Niedziela, 24 Czerwiec, Imieniny: Albina, Wandy, Zenona -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Świst pocisków budzi grozę

Miejscowa strzelnica nie jest bezpieczna. Jesteśmy przekonani, że niektóre pociski przelatują aż przez nasze podwórko. Czujemy się zagrożeni - mówią Joanna i Łukasz Zwierzchowscy z Dźwierzut. Jedno policyjne postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Drugie niedawno zostało uruchomione.



- Miejscowa strzelnica nie jest bezpieczna. Jesteśmy przekonani, że niektóre z kul czy pocisków przelatują aż przez nasze podwórko. Czujemy się zagrożeni. Czy ktoś poważnie potraktuje nasze obawy dopiero wówczas, gdy któreś z nas czy naszych dzieci zostanie postrzelone? - pytają Joanna i Łukasz Zwierzchowscy z Dźwierzut. Jedno policyjne postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Drugie niedawno zostało uruchomione.

 

Strzelnica w Dźwierzutach powstała na terenie dawnego wyrobiska żwirowego i działa od 2014 roku. Według „papierologii” spełnia wszelkie formalne wymagania. Co prawda, jak mówią Zwierzchowscy, niektóre z osób, zajmujących się sprawą już od końca marca br., były zdziwione, że domy mieszkalne znajdują się tak blisko (około 400 metrów) za kulochwytami (czyli de facto na linii strzałów), ale ostatecznie nie miało (i nie ma) to wpływu na działalność strzelnicy, aktywną zresztą.

Strzelnicą od początku jej istnienia administruje dźwierzucki Strzelecki Klub Sportowy „Bielik”, z którego inicjatywy zresztą teren dawnej żwirowni został na tę strzelnicę „przerobiony”. Wszystko tam gra czyli jest zgodne z obowiązującymi przepisami – tak przynajmniej wynika z prokuratorskich ustaleń.

 

Coś świszcze...

 

Pierwsze „świszczące” zdarzenie miało miejsce dokładnie 28 marca br. Joanna Zwierzchowska przebywała wówczas na własnym podwórku.

- Słyszałam odgłosy strzałów. Zawsze je słyszymy, bo przecież mieszkamy bardzo blisko, ale już się do nich przyzwyczailiśmy. Wtedy jednak usłyszałam także świst, jakby pociski przelatywały gdzieś blisko, obok mnie, przez nasze podwórko – opowiada.

Przerażona zawołała męża i wspólnie podjęli natychmiastową interwencję bezpośrednio na strzelnicy, a następnie zdarzenie zgłosili w miejscowej komendzie policji jako dowód przedstawiając nagrane na telefonie komórkowym świszczące odgłosy.

 

Nieumyślne zagrożenie

 

Organy potraktowały rzecz dwutorowo. Postępowania w trybie art. 160 par. 3 k.k. (nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) ostatecznie nie wszczęto, bo Zwierzchowscy nie złożyli wymaganego wniosku o ściganie konkretnych osób – ich zdaniem – odpowiedzialnych za to narażenie. Prokuratura natomiast „już” 8 maja, zajęła się sprawą w myśl art. 231 par. 3 k.k. (nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych, prowadzące do powstania istotnej szkody) i 20 czerwca swoje postępowanie umorzyła uznając, że strzelanina z 28 marca była przeprowadzona perfekcyjnie (ćwiczyli doświadczeni policjanci pod okiem jeszcze bardziej doświadczonych instruktorów), a świstów na komórce nie udało się zidentyfikować.

 

I znów coś świszcze...

 

Na czas postępowań strzelanie było chyba wstrzymane, bo nic nie słyszeliśmy, a później wszystko wróciło do „normy” - mówi Łukasz Zwierzchowski. - Tyle że nie tak dawno, bo 17 października znów coś „świstało” po naszym podwórku. I nie był to pojedynczy odgłos (co zostało ponownie nagrane na komórkę – przyp. H.B.). Miało to miejsce około 9. rano. Wezwałem policję. Patrol pojawił się godzinę później. Powiedziałem o co chodzi. Pojechali na strzelnicę. Efektów nie było. Strzelano nadal, a ja około godziny 11. nagrywałem odgłosy kolejnych świstów.

I znów Zwierzchowscy podjęli działania, które mają ich chronić przed przypadkowym postrzeleniem, bo tego się obawiają. Ponownie złożyli zawiadomienie na policji, tym razem już z właściwym wnioskiem. Dzień po świszczącej strzelaninie złożyli też w Urzędzie Gminy, adresowane do wójt Marianny Szydlik pismo, w którym dokładnie opisują całą sytuację i zwracają się o „pomoc w danej sprawie i o ewentualne zamknięcie strzelnicy”.

