Czwartek, 21 Marzec, Imieniny: Joachima, Kiry, Maurycego -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

„Wrzosy” na festiwalu z ojcem Rydzykiem


Występ w Toruniu jest z pewnością jednym z najważniejszych w naszej 12-letniej historii – mówi Bogumiła Siedlecka, kierownik zespołu. - Piękne miejsce, cudowna atmosfera i widownia, a przy tym niezwykle przyjacielski dla nas ojciec Tadeusz Rydzyk. To wydarzenie na długo zostanie w naszej pamięci.



Dźwierzuckie „Wrzosy” zakwalifikowały się do II Festiwalu Seniorów, organizowanego w toruńskim sanktuarium jako jeden z 17 zespołów spośród około 200 chętnych z całego kraju.

 

- O tym festiwalu dowiedzieliśmy się w styczniu. Trzeba było wysłać zgłoszenie, napisać troche o zespole, przygotować dwie pieśni: jedną religijną, druga patriotyczną w związku z rocznicą odzyskania niepodległości, nagrać te pieśni i wysłać – opowiadają członkinie „Wrzosów”. - Płytę nagraliśmy dzięki finansowemu wsparciu Arkadiusza Noska, przewodniczącego Rady Gminy. Wysłałyśmy to wszystko w marcu, bo niby czemu miałybyśmy nie spróbować. Ale nie liczyłyśmy wcale na to, że nasz zespół zostanie wybrany i zaproszony na ten festiwal.

 

Niespodziewany sukces

 

Okazało się jednak, że kwalifikacyjnemu jury „Wrzosy” się spodobały. Może dlatego, że jako jedyny z uczestników nie trzymał się sztywnych ram regulaminu.

 

- W zgłoszeniu poprosiliśmy, aby nam pozwolono poza konkursem zaśpiewać pieśń „Książę nadziei” - na cześć naszego papieża Jana Pawła II – komentuje pani Bogumiła. - Na początku maja zadzwonił do mnie kustosz sanktuarium i jednocześnie główny organizator tego festiwalu z zaproszeniem na występ w Toruniu. Byłam tak zaskoczona, że nawet nie odpowiedziałam mu od razu, że przyjedziemy, dopiero po rozmowach z koleżankami zdecydowałyśmy, że nie możemy zrezygnować, bo to nie lada wyróżnienie dla zespołu i świetna okazja, by rozsławiać nasze kochane Dźwierzuty.

 

Sponsorzy nie zawiedli

 

Tu jednak pojawiły się niespodziewane komplikacje. Zespół, co prawda, jest przypisany do dźwierzuckiego GOK-u i działa pod jego auspicjami, ale to praktycznie jedyny związek. Największym problemem, z jakim „Wrzosy” się borykają, jest transport, a zespół jeździ sporo, bo rocznie daje ponad 30 różnych koncertów, najczęściej poza granicami gminy.

 

- Połowę kosztów wyjazdu do Torunia pokrył Bank Spółdzielczy, nasz wspaniały sponsor, na którego pomoc zawsze możemy liczyć – informuje pani Bogumiła. - Na drugie pół czyli brakujące 600 zł zrzucili się niektórzy gminni radni (Kazimierz Malik, Krzysztof Sawicki, Tomasz Witczak, Andrzej Lorkowski), dołożyła się Sylwia Jaskulska, jej mama i Czesław Wierzuk. I dzięki tej pomocy 19 maja mogłyśmy się zaprezentować w Toruniu, oczywiście z nieodłącznym Januszem Ałajem w roli akompaniatora.

 

Musicie do nas przyjechać za rok!

 

Tak ks. Tadeusz Rydzyk i kustosz sanktuarium dziękowali „Wrzosom” za ich festiwalową prezentację. Zespoły występowały w kolejności alfabetycznej, więc dźwierzuckie seniorki zamykały cykl prezentacji.


 

- Po odśpiewaniu przygotowanych pieśni zeszłyśmy ze sceny, a ja poszłam na chwilę... hm... na stronę. Jak wróciłam do amfiteatru to okazało się, że na scenie jest właśnie ojciec Rydzyk i zaprasza nas na tę scenę ponownie. Podał mi rękę, bym nie musiała iść do schodów i pomógł wejść na scenę, właściwie niemal mnie na nią wciągnął – opowiada Halina Majek i żartuje, że tej ręki, po uścisku najsławniejszego w Polsce kapłana, to przez miesiąc myć nie będzie.

 

Zespół odśpiewał tę dodatkową pieśń poświęconą papieżowi, w międzyczasie do „Wrzosów” na scenie dołączyły dwie czy trzy inne grupy, a ich wspólny, spontaniczny koncert ostatecznie zakończyła słynna „Barka”.

 

- Ksiądz Rydzyk był z nami cały czas, później wdał się z nami na tej scenie w publiczną pogawędkę. Przyznał, że co nieco wie o Dźwierzutach, bo osobiście znał księdza Ostrowskiego, który był u nas niegdyś proboszczem – dodaje Kazimiera Klobuszeńska. - Naprawdę, ten występ w Toruniu, a głównie to, jak zostałyśmy tam uszanowane, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. I to zaproszenie, że musimy pojawić się na następnym festiwalu! To było niezwykle miłe. I my już obiecałyśmy, że jak dożyjemy, to przyjedziemy – dopowiada pani Bogumiła.

