Piątek, 22 Marzec, Imieniny: Benedykta, Lubomiry, Lubomira -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Walter Późny wspomina powojenne Szczytno i powiat (cz. 4)


Skutecznie i powoli staroście szczycieńskiemu udawało się ściągać do siebie osadników, których trzon stanowili mieszkańcy północnych powiatów mazowieckich. W swoim miesięcznym sprawozdaniu z przełomu maja i czerwca 1945 roku z dumą podkreśla, że udało mu się osiedlić w powiecie około 500 polskich rodzin.



Kolejni osadnicy z Mazowsza

 

W pochodzącym z początku czerwca 1945 roku sprawozdaniu, skierowanym do Pełnomocnika Tymczasowego Rządu RP na Okręg Mazurski, Walter Późny pisze, że sukcesywnie udaje mu się ściągać do zasiedlenia osadników z Mazowsza, ale idzie to strasznie powoli. „Na terenie powiatu szczycieńskiego zasiedliłem dalszych 500 rodzin przeważnie w północno-zachodniej części powiatu”. W dalszej części dokumentu Późny wspomina, że są to w przeważającej części rodziny, które tu przybyły z powiatów makowskiego, ostrołęckiego i przasnyskiego, i rekrutują się z najbiedniejszego elementu ludzkiego wspomnianych powiatów. Zaznacza jednak, że nowi osadnicy są lepiej wyposażeni w inwentarz żywy od tych, którzy tu przybyli na początku maja, ponieważ na trzy rodziny przypada aż jeden koń i krowa.

 

Zagospodarowywanie ziemi

 

Pod koniec maja 1945 roku Walter Późny wykonał objazd miejscowości, w których osiedlili się osadnicy z Mazowsza. Ze sprawozdania szczycieńskiego starosty dowiadujemy się, że nowi gospodarze poniemieckich majątków posadzili około 10-15 metrów ziemniaków (1 metr = 1 kwintal czyli 100 kg - przyp. aut.) oraz obsiali zbożami jarymi około 6 hektarów ziemi. „Ludności brak jest sił pociągowych oraz krów. Trzoda chlewna prawie że nie istnieje, jak również ilość drobiu jest znikoma” - pisze Późny. W tym przypadku nie mijał się z prawdą, ponieważ w dalszej części dokumentu można przeczytać, że do dwóch kur przypadało na rodzinę, natomiast świnia na 20 rodzin. Nowi gospodarze ze względu na brak siły pociągowej do pracy w polu, niejednokrotnie sami na siebie nakładali chomąta, przypinali brony lub pługi i przystępowali do pracy.

 

Rosjanie obecni w mieście w sposób szczególny nadal wykorzystywali mieszkańców, zarówno tych, którzy mieszkali tu przed ich wkroczeniem, jak i nowych osadników. „Co się tyczy akcji pomocniczej żniwnej i sianokosów dla przybyłych oddziałów wojskowych, polega ona niejednokrotnie na zapędzaniu całej ludności t.j. polskiej, mazurskiej i niemieckiej do wyłącznych robót dla wojska” - pisze starosta szczycieński.

 

Tworzenie się polskiej administracji

 

Wraz z przybyłymi osadnikami w Szczytnie zaczęła również tworzyć się polska administracja. W drugiej połowie maja 1945 roku istniało już pięć referatów: osadniczo-rolniczy, ogólno-organizacyjny, finansowy, zdrowia i opieki społecznej, przemysłowo-handlowy oraz drogowy. Istniał również referat polityczno-społeczny powierzony niejakiemu Włodzimierzowi Bandurze, o którym po wyjeździe do Olsztyna słuch zaginął. Został również powołany referat oświatowo-propagandowy, który ze względu na brak ludzi nie mógł być obsadzony. W starostwie było już jednak stanowisko inspektora szkolnego, któremu pod koniec maja 1945 roku podlegało siedmiu polskich nauczycieli, którzy przybyli do miasta i powiatu szczycieńskiego.

 

Na początku czerwca 1945 roku Walter Późny w swoim sprawozdaniu pisze, że na terenie powiatu, którym administruje, na stanowiska mianował dziewięciu wójtów oraz czterdziestu sołtysów. „Poza tym mianowałem burmistrzów w miastach: Wielbarku, ob. inż. Meczyńskiego Stanisława, w Szczytnie ob. Budzyńskiego Albina Witolda i w Pasymiu ob. Staniszewskiego Edmunda” - pisze w dokumencie szczycieński starosta.

 

Jan Gauze – twórca powojennej służby zdrowia w mieście i powiecie szczycieńskim.

 

 

Finansowy problem

 

Czytając sprawozdania Waltera Późnego można dojść do wniosku, że pusta kasa miejska i powiatowa oraz brak środków finansowych nie jest wyłączną domeną dzisiejszych czasów. W niespełna miesiąc po zakończeniu działań wojennych i tworzenia zrębów polskiej administracji, brakowało pieniędzy dosłownie na wszystko. Pod koniec maja 1945 roku szczycieński starosta dysponował zaledwie 50 tysiącami złotych przydzielonymi mu z wydziału finansowego na Okręg Mazurski. Kilkakrotnie wysyłał wnioski do Olsztyna o zwiększenie kwot, ale nie przynosiło to jakiegokolwiek rezultatu.

 

„Nadmieniam, że burmistrz miasta Szczytna zwrócił się do mnie o przyznanie mu funduszu na uruchomienie poszczególnych obiektów użyteczności publicznej, na reperacje gmachów miejskich oraz uposażenie pracowników” - pisze Późny. Pieniądze, o które wnioskował burmistrz Budzyński były dość znaczne, bo aż 260 tysięcy złotych, natomiast starosta szczycieński miał do rozdysponowania zaledwie 1/5 tej kwoty.


 

W Pasymiu sytuacja przedstawiała się podobnie. Burmistrz miasta wnioskował do starosty o przyznanie mu 120 tysięcy, natomiast burmistrz Wielbarka informował starostę, że aby miasto zaczęło w miarę normalnie funkcjonować, potrzeba mu 100 tysięcy złotych.

 

Służba zdrowia

 

Zarówno dla mieszkańców, jak i całego powiatu ważne było uruchomienie szpitala. Już na początku maja, doktor Jan Gauze, który od kilku miesięcy przebywał w Szczytnie, zaczął organizować służbę zdrowia. Dzięki jego działaniom już w połowie maja 1945 roku szpital zaczął przyjmować pierwszych pacjentów. Gdy wśród mieszkańców rozeszła się wiadomość o otwarciu szpitala w Szczytnie, okoliczna ludność masowo zaczęła zwozić chorych. Przyszpitalne baraki bardzo szybko zapełniły się pacjentami. Wizyty na poszczególnych oddziałach zaczynały się już o 6. Rano. Dość często bywało tak, że oprócz hospitalizowanych, trzeba było dodatkowo przyjąć około stu pacjentów dziennie, a Jan Gauze był jedynym lekarzem z dyplomem.

 

„W miejscowym szpitalu powiatowym przebywa obecnie na leczeniu 80 osób, u których większość leczy się na choroby zakaźne: dur plamisty, dur brzuszny oraz choroby weneryczne” opisywał w sprawozdaniu Walter Późny. W okresie sprawozdawczym, czyli w ciągu tygodnia, starosta szczycieński informuje, że doktor Gauze przyjął i udzielił porad lekarskich około 100 osobom.

 

Kursy dla sanitariuszek

 

Referat zdrowia na początku czerwca 1945 roku zorganizował kursy sanitarne dla instruktorek wiejskich (według sprawozdania Późnego były to dwie kobiety wytypowane z każdej miejscowości). W pierwszej połowie czerwca przeszkolono w tym zakresie około 30 kobiet. Niewymierny wpływ na to miał fakt, że po prostu obawiano się szerzącej epidemii duru brzusznego i tyfusu plamistego. Wymienione kobiety po specjalistycznym przeszkoleniu przez doktora Gauze, wracały do swoich rodzinnych miejscowości i dzięki zdobytej wiedzy, pomagały w likwidacji epidemii.

 

W połowie czerwca 1945 roku personel zatrudniony w szczycieńskim szpitalu zaczął otrzymywać skromne wynagrodzenie. Dzięki zaangażowaniu doktora Gauze, pacjenci placówki zaczęli otrzymywać coraz lepsze wyżywienie. Dzięki jego staraniom, do miasta zaczął napływać wykwalifikowany personel medyczny. Już w czerwcu do miasta została skierowana młoda niemiecka lekarka o nazwisku Enerlich, a miesiąc później dołączył do niej kolejny absolwent wydziału medycyny uniwersytetu królewieckiego.

 

Pod koniec czerwca Walter Późny wraz z Janem Gauze zorganizowali pierwsze szczepienia ochronne w naszym powiecie. Starosta wysłał do pełnomocnika Rządu na Okręg Mazurski pismo, w którym poprosił o przyznanie mu niezbędnych medykamentów, ponieważ w przeciwnym razie grozi w zarządzanym przez niego powiecie wybuch epidemii tyfusu. W ciągu zaledwie tygodnia z Olsztyna do Szczytna przybył transport ze szczepionkami.

 

Kolejne prośby starosty

 

W pochodzącym z pierwszej połowy czerwca 1945 roku sprawozdaniu starosty dowiadujemy się, że Późny prosi władze w Olsztynie o jak najszybsze oddelegowanie do Szczytna stomatologa wraz z technikiem dentystycznym oraz lekarza do istniejącego wówczas w Wielbarku szpitala. Zwierzchnie władze informuje również, że potrzebuje niezbędnych środków finansowych w kwocie 50 tysięcy złotych, dzięki którym mógłby pomóc najbiedniejszej ludności powiatu szczycieńskiego. „...przeważnie dla żon i dzieci żołnierzy polskich pełniących obecnie służbę w armii polskiej – repatrjantów zza Buga” (pisownia oryginalna).

