Czwartek, 13 Grudzień, Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Wiejskie stawy będą pogłębione


Pojawiła się szansa na rewitalizację stawów w Wilamowie i Farynach. Gmina zamówiła inwentaryzację obiektów. Są już jej wyniki. Okazuje się, że oba stawy to perełki w skali regionu, siedliska bardzo rzadkich zwierząt i roślin.



Oba stawy, zarówno ten w Farynach, jak i w Wilamowie to wizytówki wsi. Niestety, oba bardzo szybko zarastają i wysychają. Zwłaszcza mieszkańcy Wilamowa od lat proszą władze gminy o pogłębienie obiektu.

- Był czas, gdy nasz staw niemal całkowicie wysechł – mówi nam jeden z mieszkańców Wilamowa. - Był to dobry moment, aby wszedł tam sprzęt i go pogłębił. Okazało się, że jednak nie można tego zrobić, bo złamalibyśmy prawo. Szkoda, bo wówczas koszty pogłębienia byłby minimalne, dziś tak tanio może już nie być.

 

Pełna księga rzadkich okazów

Sprawą obu stawów zajęła się gmina Rozogi. Zlecono przeprowadzenie inwentaryzacji stawów. - Koszty zostały pokryte z funduszu sołeckiego obu miejscowości – mówi Zbigniew Kudrzycki, wójt gminy Rozogi.

- Wyniki inwentaryzacji są bardzo ciekawe, bo okazuje się, że stawy to siedliska bardzo rzadkich okazów zwierząt i roślin. Zwłaszcza ten w Wilamowie.


W stawie żyje na przykład piskorz, ryba wpisana jest do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt zagrożonych, podobnie jak pijawka końska, jedna z największych pijawek w Polsce, czy pijawka lekarska. W stawach można znaleźć grzebiuszkę ziemną, bardzo rzadki gatunek żab, zwaną również huczkiem.

 

Piękne wizytówki

- Taki spis daje nam możliwości starania się o pieniądze z funduszy unijnych na rewitalizację obu obiektów – mówi wójt Kudrzycki. - I na pewno będziemy się o to starać. Według wytycznych stawy trzeba pogłębić, ale w taki sposób, aby nie naruszyć linii brzegowej. Ma to sprawić, że stawy nie będą zarastały, a przy okazji ludzkiej ingerencji nie ucierpi żadna roślina czy zwierzę tam żyjące. Czekamy na uruchomienie odpowiednich unijnych programów i bierzemy się za pracę. Myślę, że mieszkańcy obu wsi ucieszą się z tych informacji, bo stawy to ich piękne wizytówki.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Gaspar Święciński mistrzem świata
    Brawo. Gaspar.
    Autor: Lemon
    2018-12-13 14:23:45
  • Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego
    Też się rozmarzyłem, chyba jest to zaraźliwe.
    Autor: Jacek
    2018-12-13 12:40:34
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Jak brzmi prawidłowe nazwisko tego Pana? Na stronie internetowej stowarzyszenia kulturalnego Niemców Heimat jest jako wiceprzewodniczący Arkadiusz Leske?!
    Autor: mieszkaniec
    2018-12-13 12:14:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Andrzej nie daj się! Pamiętaj ochrona no i oczywiście ubezpieczenie imprezy aby uniknąć takich problemów jak kiedyś w utraconym okiem!!
    Autor: laik
    2018-12-13 12:03:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Wydaje mi się, że Pan Burmistrz chce \"odstrzelić\" dyrektora MDK, skoro powierza mu organizację imprezy sylwestrowej w wymiarze jak wyżej, w ciągu dwóch tygodni. Pan Burmistrz ma zamiar rękoma dyrektora MOK złamać zlecenia ustawy o organizowaniu imprez masowych ze szczególnym ryzykiem? Brawo! Wejście smoka na bogato musi być! Szkoda tylko, że za wszystko odpowie dyrektor.
    Autor: TTT
    2018-12-13 11:09:33
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Chyba nikt nie jest zaskoczony tą nominacją! Pan Burmistrz zaczyna spłacać dług wyborczy. Gratulacje i powodzenia obu Panom. Miejmy nadzieję, że obaj sprostają nowym funkcjom. Ciekawe tylko, czy \"stołków\" stanie dla pozostałych \"aktywnie wspierających\"?
    Autor: TTT
    2018-12-13 01:50:08
  • W powiecie dużo starego, ale bez... Nowocińskiego
    Siedzą sobie mali chłopcy w piaskownicy. Rozmawiają o swojej przyszłości. Ale żaden z nich nie chce zostać strażakiem, maszynistą, czy policjantem. Wszyscy marzą o tym, że by kiedyś w Szczytnie rozdawać \"karty\" ze stołków w ratuszu. I nie było by w tym marzeniu nic dziwnego gdyby po drodze do jego zrealizowania chłopcy zdobyli odpowiednie wykształcenie, ogładę towarzyską, empatię i umiejętność \"służenia pomocą\" drugiemu człowiekowi. Ale czy tak się stało...? Jak na razie moim zdaniem stało się jedynie kolesiostwo. Wiadomo, przyjaźń z piaskownicy rzecz święta!
    Autor: Teresa TTT
    2018-12-12 10:17:29
  • Kraków wraca do Szyman, Lwów zostaje
    Czy są szanse na wznowienie połączenia z Berlinem?
    Autor: Aga
    2018-12-12 07:13:28
  • Mapa potrzeb aktywnych obywateli
    Czy można gdzieś zapoznać się z tym raportem w necie?
    Autor: Mieszkaniec Szczytna - Jan Mazur
    2018-12-10 23:22:21
  • Kot postawił strażaków na nogi
    To nie kot ,tylko ktoś postawił strażaków na nogi.Jaja sobie robią.
    Autor: Wiewiorka
    2018-12-10 20:06:27