W redakcji „Tygodnika Szczytno” pojawili się, z całą dotychczasową urzędową dokumentacją i nagraniami, 7 listopada, zdeterminowani i zaniepokojeni tym, że po trzech tygodniach żaden z „uruchomionych” przez nich organów i urzędów nie dał „znaku życia”.

 

 

Naturalny kulochwyt

 

W prokuratorskich ustaleniach zawarta jest informacja, że na dźwierzucką strzelnicę składa się osiem tzw. osi strzeleckich o różnej długości (maks. 240 m), zabezpieczonych na końcach „naturalnymi kulochwytami mającymi postać piaszczystych nasypów i skarp”. Prokurator ustalił też, że działa ona zgodnie z zapisami ustawy o broni i amunicji, czyli jest prawidłowo zlokalizowana, zbudowana i zorganizowana, czego dowodzi regulamin strzelnicy. Ustawa o broni i tenże regulamin mówią m.in., że strzelnicowe umocnienia wykluczają „możliwość wydostania się poza ich obręb pocisku wystrzelonego z broni na stanowisku strzeleckim”. „Papiery” mówią więc, że po podwórku Zwierzchowskich nic nie ma prawa latać, a skoro nie ma prawa, to i nie lata. Czy kule jako takie prawo respektują – trudno orzec. Nie ulega wątpliwości (co zresztą w prokuratorskich ustaleniach zostało potwierdzone), że podczas strzelań ćwiczebnych służb mundurowych (a takich nie brakuje) używa się ostrej amunicji i broni o zasięgu rażenia („obalania”) do 500 m, a nawet i 3000 metrów, czyli odległości znacznie przekraczających posadowienie posesji Zwierzchowskich.

Prezes Strzeleckiego Klubu Sportowego „Bielik” – Piotr Mielecki, nie chciał komentować sprawy w rozmowie telefonicznej. Do tematu zatem wrócimy po to chociażby, by przedstawić stanowisko drugiej strony, jak też – ewentualne – działania organów (policji i wójt gminy).



