Poniedziałek, 25 Czerwiec, Imieniny: Danuty, Jana, Janiny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Strażacy z Rum w potrzebie błagają o pomoc

W krytycznej sytuacji znalazła się jednostka OSP w Rumach. Praktycznie nie dysponuje wozem bojowym do akcji gaśniczych. - Mamy wszystko, żeby ratować: sprzęt i ludzi, ale nie mamy czym jechać – mówi Damian Kaźmierczak, przewodniczący komisji rewizyjnej OSP w Rumach. - A do zakupu sprawnego pojazdu brakuje nam jeszcze jakieś 70 tysięcy złotych.



Jednostka powstała w 1947 roku. - Taki mamy „prezent” na 70 urodziny – mówią strażacy. - Niesprawny wóz i niemożność działania. Bezwzględnie potrzebujemy nowego pojazdu i to szybko.

Nie musi być nowy – wystarczy używany, byle w miarę sprawny, bo do starych samochodów, którymi ją obdarowywano, jednostka jest przyzwyczajona. - Za wójta Frączka dostaliśmy mały samochód, przerobiony z policyjnych, ale on ma zbiornik na 400 litrów wody, więc to tylko do podlewania ogródka. Za wójta Wierzuka dostaliśmy stara 244, którym wcześniej dysponowała straż w Trelkowie. Parę lat jeździł, ale padł i teraz jest tragicznie.

Na rumski samochód samorząd województwa miał wyłożyć 60 tysięcy dotacji. I tyle gminie zostało przyznane, ale już „na dole” w łonie dźwierzuckich straży, większe przebicie wykazała OSP w gminnej stolicy.

- Ponieważ złożone zostało zapotrzebowanie dla dwóch jednostek, przyznaną dotację podzieliliśmy między obie – tłumaczy Sylwia Jaskulska, członek Zarządu Województwa. - Tak więc od nas OSP Dźwierzuty i OSP Rumy mają po 30 tysięcy.

Poza tym strażacy mają 10 tysięcy własnych funduszy, 10 tysięcy z funduszu sołeckiego. - To pewne środki. Liczymy jeszcze na dość prawdopodobne kolejne 20 tysięcy złotych, ale to wciąż mało – mówi Kamila Świderska, sołtys Rum, a jednocześnie sekretarz z zarządzie jednostki. -

Cała nadzieja, jak w znakomitej większości przypadków i jednostek, leży w samorządzie gminnym. Ten jednak najwyraźniej zainteresowany Rumami nie jest.

- Gmina nie chce nam dołożyć do zakupu samochodu. Nie mamy, co prawda, wyraźnego „nie”, ale od pół roku nie ma też „tak”.Ciągle coś pani wójt przeszkadza, ciągle z kimś jeszcze musi porozmawiać...

Sytuacja robi się krytyczna nie tylko dlatego, że straż z Rum jest unieruchomiona i nie może nieść pomocy okolicznym wsiom w razie potrzeby. Jeśli nie dokona zakupu samochodu jeszcze w tym roku, straci dotację od samorządu wojewódzkiego. Na uzbieranie brakującej kwoty ma praktycznie tylko miesiąc.

A OSP Rumy nie jest jednostką „papierową”. Kilkanaście akcji ratowniczych w roku – to wystarczający powód, by tę jednostkę wesprzeć, pomijając i to, że to jedna z aktywniejszych formacji strażackich, nie tylko z grona tych, które istnieją w gminie Dźwierzuty.

- Uczestniczymy we wszystkich wydarzeniach, wspieramy wszędzie i zawsze każdego, kto nas o to poprosi, nasz dziewczyny od 10 lat są najlepsze w powiecie w zawodach pożarniczych i godnie nas reprezentują na zawodach wojewódzkich – wylicza Damian Kaźmierczak. - I cała wieś wspiera naszych strażaków. Z funduszu sołeckiego zawsze coś im dokupujemy. Dlatego nasza jednostka jest naprawdę dobrze wyposażona i dobrze wyszkolona, byle miała czym jeździć – dodaje Anna Lorenz, rumska strażaczka, członek komisji rewizyjnej.

