Czwartek, 21 Luty, Imieniny: Eleonory, Lenki, Kiejstuta -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Rekordowy jubileusz małżeńskich par (zdjęcia)


Aż 34 małżeńskie pary świętowały w tym roku Złote Gody. Wielka uroczystość z tej okazji odbyła się więc w Miejskim Domu Kultury. W sobotę, 8 września, półwiekowi i trwali małżonkowie odnowili swoje ślubne deklaracje.



Tak wielu par jednocześnie obchodzących jubileusz 50-lecia pożycia małżeńskiego, miasto nie pamięta. Odznaczanie jubilatów medalem, nadawanym przez Prezydenta RP, musi, a przynajmniej powinno mieć w miarę godną oprawę, więc ze względu na liczbę par i potencjalnych gości – członków rodzin, uroczystość została przeniesiona do sali widowiskowej MDK-u. - Zawsze się to odbywało w sali konferencyjnej ratusza, więc się trochę „najeżyłem”, gdy otrzymaliśmy zaproszenie do MDK-u, bo przypisałem to kampanii wyborczej – mówi Marian Sawko, jeden z jubilatów. - Ale jak zobaczyłem ile osób nas tam było, samych jubilatów, to przyznałem, że zmiana lokalizacji była zasadna, nawet jeśli rodzin towarzyszących nie było za wiele. Poza tym przez cały czas nie padło tam ani jedno słowo, które mogłoby mieć jakieś wyborcze odniesienie, więc wracając do domu nie byłem już „najeżony”.

 

Najważniejsza jest uczciwość

 

Helena i Marian Sawkowie swoje małżeńskie 50-lecie obchodzili dokładnie w kwietniu tego roku. - Znaliśmy się właściwie od dziecka – wspomina pan Marian. - Mieszkaliśmy w sąsiednich wsiach, ale w kolonijnych zabudowaniach, praktycznie przez miedzę. Nasze domy były od siebie oddalone może z półtora kilometra.

Sąsiedztwo i znajomość od dziecka o niczym jednak nie przesądziły. Bo na tę najważniejszą „iskrę” nadszedł czas wiele lat później, gdy oboje już dawno „otrzepali się” z piasku w dziecięcej piaskownicy. - Spotkaliśmy się na weselu wspólnej znajomej i wtedy zrodziło się to „coś” - opowiada Marian Sawko. - To wesele było w sierpniu jednego roku, a w kwietniu następnego bawiliśmy się już na naszym.

Zapytany o to, co jest najważniejsze dla trwałego i zgodnego pożycia, pan Marian odpowiada: - Moja życiowa maksyma brzmi: jak nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się uczciwie. I to właśnie chyba uczciwość jest w małżeństwie najważniejsza. Wszystko inne, oczywiście, też: wyrozumiałość, szacunek, życzliwość, wzajemna pomoc.

 

 

Medale i szampan

 

 

Podczas sobotniej uroczystości tradycyjnie jubileuszowi małżonkowie (nieobecne były tylko dwie pary) zostali odznaczeni medalami za długoletnie pożycie małżeńskie, obdarowani kwiatami i prezentami, a po lampce szampana z dodatkiem drobnego poczęstunku mogli udać się do domów, by ewentualnie świętować w bardziej kameralnych warunkach.

 

 

 

 

Złote Gody świętowali:

 

