Wtorek, 16 Październik, Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Pijana 27-latka roztrzaskała auto o latarnie (zdjęcia)


W niedzielę nad ranem kia rio roztrzaskała się o betonową latarnię. Całe zdarzenie widział Michał Malinowski, szczycieński taksówkarz. - Chciałem zatrzymać to auto wcześniej – mówi. - Nie zdążyłem. Dobrze, że to był słup, a nie inny samochód, czy na przykład piesi. Tym słupem mógł być przecież każdy z nas. Mogło skończyć się to naprawdę tragicznie...



Z ustaleń policji wynika, ze samochodem kierowała 27-letnia mieszkanka gminy Jedwabno. Była pijana. Miała ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Wiozła trzy inne osoby. - Obserwowałem tych ludzi już na parkingu przy skrzyżowaniu ulic Polskiej z Warszawską – mówi Michał Malinowski. - Kręcili się przy swoim samochodzie, ale doskonale było widać, że wszyscy są pijani. Dopóki jednak nie odpalili auta niewiele mogłem zrobić.

 

 

Pan Michał otrzymał zlecenie na kurs. Wyjechał z parkingu. - Ale kątem oka, i przez wsteczne lusterko, obserwowałem, co dalej dzieje się na tym parkingu – wspomina. - Gdy zauważyłem, że samochód ruszył natychmiast zawróciłem i pojechałem za nimi. Chciałem ich zatrzymać. Nie zdążyłem, bo uderzyli w betonową latarnię przy ulicy Odrodzenia. Tym słupem mógł być każdy z nas. Mogło to naprawdę skończyć się tragicznie.

Do wypadku doszło około godz. 4 nad ranem w niedzielę.

 

To pan Michał wezwał pomoc dzwoniąc na numer 112. A okazało się, że pomoc była potrzebna, bo w wypadku poważnie ucierpiał 36-letni pasażer.


 

 

- Został zakleszczony na tylnym siedzeniu – mówi podkomisarz Ewa Szczepanek ze szczycieńskiej policji. - Strażacy wydobyli mężczyznę, a załoga karetki pogotowia udzieliła mu niezbędnej pomocy. 36-latek doznał złamania obu rąk. Trafił do szpitala.

27-latka, która kierowała autem oddaliła się od samochodu. Odnaleźli ją policjanci. Zatrzymali. Policjantom tłumaczyła, że „sama nie wiem, jak to się stało”.

 

 

Policjanci ustalili przebieg całego zajścia. - Okazało się, ze 27-latka wraz z koleżanką oraz dwoma znajomymi, w sobotni wieczór wybrali się do Szczytna aby się zabawić – mówi podkomisarz Szczepanek. - Kobieta wzięła swój samochód i zawiozła ekipę do miasta. Sama jednak mimo, że byłą kierowcą nie odmówiła sobie spożycia alkoholu.

Około godziny 4.00 gdy przyszłą pora powrotu do domu, ten sam skład wsiadł do auta. Po przejechaniu kilkudziesięciu metrów 27-latka straciła panowanie nad kierownicą i uderzyła w uliczną latarnię. Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu 27-latka usłyszała zarzuty, do których się przyznała.

 

 

 

 



Komentarze do artykułu

Waga

Ja tam zawsze uważam, że póki samemu nie znajdzie się danej sytuacji - to nie będę kusić się na ocenę. Nie wiem, jak można byłoby się zachować pojedynczemu człowiekowi wobec kilku "nawalonych". Czy samemu byłbym tak odważny, by odebrać kluczyki - i komu? To zawsze jest problem - własne bezpieczeństwo, czy bezpieczeństwo chociażby tych "nawalonych". Oczywiście można dzwonić na numery alarmowe, i to rzeczywiście w takich sytuacjach polecam.

Kaja

Panie Onn, jest :)

Kierowca

Nie każdy miał by odwagę jechać za bandą pijanych ludzi Chłopak sam udzielił pomocy wszyscy stali patrzyli Brawo !

Agata

Ta Kobieta to wstyd, matka dwójki dzieci i po imprezach jeździ pijana. Porażka . Jej mąż powinien taką babę pogonić . Dobrze że nikogo nie zabiła. Bo takich ludzi się nie żałuje ( zamiast w domu to się szlaja )

Onn

Pani Kaju, tak na marginesie nie ma takiego czegoś jak usiłowanie jazdy pod wpływem alkoholu, a dla Pana Michała wielkie brawa!

999 998 997

LUDZIE DZWOŃCIE NA 999 998 997 A NIE NA 112. 112 KIERUJE WAS DO OLSZTYNA A TAMTE NUMERY DO SZCZYTNA. JEST SZYBCIEJ!

