Sobota, 24 Luty, Imieniny: Boguty, Bogusza, Macieja -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? NAPISZ O TYM

Natalia Matusiak - bliskie spotkanie z talentem

Natalia Matusiak, na pytanie, od kiedy pisze, odpowiada bez namysłu: – Od zawsze. Moją ulubioną formą zabawy, jeszcze jako dziecka, było nadawanie imion i tworzenie historii postaci i zabawek, jakimi się bawiłam. Każda lalka miała imię, a wszystkie były ze sobą powiązane, podobnie jak ludzkie losy.

 



Od zarania dziejów świat zadaje sobie pytanie, skąd się biorą ludzie obdarzeni różnymi talentami. Jak to jest, że pozornie taki człowiek jak my, zachwyca absolutnym słuchem, ponadprzeciętną pamięcią, umiejętnością rachowania bez kalkulatora liczb do kilku miejsc po przecinku, śpiewem czy grą na instrumentach. Która z dróg prowadzi do weny niosącej malowane oczami duszy obrazy czy wzruszające, płynące z głębin serca romantyczne historie. Nie znamy odpowiedzi i może właśnie dlatego, kiedy rodzi się coś niezwykłego, wiążemy to ze znaną postacią historyczną czy mitologiczną. Tak jest i teraz. Mitycznej Bogini Słowian Ładzie przypisywane są m.in. wskrzeszania literackich talentów, a jeden z nich ujawnił się właśnie w Piasutnie.

 

Natalia Matusiak, na pytanie, od kiedy pisze, odpowiada bez namysłu:

– Od zawsze. Moją ulubioną formą zabawy, jeszcze jako dziecka, było nadawanie imion i tworzenie historii postaci i zabawek, jakimi się bawiłam. Każda lalka miała imię, a wszystkie były ze sobą powiązane, podobnie jak ludzkie losy. Te historie tkwiły i tkwią gdzieś we mnie i wciąż pojawiają się nowe. Przychodzi natchnienie i czas przestaje istnieć, wszystko wraca do rzeczywistości dopiero wtedy, kiedy zapiszę całość na papierze.

Na co dzień uczennica 3 klasy Technikum Leśnego w Rucianem Nidzie. Debiut literacki ma już za sobą i to nie byle jaki. Pierwsze opublikowane opowiadanie w konkursie pt. ,,Zakochani w lesie” w gazecie ,,Brać Łowiecka” zajęło 3 miejsce. A jak to się zaczęło?

- Kiedy chodziłam do gimnazjum w Świętajnie, dostaliśmy zadanie napisać wypracowanie. Miało być dwie strony, mi wyszło trochę więcej, a pani od polskiego pochwaliła mnie za talent. Zaczęłam dopisywać część dalszą i tak po kilku uzupełnieniach, powstała moja pierwsza opisana historia – opowiada młoda pisarka.

O czym pisze nastolatka? - Obserwuję świat, ludzi wokół mnie, ich zachowanie i to wszystko, co z tego płynie – stwierdza dojrzale Natalia Matusiak. Jej opowiadania to opowieść o samotności, wiara w człowieka i w to, że każdy ma w sobie pokłady dobra, za które w życiu zawsze przychodzi nagroda. W opowiadaniu ,,Wakacyjna przygoda” młody chłopak ratując z pożaru rodzinę, zostaje zasypany przez płonące belki, kiedy wszyscy myślą, że zginął, z opresji wyciąga go Anioł. W innej opowieści pt. ,,Z aniołem pod rękę”, jeden z głównych bohaterów – anioł – mówi do swej podopiecznej: ,,Każdy człowiek ma w sobie dobro, jednak nie każdy potrafi je samodzielnie odnaleźć i potrzebuje pomocy od innych”. Ta romantyczna walka dobra ze złem przenika wszystkie opowiadania młodej pisarki. Towarzyszy temu doskonały opis uczuć i odczuć dorastającej młodzieży, spektrum problemów, wśród których dominuje samotność w rodzinie, spowodowana brakiem czasu rodziców dla swoich dzieci. Kiedy w kolejnym opowiadaniu rodzice postanawiają odmówić pracy po godzinach i pozostać ze skrzywdzoną przez los córką w domu, widać wprost, jak wielkim problemem jest nasze zapracowanie i brak czasu dla rodziny, i dorastających dzieci.

 

Literacki spacer pomiędzy baśnią i fantastyką doskonale oddaje ducha i klimat naszego czasu. Historie z pozoru prozaiczne odzwierciedlają problemy, które mają wielki wpływ na wejście w dorosłość. Te poszukujące dobra w drugim człowieku opowiadania pokazują bardzo wrażliwą osobowość, odważną i mądrą choć czerpiącą bardziej z obserwacji niż z własnych doświadczeń. Wkrótce ukaże się pierwsza książka młodej pisarki, a w niej 10 różnych historii bogato ilustrowanych własnymi rysunkami.

- Próbowałam gry na gitarze, sportu, ale to nie mój świat, nie czułam się w tym sobą. To nie to samo, co pisanie czy rysunek, gdzie wszystko co robię, pozwala mi odkrywać i rozwijać się wciąż bardziej i bardziej. Nie jestem do końca nudziarą, która nie wyjmuje nosa z książek. Mieszkając na Mazurach, wśród jezior, nauczyłam się doskonale pływać i lubię to robić. Trenuję też łucznictwo w szkolnej sekcji przy moim technikum – opowiada skromnie Natalia.