  1. Zofia i Jan Bańkowscy

  2. Elżbieta i Janusz Barcikowscy

  3. Jadwiga i Tadeusz Bastkowie

  4. Zofia i Franciszek Bergowie

  5. Alicja i Jerzy Błaszczukowie

  6. Karolina i Kazimierz Burakiewiczowie

  7. Aleksandra i Janusz Ciszewscy

  8. Wanda i Ryszard Chodorowie

  9. Barbara i Piotr Dybowie


  10. Bogusława i Edward Dziekońscy

  11. Leokadia i Stanisław Latałowie

  12. Alina i Tadeusz Lekstanowie

  13. Krystyna i Jerzy Klenczonowie

  14. Jadwiga i Marian Kolbowie

  15. Stanisława i Tadeusz Koperowie

  16. Jadwiga i Mieczysław Kozłowscy

  17. Elżbieta i Wiesław Kusiakowie

  18. Marianna i Kazimierz Malinowscy

  19. Władysława i Tadeusz Matysiakowie

  20. Teresa i Julian Morawscy

  21. Teresa i Władysław Mosakowscy

  22. Rozalia i Aleksander Mrozowie

  23. Marianna i Henryk Nacewiczowie

  24. Irena i Leon Ostaszewscy

  25. Teresa i Stanisław Perzanowscy

  26. Jadwiga i Józef Radziewińscy

  27. Władysława i Władysław Samselowie

  28. Helena i Marian Sawkowie

  29. Halina i Kazimierz Szemplińscy

  30. Zofia i Ryszard Szydlikowie

  31. Zofia i Jan Szymańscy

  32. Elżbieta i Tadeusz Urbelewiczowie

  33. Teresa i Andrzej Wasilewscy

  34. Janina i Ryszard Zalewscy



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Zwyciężyć własne życie
    Szacunek za odwagę!!! Życie bywa ciężkie nieprzewidywalne i każdy z nas może się znaleść na zakręcie gdzie trzeba wszystko prostować....Cóż nie ma co się rozoisywać...Życzę wszystkiego dobrego dla P.Agnieszki i dzieci.Proszę się nie poddawać i żyć pełną parą!!!
    Autor: Wielki szacunek
    2019-02-21 17:08:50
  • Zwyciężyć własne życie
    A czemu mojego komentarza nie ma
    Autor: dzezka
    2019-02-21 16:13:55
  • Zwyciężyć własne życie
    Pozdrawiam i zycze zeby Pani spelnila swoje marzenia.Gratuluje szczerosci . To nas jedynie moze wyleczyc ...szczerosc i wiara w siebie...Zycze Pani tego
    Autor: Regina Roslaniec
    2019-02-21 12:36:01
  • Zwyciężyć własne życie
    Teoche ciezko współczuć kiedy ma się z tylu głowy, że 20 lat temu jakiś dureń napadł na moja mamę, przewrócił ją i moją malutką siostrę i wyrwał torebkę. Może nawet to była ekipa tej Pani...
    Autor: MSO
    2019-02-21 12:17:21
  • Kiedy nadejdzie wiosna? - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego
    Chłodem powiało, ale z tego artykułu. Nie wiem kim Pan jest i chyba nie chcę wiedzieć, ale nie rozumiem zamieszczania artykułu w naszej lokalnej prasie, gdzie mamy nasze lokalne ciekawe sprawy, w którym to artykule głównym tematem ukrytym pod hasłem \"wiosna\" jest opluwanie naszego -mojego Rządu. Życzę wiele spokoju, bo żółć, która z Pana wypływa zaszkodzi Pańskiemu zdrowiu. Czy warto?
    Autor: Adam
    2019-02-21 12:14:14
  • Zwyciężyć własne życie
    Trzeba mieć wielką odwagę żeby się przyznać, że ma się problem. Tak wiele ludzi pije na różnych stanowiskach i nie zdaje sobie sprawy że ma problem.Pojęcie pijusa tylko kojarzy się z towartystami spod sklepu a tak nie jest.Jest to okropna choroba która powinna być nagłasniana na każdym kroku. Trzymam kciuki za Panią wszystko się ułozy.
    Autor: Super
    2019-02-21 11:51:15
  • Ruszają elitarne studia oficerskie
    Dajcie sobie siana. Pomysł już został zrealizowany w latach 90tych i najęliście tłumoków po LO... poszli potem po WSPol w teren i ... zgrzyty były straszne. Nadal tumany na wysokich szczeblach widzę wniosków w tej firmie nie potrafią wyciagać. Taki Oficer to jak z koziej dupy trąba f-sz. Artysta teoretyk. Wysyłać na oficerke w koncu doswiadczonych f-szy ktorych macie tam coraz mniej. Ten kto nad tym mysli to tylko figurant bo jak widac zupełnie nie panuje nad durnymi pomysłami. Doświadczenie to sila kazdej firmy a policja....cóż niczym szmata....każdą gębę wytrze... Jak dobrze, że nie jestem już w tym syfie. Ni tylko fabryka kurzu i bzdur.
    Autor: Wiesio
    2019-02-21 11:50:50
  • Zwyciężyć własne życie
    No to fajnie, ja tez bym chcial byc takim cichym \"bohaterem\" tylko mi nikt za lezenie w domu pieniedzy dawac nie chce...
    Autor: szczery
    2019-02-21 10:51:53
  • Zwyciężyć własne życie
    Świetny artykuł... Pani Agnieszko trzymam kciuki za Panią.
    Autor: Kobieta
    2019-02-21 09:07:07
  • Ruszają elitarne studia oficerskie
    a tak płakali bo juz nie ma egzaminów między korpusami. to teraz kur8a mamy! 23 letni oficer po 4 latach czytania ksiązek! hahaha
    Autor: bizon
    2019-02-20 18:35:46