Poniedziałek, 25 Czerwiec, Imieniny: Danuty, Jana, Janiny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Wojciechowski szkolił ukraińskich policjantów (zdjęcia)

Podinspektor Maciej Wojciechowski zakończył pracę na rzecz Misji Doradczej Unii Europejskiej na Ukrainie. Wykładowca Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie jako jedyny Polak szkolił tam ukraińskich policjantów.



Maciej Wojciechowski wspierał instruktorów z Kanady, Szwecji, Francji oraz Estonii w szkoleniu ukraińskich policjantów m.in. do pełnienia funkcji instruktora technik interwencji oraz taktyki stosowania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. Na Ukrainie Wojciechowski był od września. Opowiada na czym polegała jego praca.

 

Maćku, jako jedyny Polak wspierałeś zagranicznych instruktorów w szkoleniu policjantów z Ukrainy. Skąd udział polskiego policjanta w tym przedsięwzięciu?

 

W czerwcu 2017 roku szef ukraińskiej narodowej policji (NPU) generał Sergiy Kniazev wystąpił z oficjalnym wnioskiem do EUAM o wsparcie projektu realizowanego przez Misję Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej (CPM) Train the Trainers on Police Basic Tactics/Police Safety Instructor. Szkolenie miało na celu przygotowanie sześciuset ukraińskich policjantów do pełnienia funkcji instruktora technik interwencji oraz taktyki stosowania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. We współpracy z kanadyjską misją przygotowano i wdrożono program nauczania oparty o najlepsze standardy międzynarodowe adaptowane do warunków i możliwości prawa ukraińskiego. Jednocześnie NPU wystąpił do EUAM z prośbą o wsparcie w postaci udziału zagranicznych ekspertów w realizacji przedmiotowego projektu. Przeprowadzono procedurę konkursową i spośród wielu kandydatów wywodzących się z państw członkowskich Unii Europejskiej do służby na terenie Ukrainy skierowano sześciu instruktorów (Visiting Experts) reprezentujących Szwecję (3 osoby), Francję (1), Estonię (1) oraz Polskę (1). W tym miejscu chciałbym podziękować funkcjonariuszom z Wydziału Misji Zagranicznych i Oficerów Łącznikowych Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP, którzy pomogli mi przygotować się do tego konkursu, jak i całego wyjazdu. Byli głosem doradczym oraz wspierali mnie podczas całego pobytu na Ukrainie. Szczególne podziękowania należą się podinsp. Rafałowi Zamrzyckiemu, bo to z jego doświadczenia czerpałem najwięcej.

 

 

 

Służbę na Ukrainie rozpocząłeś we wrześniu tego roku. Ilu instruktorów udało wam się przeszkolić?

 

Przez te 4 miesiące przeszkoliliśmy ponad 130 nowych instruktorów. Liczba ta może wydawać się mała, jednak biorąc pod uwagę liczbę instruktorów, ograniczoną liczbę miejsc w grupach szkoleniowych, myślę, że to i tak niezły wynik, jak na tak krótki okres szkolenia. Ponadto do dyspozycji mieliśmy jedynie ograniczoną liczbę ośrodków szkolenia, które mówiąc szczerze daleko odbiegały od europejskich standardów. Kursy były realizowane w jednym czasie w dwóch bądź trzech różnych miejscach, między innymi we Lwowie, Połtawie, Kherson, Czernichowie, Sewerodoniecku czy Winnicy. Brak strzelnicy z prawdziwego zdarzenia, odpowiednio wyposażonej hali sportów walki czy sprawnych pojazdów do symulacji dynamicznego zatrzymania niebezpiecznego przestępcy to tylko nieliczne z wielu ograniczeń. Cieszy nas na pewno zaangażowanie i motywacja pomagających nam instruktorów ukraińskich, którzy wcześniej ukończyli nasze szkolenie i wnieśli zdecydowanie dużo dobrej wiedzy i doświadczenia do codziennej ciężkiej i wymagającej pracy.

 

 

 

Skąd Twoim zdaniem zapotrzebowanie na tego typu szkolenie?

 

Biorąc pod uwagę wystąpienie wielu tragicznych wypadków z udziałem ukraińskich policjantów i wyraźnym spadkiem zaufania opinii publicznej do Policji, władzom NPU zależało na możliwie jak najszybszym przygotowaniu i przeszkoleniu zakładanej liczby instruktorów, zdolnych do profesjonalnego i samodzielnego wdrożenia nowoczesnych metod działania wśród podległych funkcjonariuszy. Trzy lata temu po tragicznych wydarzeniach na Majdanie powołano dodatkową policyjną siłę – Policję Patrolową, mającą wnieść świeżość i młodość oraz wolne od korupcyjnych powiązań policyjne struktury odpowiedzialne za ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego. Szkolenie nowych funkcjonariuszy we współpracy z zagranicznymi ekspertami to jeden z pomysłów kierownictwa Policji na odzyskanie zaufania społeczeństwa i profesjonalne wykonywanie obowiązków służbowych.

