Poniedziałek, 25 Czerwiec, Imieniny: Danuty, Jana, Janiny -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Skazany choć niewinny - felieton pastora Andrzeja Seweryna

Od kilku już tygodni cała Polska żyje bulwersującą sprawą Tomasza Komendy – człowieka niewinnego, którego osiemnaście lat temu skazano za rzekomo popełniony gwałt i morderstwo. Niedawno sąd rozeznał jednak sprawę ponownie i stwierdził niepodlegającą dyskusji niewinność tego człowieka, po czym wypuszczono go na wolność.



Nikt nie ma wątpliwości, że ktoś zmarnował jego młode życie, a to, co przeżył za kratami, jest nieopisanym horrorem i traumą, z którą dziś tak strasznie trudno mu żyć, bo nie może odnaleźć się w nowej i przerastającej go rzeczywistości. Czy będzie w stanie zapomnieć, przebaczyć i żyć normalnie, wszak jeszcze kawał życia przed nim? To bardzo trudne pytanie, z którym ten człowiek mierzy się każdego dnia na wolności.

 

Gdzieś ostatnio przeczytałem, że w naszym kraju w wyniku pomyłek sądowych (jakże to groteskowo brzmi!) skazuje się co roku około 200-300 ludzi. To zrozumiałe, że w każdym zawodzie ludzie popełniają błędy, ale w tej dziedzinie życia społecznego nie powinny się one zdarzać tak często! Przecież ludzie niewinnie oskarżeni po to idą do sądu z nadzieją, że spodziewają się sprawiedliwości, natomiast przestępcy różnej maści powinni otrzymywać słuszne wyroki i kary, na które w pełni zasługują. Takie są nasze, społeczne oczekiwania od wymiaru sprawiedliwości przecież!

 

Bulwersuje więc nas, jako opinię publiczną, fakt, że nikt z prokuratorów, oskarżycieli, sędziów i policjantów nie poczuwa się do odpowiedzialności za tę karygodną krzywdę, która spotkała Tomasza Komendę oraz całą jego rodzinę! A przecież w tej całej, bulwersującej sprawie musiało dojść albo do zaniedbania czy spreparowania fałszywych dowodów lub poszlak, albo do zwykłego zatuszowania sprawy, znalezienia kozła ofiarnego i pochwalenia się potem skutecznością działania ówczesnych organów ścigania. Ciekawe – swoją drogą – czy ktoś postara się ten skandal kiedykolwiek obiektywnie wyjaśnić i podać do publicznej wiadomości.

 

Dziś jednych bulwersuje poczucie niewinności prokuratora czy sędziego, który wydał ten straszny wyrok na niewinnego człowieka, innych ciekawi to, jak duże odszkodowanie otrzyma niewinnie skazany człowiek za 18 strasznych i zmarnowanych bezpowrotnie lat. Czy jest w ogóle taka cena i takie pieniądze, które mogłyby zrekompensować straty fizyczne, psychiczne i moralne tego człowieka? Mnie jednak zastanawia coś innego jeszcze. Jakoś nikt nie wspomina o tym, że skoro pana Komendę skazano niesłusznie, to gdzieś na wolności przebywa i cieszy się nadal spokojnym (?!) życiem człowiek, który rzeczywiście dokonał tej ohydnej zbrodni. Czy i kto podejmie ten trud, by go jak najszybciej aresztować i osądzić w majestacie prawa – słusznego i sprawiedliwego!? Na to też zasłużył pan Tomasz, który teraz z takim trudem wraca do normalnego życia.

 

Każda pomyłka sądowa, każdy niesłuszny wyrok czy wymierzona kara osobie niewinnej jest ze wszech miar niesprawiedliwa i jest po prostu zbrodnią w majestacie prawa! Niestety, takie pomyłki i niesłuszne wyroki wydają sądy nie tylko w naszym kraju. Czasem zdarza się nawet, że wymierza się ludziom wyroki śmierci (np. w USA) i dopiero po ich wykonaniu - czasem po latach - okazuje się, że zostali oni straceni i pozbawieni życia niesłusznie! Jakiż to dramat i tragedia dla tych ludzi, dla ich rodzin i przyjaciół! Ileż na tym świecie jest ludzi, którzy na co dzień przeżywają takie nieopisane dramaty i traumy? Nie życzę czegoś takiego nikomu z nas!

 

Nie wiem, czy zdajemy sobie sprawę z tego, że największa pomyłka sądowa i największy dramat tego rodzaju w historii rozegrał się dwadzieścia wieków temu w Jerozolimie. Człowiek o imieniu Barabasz, który był winien udziału w politycznych rozruchach i popełnił morderstwo, został wypuszczony na wolność jako ułaskawiony przez namiestnika rzymskiego Piłata. Zaś niewinny, czysty i święty Syn Boży, Mesjasz i Zbawiciel świata Jezus Chrystus został niesłusznie skazany na okrutną śmierć przez ukrzyżowanie. Była to najbardziej haniebna egzekucja, której dokonywano na najbardziej zwyrodniałych i najbardziej niebezpiecznych przestępcach. Do nich został zaliczony nasz Pan i Zbawiciel! Choć był niewinny i kryształowo czysty pod każdym względem – jak nikt inny, kto chodził kiedykolwiek po tej ziemi!

