Niedziela, 27 Maj, Imieniny: Eweliny, Jana, Pawła -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Uratowali przymarzniętego do lodu łabędzia (zdjęcia)

Mówi się, by raczej nie chodzić po kruchym lodzie. Są jednak wyjątki. Jednym z nich jest ratowanie życia nie tylko człowiekowi, i właśnie taką akcję wykonali dzisiaj szczycieńscy strażacy. Uratowali życie łabędziowi, który przymarzł do tafli jeziora Sasek Wielki na wysokości Linowa w gm. Dźwierzuty.



Nie każdy ma tyle szczęścia. Przymarznięty do lodu ptak znajdował się kilkaset metrów od brzegu na tyle daleko, że z trudem można było go zauważyć z brzegu.

– Łabędzia zauważyła żona. Ale dopiero gdy wróciłem z lornetką mieliśmy pewność, że stało się mu coś złego – mówi Tadeusz Chorążewicz, który wraz z małżonką dostrzegli skutego lodem ptaka podczas niedzielnego spaceru. – Córka zadzwoniła do straży, by ratownicy ocenili sytuację i jak mogą to podjęli akcję ratunkową.

Dodaje, że wokół ptaka znajdowało się mnóstwo piór – dowód, że bezskutecznie podejmował walkę o życie. – Gdy go obserwowaliśmy już niemal się nie poruszał. Był bez sił. Znamy go. To samotnik, który często latem przypływa w te okolice po smakołyki.

Około 30 minut od zgłoszenia zespół ratowników był już na miejscu. Było ok. g. 15. Po szybkiej ocenie sytuacji strażacy zaczęli wydobywać z pojazdu potrzebne sprzęty: „suche” skafandry, raki, sanie, liny, siekierę, nawet piłę motorową.

– Sytuacja nie jest prosta, bo jezioro w pobliżu łabędzia nie jest zamarznięte. Lód nie jest jeszcze dość mocny. Jest bardzo daleko. Nie wiemy jak gruby tam jest lód – mówi dowodzący na miejscu akcją strażak.

Dlatego strażacy podeszli do ptaka od strony, która już w znacznej części była zamarznięta.

– Żyje, ale jest skrajnie wyczerpany. Zabieramy go na sanie i wracamy po śladzie – oznajmił przez radio znajdujący się przy ptaku ratownik. – Prawidłowo – odpowiedział mu dowódca.

Po kilkunastu minutach zwierzę i ratownicy byli już na brzegu. Na noc ptaka wzięła do siebie mieszkająca w pobliżu rodzina państwa Chorążewicz. Oni też podjęli się dalszego ratowania ptaka. - Wykonaliśmy mnóstwo telefonów do ośrodków rehabilitacji w województwie. Ale wiadomo. Jest niedziela i telefony milczą – mówią. – Na szczęście nie wszystkie. Po kilku minutach oddzwonił do nas pan Paweł Bednarczyk z Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych w Dąbrówce z Nadleśnictwa Olsztyn. W poniedziałek około g. 10 przyjedzie i weźmie łabędzia pod swoją opiekę.

– To nie pierwszy przypadek w ciągu ostatnich dni – mówi Bednarczyk. – Ostatnio strażacy odkuwali łabędzie w Trękusku. W przypadku tego osobnika, prawdopodobnie udało mu się oderwać od lodu, ale nie miał już sił wzbić się w powietrze. Na tak śliskim lodzie, jaki jest teraz i bez wiatru ten ptak po prostu nie miał jak wystartować i wziąć rozbiegu.

