Czwartek, 19 Lipiec, Imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Nie chcę, ale muszę…- felieton Wiesława Mądrzejowskiego

Przepraszam Szanownych Czytelników, że się powtarzam. Pisałem o tym rok temu i jak przed chwilą sprawdziłem, także przed dwoma laty. Nie chciałbym jeszcze raz, ale cóż ty zrobisz człowieku, jak cię cholera trzęsie i nie da rady inaczej.



Przyszła znów wiosna, ciepełko, można, a nawet trzeba ruszyć w plener. W tym roku trochę później, bo przez ostatnie dwa tygodnie byłem poza Szczytnem. Po powrocie, rzecz jasna, pierwsza obowiązkowa czynność, to przejrzenie miejscowej prasy, bo trzeba być na bieżąco.



Bardzo ważny wiosenny temat to prace nad pierwszą w powiecie prawdziwą inwestycją w turystykę czyli ścieżka rowerowa do Biskupca. Widać, że są kłopoty, że nie wszystkim chce się do tego podejść poważnie. Najważniejsze, że Starosta i jego urząd nie odpuszcza i prace w ten czy inny sposób, ale posuwają się do przodu i jest szansa na w miarę szybkie uruchomienie. Jeżeli mógłbym coś podpowiedzieć…


Planuje się wylać ścieżkę asfaltem. Z pewnością jest to lepsze niż wszechobecny polbruk. Może przyszli projektanci tej inwestycji rozważą położenie tam nawierzchni szutrowej? Jak już wspominałem na Kaszubach są już setki kilometrów tras rowerowych. Różnych, z kostki, asfaltowych, ale na terenach leśnych najlepiej sprawdza się nawierzchnia szutrowa. Nawet po makabrycznym huraganie przywrócenie do ruchu rowerowych tras śródleśnych najszybciej udało się właśnie przy tych nawierzchniach. To taka mała podpowiedź.


A teraz skąd moje wzburzenie. Otóż wyjechałem na pierwsze dłuższe wycieczki rowerowe. Wokół miasta, lasami do sąsiednich gmin. Wiosna jest piękna, na szosach (!) i leśnych duktach wyjątkowo dużo biegaczy, rowerzystów też nie brakuje. I cóż widzą moje kaprawe oczęta? Syfilis totalis, jak mawiał szef mojej kompanii w pamiętnym Studium Wojskowym UMK. Dosłownie tony wszelkiego rodzaju badziewia, śmieci i jeszcze raz śmieci. Zaśmiecone lasy, pobocza dróg, peryferyjne ulice w mieście i już w gminie. Takiego bałaganu nie było jeszcze nigdy!



I niech nikt nie ściemnia, że to pozostałość po turystach, działkowiczach itp. Znaczna część worków już porozwalanych przez zwierzaki to całkowicie świeże śmieci, efekt świątecznych porządków! Jadę sobie podmiejską uliczką, na której stoją piękne nowe domy, można powiedzieć wille i prawie pałacyki. Trawka już równo przycięta, krzaczki takoż, wszechobecna kostka pięknie wymyta. Porządek aż w oczy kole. A zaraz za płotem na nieużytkach, w przydrożnych rowach pełno wszelkiego śmiecia. Począwszy od odpadów z kuchni po resztki po telewizorach, pralkach czy lodówkach. Do jasnej cholery, jeżeli stać mnie na wybudowanie pięknej posiadłości, to czy koniecznie muszę oszczędzać kilkadziesiąt złotych na zamówieniu np. kontenera do wywiezienia bałaganu po budowie?



Dlaczego zamawiam i płacę za wywóz jednego pojemnika kiedy wiadomo, że przez dwa tygodnie i dwóch by było mało? A jak jestem całkowicie w tej kwestii niewinny lecz jakiś drań wyrzuci mi na pobocze obok mojej posiadłości worek z badziewiem to co? Udaję, że niedowidzę. Bo niby dlaczego ja akurat mam po kimś sprzątać?! Znam dobrze parę osób, które teraz właśnie, na wiosnę, mieszkając pod lasem, wybierają się kilka razy z potężnymi workami na leśne spacery i układają je przy swoich pojemnikach, na swoim terenie. Nie każdy ma taką wyobraźnię, aby zdawać sobie sprawę co by było, gdyby każdy patrzył tylko na koniec własnego nosa.



