Wtorek, 25 Wrzesień, Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Świst pocisków budzi grozę


Miejscowa strzelnica nie jest bezpieczna. Jesteśmy przekonani, że niektóre pociski przelatują aż przez nasze podwórko. Czujemy się zagrożeni - mówią Joanna i Łukasz Zwierzchowscy z Dźwierzut. Jedno policyjne postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Drugie niedawno zostało uruchomione.



- Miejscowa strzelnica nie jest bezpieczna. Jesteśmy przekonani, że niektóre z kul czy pocisków przelatują aż przez nasze podwórko. Czujemy się zagrożeni. Czy ktoś poważnie potraktuje nasze obawy dopiero wówczas, gdy któreś z nas czy naszych dzieci zostanie postrzelone? - pytają Joanna i Łukasz Zwierzchowscy z Dźwierzut. Jedno policyjne postępowanie w tej sprawie zostało umorzone. Drugie niedawno zostało uruchomione.

 

Strzelnica w Dźwierzutach powstała na terenie dawnego wyrobiska żwirowego i działa od 2014 roku. Według „papierologii” spełnia wszelkie formalne wymagania. Co prawda, jak mówią Zwierzchowscy, niektóre z osób, zajmujących się sprawą już od końca marca br., były zdziwione, że domy mieszkalne znajdują się tak blisko (około 400 metrów) za kulochwytami (czyli de facto na linii strzałów), ale ostatecznie nie miało (i nie ma) to wpływu na działalność strzelnicy, aktywną zresztą.

Strzelnicą od początku jej istnienia administruje dźwierzucki Strzelecki Klub Sportowy „Bielik”, z którego inicjatywy zresztą teren dawnej żwirowni został na tę strzelnicę „przerobiony”. Wszystko tam gra czyli jest zgodne z obowiązującymi przepisami – tak przynajmniej wynika z prokuratorskich ustaleń.

 

Coś świszcze...

 

Pierwsze „świszczące” zdarzenie miało miejsce dokładnie 28 marca br. Joanna Zwierzchowska przebywała wówczas na własnym podwórku.

- Słyszałam odgłosy strzałów. Zawsze je słyszymy, bo przecież mieszkamy bardzo blisko, ale już się do nich przyzwyczailiśmy. Wtedy jednak usłyszałam także świst, jakby pociski przelatywały gdzieś blisko, obok mnie, przez nasze podwórko – opowiada.

Przerażona zawołała męża i wspólnie podjęli natychmiastową interwencję bezpośrednio na strzelnicy, a następnie zdarzenie zgłosili w miejscowej komendzie policji jako dowód przedstawiając nagrane na telefonie komórkowym świszczące odgłosy.

 

Nieumyślne zagrożenie

 

Organy potraktowały rzecz dwutorowo. Postępowania w trybie art. 160 par. 3 k.k. (nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) ostatecznie nie wszczęto, bo Zwierzchowscy nie złożyli wymaganego wniosku o ściganie konkretnych osób – ich zdaniem – odpowiedzialnych za to narażenie. Prokuratura natomiast „już” 8 maja, zajęła się sprawą w myśl art. 231 par. 3 k.k. (nieumyślne niedopełnienie obowiązków służbowych, prowadzące do powstania istotnej szkody) i 20 czerwca swoje postępowanie umorzyła uznając, że strzelanina z 28 marca była przeprowadzona perfekcyjnie (ćwiczyli doświadczeni policjanci pod okiem jeszcze bardziej doświadczonych instruktorów), a świstów na komórce nie udało się zidentyfikować.

 

I znów coś świszcze...


 

Na czas postępowań strzelanie było chyba wstrzymane, bo nic nie słyszeliśmy, a później wszystko wróciło do „normy” - mówi Łukasz Zwierzchowski. - Tyle że nie tak dawno, bo 17 października znów coś „świstało” po naszym podwórku. I nie był to pojedynczy odgłos (co zostało ponownie nagrane na komórkę – przyp. H.B.). Miało to miejsce około 9. rano. Wezwałem policję. Patrol pojawił się godzinę później. Powiedziałem o co chodzi. Pojechali na strzelnicę. Efektów nie było. Strzelano nadal, a ja około godziny 11. nagrywałem odgłosy kolejnych świstów.