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Dbają o mazurskie cmentarze w naszym powiecie (zdjęcia)
    Tak trzymać. Należy szanować przeszłość regionu. Bez korzeni każda roślina uschnie. Człowiek też nie jest wyjątkiem.
    Autor: Bienschen
    2018-06-23 18:14:09
  • Brutalny napad na kobietę w centrum Szczytna
    Oby zdechł w kiciu
    Autor: 12345
    2018-06-23 12:13:38
  • Wygrał ponad milion złotych w Multi Multi
    A gdzie kupił kupon. Która to kolektura ?
    Autor: Borys
    2018-06-22 17:47:56
  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Ze słucham 4 karetki przez 24 godziny na dobę?no ciekawe. Gdy dzwoniłam w maju po 22 po karetkę odmówili przyjazdu ponieważ jedyna karetka która dysponowali wyjechała w teren . więc gdzie były pozostałe 3 ? W ogóle jakim prawem karetki odmawiają pomocy potrzebującym? np. ludziom chorym na raka . To wola o pomstę do nieba . Jak taka osoba może zrobić sobie zastrzyk z morfiny. Ja się pytam jak ? Przecież w domu nie mogą mieć takich zastrzykow a zlecenie na zrobienie iniekcji jest. Wówczas pamiętnego wieczoru osobiście odebrałam dr. Falkowskiego ze szpitala z opieki nocnej i zawiozlam do potrzebującej osoby. Doktor Falkowski wspaniały człowiek nie odmówił pomocy . Przyjął pacjenta do końca zlecił co trzeba i wychodząc ze mną przeprosil pacjentów na korytarzu . Do samej pacjentki podszedł z dużym szacunkiem . Podał zastrzyk, przepisał dodatkowe leki i wychodząc życzył szybkiego ustania bólu oraz powiedział że jest do dyspozycji tego wieczora i nocy. Odwiezlismy Doktora do szpitala . Pacjentka po minięciu bólu zasnęła spokojnie i przespała całą noc . Takich lekarzy trzeba w Szczytnie . Którzy szanują pacjenta i spieszą z pomocą. bo co nie którzy to zapomnieli przysięgę lekarską która składali.
    Autor: Poirytowana
    2018-06-22 16:40:31
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Pierwsze co trzeba zrobić , to dać warunki do zakładania firm prywatnych i tych małych. Co z tego , że są markety , gdzie ludzie zarabiają 1500-2000 zł. Ile już małych sklepików i firemek otworzono w tym grajdole. Po 3-5 miesiącach się zamykają. W puszczone zostały markety, i mamy biedę .Co z tego ,że jest praca, za którą ludzie klepią biedę. Mamy zalany rynek dodatkowo Chińczykiem. Do tego Szczytno to miasto "zagłębie" ciucholandów. Szkolnictwo leży, bo dyrektorzy boją się wychylać, bo burmistrz ich "odstrzeli " z ciepłej posady. Do tego nagradzanie uczniów , jest w zależności , właśnie, od czego? Kogo znam. Ale może praktycznie. Mamy miasto i okolica, liczy może 30 tyś osób. Duża ilość to starzy ludzie z niskimi emeryturami, lub byli zomowcy i żołnierze z PRL. Do tego dzieci i kobiety, nie pracujące. Większość pracuje za najniższą krajową u ludzi co mają swoje firmy. Z założenia jest tak, że płacą jak najniżej, bo potrzebuje na nowe BMW lub Mercedesa. Taka wiejska mentalność dorobkiewicza. Do tego lekarze co przyjmują prywatnie i za pieniądze podatnika, mają prywatne zaplecze w szpitalu w Szczytnie. Gdzie , ogólnie się nie leczy, tylko zabija się pacjenta , podawanymi im lekami. Za które dostają bonus od korporacji medycznych. Taki szpital doświadczalny. Nie mówiąc o największym specjaliście , chyba nie w ginekologi, mieszkającym na konopnickiej. Można powiedzieć, że ogólnie miasto i okolica jest w rękach kilku gangów miejscowych. Od gangu co posiada większość nieruchomości w swoich rękach, od gangu lekarzy, co mają monopol na rynku , sprzedaży "dragów" dla pacjentów. Gangi powiązane politycznie, gangi w zależności od stanowiska urzędniczego, więc żyjący na koszt podatników. Wszyscy żyją bardzo dobrze i nawet nie wiedzą z kont znajdują się u nich na koncie pieniądze co miesiąc. Ogólnie od punktu siedzenia, jest punkt widzenia. Patrząc z perspektywy na miasto, to leży i kwiczy. Niech każdy zada sobie pytanie i sobie wyobrazi, że nie mieszka w Szczytnie. A pytanie jest takie, dlaczego chciałbym przyjechać do Szczytna lub w nim zamieszkać? Bo dla osoby ,która ma ustawione życie na dobrym poziomie w Szczytnie, to prawdo podobnie będzie super. Jak to mówią człowiek bogaty i z układami, nie zrozumie ludzie potrzebujących. Ponieważ , jego dochody wysokie ,są wynikiem zaniżania dochodów biednym.
    Autor: Andi
    2018-06-22 15:13:18
  • Wiara w ludzi ratuje życie
    Ja również życzę dużo siły i wiary w ludzi chociaż z własnego doświadczenia zauważyłam że w naszym Szczytnie pomaga się tylko intetesownie. Przykre to ale prawdziwe. Media i władze prawie wogole nie są zainteresowane tym czego potrzebują mieszkańcy ehhh. Życzę dla żony powrotu do zdrowia i jestem z wami całym sercem.
    Autor: Gosia
    2018-06-22 09:28:27
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Aż mi się buźka uśmiechnęła???? Trzymam mocno kciuki????
    Autor: Anna
    2018-06-21 23:39:08
  • Gdy bliski nie chce już żyć... możemy temu zapobiec (rozmowa "Tygodnika")
    w rozmowie z bliską mi osobą dowiedziałem się że ma myśli samobójcze kilka miesięcy później już nie żyła nie wiedziałem co z tym zrobić
    Autor: x80
    2018-06-21 21:02:09
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Wydaje mi się, że pora na kogoś "świeżego". Nasza scena polityczna od wielu lat jest zdominowana przez te same osoby. Wielkie obietnice i przedstawianie świetlanych perspektyw, a potem "kicha". Chciałem ale nie wyszło , bo to albo tamto. Pomysł z Innopolice jest podobny do pomysłów asystenta Pani Wójt ze Świętajna- przypomnę: fabryka większa od wielbarskiej Ikei, lotnisko itp. Zostałem wybrany a potem aby do końca kadencji dotrwać. Zbliża się koniec kadencji samorządów- zobaczycie jaka epidemia opanuje ratusz. Większość naszych decydentów wyląduje na zwolnieniach lekarskich. Według mnie radni nie powinni otrzymywać żadnych pieniążków, ewentualnie jakiś ryczałt za czas faktycznie spędzony na posiedzeniach. Diety zryczałtowane to przekupywanie radnych, w ten sposób tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Autor: dr
    2018-06-21 20:00:39
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Szczytno zasługuje na dobrego Burmistrza i Gospodarza ! Sądzę że właśnie takim kandydatem jest pan Mańkowski ! Trzymam kciuki i życzę sukcesów na przyszłość !!!
    Autor: JARO
    2018-06-21 19:46:28