 

 

 

Na czym polegał wasz udział w tej Misji?

 

Głównym celem naszego udziału w Misji było przygotowanie ukraińskich policjantów do pełnienia funkcji instruktora technik interwencji oraz taktyki stosowania środków przymusu bezpośredniego i broni palnej. Po takim kursie funkcjonariusze uzyskują kwalifikacje do indywidualnego prowadzenia szkoleń w tym zakresie. Ja, jak i inni instruktorzy biorący udział w misji realizowaliśmy z każdą z grup czterotygodniowy program szkolenia podzielony tematycznie na zajęcia teoretyczne i praktyczne. Pierwszy tydzień zajęć to szereg wykładów z zakresu podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, modelu użycia siły (Use of Force Model) oraz siedmiu głównych zasad taktycznych (7 tactical principles). Ponadto w tym bloku tematycznym realizowaliśmy zajęcia praktyczne z zakresu: stosowania kajdanek w pozycji stojąc, klęcząc i leżąc, stosowania dźwigni transportowych, powaleń i duszeń używanych podczas interwencji policyjnych, stosowania pałki służbowej i gazu łzawiącego oraz z zakresu użycia broni palnej. Każdy etap kończył się egzaminem i jedynie uzyskanie wyniku pozytywnego ze wszystkich prób umożliwiało kontynuację kursu.

 

 

 

No dobrze, wiemy już jak wyglądał pierwszy tydzień szkolenia. Co z pozostałymi?

 

Drugi tydzień szkolenia to realizacja założeń związanych z zapoznaniem uczestników kursu z regułami postępowania w przypadku wystąpienia ataku active shooter’a, realizacją zajęć związanych z taktyką podchodzenia do budynków, zatrzymywaniem pojazdów z osobami poszukiwanymi i w sytuacjach o nieznanym poziomie ryzyka oraz zasadami wchodzenia do pomieszczeń. W trzecim tygodniu szkolenia, w ramach doskonalenia umiejętności samodzielnego prowadzenia zajęć i właściwego oceniania docelowej grupy słuchaczy kandydaci na instruktorów realizowali przygotowane scenariusze, które obejmowały interwencje wobec agresywnych i pijanych osób w pomieszczeniach mieszkalnych, zatrzymywanie niebezpiecznych przestępców w miejscach publicznych oraz po pościgu, prewencyjne legitymowanie grupy osób w parku, interwencje policyjne wobec sprawców przemocy domowej, interwencje w przypadku próby samobójczej osoby niepełnosprawnej umysłowo. Każdorazowo po ukończeniu scenariusza instruktor (Visiting Expert) nadzorujący jego przebieg udawał się ze studentem i wspomagającym instruktorem ukraińskim na debriefing celem wyjaśnienia ewentualnych błędów i dokonania oceny merytorycznej pracy studenta. Każdy z kandydatów realizował pięć scenariuszy i warunkiem niezbędnym do zaliczenia tego bloku tematycznego było uzyskanie ocen pozytywnych z co najmniej trzech spośród nich.

 

 

 

Zatrzymajmy się na chwilę. Wiemy, że jedną z Twoich pasji jest strzelectwo. Czy uczyłeś naszych kolegów z Ukrainy jakiejś specjalnej taktyki poruszania się z bronią?

 

Oczywiście w ramach szkolenia kursanci nabywali różne umiejętności, również w tym zakresie. Zajęć z taktyki i techniki posługiwania się bronią, poruszania się z nią było dużo. Ja, w ramach zajęć szkoleniowych z tego zakresu prowadziłem między innymi zajęcia z zakresu szkolenia strzeleckiego z odwzorowaniem sytuacji „room entrance” czyli wchodzenia do pomieszczeń policyjnych zespołów dwu i czteroosobowych. Czas szkolenia jest za krótki na wprowadzanie wielu technik, więc zdecydowanie ograniczaliśmy się do podstawowych i sprawdzonych w naszych krajach zasad i sposobów posługiwania się zarówno bronią palną jak i środkami przymusu bezpośredniego.

 

 

 

Czego dotyczył zatem ostatni tydzień kursu?