I znów Zwierzchowscy podjęli działania, które mają ich chronić przed przypadkowym postrzeleniem, bo tego się obawiają. Ponownie złożyli zawiadomienie na policji, tym razem już z właściwym wnioskiem. Dzień po świszczącej strzelaninie złożyli też w Urzędzie Gminy, adresowane do wójt Marianny Szydlik pismo, w którym dokładnie opisują całą sytuację i zwracają się o „pomoc w danej sprawie i o ewentualne zamknięcie strzelnicy”.

W redakcji „Tygodnika Szczytno” pojawili się, z całą dotychczasową urzędową dokumentacją i nagraniami, 7 listopada, zdeterminowani i zaniepokojeni tym, że po trzech tygodniach żaden z „uruchomionych” przez nich organów i urzędów nie dał „znaku życia”.

 

 

Naturalny kulochwyt

 

W prokuratorskich ustaleniach zawarta jest informacja, że na dźwierzucką strzelnicę składa się osiem tzw. osi strzeleckich o różnej długości (maks. 240 m), zabezpieczonych na końcach „naturalnymi kulochwytami mającymi postać piaszczystych nasypów i skarp”. Prokurator ustalił też, że działa ona zgodnie z zapisami ustawy o broni i amunicji, czyli jest prawidłowo zlokalizowana, zbudowana i zorganizowana, czego dowodzi regulamin strzelnicy. Ustawa o broni i tenże regulamin mówią m.in., że strzelnicowe umocnienia wykluczają „możliwość wydostania się poza ich obręb pocisku wystrzelonego z broni na stanowisku strzeleckim”. „Papiery” mówią więc, że po podwórku Zwierzchowskich nic nie ma prawa latać, a skoro nie ma prawa, to i nie lata. Czy kule jako takie prawo respektują – trudno orzec. Nie ulega wątpliwości (co zresztą w prokuratorskich ustaleniach zostało potwierdzone), że podczas strzelań ćwiczebnych służb mundurowych (a takich nie brakuje) używa się ostrej amunicji i broni o zasięgu rażenia („obalania”) do 500 m, a nawet i 3000 metrów, czyli odległości znacznie przekraczających posadowienie posesji Zwierzchowskich.

Prezes Strzeleckiego Klubu Sportowego „Bielik” – Piotr Mielecki, nie chciał komentować sprawy w rozmowie telefonicznej. Do tematu zatem wrócimy po to chociażby, by przedstawić stanowisko drugiej strony, jak też – ewentualne – działania organów (policji i wójt gminy).



