Sobota, 20 Październik, Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Pożytki z czytania - mazurskie gadanie Wiesława Mądrzejowskiego


Zwrócono mi ostatnio uwagę, że trochę w tych felietonach „zdziadziałem” eksponując swoją rolę jako dziadka kilkorga wnucząt. Trudno, może to i prawda, ale z bycia dziadkiem jestem dumny jak nie wiem co i nie przestanę. Jedną z najprzyjemniejszych chwil z wnukami jest wspólne czytanie. Starsze już zupełnie sprawnie czytają samodzielnie, ale lubimy przysiąść sobie razem, poczytać i pogadać nie tylko o akurat czytanych książkach. W trakcie tych wakacji na tapecie były bajki z tomu „Brzechwa dzieciom” oraz „Szaleńczaki” sąsiada z tej strony „Tygodnika” czyli Jurka Niemczuka.



Jak powiedział kiedyś ktoś mądry, pisać dla dzieci trzeba jak dla dorosłych tylko lepiej. Lepszych lektur dla dzieciaków w wieku 5 – 10 lat trudno szukać. Napisane bardzo wartko, ze specyficznym dla obu autorów humorem, a przede wszystkim doskonałą polszczyzną. Wcale niełatwą dla współczesnych dzieciaków z nosami zanurzonymi w ekranach. Stąd przystanki w lekturze i tłumaczenie niektórych wyrazów lub zwrotów.

 

Fantazja dzieciaków w tych momentach jest niezmierzona. Przypuszczam, że teksty te będą pamiętane przez długie lata, także dlatego. Piękna idea głośnego czytania arcydzieł literatury polskiej ma w Polsce już wieloletnią tradycję. Włączają się w nią od lat także kolejni prezydenci z żonami. W tym roku czytane będzie „Przedwiośnie” Żeromskiego. Moim zdaniem doskonały wybór właśnie w roku 100 rocznicy odzyskania Niepodległości. Nie jestem wielbicielem prozy Żeromskiego z wyjątkiem właśnie „Przedwiośnia”, które jako młodzian pochłonąłem błyskawicznie i wielokrotnie do niego wracałem.

 

Spotkała nas jednak w tym roku dziwna niespodzianka. Otóż ktoś z panujących wpadł na pomysł, aby dla ułatwienia suwerenowi zrozumienia tekstu i jego przesłania przetłumaczyć dzieło na język współczesny. Inaczej mogłoby - zdaniem pomysłodawców - nie zostać właściwie zrozumiane. Słuchacze zamiast się zachwycać i przeżywać nie daj boże zaczęliby myśleć! Nad znaczeniem niektórych słów i zwrotów. Wynajęto więc fachowca (niech imię jego zostanie zapomniane), który dokonał dość istotnych skrótów w tekście wyrzucając co trudniejsze jego zdaniem.


 

To skandaliczne potraktowanie arcydzieła polskiej literatury chyba najlepiej oddaje stosunek dzisiejszej władzy do społeczeństwa, a szczególnie do posłusznego wobec niej tzw. suwerena. To my, władza, wiemy, jak brzmieć powinien każdy tekst, aby właściwie został zrozumiany! Właściwie to znaczy tak, aby niósł przesłanie zgodne z naszym zamysłem. W ten sposób władza traktuje swoich wyborców jak niedouczonych przygłupów, czego przykłady mamy na co dzień. Co z tego, że tekst głosi „białe”? My mówimy „czarne” i nikt nas nie przekona, że białe jest białe.

 

A jak będziemy chcieli, to przeczytamy „czerwone” i kto nam jest w stanie udowodnić, że jest inaczej? Jeżeli cały krajowy świat prawniczy, największe światowe prawnicze autorytety mówią, że władza łamie obowiązującą Konstytucję interpretując ją całkowicie niezgodnie z jej treścią to najchętniej wyznaczono by „fachowca”, który by tę treść skrócił albo zmienił. Do tego wybory nie dały uprawnienia, więc nadajemy sobie różne prawa w inny sposób. Uznając, że ślepy i głuchy „ciemny lud” i tak tego nie zrozumie albo da się przekupić. Czytajmy więc dzieciom i wnukom. Bez skrótów.