 

Czwarty tydzień zawiera w sobie szereg scenariuszy, których wykonanie nadzorują studenci odgrywający rolę instruktora. Ich zadaniem jest właściwe przygotowanie scenografii, niezbędnego wyposażenia i przeprowadzenie odpraw z bezpośrednimi uczestnikami zdarzeń inscenizowanych na terenie ośrodka szkoleniowego. Każdy z uczestników szkolenia prowadzi krótki instruktaż i prezentuje swoje umiejętności samodzielnego prowadzenia zajęć.

 

 

 

Co do całego przedsięwzięcia. Jakieś pozytywne odczucia dotyczące misji UEAM?

 

Wsparcie udzielone przez EUAM zarówno misji kanadyjskiej jak i ukraińskiej policji jest doskonałym przykładem na tworzenie płaszczyzny porozumienia i współpracy w możliwie najszerszym międzynarodowym wymiarze. Szkolenie profesjonalnej kadry instruktorskiej mającej pomóc Narodowej Policji Ukrainy w kreowaniu nowego modelu policjanta – nowoczesnego i przygotowanego do realizacji zadań służbowych na najwyższym poziomie – to tylko jedno z wyzwań stawianych przed Misją Doradczą Unii Europejskiej. Cieszy na pewno fakt, że jednym z międzynarodowych ekspertów wspierających ten proces mógł być przedstawiciel polskiej Policji.

 

 

 

Pytań dotyczących Twojego udziału w Misji mam wiele. Ale zmieniając temat. Co po powrocie do Polski. Wracasz do pracy czy może jakiś urlop?

 

Zgodnie z przepisami dotyczącymi zasad udziału polskich policjantów w misjach zagranicznych jestem skierowany na „przymusowy” urlop ale bezpośrednio po nim wracam do pracy. Czekają na mnie nasze nowe wyzwania, nowi słuchacze i studenci i jak dobrze wiesz cała masa dodatkowych obowiązków. Ale … taka służba!

 

 

 

Jesteś najbardziej utytułowanym policyjnym sportowcem Naszej Uczelni. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że całej Polskiej Policji. Jakie masz zawodnicze plany na 2018 r.?

 

Dziękuję bardzo! To zdecydowanie bardziej przeszłość i wieloletnie starty z sukcesami mogę już powoli tylko wspominać. Teraz po kilku przymusowych „urlopach” od biegania bardzo ostrożnie podchodzę do planowania sezonu startowego. W ubiegłym roku, kiedy wróciłem po rocznej przerwie udało mi się co prawda wywalczyć kilka medali podczas Światowych Igrzysk Służb Mundurowych w Los Angeles, w tym w mojej ulubionej w ostatnich latach dyscyplinie, czyli biathlonie policyjnym, ale na ten rok mam dużo skromniejsze plany. Być może Europejskie Igrzyska Policji i Straży Pożarnej, Mistrzostwa Policji w biegu przełajowym, Mistrzostwa Polski Służb Mundurowych w Biegu o Nóż Komandosa i na pewno organizowane w naszej Uczelni – po trzyletniej przerwie spowodowanej remontami – Otwarte Mistrzostwa Polski w Biathlonie. Chciałbym więcej czasu poświęcić Rodzinie i na tym obecnie skupiam się najbardziej.

 

 

 

Życzymy zatem kolejnych sukcesów! Dziękuję za rozmowę.

 

- Dzięki.

 

 

 

* Z podinsp. Maciejem Wojciechowskim rozmawiał sierż. szt. Daniel Bruski.

 

 

Misja Doradcza Unii Europejskiej na Ukrainie - European Union Advisory Mission in Ukraine – krótka informacja

 

Misja Doradcza Unii Europejskiej na Ukrainie (European Union Advisory Mission in Ukraine http://www.euam-ukraine.eu/) jest nie wykonawczą misją Unii Europejskiej, która formalnie rozpoczęła działalność w dniu 1 grudnia 2014 roku i za główna siedzibę obrała Kijów. Misja powstała po oficjalnym zaproszeniu wystosowanym przez rząd ukraiński tuż po tragicznych wydarzeniach mających miejsce na przełomie 2013/2014 roku na Placu Niepodległości (Majdanie) w Kijowie. Celem EUAM Ukraine jest pomoc władzom ukraińskim w przeprowadzeniu zrównoważonej reformy sektora bezpieczeństwa cywilnego poprzez doradztwo strategiczne i bezpośrednie wsparcie konkretnych działań reformatorskich opartych na standardach obowiązujących w Unii Europejskiej, międzynarodowych zasadach dobrych rządów i respektowania praw człowieka. Oczekiwane pozytywne skutki działania Misji to doprowadzenie sektora bezpieczeństwa cywilnego do stanu pełnej wydajności w obliczu wyzwań stojących w kolejnych latach przed Ukrainą borykającą się z otwartym konfliktem wojskowym w okręgach donieckim i ługańskim.

 

Pomoc władzom ukraińskim w przeprowadzeniu reformy sektora bezpieczeństwa cywilnego to przede wszystkim doradztwo strategiczne i wsparcie praktyczne oparte o trzy podstawowe filary i obszary operacyjne:

 

Doradztwo strategiczne zmierzające do reformy sektora bezpieczeństwa cywilnego;

Wsparcie procesu wdrażania reform poprzez prowadzenie projektów i szkoleń;

Współpraca i koordynacja działań reformatorskich w porozumieniu z podmiotami ukraińskimi i międzynarodowymi.

Od momentu powstania w 2014 roku EUAM została zaangażowana we wdrażanie działań reformatorskich wszystkich regionów Ukrainy. Było to możliwe dzięki powołaniu mobilnych zespołów, które składały się z ekspertów reprezentujących wszelkie możliwe gałęzie prawa i służby mundurowe państw Unii Europejskiej. W maju 2016 roku EUAM pogłębiła swoje zaangażowanie na szczeblu regionalnym, tworząc dwie regionalne organizacje: jedną we Lwowie i jedną w Charkowie.

 

Do chwili obecnej Misja pomyślnie przeprowadziła kilkadziesiąt szeroko zakrojonych projektów z zakresu między innymi wdrożenia polityki antykorupcyjnej, zmian w zakresie funkcjonowania Policji oraz systemu sądownictwa (http://www.euam-ukraine.eu/our-mission/progress-in-reform/).

