Sobota, 21 Kwiecień, Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Szczytno – miasto bez szans?

Czy Szczytno to rzeczywiście miasto straconych i niewykorzystanych szans? Złośliwi powiedzą zapewne, że tak. Niestety, w tych kąśliwych uwagach chyba jednak coś jest. Zachęcamy do dyskusji na temat naszego miasta. Jego szans na rozwój.



Tranzyt zamienia się na korki

 

Szczytno nazywane jest Bramą Mazur. Tranzytowe położenie miasta z Warszawy na Mazury powinno dawać miastu szansę na rozwój. A tymczasem Szczytno ten „plus” odczuwa jedynie w postaci uciążliwych korków. Szczególnie w okresie letnim. Nasi włodarze, kolejni burmistrzowie, czy radni nie umieją bądź nie potrafią magii tranzytu zamienić na rozwój miasta.

 

 

Przeklęte jeziora?

 

Dwa piękne jeziora w centrum miasta to rzadkość. Niejeden samorząd zazdrości nam takiego położenia. Ale i ten walor nie jest wykorzystany. Nie licząc ścieżek pieszo-rowerowych wokół jezior, a właściwie wokół tego większego, i plaży, nasze jeziora nie są zagospodarowane. Nawet latem świecą pustkami. Owszem, pojawiają się plażowicze, którzy korzystają z uroków wody i piasku. Ale pozostały teren wzdłuż jeziora nie jest w ogóle turystycznie wykorzystany.

 



 

Tajemnicza zielona rura

 

Co ciekawe od lat samorządowcy nie potrafią bądź nie chcą połączyć jezior Dużego Domowego i Małego Domowego. Kanał owszem istnieje, ale przecina go słynna już zielona rura. Jest na tyle tajemnicza, że często nawet radni pytają się nas - dziennikarzy, co nią płynie i dlaczego nie można jej „puścić” pod kanałem, czy nad, tak, aby można było przepłynąć z jednego akwenu do drugiego chociażby kajakiem. Efekt jest taki, że Jezioro Małe Domowe świeci pustkami.

 

 

 

Szpital, kanał, obwodnica

 

O tym, że Szczytno jest miastem straconych szans mogę świadczyć już lata siedemdziesiąte. Kiedy to właśnie, tak wynika przynajmniej z rozmów z moją starszą koleżanką redakcyjną, w Szczytnie miały powstać: nowy szpital, obwodnica Szczytna, czy kanał łączący Jezioro Domowe Duże z jeziorem Sasek Wielki. Miały. Szpital powstał w Biskupcu. Po pierwotnych planach obwodnicy ślad zaginął. Na jej przewidywanej trasie dziś stoi kościół, a dalej – wielkie osiedle, zwane niegdyś XXX-lecia. A kanał? Kanał też pozostał w sferze marzeń. Pojawiał się już tylko w wyborczych hasłach i do dziś właściwie nie ma pewności, czy jego budowa jest realna. Zdania są w tej materii podzielone, ale i tak opinie pozostają czysto teoretyczne.

 

 

Ekskluzywny hotel to...

 

A teraz mały quiz. Gdzie w Szczytnie znajduje się najbardziej ekskluzywny hotel? W najlepszym miejscu, z najlepszymi widokami? Pewnie większość wskaże na „Krystynę” lub „Leśną”. Otóż nie. W mojej ocenie najbardziej ekskluzywny hotel, z przepięknym widokiem zarówno na Jezioro Duże Domowe, jak i Małe Domowe, co więcej - posiadający własną 24-godzinną ochronę - to szczycieński Areszt Śledczy. Tak idealnego położenia w centrum miasta, i to nad dwoma jeziorami pozazdrościć może mu niejeden pięciogwiazdkowy obiekt.

 

 

Aquapark w szkole muzycznej...

 

Ale to nie koniec takich budowlanych perełek. Ratusz, sąd, szkoła muzyczna, gimnazjum przy ul. Kasprowicza, budynki Miejskiego Ośrodka Sportu, czy Zespół Szkół nr 1 w Szczytnie to obiekty w ścisłym centrum Szczytna. Przepiękne, ale zajmowane przez urzędników lub inny rodzaj administracji. Czy korzystają oni z ich walorów i widoków, które można z nich dostrzec? Wątpliwe. A może warto byłoby zastanowić się nad ich przeznaczeniem na inne cele, na przykład turystyczne?

Piękny hotel w szczycieńskim ratuszu? Czemu nie. W sądzie klimatyczne restauracje? Ciekawe. Aquapark ze zjeżdżalnią do Jeziora Domowego Dużego w szkole muzycznej?

Może warto zastanowić się nad „zwolnieniem” najbardziej atrakcyjnych obiektów w mieście pod ciekawszą, kuszącą turystycznie, rozwojową i zdecydowanie bardziej dochodową działalność niż urząd, więzienie, sąd, czy szkoła. Te instytucje można by przenieść do nowoczesnych obiektów pobudowanych ze sprzedaży ich starych siedzib. Tak zrobił Ryn, więc można.