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Policja ma nowych oficerów, czyli promocja w WSPol. (zdjęcia)
    Kolejna partia nierobow.
    Autor: Stefan
    2018-10-19 17:42:47
  • Łomiak, Malewicz, Szydlik... pojedynek o stołek wójta bez Wierzuka
    Dziwi mnie, iż pani Szydlik z jej poziomem myślenia ma czelność jeszcze ubiegać się o reelekcję na stanowisku wójta. Totalna indolencja umysłowa i takich samych urzędników sobie dobiera. Urzędniczy darwinizm widniejący w dokumentacji Urzędu Gminy będzie prostował jej następca.
    Autor: Wiesława Kowalewska
    2018-10-19 14:14:37
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    "Do Wagi". Ja się nie pytam o sprawy osobiste, chociaż - powtarzam - chętnie bym się dowiedział, co przywiodło Panią do Szczytna. Ja się pytam o wykształcenie, jego profil, czy to grzech? JESTEM WYBORCĄ I WAHAM SIĘ MIĘDZY MOS-em a KINDERLANDEM.
    Autor: Waga
    2018-10-19 12:18:57
  • Policja ma nowych oficerów, czyli promocja w WSPol. (zdjęcia)
    Przestaną brzdąkać w końcu.
    Autor: fircyk
    2018-10-19 10:53:06
  • WIELBARSKA IKEA INDUSTRY PIĄTA NA ŚWIECIE
    Zakład wiele wnosi do lokalnej społeczności, jego powstanie to bez wątpienia duży krok naprzód :)
    Autor: złoto
    2018-10-19 09:08:23
  • Szach, mat, pat w Rozogach
    Z całym szacunkiem dla kolegi Darka to rozumiem że Wójt Gminy Rozogi nie jest mieszkańcem naszego powiatu ? (nie m to jak media) 16II Kudrzycki, Zbigniew POL 0 1800 20II Karabela, Dariusz
    Autor: aleia
    2018-10-18 22:41:39
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    Pani Lenard startuje w wyborach, ale nie musi ci wyjawiać osobistych spraw, które nią kierowały, osiedlając się w tym mieście-bez perspektyw. To nie twój pierwszy post o takim charakterze i jeżeli się popiera kierującego MOS, to o czymś, to świadczy.
    Autor: Do Wagi
    2018-10-18 15:59:41
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    Żeby dobrze zarządzać zespołem nie trzeba być doktorem. Kobieta w życiu już coś osiągnęła i widać, że się do tego nadaje. Jak patrzę jacy to wykształceni managerowie się pchają do koryta to ręce opadają. Który z nich wie cokolwiek o prowadzeniu firmy? Który sam utrzymał się na swoim? Wyścig szczurów.
    Autor: Wykształcony.
    2018-10-18 14:58:41
  • Razem zmieniajmy Szczytno - Aneta Lenard
    A jakie wykształcenie ma Pani Lenard? Poza tym, że stworzyła przedszkole? Mąż studiował w Gdańsku, a Pani? Mąż dostał pracę w Szczytnie. Jestem ciekaw gdzie. Matka dwojga dzieci, a mąż jakby w tle. Chętnie bym się dowiedział, jakie wiatry i z jakiego powodu przywiały Panią do Szczytna. Bo informacji konkretnych Pani nie podaje.
    Autor: Waga
    2018-10-18 13:58:57
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Szanowna Pani Burmistrz, mieszkam w Szczytnie od czterdziestu lat i jestem cząstką tego organizmu. Jeżdżę po Polsce, obserwuję i porównuję, muszę powiedzieć, że na ogół wyglądamy jako miasto blado. W zmaganiach o miejsca pracy, o inwestycje w tym zakresie słabiutko i brak perspektyw, tzw. InnoPolice również nie przyniosą miejsc pracy, a w każdym razie nic znaczącego. Remontowane ulice, trudno, żeby nic nie naprawiać. Najbardziej dziwię się Państwa lekceważeniu stanu bezpieczeństwa na ul. Ignacego Paderewskiego. Wiem, że była interpelacja jednego z radnych, odpowiedź była tak kuriozalna i nie rzeczowa, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. Śmiać się z nieudolności, czy płakać z bo lekceważycie droga władzo uwagi społeczeństwa dotyczące bezpieczeństwa. Ja dzisiaj mam tę przewagę nad Panią, że nie zagłosuję na Panią, bo miasto zaczyna się zwijać, bo w mieście nie ma perspektyw rozwoju. A na koniec ileż to mieszkań komunalnych wybudowała Pani? A czemu nie widać Pani współpracy w temacie mieszkanie plus, czyżby gierki polityczne były ważniejsze, a może deweloperzy i ich drogie mieszkania? Mam nadzieję, że dostanie Pani czerwoną kartkę od mieszkańców, czego szanownej Pani życzę.
    Autor: Krzysztof
    2018-10-18 00:59:13