Dzezabel

Co ty kobieto pleciesz ten człowiek sam jechał samochodem A druga sprawa był w pracy A trzecia że i tak by nie zdarzyl. A towarzystwo na pewno by go posłuchał śmiechu warte . Ta panna co prowadziła ten samochód powinna dostać taką karę że by jej się odechciało i samochodu i prawka bezmozgowiec i tyle

Kaja

" Dopóki jednak nie odpalili auta niewiele mogłem zrobić." ?????? Czy Pan wie, że jest coś takiego jak usiłowanie?? Trzeba było podejść jeżeli Pan widział, że wszyscy są pijani lub zadzwonić szybko na policje, a nie próbować jeździć za autem kiedy już i tak stanowiło ono zagrożenie. A potem wielki bohater robi sobie zdjęcia przy słupach. Nie zrobił Pan nic żeby uniknąć wypadku więc nie wiem z czego się Pan tak cieszy.

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Dwie oferty na stołek po dyrektorze Cimoszyńskim
    a Wilczek to z jakiej partii ,PO czy PSL ?????
    Autor: lulu
    2018-10-15 19:26:22
  • Szczytno potrzebuje nowej energii
    Doświadczenie zdobyte w ZOMO też się pewnie przyda na te mosty, drogi i ścieżki...
    Autor: pamiętliwy
    2018-10-15 11:10:36
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte". Nieco późna pora, ale mnie tknęło, żeby sobie pobuszować w necie. Zgadzam się z Tobą, że to smutne. Ale taka prawda. Wolę dać się okradać komuś, kogo znam znam. Mniej więcej wiem z czego mnie skroi. Te nowe wilczki, czy tam warchlaczki - w ogóle mają kiepskie pojęcie o świecie. Zmiana jest potrzebna. Tu nie ma dyskusji. Ale zmiana na lepsze, a nie zmiana "na nowszy model". Górska stoi za Wilczkiem. Wilczek stoi za Górską. Za Gontarzewskim stoi PiS. Za Mańkowskim stoją sportowcy + PSL + PO. PSL+PO + Mańkowski stoją za Starostą. Znikąd ratunku. Ci tzw. młodzi w tych tzw. stowarzyszeniach są nabierani - albo dają się nabierać - więc im nie wierzę, bo dają twarz starym układom. Młode świnki, stare świnki - co to za różnica. Wolę te bardzie utuczone - mniej jedzą - a ja je kiedyś dopadnę - Biały Kieł
    Autor: Śmieszek
    2018-10-15 01:44:53
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Ona nie pracuje dla niczyjego dobra, wraz z innymi zabroniła pozostać, mieszkać matce i dziecku w swoim mieście Szczytnie,i nie jest w takim przypadku burmistrzem dla Wszystkich jak mòwi itd.matka tą ma zdolności między innymi rzeźbiarskie, dziecko też ma zdolności, i nawet jeśli by po nich coś pozostało to nikt w takim przypadku nie ma do tego prawa, nie mają prawa wyciągać po to rąk. Amen.
    Autor: Megi
    2018-10-14 22:04:58
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Czyli Śmieszku cenisz stare układy, bo już się najedli? Bardzo to smutne, że tak wygląda na ten moment sytuacja w mieście, które zmarnowało w ten sposób swój potencjał, jeżeli stare wadery i basiory nadal się nie najedli za podatników pieniądze. To kpina z demokracji.
    Autor: Śmiechu warte
    2018-10-14 22:04:41
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Do "Śmiechu warte". No to tak: te stare basiory i wadery bardzo dobrze prowadzą swoje młode wilki (wilczki). To widać, słychać i czuć. Z każdej strony. Jak wejdzie ten młody miot, to po prostu będzie jatka, bo się będzie chciał odkuć za lata niedojadania. Natomiast basiory i wadery już utuczone nie będą może takie "żerkie". Poza tym wiedzą jak się poruszać po tym lesie, co go znają od lat. Ponadto te wadery i basiory to gruba przesada: wszyscy ciągną do koryta, a więc knury, lochy i warchlaki. Z pozdrowieniami - Biały Kieł
    Autor: Śmieszek
    2018-10-14 20:04:24
  • Rafał Wilczek z charyzmą i pazurem
    Krzysiu, więcej charyzmy niż u ciebie.
    Autor: Wilczy pazur
    2018-10-14 19:31:39
  • Rafał Wilczek z charyzmą i pazurem
    Owej charyzmy i pazura u Pana Wilczka nieto nie widać jedyne co można dostrzec po spolegliwość i partyjne powiązania.
    Autor: Krzysztof
    2018-10-14 11:15:44
  • Danuta Górska, Gospodarz nie Polityk
    Śmieszku, a jak wyjaśnisz takie zachowanie: cztery kadencję w samorządzie, a teraz piątą? Nie polityk a gospodarz? Chyba odwrotnie.
    Autor: Śmiechu warte
    2018-10-12 20:00:33
  • GWIAZDKI Czytelniczki trafiły do sierżanta Niedzieli
    To ja bym chciał aby NIEDZIELA trwała w Szczytnie zawsze! Gratulacje!
    Autor: Waga
    2018-10-12 13:32:58