Sportowe sukcesy łuczniczki są imponujące: III miejsce w Zawodach o Puchar Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych; III miejsce w Zawodach Łuczniczych ,,Field” w Majdach, III miejsce w zawodach w Rucianem Nidzie. Dlaczego Technikum Leśne a nie Liceum Plastyczne? - Mój wybór jest pragmatyczny. Kocham las, walczę o zachowanie jego piękna w moich opowiadaniach i w życiu chciałabym też mieć wpływ na to, co po nas pozostanie. Nie bez znaczenia jest tu pewność stabilnej pracy, która pozwoli mi zarobić pieniądze na studia. A pisanie to moja miłość i będę jej zawsze wierna, podobnie jak rysunkowi. Chciałabym mieć za co rozwijać mój talent, ale i założyć rodzinę – wyjaśnia swoją decyzję Natalia.

 

Jest pewna swojej życiowej drogi, ale i skromna w ocenach własnej twórczości artystycznej. W społeczności szkolnej poznała koleżanki o podobnej wrażliwości i to one są pierwszymi recenzentkami tego, co pisze. Jakby tego było mało, założyła własny blog i tam bacznie czyta opinie na temat opublikowanych opowiadań. Kiedy pojawił się pomysł wydania pierwszej własnej książki, jej oczy zabłysły a twarz pokrył uśmiech szczęścia i radości. - Nareszcie coś dla siebie i w pełnej odsłonie, proza i rysunek… – pomyślała. I choć o tym, co pisze i rysuje, mówi: ,,Szukam stylu i formy mojej artystycznej drogi. Mam za sobą warsztaty z malarstwa, rysunku kredką i malowania farbami plakatowymi. To jest mój świat, ale ta jedna, jedyna droga wciąż pozostaje do odkrycia. Najtrudniejszym czasem i prawdziwą pustką w życiu są te chwile, kiedy nie ma natchnienia, nie wychodzi malowanie i nie pojawiają się w głowie nowe historie. Świat komputera nigdy dla mnie nie istniał, jedynie muzyka jest w stanie złagodzić tę pustkę – stwierdza Natalia. Rozterki twórców potrafią męczyć, ale to one poprzedzają wzloty, a na te czeka mazurska ziemia. Bo któż jak nie artysta, odda w pełni jej prawdziwe piękno. Któż się o nie upomni i opowie światu o nim…

 

Krzysztof Kolczyński



Galeria zdjęć



Komentarze do artykułu

Napisz

Komentarze

  • Przy ulicy Burskiego powstanie plac zabaw
    Szkoda, ze na Łomżyńskiej w Szczytnie nikt nie chce postawić placu zabaw dla dzieci :( Stoi jedna zjeżdżalnia i jedna huśtawka, na ktore strach dziecko wsadzić ...
    Autor: Natalia Zapaśnik
    2018-02-22 12:06:30
  • Narkotyki schował w lodówce, bo… lubił je mieć
    Oby takich akcji było więcej. Jedna akcja oczywiście tylko dla pokazu, że Policja działa. Jeszcze to tylko jakiś młodziak, z mało ilością tego dziadostwa. Pięknie by się stało jak by się wzięli za tych grubszych dilerów tzw. Baronów narkotykowych. Oczywiście Policja ma w tym interes. Policja jest umoczona w tym po uszy. Tak samo jak w czasach "witaj w krainie co wszystko ginie“. Gdzie interes pomiędzy złodziejem, a policjantem kwitł. Kwitnie nadal...
    Autor: Krystyna
    2018-02-22 11:22:40
  • Anioły Sportu rozdane (zdjęcia)
    Sorry , ale to żenada. A tym bardziej ten klub biegacza, Jurand. Są chciwi na kasę. Oni już wiedzą o co chodzi, niech będą świadomi ,że inni też wiedzą.
    Autor: Piotr
    2018-02-21 14:49:12
  • Żłobkowa wojna pachnie wyborami
    Artykuł stronniczy.
    Autor: Beata N.
    2018-02-20 11:54:06
  • Nie żyje Karol Wojciechowski
    [`]
    Autor: Jola
    2018-02-20 09:09:55
  • Nastolatek stanie przed sądem za posiadanie marihuany
    ŁO MATKO BOSKO TO STRASZNE POD MUR ZE ZBRODNIARZEM !!!! hahahahhahahahahahha o uj brak słów :D
    Autor: czujny
    2018-02-20 08:50:47
  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    hmm Michal skocnzyl cienka szkole w olsztynie, a zamiast uczyc sie caly czas balowal.. powodzenia
    Autor: toTYLKOja
    2018-02-19 01:23:55
  • Nastolatek stanie przed sądem za posiadanie marihuany
    To jest dno, żałosne...policja......do więzienia?.... brak słów
    Autor: Magnatron
    2018-02-17 20:44:43
  • Policja przerwała „lodową zabawę” 19-latkom
    Jak widać są różne komentarze, i można powiedzieć że każdy miałby rację. Niech ćwiczą bardzo dobrze, są tego plusy, ale i jest bardzo duże niebezpieczeństwo takiej jazdy, bo jak widzicie to na środku stoi słup w który można trafić lub w drzewo które też są nie daleko tafli, jak w zeszłym roku była tragedia nad jeziorem. Ludzie to nie tor do takiej jazdy gdzie jest pusto do okoła. A tu policja interweniowała i pewnie skończyło się tylko na pouczeniu.
    Autor: Piotr
    2018-02-16 19:27:54
  • Krzysztof Pawłowicz wraca do gry
    ta rosyjska flaga w tle bardzo wiele mówi o człowieku
    Autor: jacek
    2018-02-15 10:40:59