Czwartek, 21 Wrzesień, Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Pielgrzymi ze Szczytna modlili się w Bośni

Grupa pielgrzymów z naszego powiatu wróciła z Medjugorie. Miasteczko w Bośni i Hercegowinie stało się popularnym miejscem pielgrzymek, bo to tam ma dochodzić do objawień Matki Boskiej.


Ze Szczytna do Medjugorie pojechały 23 osoby. Pokonali 3400 kilometrów autokarem. Pielgrzymkę zorganizowali księża: Andrzej Preuss ze szczycieńskiej parafii pw. WNMP oraz Grzegorz Puchalski z parafii w Elblągu. Była to pielgrzymka na 28 Międzynarodowy Festiwal Młodzieży - MLADIFEST 2017.

- Medjugorie stało się takim konfesjonałem świata – mówi ksiądz Andrzej Preuss. - Każdy z nas pojechał tam ze swoją intencją. Wróciliśmy bogatsi o pewne doświadczenie. Zyskaliśmy to, czego dziś nie mamy na tym świecie.

- Zawiozłam tam swoje podziękowania za dar uzdrowienia – mówi Marzanna Świder z Rozóg. - Przywiozłam pewność, spokój, wiarę. Czuję bezpieczeństwo, miłość. Do Medjugorie jedzie się, bo osobiście zaprasza nas tam Matka Boża. Cudowne miejsce.

Podobne odczucia mają inni uczestnicy wyprawy, a wśród nich m.in.: Natalia Ogniewska, Kinga Polak i Dominika Kosakowska.

- Było tam tysiące osób, różnych narodowości, ale w tych ludziach czuć było miłość, zrozumienie, otwartość – mówią Natalia i Kinga. - Było to naprawdę coś niezwykłego. Spokój, pewność - to przywieźliśmy ze sobą.

Pielgrzymi mieli okazję spotkać się i modlić z osobami, które doświadczają objawień. - Jest w nich coś niezwykłego – mówi ksiądz Andrzej Preuss. - Wydają się bardziej otwarci, ufni niż my. Mają mniej barier cywilizacyjnych, mają mniej lęków.

Objawienia maryjne z Medjugorie, według relacji sześciu osób, zwanych widzącymi, rozpoczęły się w czerwcu 1981 i zgodnie z relacją widzących trwają do dziś. Kościół katolicki bada prawdziwość tych objawień. Do tej pory ich nie odrzucił ani nie potwierdził. Dzieci, którym miała się wówczas objawić Matka Boża miały od 10 do 17 lat. Żyją do dziś. Obecnie spośród „widzących”, troje twierdzi, że ma codzienne objawienia – Vicka, Ivan i Marija. Pozostała trójka z nich utrzymuje, że ma objawienia raz do roku (Jakov, Ivanka) bądź raz w miesiącu (Mirjana). W objawieniach poruszane są następujące kwestie: nawrócenie, modlitwa, wiara, nadzieja, miłość Boga i człowieka, także otwierania się na miłość Boga i Matki Bożej, pokój, przebaczenie innym.



Powiązane wydarzenia

  • Wtorek, 2017-09-19 11:05:48

Drzewo zwaliło się na samochód

  • Niedziela, 2017-09-17 14:08:58

Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce

  • Czwartek, 2017-09-14 11:42:31

Nocny pościg zakończył się wypadkiem



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Pani nauczycielko prosze sie nie przejmowac. Niech rodzice poswiecaja wiecej czasu dzieciom i na wycieczke zabiora. A nie wszystko nauczyciel. Babcia niech tez sie ruszy a nie tylko plotki po wsi robi. Jest pani cudownym nauczycielem. Pracowitym jakich malo. Coraz mniej was sie robi w szkole takich oddanych i lubianych nauczycieli. Jedna pani tez miala pod gorke z kolezanka od tego samego przedmiotu. Przezyla i wyszla z tego silniejsza i madrzejsza. Co nas nie zabije to nas wzmocni.
    Autor: rodzic
    2017-09-15 23:43:09
  • Nocny pościg zakończył się wypadkiem
    JP
    Autor: WIELBARK
    2017-09-15 13:41:04
  • Piotr Karczewski zamienił fizykę na motocykl
    Prawdziwy klub Jurand to był w latach 90-tych. Teraz to zebrała się grupka emerytów i przejęła 'niezarejestrowaną' nazwę. Nie wiem czy kilku 'prawdziwych' motocyklistów jest w tym klubie :)
    Autor: johnny
    2017-09-15 11:27:12
  • Nocny pościg zakończył się wypadkiem
    jak on uciekł jak napisali że jest zatrzymany?
    Autor: eryery
    2017-09-14 22:18:29
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Jedna z nielicznych nauczycielek, która cokolwiek robiła dla uczniów. Pewnie "najmadrzejsi" róbcie z niej główna winną, a później to narzekajcie, że nauczyciele nic z dziećmi nie chcą robić. Szósta klasa to już nie takie dzieci, dziewczyny wystroić i umalować do szkoły się potrafią a proste polecenie do nich nie dociera, to raczej z nimi coś nie tak jest
    Autor: Rodzic
    2017-09-14 21:54:27
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Nie oszukujmy się .. dzisiejsze dzieci trudno jest dopilnować. Nauczycielka nie jest wszystkiemu winna. Po jednym owocu nie stałoby się nic, a że rodzice nie nauczyli dzieci żeby słuchać starszych to efekt jest.
    Autor: Wielbark
    2017-09-14 20:55:18
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Kto mądrzejszy,to sprobowal, a nie sie nazarl. Ech, dzieciaki, rodzice nie nauczyli, czego nie można...szkoda nauczyciela, siedziec z nimi w szkole,w ksiazce czarny bez pokazac i powiedziec,ze szkodliwy,a nie do lasu zabierac.
    Autor: winatuska
    2017-09-14 20:54:13
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Byłam tam i to wcale tak nie było. Nauczycielka powiedziała uczniom, że mogą spróbować, ale dodała, że tylko jedno. Oni zaczęli jeść garściami i wyszło jak wyszło. Ja na szczęście tego świństwa nie jadłam, ale oni już tak, więc to po części wina nauczycielki i nasza.
    Autor: [x]
    2017-09-14 20:15:13
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Szosta klasa to dzieci dwunastoletnie, nauczycielka mowila zeby sprobowali to tak tez zrobili. Zreszta nauczycielka tez probowala takze nie zwalajmy wszystkiego na dzieci. A czemu nie napisano, ze byla szostka zatrutych dzieci a nie czworka? Nauczycielka to zona dyrektora szkoly, wiec najlepiej teraz ja bronic i wszystko na dzieciaki zwalic. Skoro nauczycielka od przyrody nie wiedziala, ze nie mozna jesc czarnego bzu to wodac ze jest niekompetentna w swoim zawodzie
    Autor: Lala
    2017-09-14 19:51:37
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Pewnie się obczytały że faza po tym będzie i zjadły.Nie ma co winić nauczycielki.
    Autor: W
    2017-09-14 18:30:31