 

Nie cytuję w tym momencie żadnego wersetu z Pisma Świętego, bo przeżywamy Wielki Tydzień i jako chrześcijanie powinniśmy otworzyć nasze Biblie, które z pewnością mamy w domach i przeczytać ewangeliczne relacje dotyczące Jego procesu, męki i ukrzyżowania. Znajdziecie je przy końcu każdej ze wszystkich czterech Ewangelii, a także w przejmującym 53. rozdziale Księgi Izajasza czy w Psalmie 22. Drodzy Czytelnicy – przeczytajcie w tych dniach te fragmenty i porozmyślajcie o Tym, który przyszedł na świat, by umrzeć za nasze grzechy – nie swoje, bo On żadnego grzechu czy przestępstwa nie popełnił!

 

Nie tylko jeden – Barabasz – był winny śmierci, a został ułaskawiony i wypuszczony na wolność. My także – ja i ty – przez swoją grzeszność zasłużyliśmy na karę śmierci w Bożych oczach, bo „zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem Bożej łaski jest życie wieczne w Chrystusie Jezusie, naszym Panu” (List do Rzymian 6,23). Trzeba jednak pamiętać, że „z łaski zbawieni jesteście przez wiarę” (List do Efezjan 2,8) – jak pisał Apostoł Paweł. Wiarę w to, że tylko przez niewinną śmierć Pana Jezusa za mnie i moje upadki mam prawo i dostęp do Ojca w niebie. Taka wiara przeobraża człowieka i jego życie, bo Jezus nie umarł po to, żebyśmy nadal i znowu grzeszyli. Prowadźmy więc życie godne tej świętej ofiary własnego życia, jaką złożył za nas nasz Zbawiciel – i nikt inny!
 

Te słowa przekazuję Wam, drodzy Czytelnicy, w tych dniach pasyjno-wielkanocnych! Spędzajmy święta po Bożemu i ze zrozumieniem ich głębokiej, duchowej treści! Jezus umarł – ale i zmartwychwstał! Niech żyje codziennie w naszych sercach i przemienia nasze życie każdego dnia!

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)

 



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Do "Poirytowanej" Szanowna Pani - do osoby chorej na raka aby zrobić zastrzyk powinna przyjechać pielęgniarka z hospicjum a nie ZRM. Pogotowie powinno wyjeżdzać tylko do stanów nagłych a nie przewlekłych czy termalnych.
    Autor: Obserwator
    2018-06-24 11:21:58
  • Dbają o mazurskie cmentarze w naszym powiecie (zdjęcia)
    Tak trzymać. Należy szanować przeszłość regionu. Bez korzeni każda roślina uschnie. Człowiek też nie jest wyjątkiem.
    Autor: Bienschen
    2018-06-23 18:14:09
  • Brutalny napad na kobietę w centrum Szczytna
    Oby zdechł w kiciu
    Autor: 12345
    2018-06-23 12:13:38
  • Wygrał ponad milion złotych w Multi Multi
    A gdzie kupił kupon. Która to kolektura ?
    Autor: Borys
    2018-06-22 17:47:56
  • Karetki w naszym powiecie zostają bez lekarzy, bo minister wie lepiej
    Ze słucham 4 karetki przez 24 godziny na dobę?no ciekawe. Gdy dzwoniłam w maju po 22 po karetkę odmówili przyjazdu ponieważ jedyna karetka która dysponowali wyjechała w teren . więc gdzie były pozostałe 3 ? W ogóle jakim prawem karetki odmawiają pomocy potrzebującym? np. ludziom chorym na raka . To wola o pomstę do nieba . Jak taka osoba może zrobić sobie zastrzyk z morfiny. Ja się pytam jak ? Przecież w domu nie mogą mieć takich zastrzykow a zlecenie na zrobienie iniekcji jest. Wówczas pamiętnego wieczoru osobiście odebrałam dr. Falkowskiego ze szpitala z opieki nocnej i zawiozlam do potrzebującej osoby. Doktor Falkowski wspaniały człowiek nie odmówił pomocy . Przyjął pacjenta do końca zlecił co trzeba i wychodząc ze mną przeprosil pacjentów na korytarzu . Do samej pacjentki podszedł z dużym szacunkiem . Podał zastrzyk, przepisał dodatkowe leki i wychodząc życzył szybkiego ustania bólu oraz powiedział że jest do dyspozycji tego wieczora i nocy. Odwiezlismy Doktora do szpitala . Pacjentka po minięciu bólu zasnęła spokojnie i przespała całą noc . Takich lekarzy trzeba w Szczytnie . Którzy szanują pacjenta i spieszą z pomocą. bo co nie którzy to zapomnieli przysięgę lekarską która składali.
    Autor: Poirytowana
    2018-06-22 16:40:31
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Pierwsze co trzeba zrobić , to dać warunki do zakładania firm prywatnych i tych małych. Co z tego , że są markety , gdzie ludzie zarabiają 1500-2000 zł. Ile już małych sklepików i firemek otworzono w tym grajdole. Po 3-5 miesiącach się zamykają. W puszczone zostały markety, i mamy biedę .Co z tego ,że jest praca, za którą ludzie klepią biedę. Mamy zalany rynek dodatkowo Chińczykiem. Do tego Szczytno to miasto "zagłębie" ciucholandów. Szkolnictwo leży, bo dyrektorzy boją się wychylać, bo burmistrz ich "odstrzeli " z ciepłej posady. Do tego nagradzanie uczniów , jest w zależności , właśnie, od czego? Kogo znam. Ale może praktycznie. Mamy miasto i okolica, liczy może 30 tyś osób. Duża ilość to starzy ludzie z niskimi emeryturami, lub byli zomowcy i żołnierze z PRL. Do tego dzieci i kobiety, nie pracujące. Większość pracuje za najniższą krajową u ludzi co mają swoje firmy. Z założenia jest tak, że płacą jak najniżej, bo potrzebuje na nowe BMW lub Mercedesa. Taka wiejska mentalność dorobkiewicza. Do tego lekarze co przyjmują prywatnie i za pieniądze podatnika, mają prywatne zaplecze w szpitalu w Szczytnie. Gdzie , ogólnie się nie leczy, tylko zabija się pacjenta , podawanymi im lekami. Za które dostają bonus od korporacji medycznych. Taki szpital doświadczalny. Nie mówiąc o największym specjaliście , chyba nie w ginekologi, mieszkającym na konopnickiej. Można powiedzieć, że ogólnie miasto i okolica jest w rękach kilku gangów miejscowych. Od gangu co posiada większość nieruchomości w swoich rękach, od gangu lekarzy, co mają monopol na rynku , sprzedaży "dragów" dla pacjentów. Gangi powiązane politycznie, gangi w zależności od stanowiska urzędniczego, więc żyjący na koszt podatników. Wszyscy żyją bardzo dobrze i nawet nie wiedzą z kont znajdują się u nich na koncie pieniądze co miesiąc. Ogólnie od punktu siedzenia, jest punkt widzenia. Patrząc z perspektywy na miasto, to leży i kwiczy. Niech każdy zada sobie pytanie i sobie wyobrazi, że nie mieszka w Szczytnie. A pytanie jest takie, dlaczego chciałbym przyjechać do Szczytna lub w nim zamieszkać? Bo dla osoby ,która ma ustawione życie na dobrym poziomie w Szczytnie, to prawdo podobnie będzie super. Jak to mówią człowiek bogaty i z układami, nie zrozumie ludzie potrzebujących. Ponieważ , jego dochody wysokie ,są wynikiem zaniżania dochodów biednym.
    Autor: Andi
    2018-06-22 15:13:18
  • Wiara w ludzi ratuje życie
    Ja również życzę dużo siły i wiary w ludzi chociaż z własnego doświadczenia zauważyłam że w naszym Szczytnie pomaga się tylko intetesownie. Przykre to ale prawdziwe. Media i władze prawie wogole nie są zainteresowane tym czego potrzebują mieszkańcy ehhh. Życzę dla żony powrotu do zdrowia i jestem z wami całym sercem.
    Autor: Gosia
    2018-06-22 09:28:27
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Aż mi się buźka uśmiechnęła???? Trzymam mocno kciuki????
    Autor: Anna
    2018-06-21 23:39:08
  • Gdy bliski nie chce już żyć... możemy temu zapobiec (rozmowa "Tygodnika")
    w rozmowie z bliską mi osobą dowiedziałem się że ma myśli samobójcze kilka miesięcy później już nie żyła nie wiedziałem co z tym zrobić
    Autor: x80
    2018-06-21 21:02:09
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Wydaje mi się, że pora na kogoś "świeżego". Nasza scena polityczna od wielu lat jest zdominowana przez te same osoby. Wielkie obietnice i przedstawianie świetlanych perspektyw, a potem "kicha". Chciałem ale nie wyszło , bo to albo tamto. Pomysł z Innopolice jest podobny do pomysłów asystenta Pani Wójt ze Świętajna- przypomnę: fabryka większa od wielbarskiej Ikei, lotnisko itp. Zostałem wybrany a potem aby do końca kadencji dotrwać. Zbliża się koniec kadencji samorządów- zobaczycie jaka epidemia opanuje ratusz. Większość naszych decydentów wyląduje na zwolnieniach lekarskich. Według mnie radni nie powinni otrzymywać żadnych pieniążków, ewentualnie jakiś ryczałt za czas faktycznie spędzony na posiedzeniach. Diety zryczałtowane to przekupywanie radnych, w ten sposób tworzy się towarzystwo wzajemnej adoracji.
    Autor: dr
    2018-06-21 20:00:39