 

„Kłamczuchy” w zacnym wieku

 

Zastrzeżenie: „jak dożyjemy” ma swoje uzasadnienie. Średnia wieku członkiń dźwierzuckiego zespołu to 74 lata. Panie mają więc powody do obaw, bo wiek to zacny już mocno, wręcz zaawansowany. Pełne entuzjazmu i energii po powrocie z Torunia nie chcą wracać do przykrych sytuacji sprzed wyjazdu, o których nam i tak „doniesiono”.

 

Autorką tych przykrości była, niestety, wójt gminy, która odmówiła uzupełnienia brakujących na wyjazd środków, oskarżając seniorki z „Wrzosów”, że są... kłamczuchami i że wcale do festiwalu nie zostały zakwalifikowane, nie mają żadnego zaproszenia, a same się tam niejako na siłę wprosiły. - Taki atak na te zacne, zaangażowane społecznie kobiety, był niegodziwy i bezpodstawny – komentuje ten incydent nasz „donosiciel”. - A gdzie elementarny szacunek chociażby dla ich wieku i siwych włosów?



Komentarze do artykułu

Mieszkaniec

Pytanie, czy ktoś by zapłacił bilet na takie występy? A pani wójt ma rację nie można trwonić kasy.

Ala

A po co szukać ciągle sponsorów i opisywać konflikty.Sprzedawać bilety na swoje występy i będzie kasa.

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Piątek, 2016-12-02 09:48:48

Katana na festiwalu w Grudziądzu

  • Piątek, 2015-11-06 12:59:28

„Wrzosy” się nie poddają


Komentarze

  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    I tutaj najlepiej widać jak zarządzane jest miasta. Drużyna która od jakiegoś czasu robi duże postępy dostaje 9 tysięcy złotych? Przecież to jest jakiś żart. Część lokalnych polityków ma większe pensje miesięczne. W Szczytnie nigdy nie będzie sukcesów, bo poza kilkoma pasjonatami to miasto zdycha powolną śmiercią. Lansować się przed kamerami, cykać foty na zawodach sportowych, ale nic nie zrobić gdy rzeczywiście potrzeba interwencji. Wstyd.
    Autor: Szczytniak
    2019-03-21 14:20:47
  • Ogień nie zna się na zegarku
    Przykre jest to, że kierownictwo jednostki które nie stanęło na wysokości zadania i straż nie wyjechała do pożaru , pisze pod pseudonimem Mieszkanka wyjaśnienia, co oznacza skrót OSP. Słabo, doprawdy słabo zasłaniać się kobietą.
    Autor: Feministka
    2019-03-21 10:21:56
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    A jak dziecko umiera lub zostaje kaleka po szczepionce to dlaczego tak o tym nie trabicie?! A moze w tym wypadku zawinili lekarze?moze to byla koincydencja?
    Autor: Koleżanka
    2019-03-21 09:42:19
  • Hilton w Wałpuszu, a w Lipowej Górze hotel z basenem?
    Hotel to będzie ale na bilbordach
    Autor: Zozola
    2019-03-20 19:35:57
  • Marszałek wierzy w cierpliwość inwestorów
    Kolejna baśń z serii baśni 1001 nocy. Już wybudowano obwodnicę Szczytna, już rozbudowano drogę DK53 do przekroju 2+1. Teraz województwo wybuduje strefę inwestycyjną. Śmiech na sali.
    Autor: Mazur
    2019-03-20 10:38:23
  • Łachmański rozstał się z Trusewicz
    Dziekuję Pani Trusewicz, za profesjonalizm, przynazją obsługę i dobrą robotę dla Pasymia i całej gminy.
    Autor: Łukasz Z Tylkowa
    2019-03-19 21:08:43
  • Dzielnicowy Osowiecki odnalazł zaginionego 14-latka
    A ciebie Tusk za komentarz roku :) Za zasługi dla Ciemno Grodu :) Panie Milicjo
    Autor: Obserwator
    2019-03-19 17:49:11
  • Pijana 31-latka z gminy Wielbark w rękach policji
    A mówi się, że w Wielbarku sami złodzieje. Jak widać złodziejki nieźle sobie radzą. ????
    Autor: Bąbelek
    2019-03-19 17:20:54
  • Przewodniczący Tomasz Łachacz z gwiazdkami i szpilami
    Populizm, I stronniczosc. Ostatnie 8 lat z Górską chodził krok w krok w koalicji a tuż przed wyborami przysłowiową ,, nogę jej podstawił\".... Innopolis na ulotkach wyborczych chwalił i wielbił a teraz przeciw projektowi. Zmarnowane pieniądze z budzetu miasta w kwocie ok 300.000 zł jak i setki roboczogodzin pracowników urzędu zaangażowanych w projekt Innopolis. Gdzie tu rozsądek i ....?
    Autor: Lucjan
    2019-03-18 23:30:11
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    No to teraz widać jak kompromituje się służba zdrowia. Żeby pozwolić dziecku umrzeć na tak łatwo wyleczalną chorobę, to trzeba być totalnym ignorantem a nie lekarzem. PRAWDZIWY LEKARZ nie dopuściłby do takiej tragedii z powodu takiej błahostki. Po 2: jeżeli dziecko było szczepione na ospę to już tym bardziej przegięcie!!! Założenie i reklamy koncernów farmaceutycznych ich jakże \"cudownych\" szczepionek poległo na polu chwały. W ch***j z taką szczepionką, skoro dziecko nie żyje. Miało przejść lżej chorobę a NIE ŻYJE. Więc niech sobie koncerny wypiją zawartość tego gówna co produkują. Bardzo współczuję rodzicom, że przez chory system muszą tak cierpieć.
    Autor: Konowały i big pharma do piachu!!!!!
    2019-03-18 23:13:04