Wtorek, 21 Listopad, Imieniny: Janusza, Marii, Reginy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Stanisław Makowiecki - Powolne życie emeryta

Stanisław Makowiecki na przełomie wieków pełnił w Szczytnie znaczną rolę jako przewodniczący Rady Miejskiej. Wcześniej pracował w więziennictwie, został bardzo młodym emerytem, hoduje gołębie, uprawia ogródek i...


Stanisław Makowiecki na przełomie wieków pełnił w Szczytnie znaczną rolę jako przewodniczący Rady Miejskiej. Wcześniej pracował w więziennictwie, został bardzo młodym emerytem, hoduje gołębie, uprawia ogródek i...

 

...obserwuje z boku naszą miejska codzienność. Przeciętny mieszkaniec miasta, w porywach aktywny, ale wciąż jest na bieżąco. Dowodzi, że uprawianie ogródka i emeryckie lenistwo wcale nie musi oznaczać braku aktywności społecznej i zainteresowania miejskimi i krajowymi aktualiami.

Jesteś tutejszy?

 

Nie całkiem. Dopiero od 1952 roku. Rodzice sprowadzili się na teren powiatu z Kurpiowszczyzny. Najpierw mieszkaliśmy w Prusowym Borku, później w Szczycionku i ostatecznie w samym Szczytnie. Miałem wtedy kilka lat zaledwie, więc właściwie można powiedzieć, że jestem tutejszy.

 

I tu edukacja...

 

W starej podstawowej „dwójce”, czyli w dzisiejszym budynku ZS 1, ogólniak wieczorowy już na Lanca. Ale to trochę później, bo najpierw, po podstawówce stałem się dorosły odbyłem wojsko i dostałem się do pracy w szczycieńskim areszcie. I ten ogólniak kończyłem na wieczorówce już jako pracujący.

 

 

Między ukończeniem podstawówki a wojskiem, to jakieś pięć lat. Co robiłeś? Czemu się nie uczyłeś?

 

A bo to nie wiesz... Lenistwo. Nie chciało się. Trochę sobie dorabiałem tu i ówdzie przy sezonowych pracach jako młodzieniec, grałem wtedy w piłkę w „Podchorążaku” później „Gwardii”. Miałem co robić. Nudzić się nie nudziłem. Ale jak już człowiek stał się dorosły, to trzeba było zacząć trochę inaczej patrzeć w przyszłość, poważniej. Sporo zmienił sam mundur jak poszedłem do wojska. Bo w mundurze to po prostu wielu rzeczy już nie wypadało robić. Dyscyplinowała też praca. Określone obowiązki, określone godziny. Tu już nie było miejsca na młodzieńczą ekstrawagancję. A do tego na horyzoncie pojawiać się zaczęła własna rodzina...

 

Jak?

 

Z żoną znaliśmy się z podstawówki. Wojsko odbywałem w Marcinkowie, a ona dojeżdżała do Olsztyna. I w pociągu się kiedyś spotkaliśmy po kilku latach od skończenia szkoły. I... tak to się zaczęło albo odnowiło.

 

Czyli się ustatkowałeś i co?

 

Przepracowałem ponad 10 lat, doliczono mi czas szkół i wojska, wyszło lat 15, co dawało mi podstawowe uprawnienia emerytalne. I z nich skorzystałem. Zostałem emerytem bodaj w 1981 roku, mając 33 lata. Tylko emerytura mizerna, bo to tylko 40% takiej, którą bym miał pracując do... emerytury.

 

Co robi 33-letni emeryt? Toć zanudzić się można. Wygląda na to, że niechęć miałeś nie tylko do nauki, ale do pracy też...

 

 

Bez przesady. Coś tam robiłem. Kolejne 18 lat byłem taksówkarzem. Tyle że składek nie płaciłem, bo nie musiałem jako emeryt i teraz mi się to czkawką odbija, bo nie ma już szans na to, by mi się te nieszczęsne 40% powiększyło, bo za rok już siedemdziesiątkę będę dźwigał na karku.