 

Jednym z priorytetów, jeśli chodzi o służbę zdrowia, było dla starosty szczycieńskiego zorganizowanie środka transportu. W swoim piśmie wnioskował i wręcz błagalnym tonem prosił władze w Olsztynie o przyznanie mu jakiegokolwiek środka lokomocji „...który umożliwi szybkie poruszanie się w terenie zasiedlonym przez 22 tys. mieszkańców. Jako powód podał „rozszerzenie się epidemji duru brzusznego wśród repatrjantów”.

 

Na zdjęciu: Jan Gauze – twórca powojennej służby zdrowia w mieście i powiecie szczycieńskim



Komentarze do artykułu

Krajan

A może by tak nie wprowadzać w błąd czytelników? Pod zdjęciem Jana Gauzego, które jest związane ze wspomnieniami Waltera Późnego - Woźniaka - należałoby może napisać \"Jan Gauze i służba zdrowia we wspomnieniach W.P-W\".

Napisz


Komentarze

  • Ogień nie zna się na zegarku
    do Ktosika . Czyli twoim tokiem rozumowani to mieszkańcy i postronne osoby miały zająć się gaszeniem tego samochodu . Jeżeli byłbyś na miejscu to byś wiedział że osoby postronne wraz z właścicielem sklepu próbowały ugasić samochód lecz mimo użycia kilku gaśnic nie udało się to . Potem nie można było nic zrobić tylko patrzeć na palący się samochód . To po co nam ta straż skoro nie wypełniają swoich obowiązków
    Autor: Grzesiek
    2019-03-22 10:45:29
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Dobrze, że Dunajcy mają sklep do 18 to mogę zakupy po drodze z pracy zrobić inaczej chyba musiałabym do Biedronki latać. Pasym to od kilku lat miasto emerytów.
    Autor: ina
    2019-03-22 10:27:31
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Brawo! Nie wiedziałem Romku że z Ciebie taki zdolny felietonista. Pozdrawiam
    Autor: Sebastian T.
    2019-03-22 05:31:55
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    Pozwalam sobie zacytować informacje z konkurencyjnego periodyku tj. \"Kurek Mazurski\" Cyt. 16.01.2019; \" W poniedziałek burmistrz Szczytna wydał zarządzenie dotyczące podziału dotacji dla organizacji pozarządowych na realizację zadań publicznych. Podobnie jak w latach ubiegłych, najwięcej środków z samorządowego budżetu zostanie przeznaczonych na sportowe szkolenie dzieci i młodzieży – łącznie 230 tys. zł. Z tego, co także nie jest wielkim zaskoczeniem, 79 tys. zł otrzyma klub piłkarski SKS Szczytno \" Ps. Nie znalazłem niestety wybitniejszych osiągnięć naszych lokalnych kopaczy piłki nożnej ? I to jest dysproporcja budżetu ...
    Autor: Frustrat
    2019-03-21 21:10:57
  • Pierwszy piec z dotacją
    To Mańkowski opiera się na tym co burmistrz miasta Danuta Górską stworzyła. Minęło już 5 miesięcy rządów Pana Mańkowskiego z Pslem i poza jego dochodem rzędu 60.000 zł nic się nie zmieniło i nic się nie dzieje.
    Autor: Rafal
    2019-03-21 18:18:05
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    I tutaj najlepiej widać jak zarządzane jest miasta. Drużyna która od jakiegoś czasu robi duże postępy dostaje 9 tysięcy złotych? Przecież to jest jakiś żart. Część lokalnych polityków ma większe pensje miesięczne. W Szczytnie nigdy nie będzie sukcesów, bo poza kilkoma pasjonatami to miasto zdycha powolną śmiercią. Lansować się przed kamerami, cykać foty na zawodach sportowych, ale nic nie zrobić gdy rzeczywiście potrzeba interwencji. Wstyd.
    Autor: Szczytniak
    2019-03-21 14:20:47
  • Ogień nie zna się na zegarku
    Przykre jest to, że kierownictwo jednostki które nie stanęło na wysokości zadania i straż nie wyjechała do pożaru , pisze pod pseudonimem Mieszkanka wyjaśnienia, co oznacza skrót OSP. Słabo, doprawdy słabo zasłaniać się kobietą.
    Autor: Feministka
    2019-03-21 10:21:56
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    A jak dziecko umiera lub zostaje kaleka po szczepionce to dlaczego tak o tym nie trabicie?! A moze w tym wypadku zawinili lekarze?moze to byla koincydencja?
    Autor: Koleżanka
    2019-03-21 09:42:19
  • Hilton w Wałpuszu, a w Lipowej Górze hotel z basenem?
    Hotel to będzie ale na bilbordach
    Autor: Zozola
    2019-03-20 19:35:57
  • Marszałek wierzy w cierpliwość inwestorów
    Kolejna baśń z serii baśni 1001 nocy. Już wybudowano obwodnicę Szczytna, już rozbudowano drogę DK53 do przekroju 2+1. Teraz województwo wybuduje strefę inwestycyjną. Śmiech na sali.
    Autor: Mazur
    2019-03-20 10:38:23