Niedziela, 21 Styczeń, Imieniny: Agnieszki, Jarosława, Nory -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

PO-PISowe prztyczki w nos

Na ostatniej sesji w Rozogach zaiskrzyło pomiędzy radny Mieczysławem Dzierlatką (PiS), a wójtem Zbigniewem Kudrzyckim (PO), i nie była to miłość.



Radny Dzierlatka przypomniał, co rzekomo na jednej z pierwszych sesji miał powiedzieć wójt Kudrzycki. - Gdy w 2014 roku przejmował pan obowiązki wójta, chyba na drugiej sesji powiedział pan, że niemożliwe jest, aby te drogowe inwestycje, o których dziś rozmawiamy, czyli rondo, droga Rozogi-Dąbrowy powstały – mówił radny. - I co? Rząd Prawa i Sprawiedliwości tego dokonał. Niemożliwe stało się możliwe.

Wywód próbował przerwać przewodniczący rady, ale Dzierlatka kontynuował. - Chciałbym przypomnieć, że stało się to za sprawą kilku osób. Pana Czesława Lisa, moim, zaangażowaniu posła Gosiewskiego, który często u nas bywa i zna realia oraz wiceministra Szmita, który też często był gościem naszej gminy.

Do rozmowy włączył się w końcu Marek Nowotka, przewodniczący rady. - To tylko z tego się cieszyć i liczymy na więcej – mówił do radnego Dzierlatki.

Wójt Kudrzycki nie wdawał się w dyskusje, skwitował sprawę jednym zdaniem. - Cóż, porażka jest sierotą, a sukces ma wielu ojców.



Powiązane wydarzenia



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze