Czwartek, 21 Czerwiec, Imieniny: Bogny, Rafaeli, Rafała -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Odrobina pokory... - felieton Wiesława Mądrzejowskiego

Wiele, może zbyt wiele razy pisałem już o tym, że nasze miasto staje się rok po roku coraz bardziej zapyziałą dziurą, jak władze miasta udają, że tego nie widzą. To co się od lat w Szczytnie dzieje to pudrowanie nieboszczyka.



Zbliżają się bardzo szybko kolejne wybory samorządowe i ostatnia chyba szansa, aby dokonać radykalnych zmian, aby wykorzystać ostatnie możliwości uzyskania sporych środków z Unii Europejskiej. Kampania wyborcza właśnie się zaczęła i to od razu bardzo mocnym akcentem. Obszernego wywiadu naszej gazecie udzielił miejscowy lider rządzącej partii. Postać znana w Szczytnie od wielu, wielu lat. Pełnił tu różne funkcje przez lata związany z różnymi ugrupowaniami.

 

Abstrahując od poglądów politycznych gdzie różnimy się zasadniczo, muszę z pewną satysfakcją przyznać, że diagnoza sytuacji w mieście jaką przedstawił praktycznie pokrywa się z tym, co od lat piszę w „Tygodniku”. Przede wszystkim to brak wizji rozwoju miasta, a jedynie bieżące nim administrowanie. Tu zgadzamy się w stu procentach. Mamy od lat bardzo słabego burmistrza i coraz gorszych radnych zainteresowanych w zdecydowanej większości tylko własnym okręgiem. Zupełna zgoda. Brak konkretnych zachęt dla inwestorów, pozorowanie ułatwień, zupełne oderwanie władz miasta od ich problemów – każdy kto ma odrobinę oleju w głowie to widzi.

 

Skutek – wyludnianie się miasta, ucieczka młodzieży. Budowa niewydarzonego „centrum nauki”, która na lata pogrąży samorządowe finanse publiczne. Jaki pomysł strategiczny na rozruszanie miasta? Przede wszystkim administracyjne połączenie miasta i gminy. Super, pisałem już o tym kilka razy. Po przeczytaniu tego, co powyżej to właściwie nie pozostaje mi nic innego jak poprzeć kandydata tego ugrupowania wszystkimi czterema łapami. Dlaczego jestem jednak od tego jak najdalej?

 

 

Powód pierwszy to fatalna przypadłość tej partii, jaką jest unikanie przez jej szefa bezpośredniej odpowiedzialności za prowadzoną politykę. W tym wypadku lokalną. Szef partii skromnie pozostanie z boku, wystawi figuranta, który będzie realizował jego polecenia. Nie wiem kto zostanie kukiełką, ale mu nie zazdroszczę. Z reguły marnie kończą, a reżyser cóż… Jest ponad to. Druga przypadłość tej władzy, jakiej już od dwóch lat doświadczamy, to nieliczenie się ze zdaniem obywateli. Wygraliśmy (głosowało na partię 19% uprawnionych obywateli) to możemy zrobić wszystko.

 

 

Nasz lokalny szef jest zbyt doświadczonym politykiem, aby to jasno i wyraźnie powiedzieć, ale raz nie wytrzymał. Obaj się zgadzamy, że warunkiem koniecznym rozwoju miasta i okolic jest połączenie miasta i gminy. Miasto chyba (?) nie ma nic przeciwko temu, natomiast też obaj spodziewamy się niezadowolenia przynajmniej znacznej części władz i mieszkańców gminy. W demokratycznym kraju, w jakim podobno żyjemy, trzeba więc żmudnie pracować nad przekonaniem niedowiarków, że taka decyzja jest per saldo korzystna dla wszystkich.

 

 

Co nam natomiast zaproponowano? Cytuję „W Polsce już były takie przypadki, gdzie miasto zostało poszerzone bez zgody mieszkańców gminy”. Czyli kmiotkowie gęby na kłódkę, jak będziemy rządzić to zarządzimy i nic wam do tego. Fakt, to o wiele łatwiejsze niż uzyskanie społecznego poparcia. Skuteczne jak cholera, co mamy okazję na co dzień oglądać. I jeszcze jedna sprawa. Istnieje takie pojęcie „nepotyzm”.