Opr. D. Bruski



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Do "Poirytowanej" Szanowna Pani - do osoby chorej na raka aby zrobić zastrzyk powinna przyjechać pielęgniarka z hospicjum a nie ZRM. Pogotowie powinno wyjeżdzać tylko do stanów nagłych a nie przewlekłych czy termalnych.
    Autor: Obserwator
    2018-06-24 11:21:58
  • Dbają o mazurskie cmentarze w naszym powiecie (zdjęcia)
    Tak trzymać. Należy szanować przeszłość regionu. Bez korzeni każda roślina uschnie. Człowiek też nie jest wyjątkiem.
    Autor: Bienschen
    2018-06-23 18:14:09
  • Brutalny napad na kobietę w centrum Szczytna
    Oby zdechł w kiciu
    Autor: 12345
    2018-06-23 12:13:38
  • Wygrał ponad milion złotych w Multi Multi
    A gdzie kupił kupon. Która to kolektura ?
    Autor: Borys
    2018-06-22 17:47:56
  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Ze słucham 4 karetki przez 24 godziny na dobę?no ciekawe. Gdy dzwoniłam w maju po 22 po karetkę odmówili przyjazdu ponieważ jedyna karetka która dysponowali wyjechała w teren . więc gdzie były pozostałe 3 ? W ogóle jakim prawem karetki odmawiają pomocy potrzebującym? np. ludziom chorym na raka . To wola o pomstę do nieba . Jak taka osoba może zrobić sobie zastrzyk z morfiny. Ja się pytam jak ? Przecież w domu nie mogą mieć takich zastrzykow a zlecenie na zrobienie iniekcji jest. Wówczas pamiętnego wieczoru osobiście odebrałam dr. Falkowskiego ze szpitala z opieki nocnej i zawiozlam do potrzebującej osoby. Doktor Falkowski wspaniały człowiek nie odmówił pomocy . Przyjął pacjenta do końca zlecił co trzeba i wychodząc ze mną przeprosil pacjentów na korytarzu . Do samej pacjentki podszedł z dużym szacunkiem . Podał zastrzyk, przepisał dodatkowe leki i wychodząc życzył szybkiego ustania bólu oraz powiedział że jest do dyspozycji tego wieczora i nocy. Odwiezlismy Doktora do szpitala . Pacjentka po minięciu bólu zasnęła spokojnie i przespała całą noc . Takich lekarzy trzeba w Szczytnie . Którzy szanują pacjenta i spieszą z pomocą. bo co nie którzy to zapomnieli przysięgę lekarską która składali.
    Autor: Poirytowana
    2018-06-22 16:40:31
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Pierwsze co trzeba zrobić , to dać warunki do zakładania firm prywatnych i tych małych. Co z tego , że są markety , gdzie ludzie zarabiają 1500-2000 zł. Ile już małych sklepików i firemek otworzono w tym grajdole. Po 3-5 miesiącach się zamykają. W puszczone zostały markety, i mamy biedę .Co z tego ,że jest praca, za którą ludzie klepią biedę. Mamy zalany rynek dodatkowo Chińczykiem. Do tego Szczytno to miasto "zagłębie" ciucholandów. Szkolnictwo leży, bo dyrektorzy boją się wychylać, bo burmistrz ich "odstrzeli " z ciepłej posady. Do tego nagradzanie uczniów , jest w zależności , właśnie, od czego? Kogo znam. Ale może praktycznie. Mamy miasto i okolica, liczy może 30 tyś osób. Duża ilość to starzy ludzie z niskimi emeryturami, lub byli zomowcy i żołnierze z PRL. Do tego dzieci i kobiety, nie pracujące. Większość pracuje za najniższą krajową u ludzi co mają swoje firmy. Z założenia jest tak, że płacą jak najniżej, bo potrzebuje na nowe BMW lub Mercedesa. Taka wiejska mentalność dorobkiewicza. Do tego lekarze co przyjmują prywatnie i za pieniądze podatnika, mają prywatne zaplecze w szpitalu w Szczytnie. Gdzie , ogólnie się nie leczy, tylko zabija się pacjenta , podawanymi im lekami. Za które dostają bonus od korporacji medycznych. Taki szpital doświadczalny. Nie mówiąc o największym specjaliście , chyba nie w ginekologi, mieszkającym na konopnickiej. Można powiedzieć, że ogólnie miasto i okolica jest w rękach kilku gangów miejscowych. Od gangu co posiada większość nieruchomości w swoich rękach, od gangu lekarzy, co mają monopol na rynku , sprzedaży "dragów" dla pacjentów. Gangi powiązane politycznie, gangi w zależności od stanowiska urzędniczego, więc żyjący na koszt podatników. Wszyscy żyją bardzo dobrze i nawet nie wiedzą z kont znajdują się u nich na koncie pieniądze co miesiąc. Ogólnie od punktu siedzenia, jest punkt widzenia. Patrząc z perspektywy na miasto, to leży i kwiczy. Niech każdy zada sobie pytanie i sobie wyobrazi, że nie mieszka w Szczytnie. A pytanie jest takie, dlaczego chciałbym przyjechać do Szczytna lub w nim zamieszkać? Bo dla osoby ,która ma ustawione życie na dobrym poziomie w Szczytnie, to prawdo podobnie będzie super. Jak to mówią człowiek bogaty i z układami, nie zrozumie ludzie potrzebujących. Ponieważ , jego dochody wysokie ,są wynikiem zaniżania dochodów biednym.
    Autor: Andi
    2018-06-22 15:13:18
  • Wiara w ludzi ratuje życie
    Ja również życzę dużo siły i wiary w ludzi chociaż z własnego doświadczenia zauważyłam że w naszym Szczytnie pomaga się tylko intetesownie. Przykre to ale prawdziwe. Media i władze prawie wogole nie są zainteresowane tym czego potrzebują mieszkańcy ehhh. Życzę dla żony powrotu do zdrowia i jestem z wami całym sercem.
    Autor: Gosia
    2018-06-22 09:28:27
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Aż mi się buźka uśmiechnęła???? Trzymam mocno kciuki????
    Autor: Anna
    2018-06-21 23:39:08
  • Gdy bliski nie chce już żyć... możemy temu zapobiec (rozmowa "Tygodnika")
    w rozmowie z bliską mi osobą dowiedziałem się że ma myśli samobójcze kilka miesięcy później już nie żyła nie wiedziałem co z tym zrobić
    Autor: x80
    2018-06-21 21:02:09
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Wydaje mi się, że pora na kogoś "świeżego". Nasza scena polityczna od wielu lat jest zdominowana przez te same osoby. Wielkie obietnice i przedstawianie świetlanych perspektyw, a potem "kicha". Chciałem ale nie wyszło , bo to albo tamto. Pomysł z Innopolice jest podobny do pomysłów asystenta Pani Wójt ze Świętajna- przypomnę: fabryka większa od wielbarskiej Ikei, lotnisko itp. Zostałem wybrany a potem aby do końca kadencji dotrwać. Zbliża się koniec kadencji samorządów- zobaczycie jaka epidemia opanuje ratusz. Większość naszych decydentów wyląduje na zwolnieniach lekarskich. Według mnie radni nie powinni otrzymywać żadnych pieniążków, ewentualnie jakiś ryczałt za czas faktycznie spędzony na posiedzeniach. Diety zryczałtowane to przekupywanie radnych, w ten sposób tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Autor: dr
    2018-06-21 20:00:39