Poniedziałek, 19 Luty, Imieniny: Bettiny, Konrada, Mirosława -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Razem możemy więcej! - felieton pastora Andrzeja Seweryna

Mamy już za sobą, niestety, czas świąteczno-noworoczny oraz ostatni weekend, w którym przypomnieliśmy sobie o możliwości uczestniczenia w akcjach charytatywnych, czyli ofiarności na słuszne i szlachetne cele. Obserwując te wszystkie działania (Szlachetna Paczka, Gwiazdkowa Niespodzianka, kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy czy Charytatywny Koncert Kolęd w Kościele Chrześcijan Baptystów w Szczytnie w ostatnią sobotę), uświadomiłem sobie po raz kolejny, jak wiele dobra jesteśmy w stanie z siebie wykrzesać, jeśli tylko chcemy i mamy czyste motywacje.



Dawanie od serca, by wyjść naprzeciw potrzebom innych, to przywilej i radość, której nie mają z pewnością ludzie skąpi, niewrażliwi czy obojętni na los tych, którzy czasem zmagają się z własną biedą, nieszczęściem czy chorobą. Częściej wolimy brać, aniżeli dawać. Czasem ludzie mają bardzo roszczeniowe podejście do życia, którego kwintesencja zawiera się w powtarzanej często przez nich frazie: „Bo mnie to się należy i koniec”.

 

Tymczasem zapominamy o słowach samego Jezusa (jako jedyne są one zapisane nie w ewangeliach, lecz w Księdze Dziejów Apostolskich), który nauczał swoich naśladowców, że „bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać” (Dz 20,35). W innym zaś miejscu Jezus powiedział do swoich uczniów: „Ubodzy zawsze będą pośród was” (Mt 26,11). Tak więc pole do działań charytatywnych będzie zawsze wielkie, a potrzeb więcej niż naszych możliwości. Dlatego powinniśmy z szacunkiem i uznaniem odnosić się do ludzi, którzy angażują swoje siły i pasje w działalność charytatywną – nie tylko w czasie świąt czy nadzwyczajnych okazji - a także wspierać organizacje, które niosą pomoc słabszym i wykluczonym. To nasza chrześcijańska powinność.

 

 

Ktoś jednak mógłby w tym miejscu powiedzieć: „Ale co ja sam mogę zrobić i czy w tym morzu potrzeb mój gest, datek czy ofiara będzie miała jakiekolwiek znaczenie?”. Może to niewiele, ale liczy się intencja i gotowość serca – wrażliwego serca. A jeśli takich serc będą dziesiątki, setki czy tysiące, to te małe datki zamienią się w duże sumy mogące wpłynąć na życie wielu ludzi. Razem możemy o wiele więcej niż w pojedynkę! Dlatego też masowe akcje czy imprezy charytatywne potrafią rozgrzać i zachęcić nas do praktycznego okazywania zwykłej ludzkiej solidarności i wsparcia. Chyba nie jest jeszcze z nami tak źle…

 

 

W jedności siła” – głosił już mędrzec w starożytnej Grecji. Kiedy więc jesteśmy razem i działamy razem w większej czy mniejszej wspólnocie ludzkiej – świeckiej czy kościelnej – możemy zdziałać wiele dobrego i na miarę naszych możliwości zmieniać rzeczywistość wokół nas. A tyle jest jeszcze do zmiany i poprawy w naszych międzyludzkich relacjach. Bo wciąż jeszcze niemal każda inicjatywa czy ludzkie działanie – choćby najszlachetniejsze – napotyka często na brutalną krytykę, opór, niezgodę, posądzanie o niesłuszne lub nieszczere intencje itd. Zbyt często i zbyt natarczywie przypina się wszystkiemu łatkę z barwami partyjnymi, a przecież nie każdy i nie zawsze działa w złej wierze albo chce przy tym zbić jakiś polityczny kapitał. Wierzę, że są i nadal będą wśród nas prawdziwi społecznicy, pasjonaci i wolontariusze, gotowi zrobić coś szlachetnego dla swojego środowiska, dla innych ludzi po prostu i niczego nie chcieć w zamian. Jeśli bowiem takich ludzi zabraknie, bo inni będą im podcinać skrzydła i zniechęcą do reszty, świat wokół nas stanie się jeszcze bardziej mroczny, skłócony i bezduszny. Czy chcielibyśmy w takim świecie żyć?

