Czwartek, 13 Grudzień, Imieniny: Dalidy, Juliusza, Łucji -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Rondo zakręciło wjazdami


Budowa ronda w Rozogach zlikwidowała i to dosłownie jeden z wjazdów na posesję Romana Drężka. Drugi został zwężony. Problem w tym, że pan Roman od lat prowadzi firmę transportową. Potężne tiry mają potężny problem. Ale takich perełek w Rozogach jest więcej.



Budowa ronda w Rozogach to inwestycja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zdaniem mieszkańców Rozóg instytucja nie liczy się z ich zdaniem i robi co chce. Zamyka wjazdy na drogi i posesje, przesuwa je.

- Problem w tym, że nikt z nami tego nie konsultuje – mówi Roman Drężek z Rozóg. - Dochodzi do przedziwnych sytuacji.

Pan Roman od 1989 roku w Rozogach prowadzi firmę transportową. Jego dom i siedziba działalności znajdują się przy ulicy Mazurskiej.

 

Likwidują bezpieczeństwo?

- W 2005 roku dokupiliśmy działkę z wjazdem, aby polepszyć funkcjonowanie. Dzięki temu nie trzeba było manewrować potężnym składami na podwórku, tylko wjeżdżało się jedną stroną, a drugą wyjeżdżało. Było bezpieczniej – mówi Drężek. - Wjazdy istniały od lat, były zaznaczone na mapach i nikomu nie przeszkadzały. A teraz okazuje się, że jeden z nich jest nielegalny? To jakaś bzdura – denerwuje się pan Roman.

Rodzina Drężków z budowy ronda i dróg dojazdowych początkowo się cieszyła. - Miało to usprawnić ruch, polepszyć bezpieczeństwo, ale z tego, co widać, to raczej będzie jeszcze gorzej – mówi Seweryn Drężek, syn pana Romana. - Komuś przy tej inwestycji zabrakło wyobraźni albo projektant w ogóle się tu nie pojawił, nie zapoznał się z realiami i bazował na jakichś starych mapach.

 

Uszkodzili samochód

Mieszkańcy Rozóg pokazują latarnie, które były stawiane na wjazdach albo tuż obok, wysokie krawężniki, zwężone wjazdy na posesje. - Takie „cuda” można mnożyć – mówi pan Seweryn i pokazuje usytuowanie jednej z lamp oświetleniowych, która stoi tuż przy skraju ich wjazdu. - Jak bezpiecznie wjechać tu tirem, czy duży sprzętem rolniczym? Nie ma szans. Kilka dni temu sami tego doświadczyliśmy. W naszej ciężarowce zniszczona została opona, która jest warta ponad 1200 zł. Wjazd jest za wąski. Latarnia stoi za blisko.

Podobna sytuacja spotkała Mateusza Krajzę.

- Brakuje słów na to, co tu się dzieje – mówi pan Mateusz. - Byliśmy u wójta, ale on bezradnie rozkłada ręce.


 

Budowa trafi do sądu?

Roman Drężek w sprawie swojego wjazdu interweniował w GDDKiA w Olsztynie. - Byłem tam chyba z dziesięć razy – mówi. - Złożyłem jedno pismo, kazali je wycofać, napisać inne. Zrobiłem tak, ale odpowiedzi nie mam do tej pory. Mam wrażenie, że zwodzi się nas po to, aby roboty się skończyły i wówczas nic nie będzie można już zrobić. Takiej fuszerki już dawno nie widziałem. Przecież jak robi się tak potężną inwestycję, to powinno myśleć się o wszystkim. Miało być lepiej, a wygląda, że będzie zdecydowanie gorzej. Na pewno tej sprawy tak nie zostawię, jak będzie trzeba to o swoje będę walczył w sądzie.

 

Generalna Dyrekcja tłumaczy

O komentarz do sprawy pana Drężka poprosiliśmy Karola Głębockiego, głównego specjalistę ds. komunikacji społecznej GDDKiA w Olsztynie. Taką odpowiedź otrzymaliśmy mailem:

„Jeden ze zjazdów na posesję p. Drężka został zlikwidowany, ponieważ był nielegalny. Został wykonany bez zgody zarządcy drogi (art. 29 ust 1 ustawy o drogach publicznych) oraz nie był ujęty w ewidencji prowadzonej przez zarządcę. Pan Drężek został o tym fakcie poinformowany i w związku z tym wystąpił z wnioskiem o zezwolenie na lokalizację tego zjazdu. Została wydana decyzja odmowna, ponieważ nieruchomość p. Drężka ma już zapewniony inny zjazd. Naczelną zasadą, jaką kieruje się zarządca drogi w wydawaniu tego typu decyzji, jest zapewnienie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Funkcjonowanie dwóch zjazdów obok siebie (w tym przypadku jest to ok. 40 m) zmniejsza płynność ruchu i wpływa negatywnie na bezpieczeństwo ruchu.