 

Dla tych, co nie są w stanie zrozumieć - bardzo pejoratywne. Na pytanie o zatrudnienie syna na kierowniczym stanowisku w instytucji będącej w partyjnej nomenklaturze (skądś to pamiętam…) czytamy, iż trzeba zatrudniać osoby przede wszystkim cieszące się zaufaniem. Co równa się uczciwe. Nie muszą być dobre merytorycznie, nauczą się (jak niejaki Misiewicz albo przysłowiowa córka leśniczego). Wołałbym jednak, aby uczyć się w szkołach i na uniwersytetach, a o uczciwości nie decydowało zaufanie partyjnego bossa. Pamiętam taką kampanię prasową tygodnika „Polityka” z lat 70. ub. wieku – „Dobry fachowiec, ale bezpartyjny”. Co światlejsi ludzie już wtedy zdawali sobie sprawę, że nomenklatura partyjna czy rodzinna musi się źle skończyć. Co i się dla niej tak skończyło. Jak mawiał kiedyś mój mądry szef, gdy czułem się zbyt pewny siebie: „pokory stary, pokory”. Miał rację.

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)

 



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Szczytno zasługuje na dobrego Burmistrza i Gospodarza ! Sądzę że właśnie takim kandydatem jest pan Mańkowski ! Trzymam kciuki i życzę sukcesów na przyszłość !!!
    Autor: JARO
    2018-06-21 19:46:28
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Pan Mańkowski dał się poznać jako słowny i uczciwy człowiek lepszego kandydata nie znajdziemy ! POWODZENIA !!!
    Autor: ula
    2018-06-21 17:39:58
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    W tym wywiadzie wyciągnął kandydat wnioski że samo "Nie dopuścimy PiS do władzy" już może nie wystarczyć. Mam jednak wątpliwość czy osoba, która zmienia poglądy w zależności od sytuacji oraz bieżącej sytuacji politycznej potrafi dotrzymywać złożonych obietnic. Treśc rozmowy można podsumować znanym stwierdzeniem "jestem za a nawet przeciw". cały kandydat!
    Autor: marta
    2018-06-21 13:28:18
  • „Wrzosy” na festiwalu z ojcem Rydzykiem
    Pytanie, czy ktoś by zapłacił bilet na takie występy? A pani wójt ma rację nie można trwonić kasy.
    Autor: Mieszkaniec
    2018-06-21 12:45:32
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Ci ludzie iusz byly wspieraly Gurską a teraz ponad podziałami chcą dalej kraść. Cuź za obłudnicy !
    Autor:
    2018-06-21 11:31:34
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    Dobra decyzja
    Autor: XxxxxfrexxxxX
    2018-06-21 11:15:05
  • Krzysztof Mańkowski: Szczytno powinno stać się prawdziwą bramą Mazur
    A według mnie to bardzo dobra decyzja. Obecna Burmistrz, która pełni swoją funkcje od 12 lat nic nie robi dla miasta, a mieszkańcom Szczytna najwidoczniej to odpowiada. Nadszedł czas na zmiany, czas Pani Górskiej się skończył. Zanim zaczniecie krytykować Pana Mańkowskiego zapoznajcie się z tym co ma w planach, co chce zrobić dla Waszego miasta. Wybory nie długo, albo ludzie wybiorą zmiany na lepsze albo zostaną przy tym co dzieje się teraz, a mianowicie NIC. Obecnie w Szczytnie nie ma żadnych perspektyw dla ludzi młodych, brak miejsc pracy, jedyne co powstaje to galerie albo Innopolice ( ogromny wydatek, który nie będzie przynosił zysków. Fakt, każdy z nas na pewno odwiedzi to miejsce, ale będzie to jednorazowa wizyta, bo ile razy można oglądać to samo, przez co koszty poniesione na budowę tego obiektu się nie zwrócą )a nasza Szanowna Pani Burmistrz przez 12 lat nie zrobiła nic w tym kierunku. Zanim zaglosujecie i oddacie głos na osobe, która martwi się tylko o swoją posadę , zastanówcie się.
    Autor: Nick
    2018-06-21 11:07:11
  • Narodziny rolniczej tradycji
    Zdjęcie z moim traktorem
    Autor: Ryszard
    2018-06-21 10:29:01
  • Narodziny rolniczej tradycji
    Szkoda że nie wstawione zdjęcie z wlasnym traktorem..
    Autor: Bogdan
    2018-06-21 10:27:07
  • „Wrzosy” na festiwalu z ojcem Rydzykiem
    A po co szukać ciągle sponsorów i opisywać konflikty.Sprzedawać bilety na swoje występy i będzie kasa.
    Autor: Ala
    2018-06-21 06:03:05