 

 

Tydzień temu miałem przywilej uczestniczyć w spotkaniu przedstawicieli różnych Kościołów chrześcijańskich z Marszałkiem Sejmiku Wojewódzkiego w Olsztynie, który w swoim wystąpieniu podkreślił, że wielokulturowość i wielowyznaniowość na terenie naszego województwa to bogactwo i atut regionu. Tym bardziej, że udaje się nam żyć razem, współistnieć w zgodzie i wzajemnym poszanowaniu oraz współpracować wszędzie tam, gdzie mamy na uwadze dobro wspólne. Byliśmy jako duchowni wdzięczni władzom samorządowym naszego regionu, że Sejmik Wojewódzki uchwalił rok 2017 Rokiem Reformacji i ten jubileuszowy rok 500-lecia celebrowany był w sposób należyty i godny. Szanujemy bowiem historię oraz dokonania naszych praojców, w tym również wielu wybitnych przedstawicieli protestantyzmu, który przecież zakorzenił się na Warmii i Mazurach przez ostatnie kilka wieków.

 

 

Można być razem, można żyć w zgodzie i zasypywać rowy podziałów – historia daje nam tego liczne przykłady i zachęty. W takim klimacie i atmosferze chcemy też nadal żyć w naszym mieście - Szczytnie. Nadal – podkreślam – wszak jestem przekonany, że przyjazny klimat w relacjach z przedstawicielami władz lokalnych, a także kontakty duchownych Kościołów naszego miasta będą sprzyjać temu, że wszyscy będziemy cieszyć się, że mieszkamy w tak pięknym regionie naszego kraju i będziemy zabiegać o to, aby ludziom żyło się jeszcze lepiej, bezpieczniej i zdrowiej. I na przekór temu, co się wokół nas czasem dzieje – zachowamy wzajemny szacunek i nauczymy się żyć w duchu pojednanej różnorodności. Choćby dla przykładu dla innych.

 

Ważny jest również gospodarczy rozwój naszego miasta i oby następne lata przyniosły nam taki rozwój na miarę oczekiwań wielu. Dlatego modlimy się o pomyślność naszego miasta i regionu, gdyż od jego pomyślności zależy nasza pomyślność! Taką biblijną myśl w obecności Pana Marszałka Sejmiku Wojewódzkiego w Olsztynie wypowiedzieliśmy jako duchowni kilku Kościołów chrześcijańskich. Modlimy się o to razem z naszymi wiernymi, bo to nasza chrześcijańska powinność. Razem przecież możemy więcej!

 

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)





Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    hmm Michal skocnzyl cienka szkole w olsztynie, a zamiast uczyc sie caly czas balowal.. powodzenia
    Autor: toTYLKOja
    2018-02-19 01:23:55
  • Nastolatek stanie przed sądem za posiadanie marihuany
    To jest dno, żałosne...policja......do więzienia?.... brak słów
    Autor: Magnatron
    2018-02-17 20:44:43
  • Policja przerwała „lodową zabawę” 19-latkom
    Jak widać są różne komentarze, i można powiedzieć że każdy miałby rację. Niech ćwiczą bardzo dobrze, są tego plusy, ale i jest bardzo duże niebezpieczeństwo takiej jazdy, bo jak widzicie to na środku stoi słup w który można trafić lub w drzewo które też są nie daleko tafli, jak w zeszłym roku była tragedia nad jeziorem. Ludzie to nie tor do takiej jazdy gdzie jest pusto do okoła. A tu policja interweniowała i pewnie skończyło się tylko na pouczeniu.
    Autor: Piotr
    2018-02-16 19:27:54
  • Krzysztof Pawłowicz wraca do gry
    ta rosyjska flaga w tle bardzo wiele mówi o człowieku
    Autor: jacek
    2018-02-15 10:40:59
  • „Szóstka” chce wychować sportowych mistrzów świata (zdjęcia)
    Papke siatkarskim mistrzem świata? Chyba że mówimy o turniejach juniorskich
    Autor: www.mpolski.pl
    2018-02-15 10:02:44
  • Gdy spłoną marzenia, pozostają łzy i nadzieja na ludzką dobroć
    Polecam ubezpieczać swoje wymarzone gniazdko, na które odkładało się każdy grosz. Wtedy nie ma takiego ambarasu.
    Autor: Zzzzz
    2018-02-13 12:20:57
  • Policja przerwała „lodową zabawę” 19-latkom
    Moim zdaniem jest to idiotyczne, w Szczytnie jest bardzo wielu młodych kierowców interesujących się motosportami (najczęściej driftem) i nie mają miejsca gdzie mogli by rozwijać swoje zainteresowania i pasje, bo przecież nawet o 3.00 w nocy nie można zażucić bokiem na jakiejś mało uczęszczanej drodze bo policja zaraz przyjedzie, wlepi mandat i odjedzie cuesząc się jak to oni tym małolatom nie dali w kość. Apeluję do władz miasta aby wydawać pieniądze na jakieś niepotrzebne i nikomu nieprzydatne sprawy pieniędzy tylko na takie które będą dawały niezmierną frajdę a zarazem obniża stopień zatrzymań/interwencji policji czy innych incydentów na drogach.
    Autor: Igor
    2018-02-12 00:15:30
  • Weronika po raz pierwszy zawita do Szczytna
    Czytam, że organizatorem „Weroniki” jest Krajowy Cech Fotografów - czyli towarzystwo wzajemnej adoracji. Nic innego, jak tylko wspólne wspieranie w działaniu i imprezowaniu. A jakie to osiągnięcia w fotografii ma rzeczony cech, oprócz organizowania wspólnych imprez "o charakterze zamkniętym"?
    Autor: Paweł 77
    2018-02-11 17:32:25
  • Urzędnicy odpowiadający za stan dróg! POBUDKA! (zdjęcia)
    Czy Misie się obudzą wątpię. Ludzie z gminy Wielbark zachłysnęli dobry rządzeniem pana Zapadki i jego Ekipy. Same załatwienie jakieś głupiej sprawy w gminie spotyka się z brakiem kompetencji ze strony urzędników. Oczywiście znajdą się i normalni ludzie którzy pomogą, wyjaśnia itd. Ale nie ulega temu zmianie, że to tylko mała garstka dobrych ludzi na odpowiedni stanowisku. Gmina wcale nie przyciąga żadnych nowych inwestycji, nie stara się. Ikea wieczna nie będzie wytną wszystkie lasy i pojadą dalej. Co do starania się o prawa miejskie to jakaś żenada. W niczym to gminie nie pomoże. Oczywiście pomoże Ekipie pana Zapadki na obsadzeniu nowych wolnych miejsc dla nieudolnych urzędników w tym dobrych znajomych. Nie słuchajcie głupot podatki i tak zostaną podwyższone. Młodzi ludzie opuszczają Gminę w poszukiwaniu lepszego życia emigrują do dalszych części Polski lub za granicę Polski bardziej opłacalna. Gmina nie inwestuje w młodych ludzi. W samym Wielbarku nie walczy się z narkotykami wręcz jest to pochlebiane, a moim zdaniem jest to największy problem. A artykułów taki jak ten powinno być więcej. To mieszkańcy Gminy Wielbark płacą Podatki i powinni wymagać dobrego sprawowania władzy przez Gminę. Komentarz wyżej "Maśćnabóldupy" świadczy tylko o inteligencji tej osoby. Zapewne jest to jakiś urzędnik, radny ... Oczywiście pani Sołtys wybrała taka formę zwrócenia się o pomoc, bo zwracając się do gminy w normalny sposób nie otrzyma żadnej pomocy. Zgłaszał bym to sprawę gdzieś wyżej. Wójt powinien rządzić przynajmniej dwie kadencję, a później zmiana. Mam nadzieje, że ta zmiana wkrótce nastąpi. Pozdrawiam
    Autor: 28latek
    2018-02-11 14:46:02
  • Nieludzkie oblicze szpitala (list do redakcji)
    Taaak , nie ma obowiazku informowac wiec nikt nie informuje . Proste . O zeby trzeba dbac calym rokiem a nie tylko jak zaczynaja bolec . Skoro w niemczech jest tak idealnie a wiem ze nie jest :) to trzeba bylo jechac po pomoc tam ????
    Autor: Pan carramba
    2018-02-10 20:57:24