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Panie Onn, jest :)
    Autor: Kaja
    2018-09-25 15:04:00
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Nie każdy miał by odwagę jechać za bandą pijanych ludzi Chłopak sam udzielił pomocy wszyscy stali patrzyli Brawo !
    Autor: Kierowca
    2018-09-24 18:37:57
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    No dla mnie nic w tym złego, że taka gospoda powstanie w Szczytnie przy kościele, czy szkole. Zwłaszcza przy kościele - będą mieli ruch: stypy, śluby, wesela oraz matury. Natomiast widzę tu szybki ruch w związku z inwestycją Gminy Wiejskiej Szczytno w okolicach Jeziora Domowego Dużego. Ot co! Jak oni nam pałą to my im maczugą. Śmiechu warte. Wszystko jest uzależnione od tego, kto obejmie władzę, więc te zamiary, które objawił miejscowy inwestor, mogą spełznąć na niczym. No to sobie zażartuję z okazji jesieni: są wykopki. Każdy ziemniak usiłuje się utrzymać różnymi sposobami w swoim gruncie. Bo wyrastają przy nim potomkowie typu Wilczek, Gontarzewski. Reszta to są poukrywane pod różnymi szyldami stowarzyszeń i komitetów osoby, które jakby się wstydzą tego, co do tej pory robiły. Czyli źle robiły (pracowały)? Inną kategorią jest zadłużona pani Lenard, która pokazała w swoich wypowiedziach, jak mało zna to miasto. Niech pilnuje przedszkola. Bo miasto nim nie jest.
    Autor: Śmieszek
    2018-09-24 18:06:25
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Ta Kobieta to wstyd, matka dwójki dzieci i po imprezach jeździ pijana. Porażka . Jej mąż powinien taką babę pogonić . Dobrze że nikogo nie zabiła. Bo takich ludzi się nie żałuje ( zamiast w domu to się szlaja )
    Autor: Agata
    2018-09-24 16:40:34
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Pani Kaju, tak na marginesie nie ma takiego czegoś jak usiłowanie jazdy pod wpływem alkoholu, a dla Pana Michała wielkie brawa!
    Autor: Onn
    2018-09-24 16:26:12
  • Wielkie sprawy miasta i mniejsze... mieszkańców, co o nich wiedzą i mówią kandydaci
    Ciekawe, kto ma nie najciekawsze zdanie nt. p.Wilczka, bo uważam całkiem co innego, jest osobą, która wprowadziła Purdę w 21 wiek, jest zaangażowany w sprawy gminne, pozyskuje dla nas pieniądze, wdrożył szereg ciekawych inicjatyw, Urząd wygląda jak urząd, a nie jak kiedyś jak jakiś barak, obsługa mieszkańców na wysokim poziomie, współpracuje z każdym sołtysem i radnym, jest osobą lubianą aczkolwiek wymagającą, szczerze to wolałbym żeby przegrał, bo szkoda żeby odchodził od nas :( a ten Pan Adamowicz, co sieje negatywną propagandę jest u nas znany jako oszołom i ma wyrok za pobicie, a uważa się za redaktora co walczy z wójtem
    Autor: Purdziak
    2018-09-24 15:40:11
  • Gospoda stanie przy Mickiewicza?
    Ciekawe jest lokowanie obiektów gastronomicznych, hotelowych i "rozrywkowych" przy szkole i kościele. W ogóle to mamy przedwyborczy wysyp pomysłów na inwestycje, których wcześniej nie podejmowano, nie ogłaszano. No po prostu wiosna jesienią! Nikomu źle nie życzę, niech mu się - temu lokalnemu inwestorowi powiedzie - ale przepraszam - dlaczego tak późno? teraz, kiedy uzgodnienia z obecnymi władzami nie są pewne? Może przyjść coś nowego, co będzie miało inną koncepcję zagospodarowania tego terenu. No cóż, najwięcej hasełek i informacji pojawia się u nas przed wyborami, a potem to już zwykła codzienna siermięga.
    Autor: Waga
    2018-09-24 15:33:30
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    LUDZIE DZWOŃCIE NA 999 998 997 A NIE NA 112. 112 KIERUJE WAS DO OLSZTYNA A TAMTE NUMERY DO SZCZYTNA. JEST SZYBCIEJ!
    Autor: 999 998 997
    2018-09-24 15:28:31
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    Co ty kobieto pleciesz ten człowiek sam jechał samochodem A druga sprawa był w pracy A trzecia że i tak by nie zdarzyl. A towarzystwo na pewno by go posłuchał śmiechu warte . Ta panna co prowadziła ten samochód powinna dostać taką karę że by jej się odechciało i samochodu i prawka bezmozgowiec i tyle
    Autor: Dzezabel
    2018-09-24 14:39:13
  • Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)
    " Dopóki jednak nie odpalili auta niewiele mogłem zrobić." ?????? Czy Pan wie, że jest coś takiego jak usiłowanie?? Trzeba było podejść jeżeli Pan widział, że wszyscy są pijani lub zadzwonić szybko na policje, a nie próbować jeździć za autem kiedy już i tak stanowiło ono zagrożenie. A potem wielki bohater robi sobie zdjęcia przy słupach. Nie zrobił Pan nic żeby uniknąć wypadku więc nie wiem z czego się Pan tak cieszy.
    Autor: Kaja
    2018-09-24 13:12:06