Środa, 22 Sierpień, Imieniny: Franciszka, Kazimiery, Ruty -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

PATATAJ JABŁONKA - JAK TO Z TYM KONIEM BYŁO? (Zdjęcia)

Atrakcyjne zajęcia z końmi, historią i tradycją w tle. W Jabłonce koło Dźwierzut położone jest gospodarstwo agroturystyczne Patataj, gdzie znajdziemy konie z typowymi atrakcjami – jazda w siodle, przejażdżki bryczką, hipoterapia. Ale ostatnio – również coś więcej...
 




W Jabłonce koło Dźwierzut położone jest gospodarstwo agroturystyczne Patataj, gdzie znajdziemy konie z typowymi atrakcjami – jazda w siodle, przejażdżki bryczką, hipoterapia. Ale ostatnio – również coś więcej?

 

 

- Zgadza się, nasze bogate zaplecze, czyli stajnia z prawie 30 końmi, kryta ujeżdżalnia, padoki, to atrakcje, które Pan wymienił. Jednak to tylko fragment naszej działalności. Mamy również dwa parki linowe – dla małych dzieci i starszych, w tym dla dorosłych. Jak na agroturystykę przystało, mamy 5 pokoi gościnnych z 14 miejscami noclegowymi, do tego możliwość korzystania z sauny i kąpieli ziołowych.
 

www.patataj.com.pl

 

To robi się coraz ciekawiej. A ta całkiem nowa oferta?

 

 

- Obok wymienionych przygotowaliśmy nową, bardzo ciekawą ofertę pomyślaną o najmłodszych. W 2016 roku zostaliśmy uznani za Zagrodę Edukacyjną. Taki status wiązał się ze sprawdzeniem i rekomendacją Oddziału Doradztwa Rolniczego w Olsztynie. Głównym celem takich zagród, jak nazwa wskazuje, jest walor edukacyjny. Ale trzeba dodać – przez zabawę i aktywność ruchową związaną na naszym gospodarstwie z końmi.
 

www.patataj.com.pl

 

A można więcej i dokładniej - co się za tym kryje?

 

 

- Mając konie i dużo osprzętu związanego z ich wykorzystywaniem uznaliśmy, że możemy pokazywać dzieciom i młodzieży jak to z tymi końmi jest, a jeszcze bardziej – jak było kiedyś. Wzbogaciliśmy nasze zaplecze o stare sprzęty i maszyny rolnicze, o narzędzia, wybudowaliśmy niewielką kuźnię. Do tego doszedł pomysł na pokazywanie konia w armii na przestrzeni dziejów. Aktualnie możemy prezentować jazdę konną z różnych epok: woja z drużyny Mieszka I, Krzyżaka, husarza, kirasjera i ułana. Przygotowujemy też innych jeźdźców. Co prawda żyjemy w czasach, gdzie dzięki mediom można oglądać praktycznie wszystko, na co ma się ochotę. Jednak namacalny kontakt z koniem i rycerzem bądź żołnierzem, daje dzieciom niesamowitą frajdę.
 

www.patataj.com.pl

 

 

Na pewno, a na czym polega walor edukacyjny?

 

 

- W przypadku oferty wojskowej dzieci poznają tradycję i ceremoniał wojskowy poprzez osobiste uczestnictwo w apelu kawaleryjskim. Nakładają rogatywki, stają w dwuszeregu, jest raport wachmistrza przed rotmistrzem, przyjęcie honorów, dzieci wciągają flagę na maszt. Stworzyliśmy też ciekawą galerię z reprodukcjami obrazów i końskimi rekwizytami. Opowiadamy tam wspólną historię człowieka i konia, w tym różne ciekawostki.

 

www.patataj.com.pl

 

Może jakieś przykłady?

