Sobota, 20 Kwiecień, Imieniny: Alfa, Leonii, Tytusa -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Tak źle jeszcze nie było, piłka nożna jest na dnie


Piłkarze Omulwi Wielbark ruszyli z przygotowaniami do rundy wiosennej. Trenera Mariusza Korczakowskiego pytamy, jaki cel stawia sobie jego drużyna w nowej rundzie. Analizujemy też sytuację piłki nożnej w naszym powiecie. A ta wygląda fatalnie. Tak źle jeszcze nie było.



Zacznijmy naszą rozmowę delikatnie. Kiedy rusza piłkarska wiosna?

 

Pierwsza kolejka planowana jest na ostatni weekend marca. Moja drużyna zmierzy się z reprezentacją klubu Śniardwy Orzysz. Będzie to mecz wyjazdowy. Po rundzie jesiennej jesteśmy na 13 miejscu w tabeli na 16 drużyn. Jest to miejsce, które gwarantuje nam grę w barażach o utrzymanie w klasie okręgowej. Ale ono nas nie satysfakcjonuje.

 

 

Wystartowaliście już z przygotowaniami?

 

Tak, w ubiegłym tygodniu. Na razie frekwencja na treningach jest całkiem niezła, ale tak zawsze jest na początku. Trenujemy, dwa, czasem trzy razy w tygodniu w wielbarskiej hali sportowej.

 

 

Poruszył pan temat frekwencji na treningach. To chyba największy problem drużyn w naszym powiecie. Brakuje młodzieży, która chce grać w piłkę.

 

 

Niestety, to prawda. Gros drużyn z naszego powiatu dysponuje kadrą na poziomie 11, 13 zawodników. To bardzo skromnie. Z taką liczbą ludzi trudno na dobrym poziomie rozegrać cały sezon. Na treningach bywa jeszcze gorzej. Na razie próbujemy mobilizować naszych zawodników. Ruch w drużynie Omulwi jest, ale za wcześnie mówić o nazwiskach. Na tę rundę cel jest prosty. Utrzymać się w klasie okręgowej.

 

 

Jest to możliwe?

 

Nie będzie to łatwe, ale jest wykonalne. Jeśli normalnie będziemy pracować na treningach, kadrę wzmocnimy dwoma zawodnikami i nikt nie odejdzie z zespołu, to jest to zadanie do zrealizowania.

 

No dobrze, rzućmy okiem na piłkarski powiat. Tak źle chyba nigdy nie było. SKS Szczytno, Błękitni Pasym, Omulew Wielbark zamykają tabelę klasy okręgowej. Z kolei: Wałpusza 07 Jesionowiec, Zryw Jedwabno, GKS Szczytno, GKS Dźwierzuty są w ogonie A Klasy. Co się dzieje z piłką nożną w naszym powiecie?

 

Umiera. I mówię to bez przesady. Na tle województwa wygląda to naprawdę bardzo źle. W powiecie mamy aż siedem drużyn, czyli bardzo dużo, ale nie ma w nich jakości. Tak naprawdę nie wiem nawet, czy jeśli z tych wszystkich drużyn wzięlibyśmy po dwóch, czterech najlepszych zawodników i stworzyli jedną superdrużynę, czy ta drużyna wygrałaby klasę okręgową.

 

 

Jest aż tak źle?

 

W mojej ocenie tak: jest źle. Nie ma zawodników młodych, którzy chcieliby grać w piłkę nożną. Młodzież ma dziś inne zainteresowania. Myślę, że jak swoje piłkarskie przygody zakończą tacy zawodnicy, jak: Czarek Nowakowski, Daniel Włodkowski, Arek Foruś, Michał Kwiecień, Maciej Magnuszewski, mógłbym tu jeszcze kilka innych nazwisk wymienić, to piłka w naszym powiecie w ogóle się skończy. Nie będzie po prostu komu w nią grać.

 

 

A jak to ma się do pracy klubów w naszym powiecie. W każdym z tych siedmiu szkoli się młodzież, dzieci, to następcy...

 

 

W takich małych społecznościach, jak: Jedwabno, Pasym, Wielbark, Dźwierzuty, czy nawet gmina wiejska Szczytno liczba mieszkańców, a co za tym idzie i dzieci spada. Młodzież jest tu maksymalnie do końca szkoły średniej, a potem wyjeżdża, dlatego drużyny seniorskie nie mają kim grać. Taka jest brutalna prawda.

Poza tym ludzie są przyzwyczajeni do wygód. Za moich czasów, gdy grałem w A-klasowej drużynie nie było hal, orlików, przebieraliśmy się w mroźnym baraku, sami przywoziliśmy farelki, aby było nieco cieplej, potem biegliśmy do lasu, po zaspach, taka była rozgrzewka. Wracaliśmy odśnieżaliśmy fragment boiska i graliśmy. Dziś, gdybym zorganizował zajęcia w takich warunkach byłby to pierwszy i ostatni trening.