 

Co zatem zajmowało twój czas podczas lat nieróbstwa?

 

Okres przełomu to 1998 rok – zostałem przewodniczącym Rady Miejskiej i jeszcze trochę jeździłem taksówką. Najpierw przestałem jeździć, a później przewodniczyć i zająłem się już zwykłymi codziennymi zajęciami emeryta: domem, ogrodem, swoimi gołębiami, trochę wędkowaniem. Trochę trenowałem dzieci i młodzież w MKS-ie.

 

Ale partyjnie wciąż jesteś czynny? Kiedy to się „urodziło”

 

W 1994 roku. Wtedy jakoś tak, systemem „znajomy – znajomego – znajomemu” zaproponowano mi udział w wyborach do Rady Miejskiej. Wtedy się nie powiodło, ale uzyskałem niezły, drugi wynik w okręgu. I to mnie chyba zachęciło, zainteresowało. Po drodze z moimi osobistymi poglądami szła PPS – Polska Partia Socjalistyczna, a jej struktur u nas nie było. Znalazłem adres do ówczesnego szefa tej partii Piotra Ikonowicza, zgłosiłem swoją chęć członkostwa i utworzenia tych struktur. W 1995 roku dostałem odpowiednie pełnomocnictwa, nie tylko na obszar powiatu szczycieńskiego, ale też sąsiednich, właściwie na całe Mazury. W najlepszym okresie w tych mazurskich strukturach było 200 osób, w tym sporo ze Szczytna. I jako reprezentant PPS zostałem radnym miejskim w kolejnych wyborach samorządowych.

 

A nawet przewodniczącym Rady. Na cztery lata. Później jeszcze kandydowałeś?

 

Tak, ale już reprezentowałem „Samoobronę”, bo w 2000 roku całą naszą strukturę PPS „przeniosłem” do tego ugrupowania. Głosów miałem dużo, osobiście, ale ugrupowanie nie, więc nie wszedłem już do Rady. I więcej się nie ubiegałem, ale za to wróciłem do PPS jakoś tak w 2004 czy 2005 roku, od partyjnego „stażu” mi tej przygody z „Samoobroną” nie odjęto, więc formalnie jestem członkiem tego PPS już 22 lata. I wciąż jestem przewodniczącym struktury okręgu, który obejmuje południowe Mazury. I jestem też członkiem Rady Naczelnej PPS.

 

Co cię bardziej zajmuje? Polityka czy ogródek?

 

Ogródek, las, cisza w domku letniskowym, natura. Ale w obecnej rzeczywistości nie da się odciąć od polityki i to wcale nie dlatego, że poprzez funkcję w PPS jestem jej uczestnikiem. Nie da się, a na pewno nie powinno się ograniczać wyłącznie do pielenia marchewki czy pietruszki. Zbyt wiele się dzieje, zbyt wiele zmienia i od zbyt wielu rzeczy zależy teraz nasza najbliższa i nieco dalsza codzienność. Nasza – nie tylko emerycka, chociaż ta jest marna i nie wygląda na to, by była lepsza. Ja czy moja żona możemy i tak się czuć szczęśliwi, że w ogóle mamy te emerytury, bo czy dzisiejsi 20- lub 30-latkowie ja otrzymają, to nie wiadomo.

 

Co w tej obecnej rzeczywistości najbardziej cię nurtuje? W tej lokalnej, miejskiej i w tej krajowej?

 

Przeraża mnie obecna polityka rządowa. Najgorsza jest niepewność. Bo człowiek kładzie się spać wieczorem i nie wie, czy jak się rano obudzi to będzie jeszcze ta sama Polska i taka sama. W mieście... Podoba mi się ten rozwój, jaki nastąpił. Inwestycje, czystość, ogólny porządek – Szczytno jest zupełnie inne niż dawniej. Różnica jest znaczna. Ale też kiedyś nie było aż takich możliwości, nie było dostępu do unijnych pieniędzy, więc realizowało się mniej zadań. Ale przecież też ważnych i potrzebnych.

