Czwartek, 21 Wrzesień, Imieniny: Eustachego, Faustyny, Renaty -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

„Parking Europa” - felieton Romana Żokowskiego

Jeszcze kilka lat temu, „Stadionem Europa” nazywano stadion X-lecia w Warszawie. Sławetny stadion zniknął a wraz z nim zniknęła przyklejona nazwa. W miejscu starego wybudowano nowy, który zbliżył nas do Europy. Czy w Szczytnie mamy coś europejskiego? Ano mamy. Choć jest to nazwa wymyślona przeze mnie, to z Europą ma sporo wspólnego. Mowa oczywiście o Placu Juranda, który pieszczotliwie nazwałem „Parking Europa”.


Centralne miejsce naszego miasta licznie odwiedzane jest przez Europejczyków, bo przecież my Polacy również możemy nazywać się Europejczykami. Czy to nasze centrum europejskości musi być parkingiem samochodowym?

 

To jest zasadnicze pytanie, które powinniśmy postawić naszym władzom. Podróżując po Polsce, kilka miast zwiedziłem i muszę się przyznać, że nie widziałem, aby tamtejsze władze wpadły na taki sam genialny pomysł. Może w tym momencie będę się chwalił, ale byłem też w Dani, Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Tam nie widziałem, by z centralnych placów miasta zrobiono parkingi samochodowe. A wręcz przeciwnie, ruch pojazdów wyprowadza się z tych obszarów. Więc dlaczego w Szczytnie tego się nie robi? Pewnie dlatego, że nikt nie ma pomysłu jak zagospodarować ten teren, więc lepiej zastawić go samochodami i z głowy.

 

 

A my ciągle narzekamy, że w Szczytnie nie ma gdzie usiąść przy ulicy, coś drobnego przekąsić, wypić zimne piwko w upalny dzień, kupić pamiątki, kupić i spróbować lokalnego kartoflaka a i produktu regionalnego typu „pigwówka” też by człowiek spróbował. Można by też posłuchać muzyki np. wykonawców piosenek Klenczona. Takiego miejsca w Szczytnie brakuje. Brakuje takich szczycieńskich „Krupówek”, gdzie tętniłoby życie dzienne i nocne. Gdzie w codziennej wspólnej zabawie uczestniczyliby mieszkańcy Szczytna oraz turyści odwiedzający nasz gród.

 

Plac Juranda mógłby stać się prawdziwym centrum naszego miasta. Pani Burmistrz mówi o ulgach dla przedsiębiorców inwestujących w Szczytnie swoje pieniądze. A może takie ulgi można by zastosować dla młodych mieszkańców Szczytna, którzy rozwinęliby swój interes na Placu Juranda? Narzekamy, że młodzież ucieka z miasta, a miasto z roku na rok traci mieszkańców. Może w ten sposób można zachęcić młodzież do pozostania w tym mieście? Korzyści z tego może być wiele. Nowe miejsca pracy, wpływ gotówki do kasy miejskiej a przede wszystkim zadowolenie mieszkańców, że w końcu gdzieś można iść ze znajomymi w sobotni wieczór. A co zrobić z samochodami? Gdzie parkować nasze rumaki?

 

Jest parę miejsc gdzie można to zrobić, oczywiście po wcześniejszym przygotowaniu na porządne parkingi. To, że przy Kauflandzie funkcjonuje duży parking to już wiemy. Ale są jeszcze place po byłym zakładzie Termex, miejsce obok przychodni na ul. Kościuszki, które można zagospodarować na mały parking czy teren po byłej straży pożarnej. Mniejsze czy większe miejsca można zamienić na parkingi z prawdziwego zdarzenia. Dobre oznakowanie i sprawa załatwiona, a Plac Juranda zostaje uwolniony od samochodów.

 

Czy to dobry pomysł ze zmianą funkcjonalności Placu Juranda? Ja uważam, że tak. Z drugiej strony jestem ciekawy ile osób poparłoby mój pomysł. Ilu jest takich niepoprawnych marzycieli w Szczytnie, myślących podobnie jak ja? Może ktoś kiedyś zapyta o to mieszkańców. Nie wiem tylko, czy doczekam tego momentu. Ale jak się okazuje temat Placu Juranda nie jest całkiem nowy. Co jakiś czas powraca na Facebooku. Z rozmówek polsko – polskich okazuje się, że wiele osób myśli podobnie jak ja. Szkoda tylko, że władza tego nie czyta. A może czyta? Jeżeli tak, to warto pomyśleć nad tym tematem. Może wtedy Szczytno będzie jeszcze bardziej europejskie.

