Wtorek, 25 Wrzesień, Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Tajemniczą śmiercią policjanta interesuje się detektyw Rutkowski (zdjęcia)


Szczycieńska prokuratura próbuje ustalić, jak doszło do śmierci 36-letniego słuchacza Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Zaginął on w czwartek w nocy, a w niedzielę wyłowiono jego ciało z Jeziora Domowego Małego. Tą tragedią zainteresował się nawet znany detektyw Krzysztof Rutkowski. - Jest tu bardzo wiele dziwnych okoliczności, które należałoby wyjaśnić – powiedział naszemu reporterowi.



36-letni Karol S. do Szczytna przyjechał z województwa świętokrzyskiego. Uczestniczył w podstawowym szkoleniu dla policjantów w Wyższej Szkole Policji. Zaginął najprawdopodobniej w nocy z czwartku na piątek (24/25 maja). Do godz. 16 w czwartek odbywają się zajęcia dydaktyczne na terenie uczelni, potem uczestnicy zajęć mają czas wolny i mogą wyjść poza teren uczelni, ale do godz. 21.30 muszą wrócić.

 

 

Co wie kolega 36-latka?

Karol S. jednak nie wrócił. W piątek nie stawił się na zajęcia dydaktyczne. Według pojawiających się nieoficjalnie informacji, wieczór poprzedzający zaginięcie policjant wraz z kolegą – także funkcjonariuszem przebywającym na szkoleniu w WSPol – spędził w jednym z lokali gastronomicznych nad Jeziorem Domowym Małym. Z imprezy do uczelni wrócił tylko jeden z nich. - Rzekomo na teren WSPol dostał się przez płot – mówi Krzysztof Rutkowski. - Zasłania się niepamięcią. Jest to dość podejrzane.

 

 

Zaginął w czwartek, poszukiwania ruszyły w piątek?

Okoliczności zaginięcia 36-letniego policjanta są dość niejasne.

- Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy od przedstawiciela Wyższej Szkoły Policji w piątek około południa – powiedziała „Tygodnikowi Szczytno” podkomisarz Ewa Szczepanek ze szczycieńskiej policji. - Od razu skontaktowaliśmy się z osobami, które widziały się z nim po raz ostatni i na podstawie rozmów z nimi określilismy obszar poszukiwań. Zabezpieczyliśmy dostępny monitoring. Rozpoczęliśmy poszukiwania, sprawdziliśmy też okoliczne hotele, pensjonaty, czy szpital.

 

 

Strażacy wyłowili ciało

Do niedzieli poszukiwania nie dawały rezultatu. W akcję poszukiwawczą zaangażowano grupy nurkowe z Giżycka i Mrągowa. W sobotę i niedzielę przeczesywały one sonarami Jezioro Małe Domowe. W niedzielę, około godz. 13, sonar wskazał dwa miejsca, w których może znajdować się ciało. Od tego momentu czekano na nurków ze specjalistycznym sprzętem. Od strony Placu Juranda ciała nie odnaleziono. Niestety, w drugim punkcie, który znajdował się od strony ulicy Konopnickiej, nurek natknął się na zwłoki poszukiwanego od piątku 36-latka. Wydobyto je z wody około godz. 16.30.

 

 

Siostra prosi o prawdę

Na miejscu poszukiwań zjawiła się między innymi siostra bliźniaczka zaginionego policjanta.


- Chciałabym, aby ktoś powiedział mi, co stało się tu, w tym Szczytnie, z moim bratem – mówiła reporterowi „Tygodnika Szczytno”. - Przecież to jest niemożliwe, aby sam wszedł, czy wpadł do tej wody. Dlaczego ten drugi policjant, który był z nim w tym lokalu, zostawił go samego? Dlaczego nic teraz nie pamięta? Jest tu tyle pytań, że nie wierzę w nieszczęśliwy wypadek. Coś tu musiało się stać.

 

Za mało informacji

W podobnym tonie wypowiadał się znany detektyw Krzysztof Rutkowski, który - co prawda - był w Szczytnie ze swoją ekipą i łodzią, ale policjanci skutecznie zagrodzili mu dostęp do jeziora, na którym prowadzone były działania.

Od samego początku poszukiwań policja zachowywała się w tej sprawie dość dziwnie. Apelowała w poszukiwaniach, ale nie opublikowała ani wizerunku, ani opisu zaginionego słuchacza Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. - Nie mieliśmy zgody na taką publikację – tłumaczyła „Tygodnikowi Szczytno” rzeczniczka.

 

 

Rutkowski stawia pytania

Zdjęcie zaginionego i opis opublikowało za to biuro detektywa Rutkowskiego.

- Rodzina poprosiła nas o pomoc w poszukiwaniach, stąd nasza obecność w Szczytnie – tłumaczył Rutkowski. - Teraz, po odnalezieniu ciała, dla nas istotną sprawą są okoliczności zdarzenia i przyjmujemy wersję, że ktoś nie udzielił mu pomocy, gdy tego potrzebował. W tej sprawie jest dużo pytań i dziwnych zachowań, które trzeba wyjaśnić.

 

 

Prokuratura sprawdza wersje

Wyjaśnianiem tego tajemniczego zaginięcia i śmierci zajmuje się szczycieńska prokuratura.

