Środa, 12 Grudzień, Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Piotr Gregorczyk - piłkarz ze świetną główką


Piotr Gregorczyk to jeden z niższych piłkarzy w historii naszego miasta. Był za to specjalistą od strzelania bramek główką. Jest przesiąkniętym piłką nożną, zaangażowanym społecznie trenerem i przede wszystkim ojcem. Co go napędza? Czego chce? Jak chce to osiągnąć? O tym poniżej.



Jak długo jesteś już częścią piłkarskiej społeczności Szczytna?

 

To był rok 1987, chwilę po śmierci mojej mamy przeprowadziłem się do Szczytna i na jednej z lekcji wf do trenowania w Gwardii namówił mnie nauczyciel Krzysztof Mańkowski. W klubie przeszedłem wszelkie szczeble juniorskie.

 

Jaka była Twoja nominalna pozycja?

 

Na początku była to prawa pomoc. A następnie bok obrony, raz lewy, raz prawy. Mi nie sprawiało różnicy, gdzie gram, liczyły się minuty na boisku.

 

Czy tę przemianę przeszedłeś w Gwardii? Grałeś też w innych klubach?

 

W Gwardii świętowałem mój pierwszy piłkarski sukces – wraz z Michałem Bondarukiem, Arturem Magnuszewskim, Łukaszem Krzewskim, Radkiem Łońskim i innymi awansowaliśmy do makroregionów, co było na tamte czasy olbrzymim sukcesem. Gdy wkraczałem do dorosłej piłki w Gwardii prym wiedli słuchacze. Nie miałem gwarancji gry, więc przeszedłem do Zrywu Jedwabno. Tam, zamiast walczyć o utrzymanie, wywalczyłem z chłopakami awans do okręgówki. Mój macierzysty klub dostrzegł moją postawę na boisku i ściągnął mnie z powrotem. Później grałem w czwartej lidze w Błękitnych Pasym. To był wspaniały okres. Szatnię dzieliłem wówczas z Maćkiem Magnuszewskim, braćmi Łukaszewskimi, Marcinem Gołębiewskim. Tak naprawdę byliśmy krok od awansu do trzeciej ligi – zabrakło nam trzech punktów. Później znów wróciłem do Szczytna, tym razem do SKSu, jako grający trener. Karierę zakończyłem w Zrywie Jedwabno.

 

Strzały głową i krycie dryblasów to Twoja specjalność. Ciekawie to brzmi, gdy się spojrzy na Twoją posturę.

 

Ale to prawda! (śmiech) Miałem dobry timing, potrafiłem świetnie oceniać lot piłki i byłem poniekąd cwaniakiem na boisku. Nikt nie spodziewał się po mnie takiej gry i tym potrafiłem zaskakiwać. Miałem wielką satysfakcję, gdy strzelałem gola główką, a kryjący mnie wyższy o kilkanaście centymetrów chłopak ze zdziwienia zbierał szczękę z murawy.

 

Antoine Griezmann był odrzucany przez wielu skautów za swój wzrost, ale mimo to został gwiazdą światowego formatu. Czy gdyby 25 lat temu trenerzy nie patrzyli tak na atletykę, to czy nie osiągnąłbyś w piłce więcej?

 

Myślę, że niekoniecznie. Moja ciężka praca podczas treningów, dodatkowe ćwiczenia, gdy wszyscy już schodzili do szatni, sprawiły, że byłem takim piłkarzem. Może trafiłbym gdzieś indziej, ale nie byłem materiałem na piłkarza na drugą, czy pierwszą ligę. Gdy byłem nastolatkiem jeden z trenerów powiedział mi jednak, że z moim wzrostem nic nie osiągnę. Zdenerwowałem się i w złości rzuciłem trening piłki nożnej na rzecz… koszykówki (śmiech).

 

Dziś jesteś już trenerem. Prowadzisz dwie grypy – jedną w SKS-ie, drugą w Football Academy. Czy chciałbyś wrócić do trenowania seniorów?


 

Nie. Praca z dziećmi sprawia największą przyjemność. Uwielbiam obserwować postępy, a zaangażowanie moich podopiecznych zapewnia mi największą satysfakcję. Staram się przy tym wpajać młodym ludziom, że najważniejsza jest szkoła. Gdy rodzice informują mnie o problemach swoich dzieci, to automatycznie rozstaję się z nimi na okres 3-4 tygodni, do chwili, aż stopnie ulegną poprawie.

 

Twój syn też trenuje. Musisz go motywować? Chcesz by grał w SKSie?

 

Tak, jest obecnie w Football Academy. Nie muszę go motywować, bo on sam się motywuje i dodatkowo nakręcają go koledzy. W przyszłości chciałbym jednak, by trafił do SKS, żeby reprezentował Szczytno.

 

Jesteś radnym miejskim, kandydujesz ponownie. Co sądzisz o kształcie dorosłej piłki? Czy obecny ich wygląd można zmienić? Czy władze mogą w tym pomóc? Widzisz pole do poprawy?

 

Moim zdaniem nie wszystkie klocki są na swoim miejscu. Przede wszystkim miasto powinno włączyć się aktywniej w poczynania klubu. Niestety, są tacy, którzy mówią, ze SKS jest stowarzyszeniem, które z definicji będzie samo funkcjonowało. Obecny wygląd można zmienić i władze powinny w tym pomóc. Mamy prosty przykład. Miasto przekazuje klubowi 90 000 złotych na funkcjonowanie. Za wynajem obiektów pobiera jednak 48 000. Tak można postępować z seniorami – oni niech płacą, jednak juniorzy? To nie jest dobra droga. Dzieci nie powinny płacić więcej niż 50% pełnej stawki. Te pieniądze powinny być przeznaczone na sprzęt, szkolenia kardy. Pamiętajmy, że trenerzy to też w pewnym sensie pedagodzy. Fachowa wiedza jest niezbędna. Nie tyczy się to tylko środowiska piłkarskiego. Co stało się z siatkówką, koszykówką, pływakami? Kwestia sportu została zepchnięta na margines i jest traktowano po macoszemu.

 

Czy uważasz więc, że powinien powstać jeden „superklub” w naszym powiecie?

 

Prawda jest taka, że wielu solidnych piłkarzy rozsypało się po drużynach z naszego powiatu. U nas potencjał jest i był ogromny. Logiczne wydaje się, że każda z drużyn chciałaby osiągnąć sukces na własną rękę. To on wszystkich napędza i jest prawdziwym motorem działania. Rolę mediatora i organu spajającego wszystkich powinno też przejąć również starostwo powiatowe. W gestii wszystkich byłoby, aby nasz powiat był kojarzony z sukcesem. Nie mówię tu o kwestiach stricte finansowych, ponieważ nie tylko one są ważne. Ważne jest uczestniczenie, pokazywanie, że sport ma sens. Podczas derbów powiatu na trybunach powinna być feta, którą rozpoczynają władze. Obecnie tak nie jest. Na szczęście reanimowano maraton Juranda, który za parę lat może być wizytówką Szczytna.