 

Roman Żokowski



Powiązane wydarzenia



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Pani nauczycielko prosze sie nie przejmowac. Niech rodzice poswiecaja wiecej czasu dzieciom i na wycieczke zabiora. A nie wszystko nauczyciel. Babcia niech tez sie ruszy a nie tylko plotki po wsi robi. Jest pani cudownym nauczycielem. Pracowitym jakich malo. Coraz mniej was sie robi w szkole takich oddanych i lubianych nauczycieli. Jedna pani tez miala pod gorke z kolezanka od tego samego przedmiotu. Przezyla i wyszla z tego silniejsza i madrzejsza. Co nas nie zabije to nas wzmocni.
    Autor: rodzic
    2017-09-15 23:43:09
  • Nocny pościg zakończył się wypadkiem
    JP
    Autor: WIELBARK
    2017-09-15 13:41:04
  • Piotr Karczewski zamienił fizykę na motocykl
    Prawdziwy klub Jurand to był w latach 90-tych. Teraz to zebrała się grupka emerytów i przejęła 'niezarejestrowaną' nazwę. Nie wiem czy kilku 'prawdziwych' motocyklistów jest w tym klubie :)
    Autor: johnny
    2017-09-15 11:27:12
  • Nocny pościg zakończył się wypadkiem
    jak on uciekł jak napisali że jest zatrzymany?
    Autor: eryery
    2017-09-14 22:18:29
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Jedna z nielicznych nauczycielek, która cokolwiek robiła dla uczniów. Pewnie "najmadrzejsi" róbcie z niej główna winną, a później to narzekajcie, że nauczyciele nic z dziećmi nie chcą robić. Szósta klasa to już nie takie dzieci, dziewczyny wystroić i umalować do szkoły się potrafią a proste polecenie do nich nie dociera, to raczej z nimi coś nie tak jest
    Autor: Rodzic
    2017-09-14 21:54:27
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Nie oszukujmy się .. dzisiejsze dzieci trudno jest dopilnować. Nauczycielka nie jest wszystkiemu winna. Po jednym owocu nie stałoby się nic, a że rodzice nie nauczyli dzieci żeby słuchać starszych to efekt jest.
    Autor: Wielbark
    2017-09-14 20:55:18
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Kto mądrzejszy,to sprobowal, a nie sie nazarl. Ech, dzieciaki, rodzice nie nauczyli, czego nie można...szkoda nauczyciela, siedziec z nimi w szkole,w ksiazce czarny bez pokazac i powiedziec,ze szkodliwy,a nie do lasu zabierac.
    Autor: winatuska
    2017-09-14 20:54:13
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Byłam tam i to wcale tak nie było. Nauczycielka powiedziała uczniom, że mogą spróbować, ale dodała, że tylko jedno. Oni zaczęli jeść garściami i wyszło jak wyszło. Ja na szczęście tego świństwa nie jadłam, ale oni już tak, więc to po części wina nauczycielki i nasza.
    Autor: [x]
    2017-09-14 20:15:13
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Szosta klasa to dzieci dwunastoletnie, nauczycielka mowila zeby sprobowali to tak tez zrobili. Zreszta nauczycielka tez probowala takze nie zwalajmy wszystkiego na dzieci. A czemu nie napisano, ze byla szostka zatrutych dzieci a nie czworka? Nauczycielka to zona dyrektora szkoly, wiec najlepiej teraz ja bronic i wszystko na dzieciaki zwalic. Skoro nauczycielka od przyrody nie wiedziala, ze nie mozna jesc czarnego bzu to wodac ze jest niekompetentna w swoim zawodzie
    Autor: Lala
    2017-09-14 19:51:37
  • Uczniowie zatruli się na szkolnej wycieczce
    Pewnie się obczytały że faza po tym będzie i zjadły.Nie ma co winić nauczycielki.
    Autor: W
    2017-09-14 18:30:31