Środa, 15 Sierpień, Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

W Pasymiu rosną... drożdże (zdjęcia)

Wielbark grzybami stoi, Szczytno próbuje zbudować produkt turystyczny w oparciu o kartoflaka (chociaż wychodzi to niemrawo), a teraz do grona kulinarnych pomysłów promocyjnych dołączyły drożdże i Pasym.



- Wymyśliliśmy sobie Pierwszy Festiwal Drożdży w Polsce i z tym pomysłem zwróciliśmy się do firmy Lallemand Polska – mówi dyrektor MOK w Pasymiu Danuta Choroszewska-Clausen. - Temu największemu producentowi drożdży w naszym kraju pomysł tak bardzo się spodobał, że stał się głównym partnerem tego wydarzenia. Partnerem i sponsorem.

 

Motywem przewodnim festiwalu, który towarzyszył tegorocznym Dniom Pasymia, były racuchy – na słodko i słono. Zainteresowanie było duże, chętnych do smażenia i pieczenia nie brakowało, tyle ze regulamin konkursu przewidywał udział zaledwie sześciu dwuosobowych drużyn.

 

- Zapewnialiśmy wszystkie produkty, a partner czyli firma Lallemand dostarczyła specjalne drożdże o przyspieszonej fermentacji – opowiada dyrektor MOK. - Nota bene te drożdże są produkowane głównie na rynek skandynawski.

 

Wypieki oceniało jury pod przewodnictwem Marcina Jabłońskiego, laureata programu Top Chef, który z Pasymiem związał się na dłużej, jako główny kuchmistrz w restauracjach, które będą częścią potężnego przedsięwzięcia turystycznego, powstającego na pasymskiej „Korei”. Decyzją jury w konkursie na racuchy drożdżowe pierwsze miejsce otrzymały racuchy podane z musem malinowo miętowym i karmelizowaną gruszką na miodzie. Było to dzieło kulinarne sołtys Narajt Jolanty Augustowskiej i jej bratowej – Mileny. Drugą lokatę „wysmażyła” Krystyna Tadaj z Pasymia, a trzecią – Sylwia i Rafał Brzezińscy z Leleszek.

 

- Był to pierwszy drożdżowy festiwal w Pasymiu, ale z pewnością nie ostatni – zapewnia Danuta Choroszewska-Clausen. - Obecnie opracowujemy projekt o nazwie „Drożdże są SLOW”, jako nawiązanie do uczestnictwa Pasymia w sieci Cittaslow.

 