 

 

- W życiu codziennym posługujemy się określeniem „okiełznać” kogoś lub coś. Dzieci nie zawsze wiedzą co to znaczy, tym bardziej nie mają pojęcia jaki jest rodowód tego słowa. Podobnie z pracą „w kieracie”, a tu mogą go zobaczyć i chwilę pokręcić. W tematyce wojskowej prezentujemy np. maskę przeciwgazową dla konia bądź tzw. potykacze.

 

 

A co to takiego?

 

 

- Ktoś kiedyś powiedział, że historia ludzkości, to historia wojen. I w tych wojnach od starożytności do XX wieku człowiekowi towarzyszył koń. Niestety, razem z człowiekiem równie licznie ginął i ciepiał. „Potykacze” były specyficzną bronią, to rodzaj takich szpikulców, które masowo rozsypywano przed bronionymi pozycjami. Przy natarciu kawalerii wbijały się one w końskie kopyta, kaleczyły i sprawiały niesamowity ból, praktycznie eliminowały konia z użytku.

 

 

Okrutne! A coś z przyjemniejszych rzeczy?

 

 

- Dzieci biorą udział np. w ubieraniu husarza, tak na chwilę stają się giermkami. Poznają poszczególne elementy uzbrojenia ochronnego i bojowego, zawsze duże wrażenia robią skrzydła husarskie czy długa na ponad 4 metry kopia. Ponadto mają zajęcia plastyczne, mogą malować gipsowe medaliony z popiersiami koni czy też rysować tarcze z herbami rycerstwa polskiego. Naszą ofertę ciągle poszerzamy.

 

 

A zajęcia poza tematyką wojskową?

 

 

- Mamy pewne doświadczenie w kowalstwie, a więc pokazujemy pracę w kuźni i inne zawody, które związane były z końmi jak kołodziej, rymarz. Po uzgodnieniu z organizatorem przyjazdu grupy możemy zaaranżować proste prace polowe, chociażby ręczny zasiew lub sadzenie ziemniaków czy też zwózkę siana. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się też zajęcia imitujące pożar i gaszenie go „sikawką” zamontowaną na konnym wozie strażackim. Taka zabawa jest dalece inna od gier komputerowych i widzimy, że wyzwala niesamowite emocje i radość. Dla przedszkolaków temat straży i strażaków oparliśmy na książce „Jak Wojtek został strażakiem” Czesława Janczarskiego. Maluchy zdobywają umiejętności strażackie przez zabawę. To nasza najnowsza propozycja na ten sezon.

 

 

 

Jak długo trwa taki pobyt i zajęcia w waszym gospodarstwie?

 

 

- Mamy przygotowanych kilka pakietów tematycznych. Atrakcji jest wiele i jesteśmy w stanie zapełnić nimi cały dzień. Do tego zawsze są zabawy na powietrzu, gry i konkursy z nagrodami. Wszystko w tematyce wiążącej się z końmi. Mamy też kino plenerowe, ale pod dachem. Mieści się w stodole, dzieci oglądają filmy siedząc na sianie. Oczywiście przewidujemy posiłek, może być przy ognisku lub podany w biesiadnej sali rycerskiej.

 

 

Aż trudno uwierzyć, że w powiecie mamy tak ciekawą i bogatą ofertę w jednym miejscu. Kto i kiedy może do was zawitać?

 

 

- Mile widziane są zorganizowane grupy głównie z przedszkoli i szkół podstawowych. Widzimy, że dla nich nasze zajęcia i ich oprawa, to niezapomniana przygoda z wartościami edukacyjnymi. Zapraszamy również młodzież, dla nich to także ciekawe zajęcia. Z uwagi na szereg atrakcji w plenerze, preferujemy pobyt w czasie, gdy jest już ciepło, głównie w miesiącach maj - czerwiec oraz wrzesień. Serdecznie zapraszamy, a całą ofertę można znaleźć na naszej stronie internetowej:

 

www.patataj.com.pl

 

Dziękuję za rozmowę.
 