 

 

To było kiedyś, dziś na szczęście baza sportowa, nawet w tych najmniejszych gminach, jest dobra...

 

Warunki do uprawiania sportu mamy dziś idealne, to prawda. Ale piłka nożna zwariowała na punkcie pieniędzy. Ta wielka psuje tą amatorską. Każdy słyszy o wielomilionowych kontraktach piłkarzy. I każdemu się wydaje, że w piłce nożnej są ogromne pieniądze. I owszem są, ale wyłącznie w tych najwyższych ligach, nie tu, na dole, gdzie my jesteśmy. A okazuje się, że piłkarze grający w A klasie, czy okręgówce żądają pieniędzy. Tu ich nie ma. A na pewno nie będzie ich przy tak rozdrobnionych klubach, jak w naszym powiecie. Każdy ciągnie do siebie. Piłkarze, działacze, trenerzy. To psuje atmosferę i piłkę. Na poziomie klasy okręgowej to czysta amatorska piłka. Nie powinna zaczynać się od rozmów o pieniądzach.


 

 

To gdzie kończy się piłka amatorska?

 

Myślę, że IV liga, jest to ten minimalny poziom, na którym trzeba zaczynać poważnie rozmawiać o pieniądzach. Ale tego systemu, który jest w naszym powiecie i niszczy piłkę nie da zmienić się w ciągu kilku miesięcy. Potrzeba na to znacznie więcej czasu. Aby osiągać wyniki, pieniądze są potrzebne. W Lidzbarku Warmińskim pojawił się sponsor i myślę, że ta drużyna z powodzeniem będzie grała w IV lidze.

 

 

Na naszym podwórku takich wielkich sponsorów nie ma.

 

Szkoda, ale skoro nie ma, to bazujemy głównie na samorządach. Pieniądze są mniejsze, ale są. Myślę, że za dużo jest klubów. Każda gmina chce mieć swój. I niech ma, ale niekoniecznie drużynę seniorską. Reprezentacje seniorów powinny być być dwie, może trzy w powiecie i wówczas można zbudować jeden dominujący klub, który będzie miał wyniki, bo pościąga do siebie najlepszych piłkarzy z powiatu. Będzie to elita. Wyróżnienie. Szansa dla piłkarza na dostrzeżenie przez skauta i gra w wyższej lidze. Tak ja to widzę. I chyba rzeczą naturalną jest to, że taki klub powinien być w Szczytnie, bo to największy ośrodek z największymi możliwościami. A mecze takiej seniorskiej drużyny złożonej z mieszkańców powiatu mogą przecież być rozgrywane w Szczytnie, Pasymiu, Wielbarku, Jedwabnie czy w każdej innej gminie, która ma ku temu warunki. Byłoby to święto piłkarskie. I na dodatek na dobrym poziomie.

 

 

Na jaką ligę stać nasz powiat?

 

W tej chwili?

 

Tak.

 

Myślę że maksymalnie na IV ligę. Gra gdzieś w środku tabeli.

 

To nie ocenia pan wysoko umiejętności naszych zawodników?

 

To nie kwestia umiejętności, a stworzenia całego systemu. W tej chwili go nie ma. I dlatego maksymalny poziom to IV liga. Nawet jeśli pozbieramy najlepszych chłopaków z naszego powiatu. Aby to zmienić trzeba stworzyć system motywacyjny, klarowny. Jasne zasady finansowania, treningów, stypendiów dla zawodników.

 

 

Ta się to zrobić w naszym powiecie?

 

Wciąż mam nadzieję, że się da, bo naprawdę przykro patrzeć, jak piłka nożna w naszym powiecie ginie. Potrzebna jest do tego grupa ludzi, z różnych gmin, która porzuci lokalne spojrzenie i zerknie na wszystko szerzej, no i zacznie grać do jednej bramki, a nie udawać, że gra.

 

 

To dlaczego działaczom jest tak trudno się dogadać?

 

Gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Każdy klub płacze, że pieniędzy jest mało, bo faktycznie jest ich mało, ale każdy tam coś dla siebie skubnie. Dlatego tak trudno o te zmiany. Inna rzecz, że każda z gmin chce mieć tę swoją drużynę. To są lata tradycji. Ale czasy się zmieniły. Nie ma szans na utrzymanie tych drużyn na dobrym poziomie. Największe tradycje piłkarskie ma Szczytno – Podchorążak, Gwardia - tu była kiedyś II liga. Może warto wrócić właśnie do tej tradycji?

 



Komentarze do artykułu

Marek

Prawdę chłop piszę a ty Nowak zamilcz skoro się nie znasz i sam się napij kundlu

Maciej Nowak

Idź się upij Korczakowski, ty i ta twoja piłka do lamusa już.

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Egzaminy mimo strajku
    To nauczyciel wspiera nauczyciela w biedzie i strajku. Za przeprowadzenie egzaminów emeryci otrzymali po ok 400zł tak, że nauczyciele pokazali swoje oblicza.
    Autor: Rafal
    2019-04-20 09:32:28
  • Dyrektorskie przetasowania w szkołach
    Panie burmistrzu czy to Pana bliska koleżanka z Pana ugrupowania?
    Autor: Karol
    2019-04-20 09:20:42
  • Drogi – to droga życia Krzysztofa Połukorda (zdjęcia)
    Nie wiem czy dotarły moje dwa teksty- Serdecznie pozdrawiam
    Autor: Tadeusz Zagozdziński / Natura
    2019-04-19 21:35:01
  • Drogi – to droga życia Krzysztofa Połukorda (zdjęcia)
    Piękny kawał życia, Serdecznie gratuluję. Rodzinnie mamy podobne drogo co Pana rodzice. Do Szczytna , a właściwie do Nart przyjechałem w latach 80-tych, miałem tam dom nad jeziorem, a jak zapewne może Pan pamięta , że byłem w 2001 roku rzecznikiem prasowym śp. Pana Zimnego i wiele słyszałem o Panu. Podziwiam drogę życia , a zawałem proszę się nie przejmować, mnie udało się przeżyć pięć zawałów i jak Pan widzi , jestem.dosyć aktywny. Pozdrawiam Pana niezwykle serdecznie, życząc słonecznej drogi życia i szczęśliwych Świąt z Pana piękną żoną i rodziną. Jeszcze dodam , że czekam na chwilę jak poprowadzi Pan budowę obwodnicy, życząc Zdrowia. Serdecznie - Tadeusz.
    Autor: Tadeusz Zagozdziński
    2019-04-19 21:20:51
  • Gdzie jest gospodarz? – felieton Romana Żokowskiego
    Przy tylu aktywistach sportowych w Szczytnie taki syf,tylko w gebie mocni i duzo ich do roznych fuch za niezle pieniadze, wstyd !!!
    Autor: LOLO
    2019-04-19 13:09:20
  • Gdzie jest gospodarz? – felieton Romana Żokowskiego
    Piłka nożna w Szczytnie jest w ruinie, ale co jakiś czas nawet na tej stronie pojawia się jakiś wywiad z \"Pasjonatem futbolu\" który opowiada bajki co to on nie robi. Prawda jest taka że nikomu nie zależy na rozwoju piłki w regionie. Pan Burmistrz skupia się na autopromocji wrzucając foty z gościem od wieży ciśnień (co do lat nic nie robi, a teraz nagle stał się zbawicielem), z projektem KFC (gdzie temat jest wciąż plotką, podobnie jak 5 i 10 lat temu), oraz panią Asią z Szansy na Sukces (tak jakby to burmistrz miał wpływ na jej sukces). Dlaczego nie weźmie za łeb ludzi odpowiedzialnych za miejską piłkę? Dlaczego nie zajmie się stadionem, dlaczego nie zrobi czystek w klubie i zastanowi się nad proponowanym połączeniem z Pasymiem? Bo to się mu nie opłaca. Lepiej robić PRowe akcje niż cokolwiek konkretnego.
    Autor: Szczytniak na emigracji
    2019-04-19 09:01:02
  • Szybka „warszawka” już bez... prawka
    „Warszawka” to sformułowanie obraźliwe i świadczące o zakompleksieniu nas czyli tzw. prowincji wobec rodaków ze stolicy
    Autor: Tomasz
    2019-04-18 16:00:36
  • Cittaslow „wywaliło” Kosakowską z klubu PiS
    Działa na szkodę wyborców PiS tylko dlatego, że chce aby Szczytno wstąpiło do sieci miast, które może pomóc miastu nie odstawać na tle innych miast województwa pod względem obiektów sportowych? No to tym bardziej jestem zadowolony że nie głosowałem na PiS... bo im w głowie tylko rozdawnictwo pieniędzy z naszych podatków.
    Autor: Daniel
    2019-04-18 11:28:27
  • McDonald's i KFC w Szczytnie
    Pan Burmistrz planuje mieszkańcom Szczytna dietę cud! Czy to jest droga do podniesienia poziomu życia nas wszystkich, czy tylko sposób na odwrócenie uwagi od spraw naprawdę istotnych - poprawy rynku pracy i płacy ?
    Autor: TTT
    2019-04-18 08:41:39
  • Motocyklista wjechał w wózek z półtorarocznym dzieckiem
    Szczytno pasy i wszystko jasne. Ile razy miałem okazję jechać przez Szczytno to piesi wchodzą na pasy nie rozgladajac sie. Było kilka razy awaryjne hamowanie bo sobie ktoś wbiegł na pasy. A też przepis mów i że pieszy nie może wejść wprost pod nadjezdzajacy samochód.
    Autor: Kierowca
    2019-04-18 07:07:19