Oczywiście, smażenie racuchów i ich degustacja nie były jedyną atrakcją święta Pasymia. Równie ważne i wyjątkowe było – przede wszystkim – uroczyste otwarcie wyremontowanego rynku przed pasymskim ratuszem. Najedzeni mieszkańcy i turyści, na nowej rynkowej powierzchni mogli się oddawać innym kulturalnym rozrywkom podczas występów wielu mniej i bardziej znanych wykonawców, m.in. Eweliny Lisowskiej i miejscowego discopolowca – Bartosza Abramskiego.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • SKS Szczytno rusza do boju o IV ligę i mieszkańców miasta
    Mało masz pieniedzy tylko pieniadze i pieniadze zone zostawic dla lafiryzny nie interesowac się dziecmi tylko pieniadze i kochanki a kobieta sama musiała wychować dzieci myslisz ze pieniedzmi zrekąpecujesz brak ojca i ojcowskiej miłosci a kochanka wstyd i chanba
    Autor: Halina K
    2018-08-15 18:10:37
  • Alarm w DPS, pracownicy podzieleni, mieszkańcy zdezorientowani
    Do "Niezależnie": To bardzo dobry dobry pomysł, aby zmniejszyć o połowę zatrudnienie w DPS przy 130 pensjonariuszach, którzy mają zaburzenia psychiczne i niepełnosprawności! Bardzo dobry pomysł na to, aby na przeciwko jednej "umieralni" - powstała druga. Pracownicy mający bezpośredni kontakt z mieszkańcami DPS są - mam prawo przypuszczać - narażeni na duży stres, wynikający z codziennego kontaktu z osobami chorymi, nie do końca odpowiadającymi za swoje czyny. Każdy, kto miał w domu osobę przewlekle i ciężko chorą - wie o co chodzi. Ale w domu wspomaga się bliższa i dalsza rodzina. A tu? Praca tego rodzaju wyczerpuje fizycznie i psychicznie. Pomoc psychologiczna należy się również pracownikom - opiekunom. Gdyby organizacja instytucji obejmowała prawdziwą terapię, to byliby tacy terapeuci z prawdziwego zdarzenia zatrudnieni. Ale na wszystkim się oszczędza. A potem ktoś pisze, że pracownicy są nie tacy, jak trzeba i należy ich wymienić. A może to organizator placówki nie zapewnia odpowiednich środków na jej prawidłowe funkcjonowanie? A dyrektor miota się między wymogami, a środkami i też nie wytrzymuje? Konieczna jest mediacja, ani kurs kolizyjny. Współczuję rzeczywiście pracownikom bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami - podopiecznymi w DPS. Minimum komfortu pracy w takiej instytucji to podstawa, aby mogli dalej wypełniać swoje obowiązki bez zbędnych obciążeń.
    Autor: Waga
    2018-08-15 16:13:20
  • SKS Szczytno rusza do boju o IV ligę i mieszkańców miasta
    Lepiej wielki prezesie byś się dziećmi zajął które zostawiłeś dla pielęgniary
    Autor: Ilona29
    2018-08-15 13:26:02
  • Alarm w DPS, pracownicy podzieleni, mieszkańcy zdezorientowani
    glądałam program Alarm, i nigdy wcześniej tak nieobiektywnego programu nie widziałam. Nie rozumiem ludzi z zakrytymi twarzami- jeśli praca odbija się na ich zdrowiu to poprostu się z niej odchodzi - zdrowie jest bezcenne. Butelki, brut, karaluchy, złe jedzenie alkohol- to pytam gdzie są pracownicy ( w tym stresie i zajętym czasie na narzekanie nie są w stanie pracować?). Czemu osoby odpowiedzialne za utrzymanie porządku nie sprzątają, aż karaluchy się zalęgły ( chociaż, żeby były karaluchy musi ktoś chociaż jedną samice przynieść, one nie rozmnażają się z kurzu ????).Całe parapety w butelkach ( nie sądzę, że to z jednego dnia), czemu nikt tego nie sprząta. Jeśli ludzi są truci, to co robi kuchnia i intendent ( źle zorganizowane zakupy i gotowanie?), i sanepid - czemu nie ma nigdzie jego stanowiska, że jest tak tragicznie,że ludzie umierają. Jeśli ludzie piją i nie mają zorganizowanego czasu wolnego to gdzie są terapeuci, psycholog,psychiatra itp?. To może zamiast czepiać się dyrektora, który jest jeden, zacząć rozliczać pracowników z ich obowiązków. Wynagrodzenie pobiera się za rzetelnie wykonane swoje obowiazki, a nie za robienie kariery medialnej na pomówieniach( nie były podane, żadne fakty). Wymienić załoge, to może problemy się rozwiążą same, a może połowę zwolnić ( bo jest za dużo pracowników)),to jak ludzie będą mieli pracę to nie będą mieli czasu na sztuczne afery. Jak widać było tam kilku dyrektorów i każdy zły, a może problem jest w pracownikach, a nie kolejnym dyrektorze ?
    Autor: Niezależnie
    2018-08-15 09:58:19
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Popieramy i wspieramy! Pan Krzysztof Mańkowski to świetny kandydat! Powodzenia!
    Autor: Lidia
    2018-08-15 00:06:27
  • Protest... sąd w Szczytnie
    Dziadzius dobrze pamieta czasy komunistyczne i nie wstydzić się młodym ludziom prać mózgi .
    Autor:
    2018-08-14 18:28:45
  • Alarm w DPS, pracownicy podzieleni, mieszkańcy zdezorientowani
    Pamietajmy, ze tu chodzi o dobro podopiecznych. Zła atmosfera odbija sie również na mieszkańcach Domu. Wierze w to i wiem, że związki zawodowe doprowadza do tego, ze atmosfera sie oczysci, personel bedzie z chęcią do pracy przychodzili a mieszkańcy będą zadowoleni z pobytu w tym ośrodku trzymam kciuki!!! Ps. A machlojki, przekręty i inne rzeczy min. Mobbing skończą sie...
    Autor: Sanatariusz:)
    2018-08-14 17:45:34
  • Karma wraca – felieton Jerzego Niemczuka
    A może właśnie w tej sytuacji "karma" wróciła?
    Autor: franek
    2018-08-14 13:46:28
  • Czy Pasym stanie się mazurskim Kazimierzem Dolnym?
    ślimak był zawsze symbolem powolności symbolem i herbem Pasymia zawsze była Matka Boża ktoś tu coś pomieszal
    Autor: swojak
    2018-08-14 12:30:15
  • Kampanii jeszcze nie ma, a błotem już rzucają w... wójta
    Ciekawe pytania, z niektórymi na pewno bym się zgodził. Nawet bym zapytał szerzej... Czy w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Szczytnie awans na kierownika otrzymała synowa Pana Wójta ? Czy był konkurs..... itd...
    Autor: Mieszkaniec gminy
    2018-08-14 09:52:01