Niedziela, 24 Marzec, Imieniny: Feliksa, Konrada, Zbysławy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Spiker stadionowy mieszka w Szczytnie


Od trzech miesięcy Janusz Zakrzewski ma nowe uprawnienia. Został spikerem licencjonowanym przez Polski Związek Piłki Nożnej. - Ta licencja jest także honorowana przez PZPS i PZKosz czyli związki od siatkówki i koszykówki, które nie szkolą swoich spikerów – mówi Janusz.



Janusz Zakrzewski, organizator imprez muzycznych ma też sportowe upodobania. Może je obecnie realizować jako spiker stadionowy. By otrzymać tę licencję musiał odbyć odpowiedni kurs na szczeblu centralnym. Dzięki niej można prowadzić spikerkę na meczach od IV ligi do Ekstraklasy.


- Nie należy tego mylić z komentatorem sportowym, bo to zupełnie odmienne działania, chociaż często spiker i komentator są myleni – tłumaczy Janusz. - Spiker pracuje bezpośrednio na stadionie, podczas meczu. Jego najważniejszym zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem. Jak się nic nie dzieje, spiker podaje informacje sportowe: składy drużyn, ich osiągnięcia, podstawowe informacje o zawodnikach, o rankingach itp. Jednocześnie obserwuje trybuny i reaguje na wszelkie zachowania, które mogą zakłócić przebieg meczu.
 

Spiker nie podlega organizatorom meczu, lecz delegatowi PZPN (bądź innego związku) ds. bezpieczeństwa. Przychodzi na stadion pierwszy, a wychodzi ostatni. - Najkrócej mówiąc, spiker informuje, a nie komentuje i informuje tak, by nie trzeba było interweniować, by nie pobudzać niezdrowych emocji, których na meczach piłki nożnej i tak zwykle nie brakuje. PZPN opracował tzw. pakiet spikera i to tak dobrze, że chcą z niego korzystać związki piłkarskie innych państw.
 


Szczycieński spiker przyznaje jednak, że jak dotąd nie obsługiwał żadnego liczącego się meczu poza koleżeńskim wsparciem udzielonym naszemu rodzimemu SKS-owi. Twierdzi, że ukończył kurs bardziej z zamiłowania do nowych umiejętności, piłki nożnej i dla hobby, niż dla rzeczywistej, przyszłościowej pracy spikera.
 

- Warto było uczestniczyć w kursie, bo zajęcia odbywały się między innymi z głównym spikerem reprezentacji Polski, no i obserwowaliśmy mecz, prowadzony przez najmłodszego spikera w Polsce, 11-letniego chłopaka. To Oliwer Kurzawski, o którym na pewno będzie jeszcze głośno, bo to niesamowity dzieciak. Aż szkoda, że ze Śląska. Ja dla siebie większych sukcesów w tej dziedzinie nie przewiduję, ale miło było zdobyć te uprawnienia – mówi Janusz. - Ale wiedza i umiejętności przydają się także podczas innych moich działań, na przykład gdy prowadzę konferansjerkę.

 

Fot.