Pobierz wersję pdf >>> kliknij



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Panuję nad tym, bo zapisałem się na kurs...
    Kiedy wreszcie weźmiecie się za motocyklistów? Jak długo mieszkańcy będą się męczyć z hałasem ścigaczy, niejednokrotnie przekraczających dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym???
    Autor: Arnold Boczek
    2018-08-21 13:40:06
  • Protest... sąd w Szczytnie
    "Farmazona" jeszcze mogli zatrudnić Kodomicka sekta.
    Autor: Arnold Boczek
    2018-08-21 13:01:50
  • Czy miasto przejmie stadion przy Ostrołęckiej?
    Żadna współwłasność mamy przykład basenu. Ma być miasta i koniec.
    Autor: R.
    2018-08-21 06:42:49
  • SKS Szczytno rusza do boju o IV ligę i mieszkańców miasta
    Trener zmieniony. Bilans po 3 meczach: 0 punktów, bramki 1-12. To raczej o otrzymanie w okręgówce, a nie o awans będzie toczyć się gra.
    Autor: Taaa
    2018-08-20 11:16:25
  • Mamy potwierdzenie, McDonald's szuka działki w Szczytnie
    Zdecydowanie lokalizacja na MC jest ulica Wielbarska....
    Autor: Mieszkanka Szczytna
    2018-08-19 23:45:37
  • Protest... sąd w Szczytnie
    Szczytno jednak jest żałosnym miastem - szczerze powiedziawszy to żenująca ta liczba uczestników, dot. zarówno "obrońców" jak i "przeciwników" wprowadzanych zmian!!!
    Autor: Zdziwiona turystka
    2018-08-18 20:33:45
  • Mamy potwierdzenie, McDonald's szuka działki w Szczytnie
    Nie. W ogóle nie mieszkam już w Szczytnie. Ale przyjeżdżam co jakiś czas i widzę, że na przykład przeniosła się w te okolice Biedronka, w okolicy powstają nowe osiedla bloków i jest wjazd na tę półobwodnicę, która pozwala ominąć stare centrum miasta. Szczytno ma charakter miasta tranzytowego, mało kto tu mieszka i mało kto zabawi dłużej. Więc obstawiam, że z McDonaldem w Szczytnie będzie podobnie jak z tym w Ostródzie. Główną klientelę będą stanowić przyjezdni i "przejezdni". Będą oni się poruszać najpierw z południa na północ, zanim odbiją na Wielkie Jeziora. Najpewniej będą jechać z lotniska albo Warszawy. Jeżeli z Warszawy, to ostatni McDonald w tym kierunku jest w Legionowie. Kolejny powinien być właśnie na Wielbarskiej w Szczytnie, żeby mieli szansę do niego zajechać wszyscy ludzie jadący z południa kraju. Jadący na prawdziwe Mazury z północy, zachodu i wschodu mogą w ogóle ominąć Szczytno, a i tak dojechać na Wielkie Jeziora.
    Autor: Szczytnianin
    2018-08-18 04:48:54
  • Czy Pasym stanie się mazurskim Kazimierzem Dolnym?
    Zamiast zrobić przed gminą fontannę z prawdziwego zdarzenia okrogłą z jakims filarem i woda na boki rozpryskiwała to zrobili dziurę we wnęce,po co ta dziura?....wie.A zamiast fontanny zrobili na boku sikawki żeby można było się wykąpać.Reszta wykonania szkoda gadać.
    Autor: Sikawka
    2018-08-16 22:02:27
  • Alarm w DPS, pracownicy podzieleni, mieszkańcy zdezorientowani
    !!!????
    Autor: Xxxx
    2018-08-16 20:04:13
  • Mamy potwierdzenie, McDonald's szuka działki w Szczytnie
    Nowe centrum? Piszesz tak bo mieszkasz na tej ulicy?
    Autor: MC
    2018-08-16 17:37:17