 

 

Wieża, dziura po kinie

Niestety w naszym kochanym Szczytnie można się czepiać nie tylko instytucji publicznych. Działalność tak zwanej prywatnej inicjatywy, w której rękach znajduje się szereg atrakcyjnych budowli i miejsc – też miastu splendoru nie przynosi. Prywatne budynki są, inicjatywy brak. I przepiękne obiekty niszczeją, a jeśli nawet jeszcze gdzie niegdzie widać ślad dawnej świetności, to nic nie wskazuje na to, by one tę świetność szybko odzyskały. O dziurze po kinie już zbrzydło wspominać. Podobnie o wieży ciśnień. Do tego grona dołączają powoli browar, kaszarnia, rzeźnia (przy ulicy Wasińskiego). Wielu miastom udało się sprawić, że podobne obiekty zostały odnowione, pożytecznie zagospodarowane, dodają tym miastom uroku i gospodarczych korzyści. A u nas niszczeją. Stoją praktycznie bezużyteczne.

W tym przypadku trudno winić samorządowców. Ale z drugiej strony może coś więcej poza umywaniem rąk, poza: „to nie nasze i nic nie możemy” odniosłoby skutek? A jeśli nawet nie, to czy ktoś z włodarzy w ogóle próbował?

 

 

Miasto marketów i stacji paliw

W Szczytnie pełny sukces odnoszą za to markety i stacje paliw. Co ciekawe zajmują one tereny nad... jeziorami. Przykład? Biedronka przy Pasymskiej, biedronka przy Wyspiańskiego, Jysk przy Pasymskiej, Orlen przy Pasymskiej, Stacja Nasza przy Pasymskiej, sklep meblowy przy Pasymskiej...

 

 

Radni bez wizji i charyzmy?

Czy naszym kochanym radnym, burmistrzom rzeczywiście brakuje gospodarskich umiejętności, wizji, charyzmy? Od wielu lat, ostatnio niestety coraz rzadziej, chodzę na sesję Rady Miejskiej w Szczytnie. I nie przypominam sobie jakiejś wielkiej debaty o całokształcie, o tym, jak nasze miasto mogłoby wyglądać za 10, 20 czy nawet 30 lat, gdyby za jego porządkowanie wziąć się już, natychmiast... No tak, ale to byłoby patrzenie zbyt dalekie. Kadencja wszak trwa tylko cztery lata. Łatwiej zbudować chodnik: szybko, od razu widać, że jest, ludzie zadowoleni, to wybiorą może na kolejne cztery... Więc na sesjach bywały zażarte debaty – owszem – ale o tym na przykład, przy której ulicy nowy chodnik ma powstać. Teraz już nawet i takich sesyjnych zadym nie ma. W sumie dobrze, kłótni nam nie trzeba. Trzeba nam za to radykalnych działań i to takich, których całościowe efekty mogą być widoczne za jakieś ćwierć wieku.

Szczytno – Brama Mazur... Furtka zaledwie i to z poszczerbionymi sztachetami. Tą „bramą” tylko wpuszczamy turystów w kanał. Ten nieistniejący.

 



Komentarze do artykułu

Roger

Pana Redaktora poniosła fantazja. Pisząc taki tekst trzeba zadać sobie trochę trudu, trochę pomyśleć. Trzeba też kierować się wiedzą, której tutaj wyraźnie brakuje. Jak można zamek w Rynie, który był w 100% własnością miasta Ryn, i położony jest u stóp Wielkich Jezior Mazurskich, porównać do : budynku aresztu śledczego, podlegającego pod MSWiA? Szkoły muzycznej, która podlega pod Ministerstwo Kultury? Ratusza miejskiego, który ma dwóch właścicieli? Dodatkowo budynki te położone są przy dwóch uroczych, ale bardzo małych jeziorkach? Zdajecie sobie sprawę z położenia geograficznego naszego miasta? Oczywiście są potrzebne pilnie nowe pomysły i rozwiązania, ale oprócz polotu i fantazji, trzeba trzeba też działać rozważnie, żeby nie później nie przemyślanych i nie dokończonych inwestycji. Równie dobrze moglibyśmy zaproponować zrobienie dyskoteki w kościele Baptystów, przecież też jest atrakcyjnie położony? To oczywiście sarkazm. Mam pytanie do Redakcji? A jakie pomysły ma Wasza Redakcja, jaką widzicie rolę dla siebie? Macie przecież moc oddziaływania społecznego. Zadajecie trudne i bardzo trudne pytania rządzącym? Przystawiacie do muru kandydatów do władzy, czy poznamy ich dopiero jak dzięki własnej promocji dostaną mandat? Czy Wy sami po oszukujecie i promujecie i proponujecie społeczeństwu mądrych i szlachetnych ludzi, którzy mogliby coś zmienić w naszej rzeczywistości? Czy macie realne pomysły zmian? Czy nie możecie przed wyborami zrobić społeczny konkurs dla wszystkich chętnych na plan rozwoju dla miasta i powiatu, a później po wynikach zapytać polityków czy zobowiązują się do wzięcia pod uwagę głosu społeczeństwa? Jesteście aktywni czy pasywni? Gdzie jest Wasza kreacja? Narzekaczy mamy mnóstwo, potrzebujemy dobrych pomysłów i wykonawców. Czy Redakcja odpowie publicznie na ten post czy go skasuje? Ten post dotyczy wszystkie lokalne media. Pozdrawiam!