Drugi zjazd na działkę p. Drężka widnieje w ewidencji drogowej jako zjazd indywidualny, czyli do obsługi obiektu użytkowanego indywidualnie, gdzie nie jest prowadzona działalność gospodarcza lub inna działalność o charakterze publicznym. W związku z tym w dokumentacji technicznej zjazd ten został zaprojektowany o szerokości 3,5 m. Po sygnałach od p. Drężka, że zjazd jest za wąski, wykonana została analiza przejezdności, w wyniku której podjęto decyzję o poszerzeniu zjazdu, co zostało wykonane.”



Komentarze do artykułu

Brudek

Typowo polska fuszerka i typowo polska biurokracja. A jakby to były oddzielne nieruchomości, tak jak to było przed wykupieniem dodatkowej działki to wtedy oddzielne wjazdy byłyby bezpieczne? Jeszcze odnośnie funkcjonowania samej strony - po co daliście czcionkę a'la pismo ręczne skoro ona nie obsługuje polskich liter?

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2018-09-05 14:55:09

Nowe rondo dla krwiodawców?

  • Czwartek, 2018-01-04 14:14:50

Rondo na Leyka, Wileńskiej... coraz bliżej

  • Czwartek, 2017-09-21 12:24:37

Przy torach będzie jednak rondo

  • Czwartek, 2017-09-07 09:59:56

Przy torach będzie jednak rondo

  • Czwartek, 2017-05-25 13:43:02

Rondo oznacza utrudnienia w Rozogach


Komentarze

  • Gaspar Święciński mistrzem świata
    Brawo. Gaspar.
    Autor: Lemon
    2018-12-13 14:23:45
  • Marzenia ściętej głowy? - felieton Romana Żokowskiego
    Też się rozmarzyłem, chyba jest to zaraźliwe.
    Autor: Jacek
    2018-12-13 12:40:34
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Jak brzmi prawidłowe nazwisko tego Pana? Na stronie internetowej stowarzyszenia kulturalnego Niemców Heimat jest jako wiceprzewodniczący Arkadiusz Leske?!
    Autor: mieszkaniec
    2018-12-13 12:14:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Andrzej nie daj się! Pamiętaj ochrona no i oczywiście ubezpieczenie imprezy aby uniknąć takich problemów jak kiedyś w utraconym okiem!!
    Autor: laik
    2018-12-13 12:03:06
  • Miejski sylwester wraca na Plac Juranda
    Wydaje mi się, że Pan Burmistrz chce \"odstrzelić\" dyrektora MDK, skoro powierza mu organizację imprezy sylwestrowej w wymiarze jak wyżej, w ciągu dwóch tygodni. Pan Burmistrz ma zamiar rękoma dyrektora MOK złamać zlecenia ustawy o organizowaniu imprez masowych ze szczególnym ryzykiem? Brawo! Wejście smoka na bogato musi być! Szkoda tylko, że za wszystko odpowie dyrektor.
    Autor: TTT
    2018-12-13 11:09:33
  • Pierwsza, zapowiedziana nominacja - Arkadiusz Leska dyrektorem MOS
    Chyba nikt nie jest zaskoczony tą nominacją! Pan Burmistrz zaczyna spłacać dług wyborczy. Gratulacje i powodzenia obu Panom. Miejmy nadzieję, że obaj sprostają nowym funkcjom. Ciekawe tylko, czy \"stołków\" stanie dla pozostałych \"aktywnie wspierających\"?
    Autor: TTT
    2018-12-13 01:50:08
  • W powiecie dużo starego, ale bez... Nowocińskiego
    Siedzą sobie mali chłopcy w piaskownicy. Rozmawiają o swojej przyszłości. Ale żaden z nich nie chce zostać strażakiem, maszynistą, czy policjantem. Wszyscy marzą o tym, że by kiedyś w Szczytnie rozdawać \"karty\" ze stołków w ratuszu. I nie było by w tym marzeniu nic dziwnego gdyby po drodze do jego zrealizowania chłopcy zdobyli odpowiednie wykształcenie, ogładę towarzyską, empatię i umiejętność \"służenia pomocą\" drugiemu człowiekowi. Ale czy tak się stało...? Jak na razie moim zdaniem stało się jedynie kolesiostwo. Wiadomo, przyjaźń z piaskownicy rzecz święta!
    Autor: Teresa TTT
    2018-12-12 10:17:29
  • Kraków wraca do Szyman, Lwów zostaje
    Czy są szanse na wznowienie połączenia z Berlinem?
    Autor: Aga
    2018-12-12 07:13:28
  • Mapa potrzeb aktywnych obywateli
    Czy można gdzieś zapoznać się z tym raportem w necie?
    Autor: Mieszkaniec Szczytna - Jan Mazur
    2018-12-10 23:22:21
  • Kot postawił strażaków na nogi
    To nie kot ,tylko ktoś postawił strażaków na nogi.Jaja sobie robią.
    Autor: Wiewiorka
    2018-12-10 20:06:27