- Cały proces wydobycia ciała z wody był nagrywany – mówi Artur Choroszewski, szef szczycieński prokuratury. - Mamy pełen materiał do analizy. Na miejscu przeprowadzono też oględziny ciała. Potem zostało ono zabezpieczone i trafiło do prosektorium, gdzie odbyła się sekcja zwłok. Pobrano też materiał do badań i dalszej analizy. Czekamy na opinię biegłego. Musimy na przykład ustalić, czy 36-latek był pod wpływem alkoholu, czy żył, gdy znalazł się w wodzie. Przesłuchujemy też osoby, które widziały go po raz ostatni. Na tym etapie nie wykluczamy żadnej wersji zdarzeń.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Nie każdy miał by odwagę jechać za bandą pijanych ludzi Chłopak sam udzielił pomocy wszyscy stali patrzyli Brawo !
    Autor: Kierowca
    2018-09-24 18:37:57
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    No dla mnie nic w tym złego, że taka gospoda powstanie w Szczytnie przy kościele, czy szkole. Zwłaszcza przy kościele - będą mieli ruch: stypy, śluby, wesela oraz matury. Natomiast widzę tu szybki ruch w związku z inwestycją Gminy Wiejskiej Szczytno w okolicach Jeziora Domowego Dużego. Ot co! Jak oni nam pałą to my im maczugą. Śmiechu warte. Wszystko jest uzależnione od tego, kto obejmie władzę, więc te zamiary, które objawił miejscowy inwestor, mogą spełznąć na niczym. No to sobie zażartuję z okazji jesieni: są wykopki. Każdy ziemniak usiłuje się utrzymać różnymi sposobami w swoim gruncie. Bo wyrastają przy nim potomkowie typu Wilczek, Gontarzewski. Reszta to są poukrywane pod różnymi szyldami stowarzyszeń i komitetów osoby, które jakby się wstydzą tego, co do tej pory robiły. Czyli źle robiły (pracowały)? Inną kategorią jest zadłużona pani Lenard, która pokazała w swoich wypowiedziach, jak mało zna to miasto. Niech pilnuje przedszkola. Bo miasto nim nie jest.
    Autor: Śmieszek
    2018-09-24 18:06:25
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Ta Kobieta to wstyd, matka dwójki dzieci i po imprezach jeździ pijana. Porażka . Jej mąż powinien taką babę pogonić . Dobrze że nikogo nie zabiła. Bo takich ludzi się nie żałuje ( zamiast w domu to się szlaja )
    Autor: Agata
    2018-09-24 16:40:34
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Pani Kaju, tak na marginesie nie ma takiego czegoś jak usiłowanie jazdy pod wpływem alkoholu, a dla Pana Michała wielkie brawa!
    Autor: Onn
    2018-09-24 16:26:12
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Ciekawe, kto ma nie najciekawsze zdanie nt. p.Wilczka, bo uważam całkiem co innego, jest osobą, która wprowadziła Purdę w 21 wiek, jest zaangażowany w sprawy gminne, pozyskuje dla nas pieniądze, wdrożył szereg ciekawych inicjatyw, Urząd wygląda jak urząd, a nie jak kiedyś jak jakiś barak, obsługa mieszkańców na wysokim poziomie, współpracuje z każdym sołtysem i radnym, jest osobą lubianą aczkolwiek wymagającą, szczerze to wolałbym żeby przegrał, bo szkoda żeby odchodził od nas :( a ten Pan Adamowicz, co sieje negatywną propagandę jest u nas znany jako oszołom i ma wyrok za pobicie, a uważa się za redaktora co walczy z wójtem
    Autor: Purdziak
    2018-09-24 15:40:11
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    Ciekawe jest lokowanie obiektów gastronomicznych, hotelowych i "rozrywkowych" przy szkole i kościele. W ogóle to mamy przedwyborczy wysyp pomysłów na inwestycje, których wcześniej nie podejmowano, nie ogłaszano. No po prostu wiosna jesienią! Nikomu źle nie życzę, niech mu się - temu lokalnemu inwestorowi powiedzie - ale przepraszam - dlaczego tak późno? teraz, kiedy uzgodnienia z obecnymi władzami nie są pewne? Może przyjść coś nowego, co będzie miało inną koncepcję zagospodarowania tego terenu. No cóż, najwięcej hasełek i informacji pojawia się u nas przed wyborami, a potem to już zwykła codzienna siermięga.
    Autor: Waga
    2018-09-24 15:33:30
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    LUDZIE DZWOŃCIE NA 999 998 997 A NIE NA 112. 112 KIERUJE WAS DO OLSZTYNA A TAMTE NUMERY DO SZCZYTNA. JEST SZYBCIEJ!
    Autor: 999 998 997
    2018-09-24 15:28:31
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Co ty kobieto pleciesz ten człowiek sam jechał samochodem A druga sprawa był w pracy A trzecia że i tak by nie zdarzyl. A towarzystwo na pewno by go posłuchał śmiechu warte . Ta panna co prowadziła ten samochód powinna dostać taką karę że by jej się odechciało i samochodu i prawka bezmozgowiec i tyle
    Autor: Dzezabel
    2018-09-24 14:39:13
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    " Dopóki jednak nie odpalili auta niewiele mogłem zrobić." ?????? Czy Pan wie, że jest coś takiego jak usiłowanie?? Trzeba było podejść jeżeli Pan widział, że wszyscy są pijani lub zadzwonić szybko na policje, a nie próbować jeździć za autem kiedy już i tak stanowiło ono zagrożenie. A potem wielki bohater robi sobie zdjęcia przy słupach. Nie zrobił Pan nic żeby uniknąć wypadku więc nie wiem z czego się Pan tak cieszy.
    Autor: Kaja
    2018-09-24 13:12:06
  • Przemysłowa chce „trzydziestki”
    Obwodnica??? to Przemysłowa i Łomżyńska tworzą jakąś obwodnicę. Buhahahahaha..... :))))))))))) Szczytno to na prawdę stan umysłu...
    Autor: tworki.pl
    2018-09-24 12:38:20