Ariusz

A czego sie spodziewadz po radzie podporzadkowanej burmistrz. Opzycja jest zbyt malo liczna przez co wszystkie ich pomysly sa ścinane a co moze wnieść w zycie miasta podstarzała pani z lizusami wokoło. Nadzieja ze ona jak i jej koalicyjni radni nie wrocą na stolki po wyborach.

Jolly

Miasto z potencjałem ale również ze straconymi szansami. :(( Inne miasta podołały i znalazły pomysł na "Siebie". Czyt. Mrągowo, Iława, Ostróda itp. Może czas na zmianę Włodarzy miasta, którym brakuje pomysłów. Może czas dać młodszym szansę, kreatywnym i tym, którym się jeszcze "chce", a osobom, które urzędują już od przeszło 12 lat podziękować? No cóż...miasto mojego dzieciństwa jakie pamiętam, to te w którym latem zawsze się coś działo, Dni i noce Szczytna - to koncerty o których mówiła Polska, gdzie ludzie zastanawiali się czy wybrać Piknik Country, czy imprezę w Szczytnie- bo wypadały w tym samym terminie. Szczytno - miasto straconych i niewykorzystanych szans :((

XYZ

Na właściciela wieży ciśnień został nałożony nakaz uporządkowania tego bajzlu. Niestety reszta w większości się zgadza. Jednakże nie zwalajmy wszystkiego a samorządowców, bo ktoś ich przecież wybrał! Brakuje człowieka z wizją któremu zależy na tym co będzie za naście/dziesiąt lat a rówoległe poprawianie chodników w niczym nie zaszkodzi i powinno być standardem.

Magda

Pod względem zagospodarowania terenem faktycznie nie wygląda miasto dobrze... Może w końcu wyborcy pójdą po rozum do głowy i w następnych wyborach oddadzą gloś na kandydatów z długofalowym planem działania a nie kolejnymi chodnikami poza którymi nie ma nic więcej na liście obietnic wyborczych. Moim zdaniem strzałem w dziesiatke było wydzielenie strefy ekonomicznej, dzięki niej wiele osób ma stałe miejsce zatrudnienia. Ja osobiście otrzymałam tam dobry start zawodowy, którego miasto wojewódzkie nie było w stanie mi zaoferować (szczególnie finansowo). Można rozwodzić się godzinami nad sytuacją Szczytna, ale wydaje mi się że najbardziej potrzebni są świadomi mieszkańcy, którzy będą rozumieli potrzebę zmian, którę mam nadzieję niedługo któryś z włodarzy zapoczatkuje.

Malgorzata

Dokładnie tak. Bardzo dobrze napisane. Dlaczego tak wielu młodych ludzi wyjechało? Nie ma perspektyw, nic się nie dzieje. A gdyby to wszystko o czym mowa w artykule ujrzalo światło dzienne, zwiększyła by się liczba miejsc pracy, ludzie mieli by co robić, dokąd pójść. Bo tak naprawdę rzeczywiście władze robią to, co można zrobić szybko. A społeczeństwo? Okres wakacyjny turyści, a też coraz mniej a poza okresem wakacyjnym? Studenci. I dobrze że chociaż oni jeszcze tam są. Szkoda tak pięknego a tak bardzo nie wykorzystanego terenu. Brawo za artykuł!

Magda

Dokładnie w punkt !!! Mieszkam tu od roku i jestem załamana tym że nic tu nie ma i nic sie nie dzieje wszyatko jest zaniedbane i brzydkie .... Sto lat za murzynami ...bardzo żałuję przeprowadzki tu i mam nadzieje że uda mi sie stad uciec narazie trzyma mnie kredyt na mieszkanie...

Janusz Orzel z Arizony

Wszystko co powyżej to szczera prawda. Moim zdaniem Szczytno poprostu nie ma gospodarza. Wystarczy popatrzeć na Ratusz i zabytkowe kamienice przy ul. Kościuszki, Konopnickiej, 1go Maja itd. no i ta słynna już "dziura po kinie"

Ola

Bardzo dobry artykuł. Wydaje mi się jeszcze, że w Szczytnie brakuje firm, przedsiębiorców, którzy mogliby rozwijać świnie biznesy. Bo prawda jest taka, że niby tranzyt jest, ale przez te korki i konieczność pokonywania samochodem ciężarowym centrum Szczytna trochę mija to się z celem. No i szpital, mały, ciasny, słabo wyposażony i brakuje np. stacji dializ, a chorych potrzebujących dializy jest w powiecie wielu, ale niestety muszą jeździć kilka razy w tygodniu do szpitali oddalonych od Szczytna od 50 km nawet do 100 km.

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze