Piątek, 26 Maj, Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny -

Od robotnika do kierownika...

IKEA Industry Wielbark w tym roku kończy dziesięć lat. To godny jubileusz, wart szczególnego świętowania. Święto fabryki to jednak przede wszystkim święto ludzi, tych wszystkich, którzy z zakładem się związali. Wśród obecnych około 1800 pracowników IKEI w Wielbarku wcale niemałe grono to ludzie, którzy rozwijali się wraz z zakładem. Jednym z nich jest Mariusz Borkowski, kierownik wydziału w IKEA Industry Wielbark


Początki pracy jakie były?

Praktycznie były wtedy, kiedy swoją "karierę" w Wielbarku zaczynała też IKEA. Gdy tylko uruchomiono drugą zmianę, w 2008 roku.

Pierwsze stanowisko?

Operator UV - czyli linii lakierniczej. A właściwie byłem pomocnikiem operatora. I jakiś czas, trzy może cztery miesiące, uczyłem się obsługiwać to urządzenie. A że lubię się uczyć, wiedzieć i poznawać, to moje chęci zostały dostrzeżone. Po tych czterech miesiącach dano mi więc pewną samodzielność i z pomocnika zostałem operatorem.

Czy jest to zajęcie zgodne z wyuczonymi umiejętnościami?

Trochę, a może nawet więcej niż niezgodne. Ukończyłem szkołę zawodową i zostałem stolarzem. Wcześniej pracowałem przez dziesięć lat w Olsztynie, w jednej z firm tapicerskich.

I co? Tamta praca się skończyła? Jakie były motywy zmiany i zatrudnienia się w IKEI?

Gdy składałem CV, pracowałem wciąż w Olsztynie. W tym czasie zmieniły się jednak moje życiowe realia. Po prostu wróciliśmy z żoną na "stare śmieci". Oboje pochodzimy z tej gminy, tu mamy rodziny. I kiedy się dowiedzieliśmy, że powstaje tu taki duży zakład pracy, zdecydowaliśmy się na powrót i pracę na miejscu.

Pracę otrzymaliście państwo oboje?

Żona początkowo nie "zaczepiła" się w IKEI, ale obecnie też tu pracuje. I obojgu nam to pasuje. Zarobki nas zadowalają, spokojnie wystarcza na potrzeby rodziny, a mamy dwoje dzieci. I chyba - jeśli się uda - nie będziemy szukać już w życiu zmian, bo po co.

Wróćmy więc do zawodowej kariery. Został pan operatorem maszyny i co dalej?

Tu jeszcze warto chyba dodać, że moja nauka była o tyle łatwiejsza, że moi nauczyciele, czyli zatrudnieni tu operatorzy byli wcześniej szkoleni na takich liniach produkcyjnych w innych fabrykach IKEA w Polsce. Sam zresztą też uczestniczyłem w dodatkowych kursach, np. w tygodniowym szkoleniu we Włoszech.

Rozumiem, że te Włochy firma panu zafundowała?

Oczywiście. Wszystkie szkolenia, kursy, poszerzenie i rozwój kwalifikacji pracowniczych, finansuje przedsiębiorstwo. To wspólny interes: firmy i pracownika.

Został pan operatorem maszyny na linii lakierniczej, ale już nim nie jest...

Po roku pracy dostałem awans na lidera ciągu technologicznego. Po kolejnym roku kolejny awans - na mistrza produkcji. To oznacza, że zostałem szefem całej zmiany, wciąż na tej samej linii lakierniczej.

Czy pokonując kolejne szczeble awansu jednocześnie pan kończył, np. technikum czy dalej – także studia?

Nie, chociaż IKEA nie stawia przeszkód, a pomaga pracownikom, którzy chcą się kształcić, także w trybie - nazwijmy to - szkolnictwa powszechnego. Jednak do awansu zawodowego w łonie zakładu nie są potrzebne tzw. papiery. Trzeba po prostu umieć pracować, chcieć pracować i pogłębiać swoje praktyczne umiejętności zawodowe. Wtedy nie ma żadnych barier, których nie dałoby się pokonać.

Zatem jaki kolejny krok?

Kolejny już zrobiłem. Półtorej roku temu zostałem kierownikiem wydziału lakierni. Momentami podlegało mi ponad 300 pracowników. To już jest wysoka funkcja zawodowa, ale też i wysoka odpowiedzialność. Za ludzi, za plany, za jakość, za ciągłość produkcji... Wiele jest tych różnych płaszczyzn odpowiedzialności. Trzeba podkreślić, że na system produkcji w fabryce mebli składają się trzy główne działy: maszynownia, lakiernia z sortownią oraz pakownia z montażem. Obecnie lakiernia i sortownia zostały organizacyjnie rozdzielone, ale generalnie struktura jest podobna. Jestem więc odpowiedzialny za pracę prawie jeden trzeciej części fabryki.

Śpi pan po nocach?

W pracy nie. Chociaż jestem kierownikiem, to też pracuję na zmiany. Jak wszyscy kierownicy działów, bo na każdej zmianie któryś z kierowników musi być i czuwać nad całością. Dokładnie nad całością, bo wówczas, na drugiej czy trzeciej zmianie, mamy "pod opieką" nie tylko swój, ale także pozostałe działy.

To rzeczywiście szybka droga kariery zawodowej. Trudno się dziwić, że nie zamierza pan się z IKEĄ rozstać.

Po co szukać zmian, kiedy nie są one potrzebne? Ktoś kiedyś powiedział, że lepsze jest wrogiem dobrego. Na tę więc chwilę jest dobrze, lepszego szukać nie zamierzam i oby tak zostało.

 



Powiązane wydarzenia



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • 28 maja, Szczytno – Darmowe szkolenie z pierwszej pomocy
    Mogą w nim wziąć udział również mieszkańcy powiatu.
    Autor: Redakcja
    2017-05-26 13:52:01
  • 28 maja, Szczytno – Darmowe szkolenie z pierwszej pomocy
    Szkolenie tylko dla mieszkańców Szczytna??? Czy mieszkańcy powiatu mogą wziąć w nim udział?
    Autor: Iza
    2017-05-26 13:47:52
  • Dramat w Jedwabnie, nie żyje 2-letni chłopiec
    Ok, masz racje, ale co 2 letni chłopczyk robił SAM nad stawem.
    Autor: taki sobie ja
    2017-05-26 12:32:37
  • Dramat w Jedwabnie, nie żyje 2-letni chłopiec
    Przez p... staw biedne dziecko nie zyje. Gmina niech zamek wstawi do bramki lub zakopie caly staw po co ten plac w takim miejscu.
    Autor: Mieszkanka jedwabno
    2017-05-26 08:09:35
  • Rondo oznacza utrudnienia w Rozogach
    Napiszę komentarz, żeby nie było, że nikt nie komentuje tego artykułu
    Autor: Arek B
    2017-05-24 13:10:54
  • Zaleją asfaltem 21 ulic
    CZY KTOS MIAŁ WĄTPLIWĄ PRZYJEMNOŚĆ PRZEJECHAĆ SIE KLASZTORNA ULICA CZEMU TU SIE NIE WYLEJE ASFALTU
    Autor: klaszsztorna
    2017-05-17 05:17:40
  • Stadionu jeszcze nie ma, ale wciąż dzieli
    Dla zainteresowanych basenem w Szczytnie, którzy chcieliby z niego korzystać, radzę zobaczyć cennik basenu w Kętrzynie - niby takie same miasta, a różnica w cenie to KOSMOS proszę wpisać link do wyszukiwarki i porównać. http://pcstir.ketrzyn.pl/index.php/kryta-plywalnia/
    Autor: alibaba
    2017-05-13 11:38:49
  • Kręci mnie bezpieczeństwo...
    Brak ścieżek rowerowych w Szczytnie zmusza rowerzystów do jazdy po chodnikach, bo na jezdni jest po prostu niebezpiecznie, nie psioczcie tak na nich bo gdyby wszyscy rowerzyści przesiedli się do samochodów to dopiero byłby korek w mieście....
    Autor: ROWERZYSTKA
    2017-05-12 21:56:34
  • Orlik przy Lanca ograniczony
    I tak orlik byl zamykany 20.30 wi3c pozdrawiam zbycha
    Autor: Nikodem Strach
    2017-05-12 14:07:53
  • Wiemy kto zagra podczas Dni i Nocy Szczytna
    A co rozumiecie przez gwiazdy? To są znani wykonawcy, a poza tym z założenia jest to impreza dla wszystkich więc zespoły są przekrojowe i zróżnicowane ale nie ma się co spodziewać konkretnych nurtów muzycznych. Pop, rock i disco, bo to większość lubi. Mnie ten zestaw nie jara ale bólu dupy nie mam, bo jak chcę swoje zespoły, to jadę na festiwal tematyczny
    Autor: sceptyczny
    2017-05-12 01:31:32