r

fot. r



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Ślązak z urodzenia – Mazur z serca (zdjęcia)
    Jesteś " Wielki' Twoje poczynania są na skraju bezpieczeństwa. Działania Twojej grupy są wspaniałe. Podziwiam Was.
    Autor: Bozena
    2018-05-27 01:58:58
  • Ślązak z urodzenia – Mazur z serca (zdjęcia)
    Maciek jesteś Wielki . Twoje zasługi dla Nas dla Ciebie są wielkie.Jesteś super specjalistą. Wiem o Twoich poszukiwaniach ludzi utopionych w dziwnych okolicznościach. Szacunek dla specjalisty i znajomego z Pasymia. Podziwiamy i pozdrawiamy.
    Autor: Bozena
    2018-05-27 01:51:42
  • Zaginął słuchacz kursu podstawowego, policja prosi o pomoc
    Armagiedin rudkiwski
    Autor: Walaus
    2018-05-26 21:11:19
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Odszedł wspaniały kolega i policjant. Byłeś zawsze uśmiechnięty, pomocny i bardzo koleżeński - takiego zapamiętam Cię na zawsze. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Tego jak bardzo mi przykro nie jestem wstanie opisać słowami...
    Autor:
    2018-05-26 18:44:43
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Tragedia.Mlody człowiek. Spoczywaj w spokoju.Moje kondolencje dla rodziny.
    Autor: Krzysztof - emeryt
    2018-05-26 14:45:00
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Jak zwykle wszyscy wiedzą lepiej! Jak można przeczytać, że odszedł mąż i ojciec dwójki dzieci, a później pisać, że bardzo się z tego cieszy! Wszystkie radiowozy to gruchoty mówiąc prostym językiem, aby wszystkie barany które obrażają Pana Piotra oraz jego rodzinę zrozumieli, że to nie jest kwestia szybkiej prędkości, niezapiętych pasów bądź trzeźwości. Mogę nawet ręczyć, że Pan Piotr zawsze zapinał pasy i jeździł przepisowo. Zastanówcie się teraz gdybyście mieli tak jak oni zmianę nocną czy dalej byłoby tak łatwo wam wszystko robić. Zmęczenie niestety zwycięża nad człowiekiem. Uważam, że wszyscy tu komentujący źle i niestosowne beszczeszczą jego osobę. To że nie lubicie policjantów bo są tacy i nie tacy to nie wkładajcie wszystkich w całą gromadę. Pana Piotra znałam osobiście i krzyczę to teraz wszystkim to był wspaniały człowiek. Służył dobrą ręką dla wszystkich. Kochający mąż i tatuś, który miał całe życie przed sobą. To jest bardzo wielka tragedia która wylewa łzy z oczu wszystkich którzy go znali. Zamiast pisać tu głupoty to pomódlcie się za Jego duszę. Spoczywaj w pokoju!
    Autor: Przyjaciółka
    2018-05-26 10:50:00
  • Czy gmina dopłaciła do głosowania w plebiscycie Wójt Roku?
    Ciekawa jestem czy Malik sprawdzał służbowe bilingi jak brał udział w konkursie na najlepszego sołtysa w powiecie.Zajmował wysokie pozycje chociaż wybitnym sołtysem nie był.
    Autor: Ala
    2018-05-26 06:29:54
  • Świętajno – stracona szansa rozwoju? Rozmowa z byłym wójtem Januszem Pabichem
    Poprzedni wójt miał swój czas i się nie sprawdził. Nie wybraliśmy go i już nie wybierzemy. Nie rozumiem skąd u niego takie parcie na urząd. Poza tym jak widzę tych ludzi co są za nim: Krzyśków, Pasławska to wiem, że jest pozamiatane. Klasyk by zaśpiewał "ALE TO JUŻ BYŁO I NIE WRÓCI WIĘCEJ" - na nasze szczęście, na szczęście gminy. Pozdrawiam wszystkich ziomali. Bądźmy przy urnach jesienią.
    Autor: Szwejk ze Świętajna
    2018-05-26 00:49:56
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Zdecydowanie skupiłbym się na stanie technicznym radiowozu, a nie nad tym ile jechali oraz czy mieli zapięte pasy. W tej firmie wszystko naprawia się po taniości i tylko w ostateczności. Ten kto pracował i jeszcze pracuje w tej firmie wie o co chodzi. Poza tym policjanci traktowani są jak psy na posyłki, jak ktoś chce sobie sprawdzić autokar przed wyjazdem to niech podjedzie do najbliższej komendy, albo do stacji kontroli pojazdów. Jest zbyt dużo absurdów w tej firmie, a przede wszystkim zachowanie przełożonych, którzy przez całe życie byli popychadłami, a jak się dostają do władzy to mają się za nie wiadomo kogo. Tego chłopaka zabił SYSTEM. Świeć Panie nad jego duszą, a drugiemu daj zdrowie.
    Autor: sierż. sztab.
    2018-05-25 22:49:08
  • Nie żyje policjant, radiowóz dachował (zdjęcia)
    Rodzina szybko zglaszac sprawe do prokuratury niech zabezpeicza wrak a biegły obnaży cała prawdę o stanie techniczym. Śpij bracie....
    Autor: st sierż -
    2018-05-25 21:50:51