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Mapa potrzeb aktywnych obywateli
    Czy można gdzieś zapoznać się z tym raportem w necie?
    Autor: Mieszkaniec Szczytna - Jan Mazur
    2018-12-10 23:22:21
  • Kot postawił strażaków na nogi
    To nie kot ,tylko ktoś postawił strażaków na nogi.Jaja sobie robią.
    Autor: Wiewiorka
    2018-12-10 20:06:27
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    I proszę na głos i ze zrozumieniem przeczytać definicje tego słowa.
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-10 19:15:09
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Hola hola tu nikt nikogo nie poniża proszę się nie rozpędzać. Nie padają wyzwiska wulgaryzmy itp. Jest tylko własne zdanie i nic innego:)
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-10 19:09:42
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Do Ccc. Jeżeli wypisuje się jakieś komentarze, to warto dokładnie sprawdzić a nie wypisywać głupoty. 6 tysięcy to ma cała gmina a nie Świętajno. Świętajno ma około 2 tysięcy mieszkańców.
    Autor: Ela
    2018-12-10 10:12:34
  • InnoPolice już po przetargu, droższe o 14 milionów
    Widzę że temat budzi emocje więc może kilka faktów. InnoPolice kojarzone z WSpol niestety to tylko mit. WSPol pomagał tylko do etapu koncepcji więc bezpieczeństwem będą tam zajmowali się samorządowcy lub emeryci. Zainteresowanie tym produktem było szacowane tylko na podstawie danych statystycznych GUS! Może obecny Burmistrz będzie miał odwagę aby powiedzieć oficjalnie mieszkańcom na co się porywają :) Koszt utrzymania a możliwość generowania ewentualnych zysków? Jaki trzeba będzie wygenerować obrót aby koszt zamknąć na 0? itd. Włącz pan wyobraźnię, jeśli to nie za trudne!!!
    Autor: miejscowy
    2018-12-10 08:49:44
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    Mieszkanko, słowo hejt nie jest popularne, ale ma swoje zdefiniowane określenie. Z DEFINICJI: Co oznacza słowo hejt? To spolszczona wersja słowa hate, czyli nienawidzić. Hejtem określa się działanie w Internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. Wielu internautów czuje się w sieci bezkarnych, dlatego chętnie obrażają innych. Złudne poczucie bezkarności i anonimowości popycha ludzi do cyber -przemocy. Należy również zadać pytanie o powody krytyki innych – często wypływa to z niskich pobudek osób krytykujących. Jest to być może próba dowartościowania samego siebie kosztem kogoś drugiego, bezmyślność, czerpanie „chorej” satysfakcji z poniżania innego człowieka, nadmiar czasu i brak pomysłu na jego spędzenie. Spod płaszcza anonima wylewa się fala nienawiści, złości, głupoty czy psychopatycznego poczucia wartości. Mieszkanko powoływanie się na \"pół wsi\" to nie jest własna opinia... Również życzę miłego wieczoru i spokojnej nocy.
    Autor: Ccc
    2018-12-09 23:32:57
  • Czy dyrektor GOK Małgorzata Walas straci pracę?
    O Boże..no tak tak tak samo jak kultura była we Wielbarku stoisko przepiękne ale reszta... Hehehe przepraszam tak.... KULTURA
    Autor: Mieszkanka
    2018-12-08 23:33:23
  • InnoPolice już po przetargu, droższe o 14 milionów
    … kino, teatr i filharmonię na okrasę, żeby było co burzyć za kilka lat. Bo jak ktoś nie pamięta, to kino padło z braku widzów. A ci, którzy najwięcej darli mordy, że nie ma kina, chodzili do tego, które było, raz na pięć lat albo i to nie. Już widzę, jak tatuś z mamusią i 2-3 dzieci codziennie zapitala na basen, żeby to-to zarabiało na siebie przynajmniej. Może jakiś nieliczne sztuki z odległości maks 20 km też czasem zahaczą, Bo z takich wsi jak Warszawa, Szczecin czy Katowice to na ten basen pies z kulawą nogą nie zajrzy. Baseny z maleńkimi aquaparkami są prawie wszędzie. InnoPolice - nie ma nigdzie, więc panie \"mieszkaniec\" włącz pan wyobraźnię, jeśli to nie za trudne.
    Autor: zbudować basen...
    2018-12-08 20:18:57
  • Hilton w Wałpuszu, a w Lipowej Górze hotel z basenem?
    jak tam powstanie ekskluzywny hotel to ja bende ksiendzem
    Autor: antoni buszylo /zielonka
    2018-12-08 18:17:52