Ostatnio Janusz Zakrzewski był współorganizatorem i jednym z prowadzących „Mecz dla Dawida”, chyba największego tegorocznego wydarzenia w Szczytnie.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    Jak wspomniano w artykule, ospa jest chorobą, która osłabia układ odpornościowy. Stąd wyższe ryzyko zgonu. Acyklowiru nie podaje się w celu zapobieganiu powikłań wszystkim dzieciom jak leci, bo efekt może być jak przy antybiotykach. Wirus może zmutować i acyklowir przestanie działać, a więc dzieciaki przewlekle chore (z osłabionym układem odpornościowym) będą bez szans (bo acyklowir nie zadziała). Nie ma więc co wieszać psów na lekarzach. Jedna osoba na 100 tyś chorujących na ospę ma ciężkie powikłania i tyle. Nie mieli szczęścia do statystyk biedni ludzie. Pozostaje tylko współczuć
    Autor: Esme
    2019-03-24 00:56:38
  • Rowerowa ścieżka „zarasta”... przetargami
    O jakiej ścieżce jest mówione - jeżeli na trasie Kiejkuty Jabłonka, ten odcinek jest już zasypany. Bo w tym miejscu powstał droga z Kiejkut do Orżyn !!!
    Autor: takisobie
    2019-03-23 13:06:08
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    To są choroby wieku dziedziecego co nie znaczy,ze przechodzi się je łagodnie. Zdarza się raz na 10 tys. zgon spowodowany powikłaniami. Dlatego należy się szczepic.dzieci i siebie!
    Autor: Nuna
    2019-03-23 12:19:35
  • Ospa zabiła 6-letnią Maję
    szkoda dziewczynki pochylmy czoła nad zmarłym dzieckiem spoczywaj w pokoju aniołku!!!
    Autor: tom
    2019-03-23 07:29:19
  • Ogień nie zna się na zegarku
    do Ktosika . Czyli twoim tokiem rozumowani to mieszkańcy i postronne osoby miały zająć się gaszeniem tego samochodu . Jeżeli byłbyś na miejscu to byś wiedział że osoby postronne wraz z właścicielem sklepu próbowały ugasić samochód lecz mimo użycia kilku gaśnic nie udało się to . Potem nie można było nic zrobić tylko patrzeć na palący się samochód . To po co nam ta straż skoro nie wypełniają swoich obowiązków
    Autor: Grzesiek
    2019-03-22 10:45:29
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Dobrze, że Dunajcy mają sklep do 18 to mogę zakupy po drodze z pracy zrobić inaczej chyba musiałabym do Biedronki latać. Pasym to od kilku lat miasto emerytów.
    Autor: ina
    2019-03-22 10:27:31
  • Życie po 16 – felieton Romana Żokowskiego
    Brawo! Nie wiedziałem Romku że z Ciebie taki zdolny felietonista. Pozdrawiam
    Autor: Sebastian T.
    2019-03-22 05:31:55
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    Pozwalam sobie zacytować informacje z konkurencyjnego periodyku tj. \"Kurek Mazurski\" Cyt. 16.01.2019; \" W poniedziałek burmistrz Szczytna wydał zarządzenie dotyczące podziału dotacji dla organizacji pozarządowych na realizację zadań publicznych. Podobnie jak w latach ubiegłych, najwięcej środków z samorządowego budżetu zostanie przeznaczonych na sportowe szkolenie dzieci i młodzieży – łącznie 230 tys. zł. Z tego, co także nie jest wielkim zaskoczeniem, 79 tys. zł otrzyma klub piłkarski SKS Szczytno \" Ps. Nie znalazłem niestety wybitniejszych osiągnięć naszych lokalnych kopaczy piłki nożnej ? I to jest dysproporcja budżetu ...
    Autor: Frustrat
    2019-03-21 21:10:57
  • Pierwszy piec z dotacją
    To Mańkowski opiera się na tym co burmistrz miasta Danuta Górską stworzyła. Minęło już 5 miesięcy rządów Pana Mańkowskiego z Pslem i poza jego dochodem rzędu 60.000 zł nic się nie zmieniło i nic się nie dzieje.
    Autor: Rafal
    2019-03-21 18:18:05
  • Kadeci „Wiktorii” ukarani za... brak pieniędzy
    I tutaj najlepiej widać jak zarządzane jest miasta. Drużyna która od jakiegoś czasu robi duże postępy dostaje 9 tysięcy złotych? Przecież to jest jakiś żart. Część lokalnych polityków ma większe pensje miesięczne. W Szczytnie nigdy nie będzie sukcesów, bo poza kilkoma pasjonatami to miasto zdycha powolną śmiercią. Lansować się przed kamerami, cykać foty na zawodach sportowych, ale nic nie zrobić gdy rzeczywiście potrzeba interwencji. Wstyd.
    Autor: Szczytniak
    2019-03-21 14:20:47