Proszę Państwa, chcemy aby nasze miasto było atrakcją często odwiedzaną przez turystów. Naszym największym potencjałem nie będą nigdy jakieś cuda na patyku czy nawet pięknie rewaloryzowane zabytki. Naszym atutem jest miejsce, w którym żyjemy. To jest całkowicie niewykorzystany potencjał. Nie pomogą nawet setki rowerowych, kajakowych czy pieszych szlaków. Wystarczy parę rozwleczonych worków, aby zniechęcić do przyjazdu w te strony raz na zawsze. Żeby nie było nieporozumień. Tego się nie załatwi wydaniem kolejnego przepisu, wysłaniem w teren takich czy innych mundurowych. Tak się wydaje tylko tępakom, których na nic więcej nie stać. Do wyrobienia nawyku odpowiedzialności za to, co znajduje się poza naszym płotem, trzeba lat ciężkiej pracy.

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Córki obwiniają lekarza o śmierć ojca
    Nocna opieka medyczna? To raczej kabaret! Zdarza się, że dzieci są badane przez lekarza ginekologa, który zachowuje się jakby bał się w ogóle je dotknąć!!! A na końcu i tak słyszymy: "Proszę poczekać do poniedziałku"
    Autor: Mama
    2018-07-18 13:29:35
  • Wmurowali kamień węgielny pod szpital (film)
    Te same ryje od lat, budowa skrzydła szpitala a pchają się przed kamery jak zwykle ludzie kompletnie nie mający nic z tym wspólnego.
    Autor: Szczytniak
    2018-07-18 10:24:02
  • Córki obwiniają lekarza o śmierć ojca
    Szpital w Szczytnie i Jego pożal się ..... Od lat to samo i co ? i nic.
    Autor: Jarosław"Pol...Zbaw...
    2018-07-17 21:38:11
  • 12 lat w wieży. Czy i co dalej? Rozmowa z burmistrz Danutą Górską
    Popieram w całości to co napisałaś "anna". Górska już dawno powinna odejść a w jej miejsce należy wybrać kogoś, kto będzie potrafił i chciał wykorzystać potencjał turystyczny Szczytna. Ona się nadaje wyłącznie do nasadzania kwiatków, co robi od lat.
    Autor: Marcin
    2018-07-17 10:50:09
  • Satyryczne namawianie do wyborów
    Do Mariana. Macie. Dokładnie 235 artystów abstrakcjonistów. Na Wiejskiej malują nam przyszłość rodem z zamierzchłej przeszłości. I czemu te tysiące wolą pracować na czarno u Niemca? Może lepiej płaci niż nasz patriotyczny biznes?
    Autor: massakra
    2018-07-14 18:07:40
  • Mańkowski kandydatem na burmistrza Szczytna
    Uważam Pana Krzysztofa za bardzo dobrego kandydata na burmistrza. Jest to szlachetny dobry człowiek nie kierowany zawiścią i próżnością. Trzymam kciuki Panie Krzysztofie
    Autor: Maria
    2018-07-13 23:40:00
  • Honorowa odznaka dla dyrektora Mańkowskiego
    Zasługi na rzecz rozwoju sportu motorowego :)
    Autor: stef
    2018-07-13 14:14:39
  • 12 lat w wieży. Czy i co dalej? Rozmowa z burmistrz Danutą Górską
    Burmistrz wskazuje że rozwiązała kwestię dróg czyli nie zauważa zakorkowania całego miasta. Jej zdaniem poprawa w niektórych miejscach nawierzchni jest wystarczająca. Budowane są mieszkania, owszem teraz 12 a wcześniej prawie 20 lat temu. Niestety oczekujących jest prawie 180 rodzin. Czyli na kolejne trzeba poczekać następne dzieścia lat? Są miejsca w żłobkach. Miejskich czy będą jak prywatny inwestor dopiero wybuduje? Wyludnianie się miasta można oceniać nie na podstawie meldunków lecz twardych danych GUS. Osoby przebywające w mieście czasowo (nauka, praca) nie powodują wzrostu dochodów miasta. Pani Burmistrz powinna chyba bardziej realnie stąpać po ziemi. Ps. nawiązując do opisywanego obrazu Picassa to parafrazując co mi po pięknych ścianach mieszkania skoro nie stać mnie będzie na meble czy jedzenie?
    Autor: anna
    2018-07-13 09:41:31
  • Satyryczne namawianie do wyborów
    Ale kicha, co za bryndza. Nie ma cie lepszych artystów niż z Niemiec?? Już pełno tych łobuzów z Niemiec u nas, ile ludzi pracuje na czarno u niemców. Tysiące.
    Autor: Marian
    2018-07-12 12:41:27
  • Satyryczne namawianie do wyborów
    Mógł przyjechać dziesięć lat temu to by dopiero był niezadowolony...
    Autor: Piotr
    2018-07-12 09:45:54