- Sprawa jest gardłowa. Potrzebujemy pomocy – apelują członkowie OSP Rumy. - Potrzebujemy pilnie około 70 tysięcy złotych na średni samochód gaśniczy. Nie jakiś nowy, ale na tyle „świeży” i sprawny, by mógł jeszcze długo służyć nam i mieszkańcom. Nigdy dotychczas nie byliśmy w takiej sytuacji. Nie wiemy, czy w ogóle jacyś strażacy, jakaś OSP musiała publicznie, w mediach, błagać o finansowe wsparcie, ale my błagamy. Nie w swoim imieniu, ale tych kilkunastu rodzin rocznie, które jak dotąd udawało nam się ratować. Nie ma nic gorszego dla aktywnego strażaka – ochotnika, niż być bezradnym w sytuacji zagrożenia. A nam właśnie taka bezradność grozi – mówią zgodnie przedstawiciele OSP Rumy

 

 

Fot. Adrianna Kubicka

APLA

Jednostkę można wspierać poprzez darowizny na konto:

Bank Spółdzielczy w Dźwierzutach

95 8838 1044 2007 0401 1963 0001

Z dopiskiem „Na zakup samochodu gaśniczego”

 

 

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Do "Poirytowanej" Szanowna Pani - do osoby chorej na raka aby zrobić zastrzyk powinna przyjechać pielęgniarka z hospicjum a nie ZRM. Pogotowie powinno wyjeżdzać tylko do stanów nagłych a nie przewlekłych czy termalnych.
    Autor: Obserwator
    2018-06-24 11:21:58
  • Dbają o mazurskie cmentarze w naszym powiecie (zdjęcia)
    Tak trzymać. Należy szanować przeszłość regionu. Bez korzeni każda roślina uschnie. Człowiek też nie jest wyjątkiem.
    Autor: Bienschen
    2018-06-23 18:14:09
  • Brutalny napad na kobietę w centrum Szczytna
    Oby zdechł w kiciu
    Autor: 12345
    2018-06-23 12:13:38
  • Wygrał ponad milion złotych w Multi Multi
    A gdzie kupił kupon. Która to kolektura ?
    Autor: Borys
    2018-06-22 17:47:56
  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Ze słucham 4 karetki przez 24 godziny na dobę?no ciekawe. Gdy dzwoniłam w maju po 22 po karetkę odmówili przyjazdu ponieważ jedyna karetka która dysponowali wyjechała w teren . więc gdzie były pozostałe 3 ? W ogóle jakim prawem karetki odmawiają pomocy potrzebującym? np. ludziom chorym na raka . To wola o pomstę do nieba . Jak taka osoba może zrobić sobie zastrzyk z morfiny. Ja się pytam jak ? Przecież w domu nie mogą mieć takich zastrzykow a zlecenie na zrobienie iniekcji jest. Wówczas pamiętnego wieczoru osobiście odebrałam dr. Falkowskiego ze szpitala z opieki nocnej i zawiozlam do potrzebującej osoby. Doktor Falkowski wspaniały człowiek nie odmówił pomocy . Przyjął pacjenta do końca zlecił co trzeba i wychodząc ze mną przeprosil pacjentów na korytarzu . Do samej pacjentki podszedł z dużym szacunkiem . Podał zastrzyk, przepisał dodatkowe leki i wychodząc życzył szybkiego ustania bólu oraz powiedział że jest do dyspozycji tego wieczora i nocy. Odwiezlismy Doktora do szpitala . Pacjentka po minięciu bólu zasnęła spokojnie i przespała całą noc . Takich lekarzy trzeba w Szczytnie . Którzy szanują pacjenta i spieszą z pomocą. bo co nie którzy to zapomnieli przysięgę lekarską która składali.
    Autor: Poirytowana
    2018-06-22 16:40:31
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Pierwsze co trzeba zrobić , to dać warunki do zakładania firm prywatnych i tych małych. Co z tego , że są markety , gdzie ludzie zarabiają 1500-2000 zł. Ile już małych sklepików i firemek otworzono w tym grajdole. Po 3-5 miesiącach się zamykają. W puszczone zostały markety, i mamy biedę .Co z tego ,że jest praca, za którą ludzie klepią biedę. Mamy zalany rynek dodatkowo Chińczykiem. Do tego Szczytno to miasto "zagłębie" ciucholandów. Szkolnictwo leży, bo dyrektorzy boją się wychylać, bo burmistrz ich "odstrzeli " z ciepłej posady. Do tego nagradzanie uczniów , jest w zależności , właśnie, od czego? Kogo znam. Ale może praktycznie. Mamy miasto i okolica, liczy może 30 tyś osób. Duża ilość to starzy ludzie z niskimi emeryturami, lub byli zomowcy i żołnierze z PRL. Do tego dzieci i kobiety, nie pracujące. Większość pracuje za najniższą krajową u ludzi co mają swoje firmy. Z założenia jest tak, że płacą jak najniżej, bo potrzebuje na nowe BMW lub Mercedesa. Taka wiejska mentalność dorobkiewicza. Do tego lekarze co przyjmują prywatnie i za pieniądze podatnika, mają prywatne zaplecze w szpitalu w Szczytnie. Gdzie , ogólnie się nie leczy, tylko zabija się pacjenta , podawanymi im lekami. Za które dostają bonus od korporacji medycznych. Taki szpital doświadczalny. Nie mówiąc o największym specjaliście , chyba nie w ginekologi, mieszkającym na konopnickiej. Można powiedzieć, że ogólnie miasto i okolica jest w rękach kilku gangów miejscowych. Od gangu co posiada większość nieruchomości w swoich rękach, od gangu lekarzy, co mają monopol na rynku , sprzedaży "dragów" dla pacjentów. Gangi powiązane politycznie, gangi w zależności od stanowiska urzędniczego, więc żyjący na koszt podatników. Wszyscy żyją bardzo dobrze i nawet nie wiedzą z kont znajdują się u nich na koncie pieniądze co miesiąc. Ogólnie od punktu siedzenia, jest punkt widzenia. Patrząc z perspektywy na miasto, to leży i kwiczy. Niech każdy zada sobie pytanie i sobie wyobrazi, że nie mieszka w Szczytnie. A pytanie jest takie, dlaczego chciałbym przyjechać do Szczytna lub w nim zamieszkać? Bo dla osoby ,która ma ustawione życie na dobrym poziomie w Szczytnie, to prawdo podobnie będzie super. Jak to mówią człowiek bogaty i z układami, nie zrozumie ludzie potrzebujących. Ponieważ , jego dochody wysokie ,są wynikiem zaniżania dochodów biednym.
    Autor: Andi
    2018-06-22 15:13:18
  • Wiara w ludzi ratuje życie
    Ja również życzę dużo siły i wiary w ludzi chociaż z własnego doświadczenia zauważyłam że w naszym Szczytnie pomaga się tylko intetesownie. Przykre to ale prawdziwe. Media i władze prawie wogole nie są zainteresowane tym czego potrzebują mieszkańcy ehhh. Życzę dla żony powrotu do zdrowia i jestem z wami całym sercem.
    Autor: Gosia
    2018-06-22 09:28:27
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Aż mi się buźka uśmiechnęła???? Trzymam mocno kciuki????
    Autor: Anna
    2018-06-21 23:39:08
  • Gdy bliski nie chce już żyć... możemy temu zapobiec (rozmowa "Tygodnika")
    w rozmowie z bliską mi osobą dowiedziałem się że ma myśli samobójcze kilka miesięcy później już nie żyła nie wiedziałem co z tym zrobić
    Autor: x80
    2018-06-21 21:02:09
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Wydaje mi się, że pora na kogoś "świeżego". Nasza scena polityczna od wielu lat jest zdominowana przez te same osoby. Wielkie obietnice i przedstawianie świetlanych perspektyw, a potem "kicha". Chciałem ale nie wyszło , bo to albo tamto. Pomysł z Innopolice jest podobny do pomysłów asystenta Pani Wójt ze Świętajna- przypomnę: fabryka większa od wielbarskiej Ikei, lotnisko itp. Zostałem wybrany a potem aby do końca kadencji dotrwać. Zbliża się koniec kadencji samorządów- zobaczycie jaka epidemia opanuje ratusz. Większość naszych decydentów wyląduje na zwolnieniach lekarskich. Według mnie radni nie powinni otrzymywać żadnych pieniążków, ewentualnie jakiś ryczałt za czas faktycznie spędzony na posiedzeniach. Diety zryczałtowane to przekupywanie radnych, w ten sposób tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Autor: dr
    2018-06-21 20:00:39