrealizuje...

 

„A tak już mam, że jeśli coś obiecam, to po prostu muszę zrealizować” - mówiła rok temu. Jeśli istnieje ten inny, podobno lepszy świat, to z pewnością Zosia znajdzie tam dla siebie godne miejsce i rząd dusz, którym będzie pomagać, doradzać, wspierać... Bo Zosia obiecała sobie, że będzie dobrym, życzliwym człowiekiem. Zawsze. I jestem pewna, że „po drugiej stronie lustra”, tak samo jak po tej stronie, która opuściła, będzie tej obietnicy dotrzymywać.

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Szkoła przy Kasprowicza zostanie zlikwidowana?
    Panie Burmistrzu niech pan popatrzy trochę na dzieci ,które zmieniły już budynek szkolny z SP3 na Gimnazjum 1 ich plecaki ważą 18,19 kg i tak jest prawie codziennie, jak te dzieci mają chodzić jeszcze na drugą część Szczytna na lekcje a co za tym idzie ile mają niebezpiecznych ulic po drodze .Ja sobie nie wyobrażam że moje dziecko chodzi do tzw.2 lub 4 gdzie mieszkamy za szpitalem.Pomysł jest chory tak samo jak to żeby likwidować klasy w szkołach w których kiedyś uczyło się po 30 -tu uczniów a teraz klasa liczy zaledwie 22,24 uczniów i brak jest miejsc w szkołach. Chory pomysł jak chora była reforma gimnazjalna.Czemu nigdy nie jest tak ,żeby to rodzice mogli decydować o tym co jest lepsze dla ich dzieci .
    Autor: Agata
    2019-01-17 20:11:06
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Biorą, bo mogą. Ciekawe tylko, czy za godziny na sesjach i komisjach np. WSPol obcina pobory Łachaczowi, starostwo Kiersikowskiemu czy Krassowskiemu, szkoła - Kosakowskiej lub Boczarowej, agencja rolnicza - Żuchowskiemu itd.
    Autor: massakra
    2019-01-17 16:05:13
  • Romantyczne oświadczyny w... kinie
    To piękny moment dla zakochanych, ale co mają do tego przypadkowi ludzie ? Widać, jak ogromny wpływ na niektórych mają tandetne seriale. Mimo wszystko życzę im dużo szczęścia.
    Autor: max
    2019-01-17 09:57:48
  • Godlewska zastąpiła skarbnik Cielecką
    Ten który jest apolityczny :) Szkoda tylko że tak po ludzku nic go życie nie nauczyło! Cielecka nie była święta ale powinien dziękować jej za to że potrafiła się zachować i nie wyciągała żadnych ciekawostek o których wie a mimo to zachowała je dla siebie!!
    Autor: maniek
    2019-01-17 09:01:43
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Cwaniaki, aby napchac swoje kieszenie, a przed wyborami jakie mile i uczciwe jest całe to towarzystwo. Wstyd!
    Autor: Robert
    2019-01-17 02:58:41
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    Wszystko dla mieszkańców a jest tak że wszystko dla siebie. Masakra, masakra.
    Autor: R.....
    2019-01-16 18:32:24
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    To może zamiast ryczałtowych diet wrócić do dawnego zwyczaju wypłacania kwot za posiedzenia komisji i rady - ale po fakcie, a nie tak, że człowiek podpisze się na liście i idzie w siną dal w swoich interesach nie biorąc faktycznie udziału w pracach? Z drugiej strony to jednak mam wrażenie, że nikomu na tym nie zależy, aby rozliczać radnych z ich \'dokonań\". Władzom miasta zależy na tym, aby tę \"trzódkę\" trzymać przy korytku w taki sposób, aby nie przeszkadzała. Prochu to nie wymyśli, ale nabałaganić może. Niech więc siedzą w tej radzie, grodzą d...rele z poczuciem misji, że są potrzebni. Ale niech nie wtryniają nosa w sprawy, na których się nie znają i niech to na nich ciąży odium, że biorą kasę za nic.
    Autor: Waga
    2019-01-16 18:04:13
  • Najpierw diety, potem sprawy miasta
    A czegoś można oczekiwać patrząc na naszych \"drogich\" radnych. Towarzystwo wzajemnej adoracji kontynuuje swoje pięć minut przy korytku. Piękne słówka znów omamiły wyborców. Dzieje się to od wielu lat na wszystkich szczeblach samorządu- bez względu na \"obowiązującą\" opcje polityczną. Jacy wyborcy- takie \"elyty\" polityczne.
    Autor: dr
    2019-01-16 13:53:58
  • Szkoła przy Kasprowicza zostanie zlikwidowana?
    Ja rowniez nie wyobrazam sobie likwidacji tzw 1. Gdyby tak sie stalo syn musial by codziennie isc pare dobrych kilometrow do innej szkoly bo napewno sp 3 nie pomiesci wszystkich uczniow z okolicy. A pozatym w tym roku i tak musial zmienic budynek z sp 3 na sp 1 i co po roku znowu zmiana??? Ktos wogole mysli o tych dzieciach?? Pomyslal ktos jak wplywa na nich ciagla zmiana srodowiska?? Cala nasz edukacja
    Autor: Agnieszka
    2019-01-15 18:34:24
  • Gwiazdki „Tygodnika” dla Ryszarda Łopatki
    Gratuluję Ryszardzie ! Pięknie to ująłeś. Pozdrawiam serdecznie. HB
    Autor: Halina Biziuk
    2019-01-15 15:20:22