 

 

Pamiętam, że w początkowym okresie nowej kadencji rady, gdy przestałeś być przewodniczącym, chodziłeś na sesje i komentowałeś jej obrady, co wtedy mocno ludzi wkurzało... Później ci minęło.

 

Chodziłem, ale nie sam, tylko z młodymi kolegami, w których widziałem potencjał samorządowy na przyszłość. Niejako przyuczałem do roli radnego aktywnych członków wtedy jeszcze „Samoobrony”. I chyba skutecznie, skoro np. Rafał Kiersikowski, wtedy młody adept samorządności, radnym jest. W radach gmin było wcale nie tak mało członków „S”, jeździłem więc na sesje i tam.

 

Przewidujesz jakiś wzrost znaczenia PPS-u na arenie politycznej powiatu i kraju?

 

Mniej zwracam uwagę na poszczególne ugrupowanie. Moim zdaniem istotniejszą kwestią jest to, by te lewicowe ugrupowania się dogadały i wspólnie działały. I w takiej lewicowej koalicji PPS zapewne nie będzie pełnił pośledniej roli.

 

Będziesz się ubiegał jeszcze o rolę samorządowca?

 

Osobiście nie, ale jako PPS i lewica na pewno będziemy chcieli zaistnieć. Nie można pozwolić na to, by cała nasza polska i lokalna rzeczywistość została zawłaszczona przez jedno ugrupowanie. To w naszym kraju zawsze było szkodliwe.



Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Internauci zrzutke zrobimy na samochod i wiekszy dom w innym otoczeniukto jest za ja na tak zdecydowanie na szczytny cel tubylcom i wandalom na zlosc hahahahah
    Autor: mk
    2017-11-21 12:30:23
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Wg info kierowniczki MOPS w Szczytnie ta cała "pani" Lidia nigdy w życiu nie pracowała. Zasiłek pobiera od czasów, kiedy nie miała jeszcze dzieci (obliczcie sobie ile to lat). Ten typ cechuje maksymalnie roszczeniowa postawa we wszelkich sprawach, w których moze coś uzyskać (bo jej sie należy). Ponadto normą stało się przyjmowanie przez nią coraz to innych mężczyzn w nocyi, a ostatnio również za dnia. Nie uważacie, że to nie zawiść a uczucie skrajnej niesprawiedliwości leży u podstaw niechęci prezentowanej przez tzw. sąsiadów. Bo jak mają się czuć ci, którzy swoje, również niezbyt dostatnie życie zapracowali przez długie lata? A tu nagle takiemu nierobowi i leniowi wszystko spada z nieba. A czy wiecie jakie zasiłki otrzymuje miesięcznie bidulka? Zainteresujcie się tym. I jeszcze ktoś ma czelnośc twierdzić, że zasłużył na ten remont. Czym niby? Objadaniem społeczeństwa? Dobro dzieci (prawie zresztą dorosłych) nie wymaga aby ich matka przez 24 godziny na dobę przebywała w domu bezczynnie (psując jedynie powietrze i ew. goszcząc miłych panów). Nie zaszkodziłoby jej pójść do pracy ale sie nie opłaca, bo przecież by zasiłki straciła. Do roboty! Masz u nas wszyskich dług do spłacenia za te 18 czy 20 lat życia na nasz koszt. Do tego dochodzi kompletnie nieetyczne postępowanie ze strony p. Dowbor i ekipy programu, która nie sprawdza komu pomaga, co prowadzi to to moralnie nagannych sytuacji.
    Autor: Zawiść?
    2017-11-21 11:42:17
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    ludzie którzy wysyłają ja do pracy zapominają ze przez to straci zasiłki i opiekuńcze na córkę... Takie mamy prawo w Polsce po przekroczeniu pewne kwoty brutto. Jak nawet znalazla prace dorywcza to pewnie Ci sami sasiedzi co ja wysylaja do pracy jako pierwsi by zameldowali ze pracuje "na czarno"....
    Autor: ass
    2017-11-21 10:45:57
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Wstyd że taki rejon jest w polsce. Na jakimkolwiek portalu poznaję ludzi z Warmińsko-mazurskiego okazują się bardzo zawistnymi zazdrosnymi i bardzo podłymi ludzmi.Udaja przyjaźń by podstępem niszczyć ludzi. Bóg ich opuścił to judasze. Mają nas za idiotów żebrzą o jałmużnę bo są biedni. Biedni bo to śmierdzące lenie. Nawet pani Lidi nie życzą dobrze kobiecie która odważyła się być szczesliwa.
    Autor: Anna Konczak / pigi
    2017-11-21 09:00:04
  • WIELBARSKA IKEA INDUSTRY PIĄTA NA ŚWIECIE
    tylko co na to szczycieńskie lasy
    Autor: nn
    2017-11-21 08:47:34
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Niestety u nas w kraju tak jest ze czesto pomoc nie trafia do najbardziej potrzebujacych tylko do cwaniakow. Moja znajoma z warszawy dostala mieszkanie komunalne aby gzic się z kochankiem mimo ze pracowala w zagranicznej firmie jako księgowa i zarabiają masę pieniedzy on też pracowal a jej dzieci zostały z ojcem. Tak samo ta o.Lidia ma na kosmetyki i łajdaków życie a do roboty się nie bierze.
    Autor: Ala nowak
    2017-11-21 07:50:17
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Nie tylko zwykli mieszkańcy są zawistni w tej mieścinie ale urzędasy z MOPSU to dopiero pokazują tam zawiść! Mam bardzo chorego ojca który wymaga całodobowej opieki w lipcu złożył podanie o umieszczenie go w domu opieki to zamiast zając się moim ojcem to zainteresowali się moim majątkiem i życiem prywatnym a decyzji o umieszczeniu w domu pomocy do dziś nie wydali. Mało tego jak zadzwoniłem żeby się dowiedzieć kiedy będzie wydana decyzja to usłyszałem w słuchawce jak pięknisia z mops rzuciła wyzwiskami w moim kierunku. Mimo złożonej skargi do Dyrektor mops w Szczytnie do dzisiejszego dnia nie zostałem przeproszony ani ta pięknisia nie poniosła żadnych konsekwencji, może jak Polsatowi udostępnię nagranie z tej rozmowy i pójdzie to na cały kraj to może wtedy wstydu się najedzą. Normalny człowiek tam od nich pomocy nie otrzyma.
    Autor: Z.S
    2017-11-21 04:49:43
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Wschodnia mentalność. Tu się głosuje na pis, tu się klęczy na granicach z różańcem, tu się linczuje gdy ktoś wychyli głowę ponad przeciętność.
    Autor: barszcz
    2017-11-20 23:26:47
  • Katarzyna Dowbor remontowała mieszkanie w Szczytnie (zdjęcia)
    Współczuję normalnym mieszkańcom Szczytna życia w towarzystwie takich prostackich, patologicznych, zawistnych śmieci. Pokazali całej Polsce jakim dnem są... szkoda tylko, że pociągnęli za sobą na to dno normalnych ludzi.
    Autor: Samanta
    2017-11-20 22:31:12
  • Firma Novum chce odbudować pasymską starówkę
    wszystko ładnie i pięknie dla oka Panie Burmistrzu ale nic dla mieszkańców. Poczekamy jeszcze rok lub dwa i w Pasymiu jednym sklepem będzie Biedronka a gminie będzie grozić totalne bezrobocie
    Autor: nika
    2017-11-20 19:28:09